Glownie chodzi mi o to, ze nie mozna sie niczego dowiedziec i nic nie jest jasne. Sara byla leczona i miala sie lepiej a za chwile sie okazuje, ze ja uspili bo bylo gorzej, ale nie wiedza kiedy:angryy::angryy::angryy:
Zupelnie jak hororze, psy znikaja bez wiesci i nikt nic nie moze na ten temat powiedziec, kierownik chory a technik nic nie wie.:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
To naprawde jest niesamowite, ze nie mozna sie niczego dowiedziec. Jak facet nie wie kiedy sie to stalo.
To nie prowadza zadnej kartoteki, tylko sie tak usypia psy i nie ma ewidencji ??????????????