-
Posts
1573 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Grosziwo
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Grosziwo replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fajne te kobity gubinowe, jak nie sąsiadka to Pani z mięsnego psiakom katering zapewniają ! No to Fuksio mięcha się na wcina :lol: -
ZEBRANY ze skrzyżowania w Olkuszu oBieżyk MA DOM!!!!!!!!!!!
Grosziwo replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Dzięki za najcudowniejszą relację, normalnie się rozkleiłam ze szczęścia ! -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
Grosziwo replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
[quote name='tayga']O!! Kogo ja tu widzę :) Fajnie, że zaglądasz do Tofika :)[/QUOTE] Zaglądam i do Tofika i do Skrzacika. Nie doceniasz wścibkości Grosziwa :diabloti: A na poważnie to zaglądam tylko nie zawsze piszę bo i co mam pisać ? Kląć bym musiała czasami jak szewc bo mnie wredota ludzi powala . -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
Grosziwo replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
Tofik jest śliczny ! I z tym wystającym jęzorkiem, i nawet ta powalająca chudość nie zabrała mu urody. Tayga dbaj o chłopaka , szybko znajdzie prawdziwego , kochającego , takiego na jego wyłączną wyłączność ludzia :loveu: -
[quote name='DarkWater']no wiesz... czy będzie jej dobrze w nowym domku...[/QUOTE] Wiem ! nie oddasz !!! Przecież nie możesz być cała w nerwach !!!
-
[quote name='DarkWater']oj będę cała w nerwach...[/QUOTE] A czemu ? :hmmmm:
-
Też się zdenerwowałam jak usłyszałam, że kupiła królisia, bo wiem, że Suzunia miałaby tam jak pączuś w maśle (poprzednia królisia żyła sobie szczęśliwie ponad 8 lat) ale nic na siłę. Suzunieczka znajdzie domek o ile DarkWater będzie ją jeszcze chciała oddać:krolik:
-
[quote name='marysia55']Amiga z piesami to jest tak, że obce koty gonią a swoim własnym, domowym, rodzonym dają się terroryzować. Kićka już zawłaszczyła sobie posłanie Szaszki, a ten tylko przychodzi do mnie i się uskarża na swój los. Ja mówię; to pogoń kota z posłania, a on do mnie "no jak mogę przecież to nasz kot" :-)[/QUOTE] Święte słowa ! Moja Żabula swoje kociambry i te blokowe uważa za kumpli i niech nikt im krzywdy nie próbuje zrobić bo z Żabą - Mateczką będzie miał do czynienia. Legowisko Żabuli, też często okupują sierściuchy, albo włażą do Żaby i śpią takie trzy potwory w jednym wyruku. Fajnie mieć dwa koty no nie :diabloti: A dla gwiazdy tego wątku Kresunieczki przecudnej buziale ślę :kiss_2:
-
[quote name='__Lara']hihih, wszyscy futra pokazują :D :loveu: [B]Grosziwo[/B], może córka przekona się do nowego królika za jakiś czas :)[/QUOTE] Tak, nie wytrzymała i już kupiła innego. Szkoda bo to naprawdę dobry domek. Trudno , pytam dalej a temu kupionemu też niech się szczęści bo co to za życie w takim zoologiczniaku :shake:
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Grosziwo replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fryzjer to może w sobotę dopiero. Teraz chciałam ale MÓJ przyjechał i czasu nie było :p A teraz idę spać bo o 5:00 pobudka i do kieratu zarabiać na papu dla zwierza :lol: Dobranoc ! -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Grosziwo replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sie nie martw , to tak jak ja :p -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Grosziwo replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:mad::mad::mad: -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Grosziwo replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak na forum wypominać mi niedouczenie, albo mamutowy wiek :obrazic::eviltong: -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Grosziwo replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O ! Pół metra odrostów :crazyeye::crazyeye::crazyeye: to musisz mieć warkocze do pasa :evil_lol: -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Grosziwo replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem ! Szczególnie teraz jak ma odlotową fryzurkę blond:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A ja ponoć czarownicą , tak stwierdziła Tayga, jestem ze swoją "mroczną" (ciemną) :diabloti: i na zasadzie przeciwności bardzo lubię tą anielicę :p -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Grosziwo replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Takiego porównania jeszcze nie słyszałam , ale jest OK :roflt::roflt::roflt: -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Grosziwo replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurde, zazdrość odnośnie Twojej odrestaurowanej nowej rezydencji i terenów zielonych wokół niej nie pozwala mi spać:placz: chyba , w bliżej nieokreślonej przyszłości "nawiedzę" Gubin (marzyć nie wolno ?) :razz: A Tofik u Ciebie szybko stanie na łapy i będzie czarował urodą i zapachem :loveu: -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Grosziwo replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Martwiłam się, że masz dużo kłopotów ze Skrzacikiem a z tego co wiem to i biedny Tofik trafił do Ciebie. Tą jego byłą tymczasową opiekunkę to bym.......szkoda słów. Po co się za coś bierze jak wie, ze nie da rady ? Chyba dla popularności na dogo :shake:, no to stała się popularna :shake: Wymiziaj tego bordożka ode mnie. Fuksika oczywiście podwójnie bo to jego wątek :loveu: -
Zdjęcia cudowne ! Najbardziej mi się podoba , poza tym [url]http://lh4.ggpht.com/_fp1vusb1sQ4/S-...2/SAM_0315.JPG[/url] , to "uwaga pojazd uprzywilejowany"http://lh6.ggpht.com/_fp1vusb1sQ4/S-cgYZcVc2I/AAAAAAAAAe4/aUeXJaKsKos/s640/SAM_0298.JPG
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Grosziwo replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie rozumiem czemu Fuksio ma tak mało szczęścia. Nic to, znajdzie się ten właściwy człowiek , może trzeba jeszcze chwilkę poczekać. Tayguś już się martwiłam co tak znikłaś z dogo, ufff....jesteś :lol: -
To ja już do Krakowa nie jadę bo i mnie Asior weźmie na cel molestacji :shock: Chociaż po prawdzie to jestem wielką fanką takiej odmiany "molestowania" mientkich cioteczek :loveu: i molestująca, i przede wszystkim molestowane, są miliony warte :p A co tam słychać i ślicznej kradziejki serca Amigowego - Kreseczki ?
-
A ja zajrzę sobie jeszcze do Kochaniutkiej Suzuni :loveu: Koleżanka z pracy pożegnała swoją królisię i zaraz powiedziałam jej o Suzuki. Córka (bardzo przeżyła odejście króliczka za TM mimo, że to już dorosła panna) powiedziała, że nie chce na razie innego. Nie nalegałam.
-
[quote name='marysia55']tiaaa, na tymczas oczywiście :-) Cudo takie, że mój rodzony pies i kot napatrzeć się nie mogą i chodzą krok, w krok za małą. Ale ile przy tym pyskowania z obu stron.[/QUOTE] Mówiłam !!! Zakochacie się w małej całą trójką i nie oddacie :evil_lol: Co do kreseczki to też bym wyła jak kojot oddając ją nawet w najkochańsze ręce na świecie.
-
[quote name='marysia55']widzę, że ktoś tutaj jest dobrze poinformowany ???:cool3:. A kicio to dziewczynka i nie wiem czy się Helenka (rezydentka) nie obrazi :shake:[/QUOTE] Masz rację, szylkretki to zazwyczaj dziewczynki.Powalają urodą :loveu: A Helenka nie obrazi się. Ja też miałam obawy, że Maciej nie da żyć Kasi a okazało się , że dwa koty to mniej kłopotu niż jeden.
-
[quote name='marysia55'][IMG]http://adopcje.kroliki.net/adopcje/bolsik_poznan_4.jpg[/IMG] ojj , widzę że komisja będzie miała ciężki wybór, między urodziwą Suzuki, a przystojnym Bolsem. Jak dla mnie to ta para powinna w jednym mieszkać domku. Lara , co Ty na to ??? U mnie jutro zawita dodatkowy kociak na tymczasie więc liczba futer u mnie w domu się zwiększa.[/QUOTE] Zgadzam się , ze tak urodziwa para powinna mieszkać razem ! A ten kicio to będzie to szylkretowe cudo nad cudami od Asiorka ?