-
Posts
531 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by omar
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
omar replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
malibo dobrze się stało tak naprawdę dobrze, że wróciła, a nie trafiła do lasu czy schronu mi tam z nią dobrze :) -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
omar replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja wam coś powiem Iskra miała przesrane za 1 (słownie JEDEN) klocek, więc niestety w sprawie Biska mam złe przeczucia ZDELEGALIZOWAĆ KLOCKI!!!!!!!!! -
DORA już w nowym domu. POWODZENIA MALEŃKA!!!!!!!!!!!!!!
omar replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Jestem :) Pochwalony :) jutro nowe foty -
W piątek stawiam się na Bemowie obowiązkowo :) Mam prezent dla Lucky'ego :)
-
A ja tam mam dziś SUPER DZIEŃ!!!! Najpierw Dzika http://www.dogomania.pl/threads/145800-Sochaczew-DZIKA-ma-jeszcze-szansAE-pomA-A-cie/page11 teraz Kasek Normalnie nic mi dzisiaj humoru nie rozwali :D
-
To moje ulubione jest :loveu: A Dzika na nim leci DO MNIE, bo ją wołałam :loveu: [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzik.jpg[/IMG]
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
omar replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Słuchajcie Są gorsi, a ten przynajmniej karmi psy, pozwala z nimi pracować i wydaje bez ceregieli Mógł nie wydać, bo taki pies to kasa od gminy przecież Dajcie mu spokój, przynajmniej jest gdzie okoliczne bidy przetrzymać - serio mówię Jak napiszecie skargę i mu przybytek zamkną, to co będzie z psami potrzebującymi pomocy? Tam chociaż mają ciepło, sucho i nie są głodne - w ich wypadku to i tak dużo niestety -
Szanowne cioteczki :crazyeye: [B]NIE jestem pijana, bo cały dzień samochodem jeździłam! NIE jestem pod wpływem narkotyków! Zakochana jestem, ale od dawna, więc nie ma to wpływu na moje odbieranie rzeczywistości chyba... PODMIENILI MI DZISIAJ PSA!![/B] Rano weszłam do niej jak zwykle na kawę. W pokoju mexyk jak po apokalipsie, nawet zdemontowała kontakt, ale do tego już się przyzwyczaiłam. Troszkę mną zatelepało, ale tylko troszkę, więc spokojnie wypiłam kawencję i zabrałam się za sprzątanie. Coś mi odbiło, i poprosiłam Tomka (kolega, który robi remont) żeby wziął Ferdka na smycz i wyszedł z nim do ogrodu. Ja ucapiłam Dziką (poszło MEGA łatwo) i też z nią wyszłam (pierwszy raz, nie licząc drogi od auta do domu jak ją przywiozłam). Wyszła ładnie, a na dworze dostała standardowego ataku paniki. Jak zobaczyła bydlaka Ferdka to byłam prawie pewna, że mi zejdzie na zawał. Raz kozie śmierć - pomyślałam, i rozpoczęłam zapoznanie - poszło fenomenalnie!!!! po minucie Ferdek został na lince uczepiony do bramy, a Dzika puszczona wolno (początkowo na ograniczonej przestrzeni, przed domem, by w razie czego łatwiej ją było ucapić). Nie było takiej potrzeby! Sama do Ferdka podbiegała, przypadała na przednie łapki, szczekała, merdała ogonem, cieszyła paszczę - kosmos Zawołałam "Dzika", a ta wariatka PIERWSZY RAZ popatrzyła centralnie na mnie, bez strachu! Potem uwolniliśmy Ferdka - bawili się fantastycznie, jak wołałam grubasa to Dzika leciała za nim, więc z drżącym sercem wypuściłam oba szatany na ogród Co się działo potem widać na fotkach Jak już Ferdek padał (dosłownie) na pysk zawołałam oba paszczaki. Ferdek przyleciał razem z Dziką. Oboje jednocześnie wpadli do domu i zainstalowali się w pokoju u dzikiej - pełna symbioza :loveu: Przed wyjazdem po Kąska zabrałam Ferdka do jego pokoju i zostawiłam Dzikusowi miskę Wróciłam dosłownie godzinkę temu, w u Dzikusa w pokoju BŁYSK! NIC nie zniszczone! Nawet qpy nie było! Wzięłam Ferdka na smycz, poszłam do Dzikiej, pokazałam jej kumpla, a jej paszcza - uśmiech normalnie od ucha do ucha :crazyeye: Wyskoczyła do niego jak z procy. Zero stresu na schodach, polecieli do ogrodu! Teraz wyszłam, zawołałam, przyleciała, ociera się o nogi, daje głaskać! Wie gdzie ma iść, gdzie jej pokój, gdzie miejsce! W pokoju głaskać się nie chce, ale na dworze i w reszcie domu jak najbardziej Albo jestem nienormalna, albo mi podmienili psa, albo... bez kitu... cud widzę właśnie! Nakazałam malibo przyjechać jutro i zobaczyć, i powiedzieć mi, że NIE zwariowałam :evil_lol:
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
omar replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na moje oko (po zębach) ma max 4 lata -
przepraszam, ale dziś cały dzień ratowałam Kąska przed uśpieniem choliwka, poprawię się jutro, słowo
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
omar replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hej :) Już jest bezpieczny -
właśnie wyszła na dwór bez smyczy, biega z Ferdkiem w ogrodzie. Dała się nawet pogłaskać Sama w szoku jestem, a pomnik... karmnik dla ptaków chcę ;)
-
i jeszcze troszeczkę Mnie ;) [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika10.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika11.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika12.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika13.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika14.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika15.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika8.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika9.jpg[/IMG]
-
szaleństwa też były :) [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika36.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika37.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika38.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika39.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika40.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika41.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika42.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika43.jpg[/IMG] to mój przyjaciel Ferdek [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika44.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika45.jpg[/IMG]
-
i jeszcze troszeczkę ;) [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika26.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika27.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika28.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika29.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika30.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika31.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika32.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika33.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika34.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika35.jpg[/IMG]
-
Pochwalony mimo późnej pory :) [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika16.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika17.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika18.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika19.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika20.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika21.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika22.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika23.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika24.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac51/adopcje/dzika/dzika25.jpg[/IMG]
-
może być przez V :)
-
JA pier#@#@lę! siedzę i ryczę
-
[font=ms shell dlg 2]t[/font][font=ms shell dlg 2]elewizor na tvp2[/font]!!!!!!!!!!
-
"A teraz największe problemy: 1. Smok sam w domu... - no niestety, Smok niszczy co może. Upodobał sobie kącik z ubraniami w przedpokoju, ściąga stamtąd wszystko... Najdłużej nie było mnie 6 godzi i zdążył: zrzucić rzeczy, nasiusiać na czapkę, zrzucić 2 kubki z kuchennego stołu, z czego jeden się stłukł, no i zrobić kupę przy łóźku... 2. Smok poza kontrolą - Smok nasikał mi do buta... TAK... Musiał to zrobić , kiedy zamknęłam się w łazience, innego pomysłu nie mam... 3. Smok i ludzie - Smok nadal wyrywa się do ludzi z ujadaniem. Reaguję tak jak Pani mówiła, ale średnio to skutkuje. No i - puściłam parę razy Smoka "luzem" - i pies rzucił się za człowiekiem , skakał na niego. Jeden pan biegł sobie - i nie mógł odbiec,- bo co chwila Smok się na niego rzucał z ujadaniem. To są dla mnie bardzo stresujące chwile." komentarz: pkt 3 - na bank NIE reaguje Smoczy człowiek tak jak mówiłam JA ZABRONIŁAM GO PUSZCZAĆ LUZEM!!!! czyli w piątek będzie opierdziel
-
hej :) Dostałam info od Smoczego Człowieka :) oto cytat: " 1. Smok mniej ujada pod drzwiami. Na moje "dosyś" reaguje, choć zdarzy mu się szczeknąć i powarkuje przez jakiś czas. Ale generalnie przychodzi i piszczy - tzn. pewnie wie, że nie powinien ujadać. "Fe" też oczywiście czasami muszę powiedzieć. Tylko raz zamknęłam go w takiej sytuacji w drugim pokoju. 2. Smok zaczął oswajać się z sąsiadami mającymi psy. Dokładniej: z sąsiadkami. Bardziej ujada na smyczy niż spuszczony (!). Spuściłam go przy dwóch osobach z psami (labradorem i beaglem) - ładnie się bawił, i stopniowo przyzwyczajał się do pań. 3. Smok raczej nie załatwia się w domu. Komunikuje , że chce wyjsć, nawet ciagnie ząbkami..."
-
ja ją Awa wołam przeważnie :)
-
malibo - popieram :) mmd - daj mu ode mnie buziaka w ucho, bo ja to dopiero w piątek osobiście nawet kiełbachy mu dać nie będę mogła, bo przecież na głodniaka będzie
-
dzięki :) :) :)
-
Jola a gdzie tenj artykuł, bo przeoczyłam?