-
Posts
25763 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by DORA1020
-
Dziekuje Agnieszka,ze sie pofatygowalas i odwiedzilas hotelik:lol: no to moze sunia mogla by isc do tego hoteliku?Co o tym myslisz?I odwiedzalabys ja,to tez atut,tylko potrzebna kasa,mamy juz chyba 105zl. ale jeszcze duzo brakuje,a przeciez trzeba doliczyc koszty leczenia.
-
Nie wiemy na sto procent czy to swierzb,sunia powinna byc zabrana i pod opieka weta.Oczywiscie oddzielny kojec,suni trzeba przeciez jakos pomoc.Wetka nie moze porobic jej badan,niestety czas ja ogranicza,liczna obowiazki no i kontakt z tymi ludzmi do milych nie nalezy.Zobaczymy jak jest w Chelmie.Ale mozemy poprosic wetke z Sz-na,ale niestety tania to ona nie jest,a jeszcze z dojazdem:shake:
-
[quote name='Agnieszka_K']ja tylko na sekunde z doskoku - dziewczyny co z tym hotelikiem w Chełmie? ktoś coś się o nim dowiedział? może warto?[/QUOTE] Ja sie dowiedzialam,ze nie bardzo dobry,ta dziewczyna caly dzien w pracy,maz chyba tez,a kto sie opiekuje psiakami?Bedziesz jutro w Chelmie,to moze zobaczylabys jakie tam sa warunki,bo sunia musi byc pod dobra opieka,rowniez i weta.
-
[quote name='handzia']Funia ma hotelik, ale z uwagi na to, że ma pod opieką 12 psów, boi się przyjąć psa z chorobą zakaźną. Tym bardziej, że są u niej nie tylko dogomaniackie psy ale rownież psy od prywatnych osób. Musimy szukać gdzieś indziej, może jakiś tymczas u osoby, która nie ma psa?[/QUOTE] No tak,tylko,ze kazdy hotelik ma psy,a sunie trzeba szybko zabrac od tej patologii,tutaj w Szczebrzeszynie tej patologii jest mnostwo,nie wiem gdzie jest taka wies,ze psy dobrze traktuja,ja o takiej nie slyszalam.
-
Czyli mamy juz 95zl.----Agnieszka--10zl.Gajowa 50zl./jednorazowo/ i ewa gonzales 35zl. Zeby sunie gdzies zabrac potrzebna jest kasa,nie mowiac juz o leczeniu.
-
W Zamosciu jest tylko u funi,ale u niej chyba nie ma miejsc,pisze chyba,bo nie wiem napewno.No i wiem o hoteliku w Chelmie,ale nie wiem jak tam jest,dlatego pytalam kto jest z Chelma,zeby sprawdzic,no i przede wszystkim potrzebna jest kasa.
-
No chyba hotelik,tylko gdzie?
-
Ja po prostu trzeba zabrac,tylko nie ma dokad.
-
Nero już prawie dwa lata u Jamora, bardzo potrzebuje swojego domku ...
DORA1020 replied to Lucyna's topic in Już w nowym domu
No wlasnie,tez mysle,ze cos jest nie tak,dlaczego nikt nie chce takiego kochanego psiaka. -
[quote name='ewa gonzales'][FONT=Arial Black][COLOR=teal]Madzienko:calus::cool2:ile trzeba uzbierac na hotelik w Chelmie? ja dzis moge wyslac ok 35 zl [/COLOR][/FONT][/QUOTE] Koszty w Chelmie to 300zl plus karma.Dziekuje Ewuniu za ta deklaracje i dziekuje Gajowej. Funia byla u suni rano,zrobila zdjecia i rozmawiala/jesli mozna nazwac to rozmowa/ z ta kobieta.Ale sunia nie musi trafic do Chelma,nie wiemy jaki to hotelik,nie wiemy jakie warunki,moze znajdzie sie dla niej inne miejsce.
-
Ona nie moze tam zostac,absolutnie.Moze do Chelma by ja przyjeli,tylko potrzebna jest kasa. Wetka tez jej do siebie nie wezmie,z prostej przyczyny,ma juz 30 psiakow i juz nie wiem ile kociakow,wszystkie zabrane z ulicy,znacie jeszcze taka wetke?Wziela ostatnio odemnie psiaka wyrzuconego na ulice,chorego na nosowke,ktory sie przewracal,tracil rownowage i byl szkieleciorkiem,niestety nie da sie juz go wyleczyc,bedzie tak sie przewracal do konca zycia,ale bedzie zyl,bo jeszcze dlugie zycie przed nim,bo to mlody psiak i zabrala ostatnio sunie ,tez odemnie, z rodziny patologicznej,chora,w uszach gronkowiec,na skorze grzybica,gruba,przez podawanie sterydow,chore serce,eh...... no i nie moze zabrac kolejnej suni.
-
[quote name='E-S']Czyli kwestią jest miejsce dla niej i pieniạdze na leczenie, diagnostykę i utrzymanie ? Jezu, kto gdzie ją ze świerzbem przyjmie ? :([/QUOTE] Wlasnie,kwestia jest miejsce i pieniadze.Moze w Chelmie sunie by przyjeli,nie wiem jak jest w tym hoteliku,kto jest z Chelma?
-
Krystyna byla tam z wetka,zrzekli sie suni,mozna ja zabrac,Krystyna mowila jeszcze,ze sunia ma zapadniete oczy.Biedna ,jest w fatalnym stanie,zaglodzona,chora i brak checi do zycia:-(
-
Krystyna byla tam z Magda,obie sa w szoku,kolejny psiak w rodzinie patologicznej,ta kobieta jest alkoholiczka,wszyscy wiedzieli o tragicznej sytuacji suni,ale nikt nic nie zrobil,bo sie ich boja.Tak sie tlumacza osoby,ktore wiedzialy o cierpieniu sunki.Krystyna caly dzien placze,sunia ma niewielkie szanse na przezycie:placz:jak jej nie pomozemy.
-
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
DORA1020 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Zagladam do Jantarka,gdzie Twoj domek piekny psiaku? -
Nero już prawie dwa lata u Jamora, bardzo potrzebuje swojego domku ...
DORA1020 replied to Lucyna's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/204869-Piekna-oryginalna-bizuteria-na-pomoc-szczebrzeszynskim-psom-bazarek-do-2.04.br[/URL]. Zapraszam na bazarek,piekna bizuterie dla naszych bezdomniakow podarowala Pani Sylwia z W-wy/sama ja wykonuje/,polowe dochodu z bazarku dla Nero. -
Nero już prawie dwa lata u Jamora, bardzo potrzebuje swojego domku ...
DORA1020 replied to Lucyna's topic in Już w nowym domu
ooo:crazyeye:ile ogloszen,moze teraz Nero znajdzie dom.Dziekujemy za ogloszenia:lol: -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest cudny:lol: -
Nero już prawie dwa lata u Jamora, bardzo potrzebuje swojego domku ...
DORA1020 replied to Lucyna's topic in Już w nowym domu
Tez sie usmialam.....dobrze,ze teraz Nero lubi sunie,to mozna szukac domu nawet z sunia,mozna szukac,latwo powiedziec,tylko gdzie......tyle ogloszen i nic,a ja nie moge uwierzyc,ze takie cudo jak Nero tak dlugo czeka na dom. -
Poprosilam Rodzice o zrobienie allegro Nikusiowi,ktory u mnie na tymczasie jest juz prawie 2 lata,potrzebny jest dla niego dom z ogrodem,owszem kazdy psiak tak by chcial,ale ten ogrod jest potrzebny do byc moze calkowitego wyleczenia go z choroby.Wetka powiedziala,ze ma szanse na calkowite wyleczenie,ale kiedy nie bedzie narazony na stres.A u mnie niestety jest.Atakuje samochody,kreci sie w kolko,jadace motory wprowadzaja go w obled,atakuje wszystkie/oprocz Tiny/ psiaki,ktore spotka po drodze,raz mi sie wyrwal i bardzo pogryzl bezdomniaka,w ubieglym roku zagryzl na moich oczach dwa chomiki,stal biedny na lapkach i bronil sie,ale ten niestety dorwal go.To traumatyczne zdarzenie na zawsze pozostanie w mojej pamieci.Zagryzl ptaszka,ktorego matka uczyla fruwac, itd...itd...Teraz na polach biega w kagancu,ale zeby dojsc do tego pola musze pokonac pare ulic,no i Niki po drodze atakuje wszystko,a pozniej z powodu stresu ma ataki padaczki.W mieszkaniu jest bardzo grzeczny,wychodzac na ulice staje sie innym psiakiem.Gdyby tak mieszkal w domu i poganial sobie po ogrodzie,mysle,ze mialby szanse wyciszyc sie.