-
Posts
191 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by izolda27
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2011 roku ...
izolda27 replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Króliczkowi ,którego z roztrzaskanym pyszczkiem ktoś wyrzucił koło kontenera:( [*] -
DRASTYCZNE ! Suka ON przebrana w sukienkę i skatowana
izolda27 replied to Biafra's topic in Okrucieństwo
Bez komentarza:( Wstyd mi że zrobił to ktoś kogo nazywa się człowiekiem. Odpoczywaj w spokoju sunieczko [*] i oby Twój kat został ukarany. -
[P-ce] Puchatek-niewidomy szczeniak. Ma swój własny domek :)
izolda27 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Słodki maluch,chetnie bym pomogła ale licho przędę ostatnio,może na początku czerwca coś się uda mi wpłacić. -
HEJ:) U mnie dwa koty i kotka (kastraty) ,suczka Troja ze schronu,królik i rybki. Psio kocie relacje u mnie wyglądają tak że moja sucz kocha koty bardzo , po kolei wszystkie traktowała jak matka wylizywała, odstępowała jedzenie itp ,nigdy nie było zgrzytów choć suka była pierwsza adoptowana jako dorosła ,i nie znałąm jej reakcji na koty więc jak trafiła do mnie kotka przybłęda wielkości damskiej dłoni ,nie wiedziałam co będzie pierwsza noc w izolacji ,później pozwoliłam na kontakt ,pod moim czujnym okiem a później już była sielanka ,gorzej z oswajaniem mojej kotki z kolejnymi znajdami kocic szału dostawała okres 2 tygodni zawsze był trudny ale ja wychodzę z założenia że trzeba pozwolić zwierzętom ustalić hierarchie oczywiście bez rozlewu krwi. Aczkolwiek muszę powiedzieć że suńka ,którą miałam wcześniej (za TM) akceptowała tylko jednego kota (niestety też już za TM)który był u nas wcześniej przed nią więc przypadki bywają różne ,trudno doradzać ja bynajmniej przy tamtej psicy bałabym się zaryzykować przynosząc do domu małego kota. Pozdrawiam Iza i SP ZOO
-
Wyjątkowy, dzielny dziadzio Rudasek - teraz biega za TM [']
izolda27 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja również nie rozumiem:( Och kurcze:( Nawet nie mam jak pomóc bo sama zakocona i zapsiona. -
Agnieszko serdecznie gratuluję :):) Właśnie po zmianie kompa odnalazłam wątek Marusi i prześledziłam historię Twoich pięknych psic:) Współczuję ciążowych sensacji i to w skomasowanej wersji ,pocieszające jest to że te ciążowe dolegliwości i sam poród szybko się zapomina. U mnie do 20 tygodnia były żyganki ,a później zgaga do końca,pomagała jedynie bardzo niezdrowa cola w puszce:P Trzymaj się cieplutko:)
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2011 roku ...
izolda27 replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szok.Bezmyślność,słów brak.