elinka
Members-
Posts
3582 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elinka
-
[quote name='Szarotka']Czyli ile potrzeba Pani Reginie na utrzymanie suni ???[/QUOTE] Szarotko, nie wiem. To zależy jaki apetyt będzie miała Moli. Myślę, że po miesiącu sprawa będzie już jaśniejsza. Jak na razie na karmę Pani Regina wydała 23zł (8 dzień u Pani Reginy). Dla Moli chciałam zamówić też tę karmę z promocji, o której pisałam na wątku Pixelka. Aby przesyłka była gratis zakup musi być na co najmniej 49zł. No i w najbliższych czasie trzeba będzie sunię zaszczepić czyli do powyższych potrzeb doliczyć by trzeba jakieś 60zł. Ze sterylki w najbliższym czasie nic nie będzie bo Moli ma cieczkę.
-
i kolejny sms od Pańci Sonii: [QUOTE]Zapalenie mięśni żuciowych wywołane przez przeciągi. Jechała autem w czasie upałów z wystawioną głową. Wet powiedział, że lepiej to, niż uszy, bo bardziej bolą. Wynik krwi wskazywał na obecność pasożytów, z kupy wyszło, że to nicienie. Miała jeszcze prześwietlenie szczęk, a obsługę lepszą niż my w przychodni. Po lekach czuje się lepiej i wraca do zdrowia. My sobie radzimy, ona jest taka pogodna i wesoła, dzięki niej jesteśmy lepszymi ludźmi. [/QUOTE]
-
wydaje mi się, że robale wyszły przy okazji
-
otrzymałam dzisiaj wiadomość sms: [QUOTE] Nasza Sonia się rozchorowała na żuciowe zapalenie mięśni, dostała zastrzyki i wraca do zdrowia. Bolała ją szczęka i nie mogła otwierać pyska. A w piątek odebrałam wyniki i się okazało, że ma nicienie, dostała tabletki Drontal Plus. Teraz wraca do zdrowia. POZDRAWIAM. J.[/QUOTE]
-
OK. zgłosiłam chłopaka ;) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/130324-Akcja-kastracja-Przyjaciele-Czterech-%C5%81ap?p=17046451&viewfull=1#post17046451[/URL]
-
Może kiedyś i Dastiemu się tak poszczęści jak yoreczce Fifi??? Jednak jak na razie, niestety, biedaka nikt nie chce. Ale wierzymy i się nie poddajemy. Dlatego Justyno, chciałabym poprosić Ciebie o wsparcie na jego kastrację. Dasti to pies, który kocha dzieci. Oto jego wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190695-Adopcja-si%C4%99-nie-uda%C5%82a-Dasti-zn%C3%B3w-bez-perspektyw...-Potrzebujemy-i-OG%C5%81OSZE%C5%83%21/page40"]http://www.dogomania.pl/threads/190695-Adopcja-si%C4%99-nie-uda%C5%82a-Dasti-zn%C3%B3w-bez-perspektyw...-Potrzebujemy-i-OG%C5%81OSZE%C5%83!/page40[/URL] [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/2817/js7h2016copy.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/4003/js7h2019copy.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/7254/js7h2061copy.jpg[/IMG]
-
Bonsai, jeżeli się zgodzisz, o fundusze na kastarcję mogę zapytać na wątku fundacji Czterech Łap. Jedynie na ząbki trzeba by dozbierać.
-
Uratowany przed wywozem do Mysłowic,zostaje na stałe u ihabe!!!!
elinka replied to ihabe's topic in Już w nowym domu
[quote name='ihabe']Co myslicie o kastracji tego malucha? Póki jest u nas ma opiekę, no chociaż nie ma nas do 15:-( Moze nie lizałby sam rany a zresztą miałby np abażur:-) [B]Niestety nie jestem w stanie zasponsorować mu tego zabiegu:[/B]-([/QUOTE] Ihabe, zapytaj tutaj: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/130324-Akcja-kastracja-Przyjaciele-Czterech-%C5%81ap"]http://www.dogomania.pl/threads/130324-Akcja-kastracja-Przyjaciele-Czterech-%C5%81ap[/URL] -
z wizytą u Pani Reginy [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/703/moli217.jpg/[/IMG][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/8256/moli217.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/2007/moli230.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/7571/moli260.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/1539/moli259.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3014/moli269.jpg[/IMG] więcej zdjęć [URL="http://img848.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=moli203.jpg"]klik[/URL]
-
W tej chwili jest u mnie Pani Regina. Oto co mówi: "Moli jest łagodna, spokojna, zrównoważona, towarzyska, tolerancyjna. Wspaniale dogaduje się z Sisi, zawiązała się między nimi przyjaźń, a jeśli chodzi o koty to sytuacja się polepszyła. Gapcia już nie jest taka bardzo nieufna, częściej wychodzi spod wanny i spaceruje sobie po mieszkaniu, z tym, że ma Sisi i Moli na oku. No i wiadomo, z każdym dniem będzie coraz lepiej." A ja ze swojej strony dodam, że Moli jest bardzo pogodnym psem. Dzisiaj byłam u Pani Reginy z moimi psami i sunia pięknie się z nimi bawiła. Chyba stres po klatce już minął i sunia dochodzi do siebie. Mam zdjęcia z tej wizyty, później je wkleję.
-
[QUOTE] A traktowanie zwierząt jak dzieci to nie jest niestety dobry pomysł, bo po prostu psy i koty nie są ludźmi :smile: :smile: Tłumaczenie ludzkimi slowami do psa nie dociera, trzeba to zrobić "po psiemu"[/QUOTE]O! Beto tu masz rację. Pani Regina czasami to aż przesadza z tym przemawianiem do zwierząt jak do ludzi. To kobieta ze złotym sercem, zwraca się tak do wszystkich zwierzaków, nie tylko do swoich. Pieski to uwielbiają jednak odnoszę wrażenie, że domowe zwierzaki Pani Reginy to wykorzystują.
-
Sisi na początku była bardzo rozbita (Pani Regina zaadoptowała ją ze schronu), zachowywała się jak psychicznie chory pies, kotami w ogóle się nie interesowała, ustępowała im z drogi. Teraz do kotów Sisi już się przyzwyczaiła, a koty do niej. Ale jeśli nawet zwierzaki wejdą sobie w drogę, to Sisi kłaniając się na przednich łapkach zaprasza kota do zabawy, zaczepia go inaczej niż Moli. Moli kota po prostu goni. Tak jak typowy pies.
-
Szarotko, tłumaczyłam to Pani Reginie, nawet przed przyjazdem Moli uprzedzałam ją, że coś takiego może zaistnieć, ale sprawa jest tu trudniejsza bo Pani Regina traktuje swoje zwierzaki jak dzieci. Pani Regina bardzo chce pomóc suni, jednak przez to wszystko nie mogła spać całą noc. Zaproponowałam jej izolację zwierząt, ale ten pomysł nie wzbudził u Pani Reginy entuzjazmu.
-
Już jestem. Pani Regina dała suni na imię Moli. Dziewczyna jest grzeczna, ale pojawił się problem z kotami p.Reginy. Gapcio od wczoraj jest przerażony i non-stop siedzi pod wanną w łazience, nic nie je. Natomiast Penner na sunię furka, syczy, a potem w panice przed nią ucieka. Moli, niestety, zaczyna wtedy go gonić. Jedynie trzeci kot p.Reginy totalnie olewa sobie nową lokatorkę więc Moli mu nic nie mówi, nawet śpią w jednym pokoju. Pani Regina bardzo jest zaniepokojona całą tą sytuacją, martwi się o koty, a najbardziej o Gapcię bo to bardzo lękliwy i chorobliwy kot. Dzisiaj Moli obcięłyśmy pazurki, po moich tymczasach przekazałam Pani Reginie Can-Vit i trochę karmy. Moli jest wychudzona, jedzenie pochłania łapczywie. Pani Regina, Toyota, Moli i Sisi [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/4007/suniazklatki018.jpg[/IMG] przywitanie [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/2269/suniazklatki001.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/9697/suniazklatki009.jpg[/IMG] na zielonej trawie pachnie inaczej niż w króliczej klatce [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/9217/suniazklatki003.jpg[/IMG] proporcje [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/8201/suniazklatki006.jpg[/IMG]
-
............................
-
..............................
-
.....................