Jump to content
Dogomania

Grosziwo

Members
  • Posts

    1573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Grosziwo

  1. Jeśli piszesz o wspomaganiu w moim autku to jest to wspomaganie elektryczne :shake: i ogólnie "wyzionęło ducha" , pozostało tylko telepanie kierownicy i dzikie wycie.
  2. Dzwoniłaś a ja z moją księżniczką na spacerze byłam. Dopiero będąc już w łóżku zauważyłam nieodebrane połączenie , ale to już wiesz. Dzień dobry przystojniaku Yuki :loveu:
  3. Melduję się u przystojniaka. Będę tu stałym gościem :lol:
  4. [quote name='malawaszka']ale że co? zimioki momy posadzone :D edit: a miało być o motoryzacji :evil_lol:[/QUOTE] No to dwa w jednym: mam prawko jazdy na traktor , czyli coś moto-wsiowego:p
  5. [quote name='Erhan']Co Wam te latarnie przeszkadzają :roll::evil_lol:[/QUOTE] A bo stoją jakoś tak na drodze :roll: malawaszka wracaj bo Ci wątek na motoryzacyjny przerobimy :diabloti:
  6. [quote name='Erhan']Uroki autoryzowanych serwisów producentów, oni potrafią jedynie wymieniać kompletne podzespoły na nowe, a i takie "naprawy" bardzo często potrafią spieprzyć.:roll:[/QUOTE] I dlatego powiedziałam, że dziękuję ... stracili klienta.
  7. zerduszko: "Nie mam pojęcia o czym mówicie Latarnia żadnych książek ode mnie nie chciała, jak w nią wjechałam " Ten co mi wjechał w bok samochodu na parkingu też nie chciał, zwiał dziadu :mad: A jak zaliczyłam latarnie , jeszcze maluchem, to wtedy takich książeczek nie było i latarnia mnie nie prosiła :diabloti:
  8. [quote name='Erhan']:evil_lol: Pierwszy raz słyszę :evil_lol: chyba pomyliłaś z dowodem rejestracyjnym i potwierdzeniem ubezpieczenia :cool3: :lol:[/QUOTE] Też mi się tak wydaje. Ta śliczna, czerwona książeczka o wdzięcznej nazwie "karta pojazdu" leży sobie gdzieś na dnie szuflady i odpoczywa.
  9. Kocham perypetie z samochodem :angryy: Jak po czterech miesiącach walki z ubezpieczycielem ( po odmowie wypłaty odszkodowania ) w końcu mi wypłacili odszkodowanie z AC to kochany producent samochodu odmówił mi partycypowania w kosztach naprawy wspomagania ( jeszcze w grudniu miałam to obiecane ) i teraz zamiast 1600 zł. zaśpiewał 3500 zł. Tak więc moje wozidełko absorbuje mój czas , portfel i nerwy już od 18.10.2010 r. ,- 2 szkody AC i szlag trafił wspomaganie.... a czy to koniec ???:shake:
  10. Pewnie, że się dołożę, niedużo ale na pewno. Tylko już jedź Uranku do tego swojego, osobistego ludzia :kciuki:
  11. [quote name='zerduszko']Swiiii-dzinka :megagrin: [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Sodzinka002.jpg[/IMG] Szkoda, że nie mam porządnej kokardki :placz:[/QUOTE] Ale masz ślicznego , wyrośniętego Yoreczka :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  12. Ja zawsze będę pamiętać Fuksia , zawsze ! Znałam go tylko z wątku, ale jeśli kiedyś uda mi się dotrzeć do Gubina to odwiedzę Taygę i pójdę pod Fuksiowe drzewo i tam gdzie ... gdzie Fuksio śpi :-(
  13. [quote name='malawaszka'] Joga warta grzechu :loveu: [/QUOTE] I co ja mam teraz zrobić z zakochanym Maciejem ? Zobacz jak się gapi w monitor [url=http://pctr.pl/obrazek/017bhb.jpg.html][img]http://pctr.pl/mini/017bhb.jpg[/img][/url]
  14. Mój Maciej się zakofffał , siedzi i wzdycha [url]https://lh5.googleusercontent.com/_MXkMDrRnqFY/TURHaTG_FJI/AAAAAAAAIkc/oewa_4jVQVA/DSC_0186.JPG[/url]
  15. na krakowskim wątku znalazłam coś takiego , post 13406, może missieek zainteresuje [url]http://www.dogomania.pl/threads/32052-Wątek-Krakowskich-Zwierzaków?p=16258850#post16258850[/url]
  16. Jutro coś "wyskrobię" na Gniadoszka, pewnie to będą "marne grosze" ale może troszkę pomogą. Jak ja tęsknię za tym cudownym miejscem jakim jest Przystań, mam dla koników 3 kg "końskich" cukierków marchewkowych i tak chciałabym je nimi poczęstować, pomiziać te kochane noski ....
  17. I sprawdza się ? u mnie też podłogi zawsze upaprane. Tylko czy można to cudo używać do takich przedpotopowych podłóg z "gumowego leona" albo z płytek PCV ?
  18. Dzień doberek ! Jak tak popada to nie będzie szaro a biało :lol: Mnie Żaboń wygnał z łóżka o 6:30 :placz: ale wróciłam pod kołdrę i nynałam do 11:00 :diabloti:
  19. Marysiu zrobiłaś dla Saszki wszystko co było można zrobić. Ja dwa razy żegnałam już moje psiaki i wiem co czujesz. Ból z czasem przycichnie, pamięć pozostanie na zawsze. Trzymaj się kochana, masz jeszcze dwa kocie serducha do przytulania, one też tęsknią za Saszą.. Saszka [*]
  20. [quote name='Alicja']jak ślicznie śpi ....[/QUOTE] Aluś Ty musisz sobie koniecznie taka Klaudynkę sprawić :loveu: Ozzulek będzie zachwycony a Ty "oszalejesz" z miłości do kociastych. Mówię bo to przeszłam i trwam w tym szaleństwie :diabloti:
  21. [quote name='bluerat']Myślisz, że z wyłapaniem nie byłoby problemu? Ja mam wizję że któreś z kociąt ucieka i nie poradzi sobie samo. [B]Jeżeli znalazłyby się fundusze na jedzenie/żwirek/ewentualne leczenie plus odrobaczanie a potem na szczepienia, jeżeli będzie osoba która zajmie się ogłaszaniem kociąt to mogę zabrać kocięta z mamą na przechowanie do nas do lecznicy. Jedną swoją klatkę mam wolną, bo z pozostałych 2 korzystam w domu. Ze sterylizacją kotki też nie będzie problemu.[/B] Ponieważ w domu nadal mam Willy'ego Radlinka który ciągle choruje i przez to jest praktycznie nieadopcyjny, oraz wrócił mój były tymczas Misiu - mam przegęszczenie (te 2, 2 moje, 1 ojca, pies), a z tego powodu niesnaski między kotami, sikanie do łóżka i takie tam. Dlatego do domu żadnego kota już nie wezmę. Utrzymanie takiej zgrai też kosztuje i nie stać mnie już na żadnego kota więcej. Willy ma resztki środków ale jako działanie ostatniej szansy chcę mu zrobić autoszczepionkę co sporo kosztuje (na koncie Willy ma ok 160zł a autoszczepionka kosztowała rok temu ok 300zł).[/QUOTE] Ewuś po 10 lutego dołożę się do autoszczepionki Willego , a zamawiając karmę dla mojej gromadki znów zamówię coś dla Twoich kociastych. Oczywiście w miarę możliwości wspomogę kociaki o ile uda się je złapać.
  22. Nie jestem więc jedyna, która zastanawiała się nad podpisem zdjęcia :lol: Znalazłam :diabloti: mała cwaniara wie gdzie przytulnie :razz:
×
×
  • Create New...