-
Posts
3837 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasi i Lena
-
Ja z moich też nie chce robić robocików, są nauczone podstawowych, przydatnych komend i kilku zupełnie nieprzydatnych tak dla mojej satysfakcji. Książka mnie w pierwszym momencie zachwyciła, też widziałam u znajomych:) Jak już ją mam, stwierdziłam że to nic specjalnego choć w pierwszej chwili byłam zachwycona.
-
Mam tą książkę i w sumie nic specjalnego. Jest fajnie opisana, podzielona na działy i według trudności. Nie ma w niej jednak nic czego nie można znaleźć w necie. Ktoś kiedyś na dogo polecał lepszą od tej książkę z psimi sztuczkami ale nie mogę sobie tytułu i autora przypomnieć.
-
[quote name='chi23']Mają włosy i nie linieją;) Tylko na wiosnę trzeba częściej czesać, bo wychodzi zimowy "puch", ale nie zostaje na ubraniach/meblach;)[/QUOTE] No to ideał:)
-
[quote name='Naklejka']Ja chciałabym drugiego psa, ale obawiam się łączenia, ustalanie hierarchii... Nie wiem czy brać suczkę, czy psa... Jets jest młody, a chciałabym adoptować dorosłego psa ze schrona...[/QUOTE] Ja się za bardzo na tym nie znam bo mam suczki, ale wydaje mi się że do psa lepiej, łatwiej? brać suczkę. Ponoć jest mniejsze ryzyko że się psiaki nie dogadają. [quote name='A&L']Ja też tylko suczki. Nie lubię psów (w sensie płci).[/QUOTE] Ja też tak mam. Lubię wszystkie psy niezależnie od rasy czy płci ale wole suczki.
-
Z całą pewnością i to w podwójnym wydaniu. To by mogło być nawet trudniejsze. Bo one stadem już są i musiałyby młodą do tego stada dopuścić. W każdym razie tylko suczka bo moje półdiabla prędzej zaakceptują kolejną kobietkę niż psa.
-
Dyskusja na ten temat toczy się też w mojej a raczej moich psów galerii. Ciekawe u kogo jeszcze;) Chęć posiadania Bordera przez Justynę wstrząsnęło forum:evil_lol:
-
[quote name='westie_justa']No to dobrze:) Wiem wiem:) akuart tak jak mówiłaś ten chwilowy zachwyt, przy tak długim czekaniu na psa sie okaze czy to zachwyt a mysle ze nie ale mam w zanadrzu jeszcze kilka ras;) co oznacza że to nie jest mój kaprys na bordera;) teraz sobie patrze na jeszcze 2 inne które są dużo mniejsza;) i myślicie ze mniejsza sie lepiej by z Doti dogadała?[/QUOTE] Trudno stwierdzić czy by się dogadały, dużo zależy od wychowania psów. U mnie na początku nie było różowo. Lena była mega obrażona i warczała na Fifkę przy każdej próbie zbliżenia. Powoli jakoś się ułożyło i suki się dogadały. Były wspólne spacery, karmienie smaczkami, głaskanie obu na raz. Lena ma trudny charakter, jest upartą i zadziorną psią księżniczką;) Lubi inne psiaki ale pojawienie się równie upartej Fifki zburzyło jej poukładany świat. Z Fifki też kawał zołzy więc czasem biorą się za łby i ustawiają. Jednak są ze sobą bardzo związanie, bawią się razem, tęsknią za sobą, jedna potrafi bronić drugiej np. przed zbyt nachalnym obcym psem. Po roku razem tworzą zgrane dwuosobowe psie stado;)
-
[quote name='westie_justa']Ja wiem że Doti to terier, i wiem że bc to nie robot nawet nie chce takiego;) ale tak jak mówiłam sie jeszcze zastanowie:D Spokojnie Dotik nie ucieri a ja sie jeszcze zastanowię co do psa;)[/QUOTE] Przemyśl to na spokojnie, masz jeszcze dużo czasu. Zastanów się czy będziesz miała czas zajmować się dwoma psiakami. Ja sama jakbym mogła to bym trzeciego chciała już teraz natychmiast. Jednak wiem że nie mam warunków i czasu, głównie czasu żeby móc go w pełni podzielić na trzy psiaki. Bałabym się że któregoś zaniedbam.
-
Ja czasem jadam ale nie przepadam:)
-
[quote name='A&L'][SIZE=5][COLOR=red]PROSZĘ MI SIĘ WYRAŻAĆ O WESTACH, BO WAS :mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: [/COLOR][/SIZE] [CENTER][SIZE=5][COLOR=red]!!!! [/COLOR][/SIZE] [LEFT]Dominika, musimy z nimi zrobić porządek! Ja osobiście nie lubię psów, które skaczą, rzucają się i tarzają, bo to głupie. Może inaczej - zachowują się jakby nie były zbyt mądre. Może to się przydaje w agility, ale sorry, pies nie jest tylko po to, żeby skakać przez przeszkody i wykonywać sztuczki. Co do pielęgnacji, to 100000 razy wolę chodzić do fryzjera co 2 miesiące czy trymować w domu, niż psa liniejącego (koszmar). Także kwestia uporczywości pielęgnacji podlega dyskusji :D Papillony... mnie urzekają w nich uszy (:loveu:), są genialne! Ale podobnie jak Justyna, nie lubię takich ogonów, taki rodzaj pyszczka też mnie nie przyciąga i nie przekonują mnie psy w łatki, ale mimo wszystko uszy są tak zaj....., że papillony mi się podobają. Tak jak mogę zrozumieć osoby, których westy nie urzekły, bo nie miały z nimi do czynienia, tak Justyny nigdy nie zrozumiem. Nigdy nie zrozumiem osób, które miały do czynienia z westami i się w nich nie zakochały :evil_lol:. No ale cóż... Poza tym myślę, że dyskusja na temat ras jest całkowicie bez sensu, bo to tak jakby rozmawiać o tym, kto co lubi jeść i namawiać kogoś, kto nie lubi rosołu, żeby go polubił. O gustach się nie dyskutuje :) [/LEFT] [/CENTER] [SIZE=5][COLOR=red] [/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Nic dodać, nic ująć;) Każdy lubi to co chce:)
-
Ale się opisałaś:) To troszkę rozjaśniło sprawę. Ja się bałam odtrącenia Dotusi. Jeszcze jakiś czas temu byłaś zakochana w westach. Doti była , najpiękniejsza, najmądrzejsza, szybka, skoczna itp. W tej chwili jest powolna, nie lubi ćwiczyć, jest zbita jak kiełbasa- to akurat mnie rozbawiło:evil_lol: Wyjaśniłaś że wcale tak nie jest i nie będzie. Nie dziw się jednak że dziewczyny się zaczęły martwić że odtrącisz Dotkę. Tak to właśnie wyglądało, jakbyś uważała że Doti już jest be i liczy się tylko border. Co do ras psów, przyjrzyj się jeszcze owczarkom australijskim, z wyglądu bardziej mi się podobają od borderów. Charakterowo powinny być podobne bo to też pastuchy.
-
Czym innym jest dostać takiego psa. I w zasadzie uratować życie jego rodzeństwu. a czym innym świadomie kupić na giełdzie. Często z tragicznych warunków, zbyt wcześnie oderwanego od matki.
-
Lucky masz zapchaną skrzynkę i nie mogę odpisać. Nie chce tego rogza bo jest na klamerkę a przy niewymiarowej szyjce fifki może nie pasować. Ja się chyba nawet na niego czaiłam na allegro ale wymiary poszczególnych dziurek mi nie pasowały.
-
Ja laba z hodowli chciałam kupić. Na szczęście mi przeszło i mam moje dwa ukochane półdiadla. Na giełdzie bym psa nie kupiła, jak widzę takie maleństwa stłoczone jak sardynki w puszce w kartonowych pudełkach to wyć mi się chce:(
-
Miłych wakacji:)
-
[quote name='papillonek']Tak,ale ciekawe czy ona w ogóle coś wie o barderach,bo myślę że kupuje go tylko ze względu na psie sporty,co można robić z każdym innym psem:/i czy wzięła pod uwagę ,że teraz w szkole będzie coraz trudniej a nie łatwiej i kto zajmie się jej 4 psami jak pojedzie na studia ,bo wątpię by jej rodzice chcieli zostać z takim niewyżytym psem i czy west z borderem się dogada,bo to też może być lipa :roll: A co do forum dla emerytów seniory.pl jest ok :evil_lol: Ja też już nie dzieciak to się przeciose :lol:[/QUOTE] [quote name='Naklejka']Wiecie co? Za te dwa lata może jej przejść z borderem :P Chociaż jak ja sobie ubzdurałam mastifa nawet po tylu latach sobie go kupiłam, a rasę zdążyłam poznać doskonale, czasem żałuję wyboru, ale jak sobie pomyślę dlaczego go wybrałam to uświadamiam sobie że ten pies ma tylko dwie wady :lol: Czekam aż dorośnie, wtedy powinno być świetnie :) bo teraz jest głupiutki i daje mi popalić :D Ale mastifów nigdy dość i kiedyś trafi do mnie suczka :D Dla mnie głupotą jest kupowanie psa ze względu na modę czy wygląd.... ostatnio utwierdziło się przekonanie, że jak sporty to tylko border.... :roll: a mój wielki tybuś skacze, biega i również jest zwinny i szybki :P[/QUOTE] Tak 2 lata to kawałek czasu.Może się jeszcze wiele zmienić. Myślę że może to pogoń za modą. Sama choć jestem dużo starsza od Justy prawie uległam modzie na labradory. Na szczęście w porę sie opamiętałam jak poczytałam o rasie. Stwierdziłam że to pies nie dla mnie. Oprócz wyglądu nie podoba mi się w nim nic. Na bordery dopiero nastała moda, przyczyniły się do tego programy w tv. To charakterne i nad aktywne psiaki. Stworzone zostały do wypasów, muszą być szybkie i inteligentne. Są nastawione na współpracę z człowiekiem i pewnie dlatego dobrze sprawdzają się w psich sportach. Mi się bardziej wizualnie podobają owczarki australijskie. Charakter pewnie zbliżony do bordera i innych pastuchów. [quote name='deer_1987']Gdzie to slodkie to wredne jak terrier :diabloti: Ale kocham ja za to jaka jest :loveu:[/QUOTE] No bo im wredniejsze tym lepsiejsze;) i bardziej kochane:)
-
Dobrze, to się z emerycim forum wstrzymam kilka lat. Tylko wszyscy muszą mi obiecać że będą tam odwiedzać babcię Kasię i opowiadać co się na dogo dzieje:);)
-
[quote name='Asia&Luna'][B]Kasia[/B], jeśli zdecydowałabyś się na kupno kolejnego psiaka, to jakiej płci? Jeśli można się spytać, Twoje suki są wysterylizowane? Pytam z czystej ciekawości, nie w celu czepiania się ;)[/QUOTE] Nowy psiak będzie tylko i wyłącznie suką. Nie, moje suki nie są wysterylizowane, są pod stałą kontrolą weterynaryjną i jakby się coś działo pójdą natychmiast pod nóż (albo raczej skalpel) Może ja się narażę wielu dogomaniakom ale nie jestem za sterylizacją wszystkich suk aczkolwiek u schroniskowych psiaków uważam to za konieczność. Wracając do opieki weterynaryjnej, Fifka nie miała jeszcze cieczki choć stara baba z niej, jak na razie nadal czekamy bo w środku wszystko u niej w porządku z narządami a cieczki jak nie było tak nie ma. Po prostu jest opóźniona w rozwoju:roll:
-
Ależ ja nie mówię za plecami, to jest jak najbardziej jawne. Justyna do nas też wpada popodziwiać moje kundlice i z pewnością to przeczyta. Ja wiem że w każdym wieku może się coś odmienić ale właśnie boje się tego żeby Doti nie zeszła na boczny tor. A wiem jak trudno jest mądrze rozdzielić czas między psy jak w domu pojawi się nowy szczeniak (mogę sobie wyobrazić jak to jeszcze jest szczeniak wymarzonej rasy). Moje dziewczyny się lubią i akceptują w dużej mierze dla tego że starałam się i nadal staram poświęcać im odpowiednio dużo czasu indywidualnie, żadnej nie wyróżniam żeby nie były o siebie zazdrosne. Myślisz że już czas przejść na forum dla emerytów:evil_lol: Chyba to rozważę ale tak mi będzie przykro pożegnać się z dogomanią. Ale może masz rację, może to już czas:evil_lol:
-
[quote name='quick23']A moja niestety ma krzywe zęby... wyrosły jej krzywo i to bardzo krzywo.... dlatego nie chce jej katować tymi twardymi krokietami,bo widzę,że ciężko się jej je.. poza tym wypadają jej z pyszczka.. może te miękkie nie sprawiały by jej tyle kłopotu....:shake:[/QUOTE] Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie żebyś spróbowała. Wiem że Jossera ma wersję do zalewania wodą żeby się apetyczny sosik zrobił. Nie wiem czy krokiety robią się przez to miękkie ale możesz popytać w zoologach o próbkę tej karmy i sama ocenić.
-
[quote name='A&L']Tak, porównanie do kiełbasy było super haha :lol:. No cóż, każdy ma inny gust, choć nie mogę zrozumieć jak można nie kochać westów :shake:. Myślę i myślę nad tą naszą Justyna i nie mogę się nadziwić :evil_lol:[/QUOTE] Ja wiem że jak jest się nastolatką ma się zmienne humory ale jeszcze całkiem niedawno westy i Doti były numer jeden. Jestem starą babą i takie rzeczy nie powinny mnie ruszać ale napiszę jak już ktoś w Twojej galerii, Biedna Dotusia.
-
[quote name='A&L']hahaha :-D Dzięki, od razu lepiej :eviltong:[/QUOTE] Nie ma za co, polecam się na przyszłość. Nie da się ukryć że westy są urocze. Swoją drogą westie_justa napisała w pewnej galerii że westiki są krępe i zbite jak kiełbasa i że już nigdy więcej:crazyeye:
-
Koszty kosztami ale jak wet mi opowiedział ja to ma wyglądać to mi się odechciało. Wizja zadrutowanej do wygojenia się żuchwy, wybiła mi z głowy branie się za to. Jak już pisałam w naszym przypadku to nie jest kwestia zgryzu, ząbki są śliczne bielusieńkie, równiutkie. U nas żuchwa urosła za długa i trzeba by ją ciąć i cofać.
-
[quote name='A&L']Widzę, że tu podobnie jak w mojej (znaczy się Leny) galerii dyskusja na temat ras :) Kasia, pamiętaj - westy górą :P[/QUOTE] Westy:multi:, Westy :multi:, Westy:multi:... To tak specjalnie Dla Ciebie;)
-
Może Tosia będzie miała kudełki jak moja Lena. Nie wiem czy można nazwać to włosem ale zwykłą sierścią to z pewnością nie jest. Też jestem alergiczką, akurat zwierzaki mnie nie uczulają ale wiem jakie to męczące potrafi być.