Jump to content
Dogomania

ulka 1108

Members
  • Posts

    1363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ulka 1108

  1. aanka, kochana, nie pisz takich postów, bo ja skończę przed komputerem, byłam na Waszym wątku, najbardziej żal tych staruszków i kalek, mnie tak strasznie serce boli jak pomyślę, że on mógł nie przeżyć tej podróży, ale handlarze tym się nie przejmują, dla nich ważna jest forsa, poza tym nikt tutaj nie pisze, że część psów może zostać sprzedana jako przynęta dla sk.......li organizujących walki psów
  2. tula, chyba nie jesteś taka naiwna żeby wierzyć w "cudowny" domek dla Iryska w niemczech, pójdzie do laboratorium jako królik doświadczalny, bo Wy na wątku nie próbujecie nawet zawalczyć o niego, natomiast pomoc AnnyA w wysyłaniu polskich psów do niemiec jest nieoceniona, oczywiście AnnaA robi to wszystko z "dobrego serca"
  3. nie chciałam Ciebie obrazić, ale jak widzę wpis "cioteczek" o cudownych "domkach" to nóż mi się w kieszeni otwiera, jestem na dogo 2 lata, nie mam dużo postów, bo nie lubię klepać bezmyślnie w klawiaturę, za to dużo czytam i mogę Ci powiedzieć, że znajdziesz tutaj cuda, przede wszystkim "cudowne afery" z udziałem miłośników zwierząt z dogomanii
  4. pikola, głupich nie sieją, sami się rodzą, czy Ty dalej myślisz, że pies ma " cudowny dom " i będą jego zdjęcia z tego domu?
  5. Lilek, też to zauważyłam i chciałabym wiedzieć, bo nawet nie chce myśleć gdzie one jeszcze mogą trafić
  6. dzisiaj wpłacam na konto fundacji 50 zł dla Dingusia staruszeczka
  7. ja mogę pomóc tylko finansowo, do końca września na pewno wpłacę jakieś pieniądze dla psinek
  8. proszę dopisać Urszula Nowak Rogoźno Wlkp.
  9. pomogłaś mi w końcu zrozumieć, że płacimy duże pieniądze domom tymczasowym i hotelom właśnie po to, żeby zdarzały się " wypadki " tylko, że ja tego nie zrozumiem, bo mnie nigdy nie zginął pies, teraz wiem już na pewno, muszę odpocząć od dogomanii i nie wiem, czy będę chciała tutaj wrócić
  10. jak przeczytałam to prawie się udusiłam, Marta, jak tak ma wyglądać twoja pomoc dla psów, to daj sobie spokój i zajmij się czymś, co nie przynosi szkody
  11. próbowałaś się dowiedzieć w ambasadzie chińskiej?
  12. Anetko, po 20-tym wpłacę jakąś kwotę na konto TOZ-u
  13. Dingusiu, staruszeczku kochany, śpij spokojnie, może spotkasz za Tęczowym Mostem moje ukochane staruszki Misiunię i Ernisia, bardzo tęsknię za nimi
  14. przyszłam z wątku Duszka, a tu następna tragedia, danavas, kochana, po 20-tym dostanę więcej pieniędzy na konto to wpłacę na wasze biedy
  15. witajcie dziewczyny, jakiej trzeba pomocy, napiszcie trochę więcej
  16. witaj Sylwija, dziękuję za zaproszenie, na razie mogę dać 5 zł stałej, a później zabaczymy, biedny pies, moi sąsiedzi mają husky Maksa, rozpieszczonego i wypasionego jedynaka, takiego domu życzę Balto, podaj dane do przelewu, pozdrawiam
  17. witam dziewczyny, też jestem bez zaproszenia, postaram się wpłacić coś w przyszłym tygodniu, nic nie napiszę, bo nic kulturalnego nie ciśnie mi się na usta, MALWA podziwiam szczerze za łagodną wypowiedź, mam tylko pytanie, czy ktoś jeszcze wierzy w sprawiedliwość polskich sądów
  18. nie będę pisać dokładnie skąd są nasi sędziowie, delikatnie mówiąc z awansu społecznego czyli z punktów za pochodzenie, niestety Ewo żeby coś się zmieniło to musi wymrzeć kilka pokoleń, komuna nie zostawiła po sobie niczego dobrego, tylko takie ludzkie śmieci, odpady do likwidacji, jestem za samosądami
  19. podpisałam petycję, chociaż ja osobiście jestem za cichymi linczami i samosądami dla takich bydlaków
  20. bardzo się cieszę ze zdjęć, te miny, z Miodzia jest super aktor, życzę z całego serca, żeby córeczka dobrze się chowała
  21. marta, naprawdę chciałabym myśleć optymistycznie, bo do mnie w grudniu 2009r. przyjechał taki przerażony strachulec, sunia Migotka od myszy1, którą adoptowałam, jak mi ją przywieźli to do domu przywlekłam ją na siłę, weszła do pokoju i wskoczyła na nieposłany tapczan, wcisnęła się w kąt i tak siedziała przez dwa tygodnie, w nocy schodziła najeść i napić się, no i oczywiście załatwić się na dywan, na szczęście już nie pracowałam i mogłam jej poświęcić dużo czasu, siadałam przy niej i mówiłam łagodnie, potem zaczęłam głaskać i tak stopniowo zdobyłam jej zaufanie, mnie kocha i pozwala na wszystko, ale reszcie domowników i obcym do dzisiaj nie pozwoli zbliżyć się do siebie, wyjątek stanowi moja 18-letnia bratanica, którą bardzo lubi, za to okropnie się boi małych dzieci i dużych psów, a ja strasznie ją kocham i trzęsę się nad nią jak kiedyś nad moją córką, podziwiam Biafrę i życzę, żeby jej się udało z Maczką i Dumką, bo to naprawdę nie jest łatwe
  22. Anita, czy są jakieś nowe wiadomości o Miodziu, może jakieś zdjęcie?
  23. Marta, to jest bardzo zła wiadomość i wcale nie śmieszna
×
×
  • Create New...