Jump to content
Dogomania

elinka

Members
  • Posts

    3582
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elinka

  1. evl, a może zgłosisz Miauczra do Kociej Doliny bo tam trzeba załączyć zdjęcia o określonym rozmiarze, a ja nie potrafię tego robić :oops: [URL]http://www.kociadolina.pl/fundacja,artykul,18,posrednictwo-adopcyjne.html[/URL]
  2. [U] [/U]Oho! to z naszej Pusi zrobił się prawdziwy górołaz [URL="http://www.webfetti.com/MySpace/Graphics/Smileys/Hobbies//Leisure/Outdoor/Rock-Climber.jhtml"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_2_210.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.webfetti.com/MySpace/Graphics/Smileys/Hobbies//Leisure/Outdoor/Rock-Climber.jhtml"] [/URL]
  3. [quote name='sybisia']Na drugiej fotce elinki wydaje mi się, że jest odstęp między siatką i podmurówką; dolny brzeg siatki jest odcięty i sterczą ostre końcówki drutu. Jeśli Dajtusia-uciekinierka spróbuje przecisnąć się pod siatką to może mocno się poranić. Przepraszam, może marudzę, ale to dla dobra Dajtusi:oops::loveu:[/QUOTE] sybisia, chyba rzeczywiście trochę marudzisz.:evil_lol::evil_lol: Dajtusia musiałaby chyba przeistoczyć się w łasiczkę, aby prześlizgnąć się przez ten odstęp bo z tego, co widziałam, siatka odstaje nad płotem co najwyżej do 1,5cm. [quote name='enia']elinka- takiej fotorelacji i dokladnego opisu z wizyty przed to jeszcze tu nie widzialam :lol: [/QUOTE] No bo ze względu na Panią Wandę była to wyjątkowa wizyta przed adopcyjna. Pierwszy raz na taką wizytę zabrałam ze sobą aparat fotograficzny. [URL="http://www.webfetti.com/MySpace/Graphics/Smileys/Super-Smileys/Emotions/Phew.jhtml"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_19_3.gif[/IMG][/URL] [quote name='enia'] pamietajcie, że Dajtka trafila do Wandy i też jakoś specjalnie nie uciekała, ani z działki a w Siedlcach to nawet bez smyczy chadzała z tego co na fotach i filmach bylo....... po prostu pierwsze dni na aklimatyzację wymagają szczególnej uwagi ( każdy tu to wie) bo po opisach to zrobiliśmy z Dajtki wielce groźnego i wiecznie uciekającego psa :) dajmy im szansę obu stronom:loveu:[/QUOTE] to prawda :fadein:
  4. E-S, ho, ho! Ale zaprowadzasz tu porządki pełną parą!!! [URL="http://www.webfetti.com/MySpace/Graphics/Smileys/Work//School/Physical-Labor/Sweeping.jhtml"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/3/3_11_10.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.webfetti.com/MySpace/Graphics/Smileys/Work//School/Physical-Labor/Sweeping.jhtml"] [/URL]
  5. A jaki jest domek w Żninie? Domek okazał się super!!! Ujmując to krótko napiszę tak, że gdyby była taka potrzeba to ze spokojem mogłabym tym ludziom oddać nawet swoją sunię. Jeśli Dajtusia tam nie pojedzie to myślę, że straci swoją największą życiową szansę. Dajtusia zamieszkałaby w domku szeregowym z ogrodem (od drugiej strony jest wyjście na ulicę) wraz z pięcioosobową, ciepłą i kochającą psy rodziną. Jest tam Pan, Pańcia, 18-letnia córka, teściowa i zawsze dogadujący się z psami szwagier. Odniosłam wrażenie, że ludzie Ci, a w szczególności Pani (mama niulki) to prawdziwa psiara. Zresztą teściowa (przesympatyczna kobieta - już na przywitanie przekupiła mnie pyszną drożdżówką :lol: ), zawsze miała psy. Kiedyś też adoptowała psa po przejściach, w którego rzucano kamieniami. Natomiast Państwo dwa lata temu musieli, niestety, pożegnać swojego ukochanego Misia, który zachorował na nowotwór. Pani ze łzami w oczach pokazywała mi jego zdjęcia. Później opowiadała mi o innych psach, którym kiedyś pomagała lub głodne dokarmiała. W domu wszystkim coraz bardziej brakuje psa, Pani Ania wraz z córką cały czas w TV oglądają programy Animals o niesieniu psom pomocy, od kilku tygodni na necie przeglądają psy w potrzebie. W sumie Dajtusia to trzeci pies, na którego adopcję zdecydowała się ta rodzina. Niestety, dwa poprzednie psy zawsze ktoś przed nimi zaadoptował, zawsze komuś te psy były już wcześniej obiecane. Dlatego Państwo mają nadzieję i bardzo by pragnęli, aby adopcja Dajtusi doszła do skutku bo bardzo już ją pokochali. Państwo na Dajtusię zdecydowali się świadomie, jest to wspólna decyzja i chcą zaadoptować Dajtusię z całym jej bagażem lęków i zachowań. Na pewno Dajtusia jest pięknym psem, jednak nie to jest tu decydujące. Oni twierdzą, że po prostu temu psu należy się szansa od życia i Państwo pragną tę szansę Dajtusi stworzyć. A ponieważ Pani nie pracuje będzie mogła suni poświęcić dużo swego czasu. Oczywiście, jeśli będzie potrzeba to jak najbardziej zwróci się nawet o porady do naszych Dogomaniackich psich psychologów lub pojedzie nawet z Dajtusią na konsultację do Bydgoszczy. Lecznica weterynaryjna jest obok. Państwa będzie stać na opiekę weterynaryjną i fryzjera dla psinki. Państwo mieszkają w dwupiętrowym szeregowcu z ogromnym tarasem i ogrodem. Oczywiście sprawdziłam, płot od ogrodu jest podmurowany. Z tarasu widać park, w pobliżu jest również drugi park położony nad jeziorem. W domu ktoś zawsze jest, ale w razie nieoczekiwanych wypadków losowych sunią mogłaby się zająć teściowa i najbliżsi. W domu nie ma i nie odwiedzają domu małe dzieci. Państwo nie mają innego psa, nie mają kota, ale mają szynszylka, który jest przyjaźnie nastawiony do innych zwierzątek. Ale podobno za palec potrafi chapnąć. Natomiast jeśli Dajtusia zaprzyjaźni się ze swoimi psimi sąsiadami zza płotu to wychodząc na spacerki do ogródka zaczynając po kolei od lewej będzie mogła 'gawędzić' sobie z buldogiem, podhalanem, haskim i kundelkiem. Co do jedzonka to Dajtusię Pani będzie karmić w zależności od jej potrzeb (gustów), czego dowodem jest wielka paczka drożdżówki, w ręku z którą wyszłam zadowolona z tego domu. [URL="http://www.webfetti.com/MySpace/Graphics/Smileys/Hobbies//Leisure/Eating//Drinking/Eating-Pie.jhtml"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_4_34.gif[/IMG] [/URL] [I]'Oczywiście sprawdziłam, płot od ogrodu jest podmurowany.'[/I] [IMG]http://a.imageshack.us/img812/6979/dtnin006.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img155/658/dtnin012.jpg[/IMG] [I]'Z tarasu widać park, w pobliżu jest również drugi park położony nad jeziorem.'[/I] [IMG]http://a.imageshack.us/img375/7014/dtnin001.jpg[/IMG] [I]'Dajtusia zamieszkałaby w domku szeregowym z ogrodem'[/I] [IMG]http://a.imageshack.us/img90/7127/dtnin011.jpg[/IMG] [I]'od drugiej strony jest wyjście na ulicę'[/I] [IMG]http://a.imageshack.us/img193/1951/dtnin014.jpg[/IMG]
  6. [quote name='anetek100']Pani Wanda powiedziała, że może będzie dzwonic do Ciebie bo teraz jest na wsi i wówczas będzie miała dostęp do internetu i więcej czasu.... edit: prawdopodobnie wizyta przedadopcyjna elinki nie odbędzie się...[B]Pani Wanda wprawdzie nie rozmawiała z elinką, ale zadecydowała o doborze innej osoby do sprawdzenia domu....[/B]ja tylko przekazuzje wiaodmości, gdyż rozmawiałam przez telefon, zatem niestety nie wiem co i jak z tą rozmową przedadopcyjną:(...ale może powie Pani Wanda jak wroci..zatem kiedy odbędzie się wizyta tego niestety nie wiem, prawdopodobnie ta w te niedzielę nie będzie miała miejsca:(:(:([/QUOTE] No cóż, ja Panią, Pani Wando nie znam ani Pani nie zna mnie. Okazuje się, że jak do tej pory nie miałyśmy przyjemności spotkać się na forum:razz: W zasadzie osobiście na Dogo to nie znam nikogo oprócz Dogomaniaczek z mojego miasta i domków, które wizytowałam lub ludzi, którzy przyjechali do mnie po psy osobiście. Ale tak to już jest z publicznymi forami. Postujemy do siebie, zapraszamy się na wątki, wysyłamy pieniężne deklaracje, robimy zakupy na bazarkach, ale osobiście to się mało kto tu zna. Tak się składa, że Dogomania to dosyć duże forum. Zerknęłam w statystykę, na chwilę obecną założonych jest tu 79,618 tematów, do tej pory napisano 8,691,420 postów, a nas jest... uwaga!!!... aż [SIZE=2]30,151[/SIZE]:crazyeye: użytkowników! Jak więc możemy tu się wszyscy znać czy chociażby spotkać na wątkach? Oczywiście, z niektórymi spotykamy się na wątkach, które nas wzajemnie interesują, ale nie sposób jest się na tak dużym forum spotkać ze wszystkimi. Aha! W sumie można jeszcze poznać przewoźników, którzy dowożą do nas pieski. Na ten przykład ja miałam przyjemność poznać Pati-C, która przywoziła do mnie już trzy razy pieski na DT. Dlatego nie wyobrażam sobie działalności na Dogo bez współpracy i pomocy innych osób na forum, często osób, które po raz pierwszy spotyka się na jakimś wątku. Wydaje mi się, że jeśli chcemy pomagać tym wszystkim biednym psom to chyba powinniśmy sobie wzajemnie w pewien sposób tu zaufać. No i tak samo, niestety (choć dla mnie stety) zasada ta powinna działać w drugą stronę. To znaczy chodzi mi o domki zgłaszające się po psy. Wydaje mi się, że nie można lekceważyć i ja nie lekceważę ludzi, którzy wyrażają na Dogo chęć adopcji jakiegokolwiek psiaka. :shake: Przecież w natłoku tych biednych psiaków każdy zgłaszający się tu domek to wielki skarb. Nie można zaprzepaszczać takich szans![IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/shake.gif[/IMG] Przecież każdy dom przed otrzymaniem psa jest dokładnie przez nas lustrowany i do byle kogo psa nie oddajemy. Jeśli ktoś wątpi w moje uczciwe oddanie sprawie to może sprawdzić na wątkach moich dotychczasowych tymczasowiczek (a miałam już ich osiem) jak długo wybierałam najlepszy domek dla każdego z tych psiaków. Niekiedy w sprawie adopcji jednego psa było wizytowanych nawet kilka domków jednocześnie. A potem spośród nich razem z bardziej doświadczonymi ode mnie dziewczynami (np. z Leni356 i DarkWater) po długotrwałych naradach i kierując się sercem wybierałyśmy ten najlepszy. I wcale to nie znaczy, że nie miałam przepłakanych nocy. Dlatego byłam na dzisiaj umówiona na tę wizytę z domkiem w Żninie i konsekwentnie tę wizytę przeprowadziłam. Zrobiłam tak bo obiecałam to Dajtusi. :fadein: [SIZE=1]Dla informacji dodam, że jestem zarejestrowana jako wizytująca na [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/region2.php?cid=15&region=2"]Mapie Pomocy Dogomaniaków[/URL] i kilka udanych wizyt w moim rejonie za sobą już mam. [/SIZE]Natomiast przeprowadzanie dwóch wizyt w tym samym domu jest niegrzeczne, nietaktowne i przedstawia nas, Dogomaniaków w bardzo niepoważnym świetle. Ale ponieważ... to zapytałam:oops: Państwa... i domek ze Żnina oprócz tego, że okazał się wspaniałym, jest także domkiem bardzo wyrozumiałym i jeśli Pani sobie zażyczy, to Państwo jak najbardziej zapraszają do siebie również drugą osobę wyznaczoną przez Panią na tę wizytę.
  7. BeataU, poleć sunię tu [url]http://www.dogomania.pl/threads/191733-Ma%C5%82y-piesek-minimum-4-lata-SPOKOJNY-KANAPOWIEC-poszukiwany-do-domu-z-ogrodem[/url]
  8. [quote name='E-S']Wrzuciłam go tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/185918-25-domk%C3%B3w-chce-kud%C5%82atego-psa/page54[/url][/QUOTE] E-S, skoro psiak poszedł do domu to proszę dopisz to tam do postu.
  9. Dajtusia jest trudnym psem, wątpliwości Francy81 wydają się tu rzeczowe, jednak pamiętajmy, że sunia przez ten swój charakterek bardzo długo czekała na swoją szansę. Pewnie przez to wydaje nam się teraz to dziwne, że ktoś chce ją w ogóle zaadoptować. Ale już w tę niedzielę wybieram się do niulki1992 na wizytę przed adopcyjną, postaram się więc 'wszystkiego' dokładnie dowiedzieć.
  10. [quote name='enia']jeżeli zaakceptujecie ją taką jaka jest, i nie będziecie na siłę wymagać więcej niż Dajtusia potrafi dać to powinny być zadowolone obie strony.....[/QUOTE] Pięknie przedstawiony problem. :loveu: To może być uniwersalna rada dla wszystkich 'trudnych' psich domów.
  11. Ale śliczny ten Kulfon. Szkoda, że mam sunię bo chętnie dałabym mu DT. Uwielbiam takie kudłacze.[URL="http://www.webfetti.com/MySpace/Graphics/Smileys/Emotions/Love/In-Love.jhtml"] [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_3_1.gif[/IMG][/URL] Pinesko, wklej proszę, chłopaka na wątek 25 domków. [URL="http://www.webfetti.com/MySpace/Graphics/Smileys/Emotions/Love/In-Love.jhtml"] [/URL]
  12. Kaja i Hav[COLOR=Silver](i)[/COLOR]a mogło by być. Te imiona bardzo dobrze pasują do obu tych suń. A Havia to chyba coś od Havy, czyli naszej Ewy.
  13. a sunia nr2 jest 'bardzo trochę' podobna do mojej Louli
  14. [quote name='niulka1992']O Dajtusi się dowiedziałam dzięki elince :) Czekam z niecierpliwością na wizytę przedadopcyjną i na sunię :loveu:[/QUOTE] Pod koniec tego tygodnia wybieram się do niulki na wizytę przed adopcyjną
  15. Od kaszy to pewnie nie. Prędzej od mięsa, albo od mokrej karmy, którą jeśli otrzymuje.
  16. Na wątku 25domków jeden domek zainteresował się adopcją Dajtusi. Nie za wiele na razie wiem o tym domu, ale wkrótce się dowiem.;) W każdym bądź razie 55 stron pierwszego wątku Dajtusi i 18 stron tego wątku to bardzo dużo. Przejrzałam więc je oba tylko pobieżnie. Państwu natomiast posłałam link do obu tych wątków, link do 2 filmów suni na You Tube oraz podkreśliłam post [URL="http://www.dogomania.pl/threads/112932-Pi%C4%99kna-oryginalna-kud%C5%82atka-pilnie-szuka-b.odpowiedzialnego-domku-Siedlce?p=14381809&viewfull=1#post14381809"]#545[/URL]. Jeśli Państwo chcą zaadoptować Dajtusię to powinni poznać sunię i jej problemy bo Dajtusia potrzebuje świadomego domku.
  17. [quote name='Murka']Cudowne zdjęcia (zwłaszcza te na kapapie :lol:) i wieści :multi: W przypadku Abbi nie spodziewałam się innych ;) [B]1_dudi przekazał 50 zł za adopcję Abbi, dorzucę to do konta Abbi, rozliczenie zrobię dzisiaj lub jutro.[/B][/QUOTE] Ja też mam od Państwa w nadwyżce za zwrot przejazdu 10zł. Pieniążki te mogę dorzucić do konta Abbi lub przekażę na jakiegoś pieska w potrzebie.
  18. [quote name='Nevada']czy jest jakaś szansa na więcej informacji o tych psiakach?[/QUOTE] i na więcej zdjęć?
  19. Po prostu [FONT=Comic Sans MS]SUPERAŚNIE!!! :Cool!:[/FONT] [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/Cool%21%21.gif[/IMG]
  20. [quote name='Basia Z.']Oczywiście jak najbardziej jestem za tym, żeby wszystkie bezdomne szczenięta też znalazły kochajace domy. Jeżeli poczułaś się dotknięta tym co napisałam to albo nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi albo może w głebi serca rzeczywiście należysz do krytykowanej przezemnie grupy ludzi a miałam na myśli tych, którzy chcą TYLKO - czyli WYŁĄCZNIE NIEZALEŻNIE OD WARUNKÓW I OKOLICZNOŚCI szczeniaki albo bardzo młode psy a całej reszcie bezdomnych przypisują wszelkie patologie, agresję, brak zdolności do ponownego przywiązania i traktują jak śmieci do utylizacji. Ci ludzie tylko mówią, że współczują, bo to jest dobrze widziane społecznie ale oni nigdy nie pójdą do schroniska tłumacząc to jeszcze pokrętnie swoją dobrocią i wrażliwością.[/QUOTE] BasiuZ, nie chodziło mi o to, kto i dlaczego jakiegoś psa adoptuje bądź nie zaadoptuje, ale o postawę jaką wcześniej i widzę, że nadal w swoich odpowiedziach podtrzymujesz. Nie zrozumiałaś mojego 'sprzeciwu'. Po prostu szufladkowanie ludzi to bardzo złudny odbiór świata. Efekt może być i najczęściej jest taki, że świadomie lub nieświadomie, ale inne osoby też się do tego zachęca. Post Aguchy #2751 jest tego najbliższym przykładem. ;) Ale żeby nie było, ja też się na tym łapię. A wiecie co jest w tym wszystkim najciekawsze? Wypowiedzi o kimś pozytywnych już tak chętnie nie podłapujemy, to rozpowszechnianie postaw najczęściej funkcjonuje przy negatywach. No, ale kończę ten temat bo to jest wątek mikropsiaków i nie chciałabym go dalej zaśmiecać.
  21. No tak, skoro jest się pierwszy raz na piętrze to Lilki trzeba się słuchać. :evil_lol::evil_lol:
  22. Jakie wspaniałe wiadomości !!!:cunao: 1_dudi, przyślij mi zdjęcia na e-mail to wkleję je na wątek. ;) A tutaj jest instrukcja jak wklejać zdjęcia na Dogo: [url]http://www.dogomania.pl/threads/176362-Jak-wstawi%C4%87-zdj%C4%99cia-na-nowej-dogomanii[/url]
  23. [quote name='fidorek']Kizzy ma już swój domek:) Jutro pojadę jeszcze sprawdzić czy wszystko jest ok w nowym miejscu i pożegnać się z sunią;(. Dziękuję bardzo za pomoc wszystkim zaangażowanym przede wszystkim Sylwii i Natalii. Niulka mam nadzieję, że znajdzie się psinka która podbije Twoje serce.[/QUOTE] fidorek, a czy Kizzy zamieszka w domku czy w bloku? No i czy ta Pani mówiła Ci może jak zmierza dać sobie radę z wyciem Kizzy, gdy sunia zostanie sama w domu? A może Kizzy będzie miała tam do towarzystwa jakieś zwierzątko? [quote name='niulka1992']Cieszę się, że Kizzy znalazła domek :) A ja dalej szukam pieska :D[/QUOTE] niulka1992, bardzo się cieszę, że nadal szukasz pieska. To oznacza, że kolejny biedak będzie też miał szansę na domek. No i nie martw się! Na Dogomanii jest wiele piesków, które szukają domów. Na wątku 25domków są nawet psy podobne do Kizzi. Jestem pewna, że szybko jakiegoś psa dla siebie znajdziesz. Zaraz wyślę Ci e-maila ze zdjęciami kilku.
  24. [quote name='Basia Z.']Rozumiem ten tok myślenia chociaż to bardzo przykre. Pocieszę Cię, że nie zawsze tak jest - ja adoptuje niezależnie od wieku pieska a kieruję się wyłącznie tym czy coś czuję do pieska czy nie. Jak do tej pory zaadoptowałam trzy małe suczki - wszystkie w wieku powyżej 10 lat mając do wyboru wiele młodszych. Pies przecież na całe swoje życie pozostaje dzieckiem, które nigdy nie dorośnie a im starszy tym więcej potrzebuje czułości i troski. Tym ludziom, którzy tego nie rozumieją i chcą tylko szczeniaki nie dałabym nigdy żadnego psa, bo oni nie kochają psów, potrzebują tylko zabaweczki. To oni sa przyczyną, że bezdomność psów osiągnęła tak wielkie rozmiary, to ci właśnie przyczyniają się do masowej produkcji szczeniąt a dla dorosłych nie mają serca i mają w nosie co się z nimi dzieje. Szczeniakiem przecież każdy jest tak krótko, wszystkie bezdomne dorosłe psy tak niedawno temu też były przecież rozkosznymi szczeniaczkami Cóż za śmiała teza! :crazyeye::crazyeye: Basiu Z, rozumiem, że wygłaszasz tę opinię, ponieważ poznałaś wszystkich ludzi na świecie, którzy kiedykolwiek zaadoptowali/kupili/otrzymali szczeniaka i znasz ich motywacje? Niestety, podtrzymam pewnie smutną statystykę bo ja też rok temu poszukałam sobie szczeniaka. Moja córeczka miała wtedy trzy latka i obawiałam się adopcji dorosłego psa (agresja). Chciałam odpowiadać za wychowanie swojego psa. Zaadoptowałam więc ze schroniska moją maleńką Loulę, ale! pozostawiłam tam 200 dorosłych psów. :nonono2: Czyli wychodzi na to, że też nie mam dla dorosłych psów i w ogóle dla psów serca, bo uzupełniłam sobie tylko zabawki, a przyczyniłam się do bezdomności tych zwierząt. Że o masowej produkcji szczeniaków nie wspomnę, chociaż nie za bardzo rozumiem jak to się miało wtedy do adopcji szczeniaka ze schroniska? No i to co się dzieje z dorosłymi psami też miałam i pewnie nadal mam w nosie, no bo przecież nie liczy się to, że prowadzę DT dla piesków w potrzebie. Dziewczyny, nie chcę tutaj trollować, nie chodzi mi o dalszą dyskusję na ten temat. Nie rozumiem tylko tu i gdziekolwiek indziej śmiałych i pewnych w swoim przeświadczeniu tez. To zawsze wywołuje we mnie sprzeciw. I ten sprzeciw właśnie wyraziłam. :cool3:
  25. No to Kizzy pewnie nie pojedzie z Abbi do Żnina bo wyjazd był planowany na dzisiejszą noc, a w Łodzi samochód będzie jutro wcześnie rano. [url]http://www.dogomania.pl/threads/185351-ABBI-ma%C5%82a-bia%C5%82a-chodz%C4%85ca-%C5%82agodno%C5%9B%C4%87-JEDZIE-DO-DOMKU!!!?p=15223754&viewfull=1#post15223754[/url]
×
×
  • Create New...