-
Posts
490 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bundustar
-
Witam wszystkich, niestety z bólem serca musieliśmy się wycofać z adopcji. Tak jak napisała Buszki TRISTAN: POPROSTU POTRZEBUJE DOMU, GDZIE BĘDZIE OCZKIEM W GŁOWIE SWOICH WŁAŚCICIELI, BEZ KONKURENCJI I "PORZUCANIA". Podsumowując: Tristan to fantastyczny, piękny piesek który bardzo szybko aklimatyzuje się w nowym miejscu i u nowych ludzi, nie tęskni, nie marudzi, NIE NISZCZY (zamykanie w klatce nie jest potrzebne i może tylko szkodzić), jest pogodny, ma apetyt i chęć do zabawy jednak w sytuacji gdy opuszczamy dom piesek nie zwraca uwagi na to, że nie jest sam (ma kolegę do zabawy i nie musi o kontakt z człowiekiem rywalizować) tylko poszukuje bliskości z człowiekiem i w miarę upływu czasu gdy czuje się pewniej separuje drugiego psa od właściciela, broni do niego dostępu, broni dostępu nawet do wyimaginowanego jedzenia i zabawek drugiego psa. Bawi się w wyścigi i "zapasy" bez problemu ale tylko do czasu co pozwala sądzić, że zabawy z innymi psami wchodzą w grę na neutralnym terenie ale wspólne mieszkanie z innym pieskiem nie jest możliwe. Tak sobie myślę, że kastracja nie jest rozwiązaniem dającym 100% pewności i tylko zaostrzy przywiązanie psa do człowieka i brak współpracy z drugim psem bowiem Tristan nie rywalizował z Benjim o sukę gdzie była taka możliwość tylko o człowieczą troskę, nie rozwiąże też problemu wycia w "samotności", tak więc zabieg mało potrzebny i w moim przekonanie nieuzasadniony. Wszyscy w domu strasznie przeżyliśmy tą sprawę i dlatego podpisuję się pod apelem poszukiwania DOMKU DLA TRISTANA: BEZ INNEGO PIESKA I Z NOWYM WŁAŚCICIELEM, KTÓRY BĘDZIE MÓGŁ POŚWIĘCIĆ MU CZAS I SWOJĄ OBECNOŚĆ 24 GODZ NA DOBĘ. A TRISTAN ODDA CAŁE SWOJE PIESKOWE SERDUSZKO ZA TAKI DOMEK I TROSKĘ.
-
[quote name='jenis']Fajnie że Tristan ma domek i oby juz w nim został.A widze że i blisko mnie jest bo w Poznaniu.Może by tak spróbowac zostawiac go w katce kenelówce żeby nie niszczył .Zastanawia mnie to jego ciągłe wycie .Pewnie nieche zostawać sam był nauczony że zawsze zostawał z kimś i niechce byc sam bez człowieka.Najlepszym rozwiazaniem dla niego byłby dom z ogrodem gdzie niema bezpośrednich sąsiadów:)[/QUOTE] Tristan to fajny i bardzo ładny piesek, jednak już teraz widzę, że on pragnie ludzkiego , a nie psiego towarzystwa. Od wczorajszego spotkania pieski były wyspacerowane, nakarmione, wykochane i wyspane wspólnie. Tristan zaakceptował mnie praktycznie od początku. Problem jest jak wszyscy ludzie wyjdą z domu oraz jeszcze jeden: walczy o wszystko; pomimo zmęczenia wspólną zabawą i senności , że głowa spada sama i oczka się zamykają, gdy pojawia się jedzenie i nawet nie ma cienia potencjalnego zagrożenia odebrania czy rywalizacji Tristan atakuje Benjiego, podobnie ma się sprawa z zabawką a różnica polega na tym, że nie istnieje wspólna zabawa zabawkami, Tristan nie potrafi się wspólnie bawić chyba, że to są zapasy albo gonitwa. Bardzo mi szkoda że tak się dzieje.
-
bardzo dziękuję za podpowiedzi ale jedzenie i zabawki to bardzo ostry problem, Tristan o wszystko walczy, co Benji weźmie to Tristan siłą odbiera teraz przy próbie nauki prostych komend : siad, waruj zostań Tristan zaatakował Benjiego i zrobił mu dziurę w poduszce łapki, krew się polała
-
Niestety przy próbach wyjścia z domu, kiedy pieski zostają same Tristan strasznie wyje, napisałam że śpiewa bo to ich taki charakterystyczny dźwięk ale w tym przypadku bardzo donośny i długotrwały, do tego jeszcze równolegle ostre drapanie w drzwi wejściowe, choć Benji w tym czasie zachęca do zabawy to Tristam woli rozpaczać, trochę dziwne, poćwiczymy ale troszkę się boję jutra gdzie idę do pracy i parę godzin chłopaki będą same. Czy zastanę drzwi i czy sąsiedzi nie ogłuchną???
-
Tristan znalazł domek, a czy to będzie TEN domek, to zależy już głównie od niego samego i jego poprzednich właścicieli. Dogaduje się z Benjim bardzo dobrze i zachowuje się tak, jakby mu wszystko pasowało. Jeśli nie będzie "śpiewał", wszystko będzie dobrze.
-
Niestety "fajny" inaczej ... zastanawiałam się czy dotyczy w całości mojego psiaka bo jest bardzo inny w porównaniu do wcześniejszych czterech ocen ale co tam, zobaczę jak u innych sędziów i wtedy popatrzę na całość, wyciągnę wnioski. A teraz cieszę się, że Benji zakończył w Opolu CHAMPIONAT i złożyliśmy wniosek ;)
-
Za podsumowanie powinna wystarczyć informacja, że na kilka minut przed oceną basenji sędzina musiała "przypomnieć" sobie wzorzec rasy... P.S. Też mieliśmy fajny ;) opis
-
[quote name='Asiaczek']Brawo! Tez tak typowałam...:lol: [B]Bundustar[/B], aby byc w zgodzie z Regulaminem, to informuję, że nie cytujemy zdjęć. Możemy cytowac tylko linki do tych fotek. Czyli: - klikasz na zdjęcie prawą myszką - klikasz na "kopiuj adres obrazka" - przechodzisz do posta i Ctrl+V - pojawia się link do cytowanego zdjęcia. Takie sa tutaj przepisy.:cool3: Pzdr.[/quote] Poprawione, dzięki!
-
[quote name='Asiaczek'] I ostatnie fotki jeszcze całej Kochającej się Rodzinki... [url]http://img21.imageshack.us/i/resizeofdzieadorianakwi.jpg/[/url] [url]http://img21.imageshack.us/i/resizeofdzieadorianakwih.jpg/[/url] [B]Bundustar[/B], a które to Twoje dziecię?:evil_lol:[/quote] No jak to które? Na pierwszym zdjęciu górne lewe rude, a na drugim zdjęciu u stóp Buszki z mordką między łapkami :cool1:
-
[quote name='Honey'][URL]http://img194.imageshack.us/img194/4649/55940423.jpg[/URL] Jaki slodziak! :loveu:[/quote] Z każdym dniem robi się słodszy :lol: Robi takie numery, że nie sposób go nie kochać... Aktualnie odpoczywa po całym dniu wycieczki do miasta, chociaż za wiele nie pobiegał, leniuch mały... Stąd też sesji ze spacerku dziś nie będzie, bo mały leje się przez ręce i nie wyobrażam sobie momentu wygonienia go na spacerek... Jak go zdążyłam poznać, zrobi co do niego należy i już będzie uciekał do domu...
-
[quote name='Asiaczek']Ooooo, od razu lepiej!:multi: Fotoblog - fotoblogiem. Ale my chcemy tutaj, na DGM też widzieć trochę fotek Benjiego i czytać o jego podróżach, przeżyciach... Da się to zrobić?[/quote] Jasne, że się da. Jutro mu cyknę sesyjkę na spacerze, wersja exclusive dla DGM. Jeśli chodzi o jego usposobienie, to domu raczej nie przypilnuje... Mamę przywitał zblazowanym spojrzeniem pokroju "ach tak, jesteś już... dobszsz..." i walnął w kimę...
-
Założyliśmy Benjiemu fotobloga, na którym będą w miarę możliwości publikowane jego zdjęcia, krótkie notki, a także plany wystawowe i ogólnie podróżnicze. Adres: [url=http://benji.flog.pl/]Fotoblog benji.flog.pl[/url] Przyjechał wczoraj, podróż zniósł nadzwyczaj dzielnie i chyba całkowicie w swoim stylu, otóż większość po prostu przespał :lol: Zanim jeszcze przyjechał do nowego domu, został przedstawiony całej familii, na czele z sunią shar-pei Sabą. Pokazał charakterek i psica została błyskawicznie ustawiona. Noc oczywiście spędził w łóżku, a jakże, a od rana na zmianę byczył się, pakował na kolanka i próbował posmakować wszystkiego na swoim poziomie (choć lisia kita była tak intrygująca, że postanowił do niej doskoczyć). Obecnie ze zdziwionym wyrazem pyszczka obserwuje, jak tarzamy się po podłodze z piłeczką, próbując zachęcić go do zabawy. Twarda sztuka, nie daje się... Robi przy tym takie komiczne miny, że kwiczymy ze śmiechu. Poza tym, jest z niego taki delikates, że próbę ściągnięcia go z chodnika na trawnik kwituje miną pełną dezaprobaty :lol: Tak czy inaczej, jest z niego przebystrzak i totalna przylepa w jednym...:loveu:
-
Witam, będzie krótko i zwięźle - nasz nowy przystojniak - BUNDUSTAR aka Benji: [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/4649/55940423.jpg[/IMG] Pozdrawiam