-
Posts
25763 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by DORA1020
-
Niestety maluszek opuścił działkę,przeszedł przez ulicę i schował się pod autem na parkingu przy hotelu wiadomo co by było gdyby samochód ruszył rano,kiedy poszłam karmic kotki usłyszałam płaczącego maluszka,może mieć ok 2 m-ce wróciłam po kontener i zabrałam biedaczka może sue uda sie wstawic fotki
-
Niestety na działkę gdzie karmię koty ktos podrzucił maleństwo--bure,może 2,5 miesiąca,bardzo głodne. Nakarmiony,został na działce,ale bardzo,ale to bardzo potrzebujemy domu tymczasowego Kofikowi się udało,znalazł dt w Krakowie,ale ciągle teraz wyrzucają maluszki pani ze sklepu mówiła,ze rówież jest maleństwo,czarne,dokarmiają,poprosiłam,żeby nie dawały mleka wszystkie dt z Krakowa,które się zgłosiły,zeby wziąć kotka na dt,stały sie teraz ds więc nadal nie mamy domów tymczasowych
-
Dzisiaj została złapana malutka dzikuska szylkrecia,siostrzyczka maleństwa,które jest u Jaagi,gryzła ,drapała,ale się udało. Jutro pojedzie do Jaagi. Jeszcze jedno maleństwo do złapania,ale raczej się nie uda,też pojechałoby do Jaagi. Będzie potrzebna karma dla maluszków,Jaaga miałaby już 3 szczebrzeszyniaki.
-
Potrzebuję również karmy mam do wykarmienia ok.13-14 kotów czasami widzę przy tej karmie koty,których wcześniej nie widziałam maluchów jest 5 ,jedzą 2-3 razy dziennie bardzo proszę jeśli ktoś mógły pomóc brak również kontenerków:( jeden jest w lecznicy,pojechał w nim Kofik,i kontenerek tam został,bo jak Kofik będzie zabrany,to właśnie w tym kontenerku drugi nie ma kratki,gdzieś się zapodziała 25cm x 22cm gdybym miała kratkę,to byłyby dwa kontenerki jedna dobra wiadomość to taka,że być może Kofik,który siedzi w lecznicy będzie miał dt
-
Same problemy:( Biedne maleństwo:( a jeszcze zostały na tej działce dwa maluchy,wprawdzie trochę większe,ten,który pojachał do Jaagi był najmnieszy z miotu. Kotki z drugiej działki już odrobaczyłam/dwa rude i jeden buro biały/ myślę,ze tutaj nie będzie takiego problemu Niestety Rózia dalej ma biegunkę:( Podałam leki,nie podziałały:( Zbierałam kope przez trzy dni,ma być zbadana,napewno kokcydia,pierwotniaki albo inne świństwo:( wyniki chyba w czwartek,koszt tego badania ok.130zł a jeszcze do tego dojdą leki,koszty leczenia Rózi olbrzymie:( inny problem nadal istnieje,to że ciągle się drapie i wygryza:( ale to zostanie na pózniej bardzo proszę,jeśli ktoś mógłby wspomóc finansowo leczenie Rózi będę wdzięczna sama sobie napewno nie poradzę