Ja sie nie pytalam od leki (jako medycyna), ale leki (czyli obawy):):)
On przez to wszystko co mu sie przytrafilo kiedys jest taki, przydalby mu sie psi psycholog. U nas sa tzw. dog whisperers, ktorzy jakims cudem potrafia komunikowac sie z psami i potem wiadomo o co chodzi. Dobry jest tez chiropraktor, bo stresy i traumy odkladaja sie w tkankach w postaci negatywnej energii i zatruwaja tkanki i organy. Stad miedzyinnymi biora sie rozne choroby.