-
Posts
3837 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasi i Lena
-
Śliczne, nowi właściciele pewnie będą zachwyceni.
-
[B]vege[/B] a jak Ty to pleciesz? Ja umiem tak że wiąże takie supełki. Ty u Ciebie to jakoś inaczej wygląda. [B]psyja[/B] śliczne te motylki , ja ostatnio byłam o krok od kupienia lupinowych arbuzów, jednak na moje 10 kilo suki za cieniutkie się wydawały. Jak się w końcu zdecydowałam to mi ktoś z zoologa podkupił i nie ma:(
-
Tak moja Lena jest śliczna, wiem że skromna nie jestem i się chwalę:) Ona też się błyszczy ale jest jasna i ma inną strukturę włosa od Fifki i na zdjęciach tego nie bardzo widać.
-
Wierzę, moje też na żywo wyglądają o niebo lepiej niż na fotkach. Ostatnio Fifka mnie zadziwia, zawszę się błyszczała a teraz świeci się jak nawoskowana. Chyba karma jej służy.
-
Mnie motywy średnio interesują. Chodzi mi tylko o kalendarz z moimi psinkami. Teraz mam taki 12kartkowy ze zdjęciami obcych psiaków bez udziwnień i całkiem ładnie to wygłąda.
-
Widać, widać. Jest urocza, ten duży czarny nosek na białym psiaku:loveu:
-
Justyna jak będziesz robić za opłatą, takie już w drukarni wydrukowane to ja się końcem roku zgłoszę:)
-
Lucky to jakaś masakra. Mieliście prawdziwe szczęście w nieszczęściu że nic Wam się nie stało. Gratuluję Taty bo prawdopodobnie to on Was uratował robiąc unik w rów.
-
[quote name='Maalwi']Bibi je własnie tą Joserę i o jaki znowu sos chodzi? ciagle o tym słyszę a ja żadnego sosu nie mam! papillonek- Bibi przegłodziłam 3 dni hahaha potem zjadła a potem znów nie,dziwny pies :D turlanie kulek po podłodze nic nie jade, drugi pies też nie, bo go nie posiadam (do czasu :diabloti:) Wiec nie ma na nią sposobu :roll:[/QUOTE] Chodzi o Josere Festival , jak ją zalejesz wodą powstaje sosik. Ponoć apetyczny, moja niejadka była innego zdania;)
-
[quote name='deer_1987']A jak tylko bedziesz siedziec i czekac na cos nowego to co po jakims czasie pojda sobie? w sumie to nie ma co utrwalac ciagle tego samego bo staniesz w miejscu, ja ucze kilku rzeczy na raz w jednej sesji :)[/QUOTE] Też mi się tak wydaję. Musimy jakoś ruszyć z miejsca. [quote name='deer_1987']A moze tutaj Ci cos doradza [url]http://www.szkoleniepsow.-fora-.pl/[/url] (zabierz tylko - przed i po fora)[/QUOTE] Dzięki:) [quote name='A&L']czego chcesz ich tak właściwie nauczyć, że Ci targetowanie potrzebne, bo nie jestem w temacie?[/QUOTE] Właściwie nie wiem po co, tak z nudów się bawimy:) [quote name='papillonek']Targetowanie to ćwiczenia na świadomość zadu ,no i nauka psa to oczywiście świetna zabawa dla niego i dla ciebie ;)[/QUOTE] [quote name='A&L']Nie o tym mówię :P Z wcześniejszych wypowiedzi Kasi wynikało, że nie chce ich uczyć jakiś sztuczek itp. (tak mi się wydaję). Poza tym, albo ja mylę pojęcia, albo nie rozumiem. Kasia ich uczy chyba targetowania nosem, a nie zadkiem? Bo to chyba dwie różne rzeczy... Czy się mylę?[/QUOTE] Tak, mi chodziło o target nosem. To nie jest sztuczka tylko przydatna rzecz bo uczy psiaka za podążaniem za ręką przewodnika.
-
[quote name='Maalwi']Oo ja też musże zaczac taką naukę! Może Fifka się takekscytuje boty też sie ekscytujesz? zanim skończysz jedną komendę zacyznasz drugą ćwicyzć? Ja też się nie znam,ale klikam z Bibi i nam ładnie idzie ;0[/QUOTE] Wydaje się że to Fifka się za bardzo ekscytuje ale to może moja wina bo im bardziej ona się nakręca tym bardziej mnie to złości. Nie wiem może ona wyczuwa moją tłumioną złość? [quote name='deer_1987']A jak chcesz nowych uczyc? bo ja albo czekam co akurat sherry sama wymysli albo ksztaltuje czyli np jak obrot to klikam za kazde spojrzenie w ta strone, potem za malutki zwrot barku, potem lapy itp..[/QUOTE] U nas właśnie z tym jest problem bo one nie chcą wymyślić same nic nowego, chcą tylko powtarzać to co już umieją. Może po prostu jeszcze za wcześnie i powinnam ćwiczyć i utrwalać to co one chcą? [quote name='dagaa111']ja tu pierwszy raz :) piękne te twoje dziewczynki :loveu:[/QUOTE] Witaj i dziękuje:loveu:
-
Dwa kabanosy, królik który myśli że też jest kabanosem i Niunia [']
Kasi i Lena replied to taxelina's topic in Galeria
[url]https://lh3.googleusercontent.com/-9UoK7FO7qmg/TirueX1bHWI/AAAAAAAAE4k/n0MMxeDJDIg/s640/IMG_4802.JPG[/url] Nemo:);) -
uwierz w siebie, wycinasz naprawdę świetnie to i z Lenką sobie poradzisz:)
-
A faktycznie teraz widze w tym ufo wyrzutnie:evil_lol: Moje zazwyczaj tak wcześnie wołają czasem zdarza im się dłużej pospać ale raczej rzadko. Jest w tym trochę mojej winy bo jakbym je póżniej wyprowadzała na ostatni spacer to pewnie by spały dłużej.
-
Mi się westy bardzo podobają. Jest jednak kilka innych ciekawych ras które w mniejszym bądź większym stopniu mi się podobają. Dlatego miałabym problem z wyborem a więcej niż trzy sztuki raczej nie będę mieć.
-
Ufo?:evil_lol: a tak poważnie to nie mam pojęcia.
-
Ja chyba też nie bardzo ale jednak fajne. Ja to na szczęście na razie nie mam problemu z wyborem bo mam moje dwie najukochańsze kundlice. Wiem że jak się kiedyś zdecyduje na kolejnego to będzie wielki problem z wyborem.
-
Właściwie to całkiem ładne psiaki. nie widziałam na żywo ale lubię sobie przeglądać w necie różne rasy i one mają w sobie to coś:loveu:
-
Tak target rozumieją doskonale, podązają nosem nawet jak odsuwam. Komendy te co już umieją też są ok. Gorzej z nowymi, nie wiem może ja za wolno klikam i one nie rozumieją? Wydaję mi się że Lena wie nieco więcej bo Fifka to by chciała robić wszystko biegiem na hura a najlepiej żeby tylko łapę podawać i dostawać smaczki:roll:
-
No właśnie z tym jest problem. One niby target rozumieją doskonale a z resztą cos nie bardzo im idzie.
-
Kliker nadal mamy jeden, klikamy ale dziewczyny coś serca do tego nie mają. Niby wiedzą o co chodzi a jednak coś jest nie tak albo ja coś źle robie:shake:
-
U nas teraz niby też dobrze ale nie puszczam ich przy np. ulicy nawet jak jest w oddali. Może jestem przewrażliwiona ale się boje. Chodzą luzem na polach albo na ogrodzonym placu.
-
Szczerze mówiąc to strzelałam bo opis mi do nich właśnie pasował. One nie linieją? Byłam pewna że tak.
-
U mnie Fifka jest bardziej usłuchana. Przychodzi na zawołanie praktycznie zawsze, Lena niestety czasem głuchnie, choć i tak jest bardzo dobrze. Jak była szczeniakiem to nie raz wyłam taki był z niej uciekinier. Zawziełam się i długo ćwiczyłyśmy na lince i są kolosalne efekty.
-
U mnie to ciężko stwierdzić one są takie różne i jedna fajniejsza od drugiej. Fifka na pewno jest bardziej przebojowa, nachalna i postrzelona, taki psi prostak w pozytywnym znaczeniu tego słowa;) Lena to czasem mały tchórz, ale jest też delikatna i wrażliwa. Jest bardzo szybka i zwinna. Większość psów przy niej wymięka. Mają swoje wady ale kocham je obie bardzo mocno ale każdą inaczej