Jump to content
Dogomania

Kasi i Lena

Members
  • Posts

    3837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasi i Lena

  1. [quote name='Lucky.']doszło lupine. :loveu: chce ktoś fotk ?[/QUOTE] Ja chce, ja chce !!!
  2. [quote name='sator_k_']Tutaj niedokońca się zgodzę. Ja jestem w 3 kl. gimn. i mam zapier***** na całego. Rodzice psem zajmują się ew. w niedzielę rzadziej w sobotę, po za tym muszę sobie radzić sama [B](dodam, że oprócz mnie psa chciał tata[/B]). No i niestety chcąć mieć psa nie mam wogóle wolnego czasu, bo te skarwki z życia co mi pozostały poświęcam psu. Trzeba wcześniej wstać, trzeba wyjść z psem jak się pada na twarz po szkole i zajęciach dodatkowych, trzeba wyjść z psem kiedy reszta rodzinki siedzi przed TV pod kocykiem, ale nie pozbyłabym się psa za nic w świecie. Psa mam zamiar wziąć ze sobą kiedy będę się wyprowadzać na studia, bo nie wyobrażam sobie jego życia z moimi rodzicami (tata mówi, że mi go nie da, ale nie ma nic do gadania). Wiadomo, że wczesnie trzeba szukac lokum, ale wszytsko da się załatwić. Podsumowująć psem da się zajmować bez pomocy rodziców :)[/QUOTE] U Ciebie sytuacja jest inna bo jak napisałaś psa chciał też tata i to jest właśnie ważne. Wiedział pewnie że w razie jakbyś z jakiegoś powodu nie mogła się psiakiem zajmować on się nim zajmie. Wiadomo że czasem wystąpi jakiś przypadek losowy, choroba, wyjazd na który nie można zabrać psa, wtedy psiakiem muszą zająć się rodzice a w przypadku autorki postu oni prawdopodobnie tego nie chcą. Ja jako osoba dorosła nigdy nie zdecydowałabym się na psy gdybym nie miała wsparcia w moim TZ bo mam świadomość ze człowiek jest tylko człowiekiem i nie zawsze poradzi sobie całkiem sam.
  3. Ja o Joserze nic nie mogę napisać, próbowaliśmy tylko jednego rodzaju Festival (ze względu że można ją zalać wodą i powstaje sosik). Niestety u nas się nie sprawdziła, suka podeszła do miski popatrzyła na mnie wzrokiem pt. chyba ci się coś pomyliło, to moje? ja na pewno tego nie zjem i poszła sobie obrażona:evil_lol:. Na szczęście nie kupiliśmy jej dużo i została zjedzona jako smaczki bo bez namaczania okazała się zjadliwa i chyba smaczna ale to pewnie kwestia tego że w nagrodę i z ręki:)
  4. A to tak jak u nas, jak miska była cały czas dostępna było grymaszenie, obraza, patrzenie wzrokiem- czy ty myślisz że ja to zjem:) Teraz miska jest dostępna rano i wieczorem, nie zjedzą ich sprawa, będą głodne do następnego posiłku.
  5. Moje psiny (co prawda nie yorki) w tym jedna 10 miesięczna jadają 2 razy dziennie.
  6. Josera ma różne rodzaje karmy, dla ras małych też jest. Ja mogę polecić acane a z tańszych brit.
  7. Nie wiem ile masz lat ale ja nie dziwię się rodzicom, nigdy nie kupiłabym psa dziecku jeśli sama nie miałabym ochoty się nim zajmować. Zakup psa to poważna decyzja która wpływa na nasze dalsze życie które już zawsze trzeba będzie w jakimś stopniu podporządkować psu i jego potrzebom. Pies to nie misiu którego można odłożyć na półkę jak akurat nie ma się dla niego czasu. Może rodzice nie mają ochoty się nim zajmować a na pewno prędzej czy później by musieli choć w jakimś stopniu. Jesteś na pewno młodziutka pewnie dużo czasu zajmuje Ci nauka a z czasem zajmię jeszcze więcej a border colie to wymagająca rasa, jak ktoś wyżej napisał to pies o wielkiej energii którą musi gdzieś spożytkować a na to trzeba mieć dużo czasu bo borderowi(jak i większości psów) nie wystarczą zwykłe spacerki na siusiu. Jak rodzice argumentują odmowę? Na zasadzie nie bo nie? Porozmawiaj z nimi szczerze, jeśli się nie zgodzą to niestety pozostaję Ci czekać aż się usamodzielnisz i sama sobie pieska kupisz. A i jeszcze z pytam z ciekawości, dlaczego tata oddał psa?
  8. powyżej 2000 może zarobić nawet robotnik budowlany, to nie jest jakaś duża suma:) Musisz się zastanowić co chcesz robić i w czym możesz się sprawdzić, każdy z zawodów powiązanych z psami może być dobrze płatny ale trzeba być w tym dobrym i lubić swoją pracę.
  9. Karma już pewnie wybrana? Ja bym polecała karmę Brit jest niedroga a jakościowo całkiem ok. U nas kosztuję około 8-10zł za kg- zależy od rodzaju. 15 kilowy worek wychodzi jeszcze taniej. Purina dog chow nie jest wiele lepsza od pedigrre a cenę u was jakąś kosmiczną ma.
  10. A i jeszcze dla wszystkich zaiteresowanych:) Kleszcze już są przynajmniej na podkarpaciu, znajomy psiak już zdążył złapać. Moje sierściuchy na szczęście zabezpieczyłam już w zeszłym miesiącu.
  11. Ja właśnie na Ektopar dałam się namówić zaprzyjaźnionej sprzedawczyni w zoologu, też mi się wydawało że takie tanie to pewnie działać nie będzie ale stwierdziłam że spróbuje i się nie zawiodłam. I dalej nie uważam że wszystko co tanie musi być złe, nie oszczędzam na psach Ektopar kupiłabym nawet jakby był o wiele droższy bo działa rewelacyjnie.
  12. Ale u nas Ektopar naprawdę działa. Nie zawiódł nas nawet na wakacjach nad jeziorem gdzie było zatrzęsienie kleszczy. Lena codziennie pływała więc bałam się trochę że nie będzie działać ale nie złapała kleszczy.
  13. Dzięki za miłe powitanie:) Trzeci psiak chwilowo niestety odpada, TZ by mnie z nim pogonił :)
  14. [quote name='papillonek']Ja na twoim miejscu bardziej bym uważała :/ Jeśli chcesz chodzi z psem do lasu to musisz ją zabezpieczy,ale nie najtańszymi kropelkami czy obrożą :/ Są dobre preparaty oczywiście za swoją cenę,ale u małego psa kleszcze mogą się skończy tragicznie :([/QUOTE] Niekoniecznie preparat musi być drogi u nas sprawdził się Ektopar kropelki za około 8zł.
  15. U mnie młoda jada szczenięcego brita. Starsza jada acane dla ras małych która jest niby dla psów o wadze do 10kg. Waży 10 kg. Młoda ma 10 miesięcy i waży 12,5 kg i w związku z tym mam pytanie do bardziej doświadczonych psiarzy. Czy po skończeniu roku mogę młodą przestawić na tą akane pomimo że wagowo jest za duża? Czy taka karma oprócz wielkości kulek różni się jakoś od zwykłej acany? Bardzo bym chciała żeby jadły taką samą karmę (starszej brit nie służy ) bo bym zamówiła jeden wielki worek. Ewentualnie zastanawiam się nad przestawieniem starszej na zwykła acane z tym że Lena ma dość duży przodozgryz i małe kulki karmy lepiej jej gryźć.
  16. Moim też myje ostatnio wyczytałam gdzieś na dogo że zamiast szczoteczki dobrze sprawdzają się takie małe gaziki z apteki nawinięte na palec i szczoteczki poszły w odstawkę bo gazikiem wygodniej:) U mnie przez moją sklerozę (zapomniałam w terminie zakropić na kleszcze) panienki załapały w tamtym sezonie po dwa kleszcze.
  17. Ale śliczny psiak, umaszczenie ma cudowne a różowy nosek piękny. Moim zdaniem jest dogowaty ale ja się na tym nie znam za bardzo.
  18. Tu jest cały wątek na ten temat [url]http://www.dogomania.pl/threads/109836-Co-na-kleszcze-NAJLEPSZE?p=16641162#post16641162[/url] Ja polecam kropelki Ektopar u nas się sprawdzają tylko trzeba pamiętać o regularnym zakraplaniu
  19. Firma produkująca psie akcesoria. [url]www.lupine.pl[/url]
  20. [quote name='Lucky.']ale jej ślicznie w tym lupinie ! mój jeszcze nie doszedł. ..[/QUOTE] Dziękuje, też mi się w nim podoba choć na Lenie ładniej wygląda ale niestety jest za duży. Pewnie wina poczty, ja na książkę czekałam tydzień i jak już traciłam nadzieje że przyjdzie doszła. Jak już będziecie go miały pochwal się jak na M wygląda.
  21. [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/4240/sn851936.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/5457/sn851926.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/1012/sn851931.jpg[/IMG]
  22. Lenie łapka się już całkiem zagoiła więc w końcu wybrałyśmy się na długi spacer [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/8038/sn851927.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/9679/sn851925.jpg[/IMG] [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/4250/sn851933.jpg[/IMG] [IMG]http://img852.imageshack.us/img852/2336/sn851934.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/2682/sn851935.jpg[/IMG]
  23. My w tamtym roku używaliśmy Ektopar i u nas się sprawdził, psy złapały kleszcze ale to przez moją sklerozę bo ten środek działa tylko 28 dni a ja zapomniałam je zakropić:oops: Ektoparu nie można stosować u kotów (pisze na ulotce) W tym roku będziemy już drugi raz zakraplać i jak na razie kleszczy nie złapały mimo codziennych spacerów na łąki nad rzeką.
  24. Lenie weterynarz chciał ściągnąć ten kamień na żywo bo mało ale nie z nią takie numery weterynarza by zjadła Moje psy są ogólnie jakieś dziwne ja mogę robić z nimi wszystko , przez czyszczenie zębów , obcinanie pazurków, wyciąganie kleszcza ( niestety panny złapały w tamtym roku) oddają się takim zabiegom z jakąs przyjemnością i oddaniem. Niestety u weterynarza jest problem bo takie rzeczy mogę robić tylko ja a nikt obcy.
×
×
  • Create New...