Jump to content
Dogomania

Syla

Members
  • Posts

    4288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Syla

  1. Witam.Moja dola dla Kurusia właśnie poszła.Pozdrawiam. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/niesmialy-umis-rozmiar-xs-mini-piesek-czeka-w-psim-aniele-136350/"][IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Uddtitled1.jpg[/IMG][/URL]
  2. Witam.Właśnie moja dola poszła.Mizanko dla Pukusia.Pozdrawiam serdecznie. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/niesmialy-umis-rozmiar-xs-mini-piesek-czeka-w-psim-aniele-136350/"][IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Uddtitled1.jpg[/IMG][/URL]
  3. Witam.Właśnie zrobiłam przelewik dla Śledzika, zaglądam a tu takie superowe wiadomości.Już zastanawiałam się co zrobię z Lejkiem zimą i tutaj znalazłam odpowiedź.Dziadzio musi każdorazowo być na dworku minimum 20 minut...często pół godziny, inaczej potem mi w domu paskudzi.Musi pochodzić, żeby kupka była i przez ten czas robi średnio 8 razy siku.Już tak myślałam czy nie podawać mu rutinoscorbinu albo witaminy C.Chyba to jest tak samo jak u ludzi, że jej nadmiar jest wydalany z moczem.Nie chcę, żeby mi się przeziębiał i chorował.Dzięki dziewczyny za super pomysł.Poświęcę jeden swój polarek i ślepaczek dostanie ubranko na zimę.Pozdrawiam serdecznie.
  4. Witam.Śliczna babcinka a ja kocham takie staruszki.Czy ktoś może jej zrobić wyróżnione allegro?Chętnie poślę ile trzeba.Trzymaj się malutka, dobranoc.
  5. Kochana bjuto.Nie mam 2 latek ale aż 44 niebawem i dalej nie umiem tu wklejać zdjęć.Pozdrawiam.
  6. Witaj kochany Śledziku.Ciesz się, że jesteś w psim raju.Mizam i całuję.Ciesz się i żyj jak nadlużej, ale szukaj też domku.Pozdrowionka.
  7. Witaj śliczności malutkie.Szkoda, że to tak daleko, w końcu odważyłabym się może do odwiedzenia schroniska.Nawet jak brałam Muchę z Rudy Śląskiej, to cieszyłam się, że biuro, tak blisko wyjścia i prawie nic z tamtej wizyty nie pamiętam.Tylko taką bardzo młodą i miłą panią Justynę.Za drugim razem poprosiłam o przywiezienie do domu i to był mój ślepaczek-Lejek.Trzymaj się cieplutko.Moim marzeniem jest żebyś znalazł swój domek.Poprosiłam znajome i bardzo przebojowe osoby i wierzę, że to się uda, choć może trochę potrwać.Pa i do juterka kochanie.
  8. Witam.Zaraz wyślę i mogę tak długo, jak długo będzie to potrzebne, tylko musisz bumel zawsze mi tutaj napisać.Często tu zaglądam, miałam taką sunię przez 12 lat i w Umiśku też się zakochałam.Mizanki dla Umiśka...niech ten domek Cię wreszcie znajdzie śliczności.Pozdrawiam serdecznie.
  9. Witanko.Dopiero dzisiaj posłałam Iwonce, ale takie, że warto zobaczyć. Bezzębny Dziadzio, konsumuje wędzoną, kurczakową łapkę hihi.Liże, cycka i ssie, potrafi nawet stanąć a rzadko je na stojąco ( wygodnicki jeden).Tak przez ok 20 minut...aż się zmęczy i zasypia słodko, obok wymiętolonej łapki.Jest przecudowny i bardzo go kocham...nawet jak muszę po nim posprzątać hihi.Nie myślałam nigdy, że kocham ślepaczki.Pozdrowionka, idziemy na ostatni spacerek i nyny.
  10. Witaj moje śliczności.Kusiolki i mizanko.Do juterka.Pa. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/niesmialy-umis-rozmiar-xs-mini-piesek-czeka-w-psim-aniele-136350/"][IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Uddtitled1.jpg[/IMG][/URL]
  11. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Witam.Nie podoba mi się, to, co ostatnio tutaj się dzieje..tzn na Dogomanii.Wczoraj przeczytałam podobny wątek..Wszyscy, wszędzie coś wietrzą.Nie dałam na Kamyczka ani złotówki…to racja… i może nie powinnam się tutaj wypowiadać.Daje jednak na kilka inych piesków.Wszakże niedługo tu jestem i nic nie znaczę…nie należę do żadnego psiego stowarzyszenia .Jedno niefortunne zdjęcie, w dobrej wierze i już problemy.Nie zdziwię się jak Morii będzie tak przykro, że zrezygnuje z przyjmowania dogomaniackich psów.Nie znam Morii osobiście, nie mam w tym żadnego interesu, znam jednak osoby, tóre znają ją od lat.To okropne, że osoby tak zaangażowane, tak się traktuje.Przecież to chodzi tylko o dobro tych stworzeń, od nas tak bardzo zależnych.Mam adoptowanego starego, ślepego i bezzębnego dziadzia.Jak mu zrobię za każdym razem ok. 30 zdjęć, to wybieram te najlepsze (najwyżej 9, a czasem mniej) i jeszcze się zastanawiam nad nimi, bo mój Lejek na każdym z nich jest dla mnie najpiękniejszy.Jednak bezzębny starzec dla innych ludzi nie jest piękny, jest jak opuchnięty.Jeszcze ten jęzor co mu zwisa i to nie tylko jak śpi.Ludzi w realu spotykam różnych i tym się nie dziwię, ale tutaj naprawdę spotkało mnie duże rozczarowanie.Koniec elaboratu.Czasem warto ochłonąć i się zastanowić.To właśnie uczynię.Pozdrawiam serdecznie, niezależnie od frontu.Pa.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/niesmialy-umis-rozmiar-xs-mini-piesek-czeka-w-psim-aniele-136350/"][IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Uddtitled1.jpg[/IMG][/URL]
  12. Witam serdecznie.Cudnie wygląda i taki spokój i bezpieczeństwo od niego bije.Też tak chcę !!!Za kilka lat zgłoszam się na DT do Morii hihi.Śledzik to już całkiem inny facet i z zupełnie innej bajki.Całusek dla Śledzika.Pozdrowienia dla Morii.
  13. Gdyby trzeba było pieniędzy na np. Allegro dla malucha i wyróżnione to proszę o informację i konto na jakie wysłać.Kupuję tam, ale nie potrafię wystawić aukcji.Sorki.
  14. Witaj śliczny Umiśku.Już miałam nadzieję na domek dla Ciebie, ale tamta osoba jednak zrezygnowała.Na razie nie mają żadnego pieska, po śmierci swojego ulubieńca, ale pewnie jeszcze za mało czasu upłynęło i nie są na to gotowi.Nie będę naciskać, a co ma być to będzie.Pozdrawiam Ciebie śliczności malutkie.
  15. Witam serdecznie.Podziwiam (słucham po raz niezliczony już) prezentację zamieszczoną przez ihabe, choć temat bardzo smutny.Kurcze, jak tak sobie popłaczę to mnie samej też jakoś ulży.To taka moja dogo-terapia.Porozsyłałam linka do znajomych, niech też coś ich wzruszy.Fajnie, że jesteście, że te psinki dzięki Wam mają jakąś szansę na nowe życie.Jak syn wróci że szpitala to będę zaglądać częściej i będę bardziej na bieżąco.Pozdrowienia i kusiolki dla wszystkich.Dla Śledzika-Misia mnizanko za uszkiem...w wykonaniu Morii oczywiście...hihi.
  16. Witam.Z przyczyn rodzinnych rzadko teraz tutaj bywam, ale pamiętam i sama się przypominam.U mojego Lejka wszystko ok, a nawet lepiej.Ciągle mam wrażenie, że mój ślepaczek coraz lepiej słyszy.Może mi sie tylko wydaje, ale już nawet muzyki nie słucham na taki kapender, jak do niedawna, bo malutki zaczyna szczekać i to coraz głośniej hihihi.Jedyny mankament to tylko to, że dalej sika i sryka jak mu się zachce, czyli pod siebie.Wychodzimy na dworek 5 razy dziennie, mniej więcej trzymam się stałych godzin.Kupy to robi już większe niż Mucha hihi.Jest też sporo cięższy.Kiedyś uprawiałam kulturystykę, a teraz noszę kloca na prawie 4 piętro i to też super trening.Nawet nogi zrobiły mi się fajniejsze na starość.Dalej śpi ok 19 godzin dziennie i żadnego innego problemu z maluszkiem kochanym nie mam.Tradycyjnie, niezastąpiona pani Iwonka da zdjęcia, za co Jej bardzo serdecznie dziękuję.Pozdrawiam wszystkich.
  17. Czyżby moje 50 zł nie doszło?Nie widzę siebie na liście.Gdyby nie, to proszę o informację.Pozdrawiam Pukusia.
  18. Witaj Ihabe.Czytam wątek Mikiego czy Mikusia i tak jakbym o swojej Muszce czytała.Wzięłam ją z Rudy Śląskiej...ze schroniska.Światełkiem ostrzegawczym powinno być to, ze nikt jej tam nie lubił, nawet inne psy.Pisałam Ci o niej na PW.Jest niepełnosprawna, niemłoda i ma zwichniętą psychikę.Kobieta ją tłukła, dla facetów jest super.Za drugim razem jak mnie pogryzła bez powodu, 2 miesiące po wzięciu (weszłam do łazienki, żeby ręce umyć) to nie wytrzymałam, nerwy mnie poniosły i wzięłam na smycz.Szłam bez celu, w końcu ze smyczy tę wredotę puścilłam daleko od domu.Siedziała na drodze (takiej osiedlowej) tak godzinę...ja niedaleko i płacząc patrzyłam co zrobi.W końcu podeszłam i zawołałam.Nawet nie zareagowała.Podeszłam blisko i ona znowu z zębami do mnie.Jednak nie po to ją brałam, żeby w taki sposób sie pozbyć.To byłaby moja porażka.To co przeszła...dlatego mi jej szkoda....ale zmieniłam swoją taktykę.Jeszcze warczy i jest wredna, widziały dziewczyny jak mi Lejka przywiozły....ale ja już sobie z tym radzę.W jej przypadku na chama trzeba chama.Nie bije jej, ale nie okazuję strachu.Wtedy ona się poddaje i słucha.Niedawno znowu mnie dziabnęła, ale wtedy byłam sama sobie winna, bo cofnęłam się jak dawałam jej jedzenie.Lejka muszę chronić.Ona sama udaje, że go nie ma i omija, za to ślepaczek nie widząc, czasem podchodzi.Wtedy Mucha atakuje i to na poważnie, broni swojego terytorium.Na dworze ślepek może się o nią nawet otrzeć i nic.Ma całkiem zwichniętą psychikę...coś zakodowanego i tego już nie da się zmienić.To co się dało...a dało i tak bardzo dużo, to już się stało.Na dalsze zmiany już, po prawie 2 latach , nie liczę.Nienawidzi małych dzieci, atakuje też.Wolę nie sprawdzać.Nie poddałam się i nie zamierzam, ale nie dziwię się tamtym ludziom, że oddali Mikusia.Oprócz niepełnosprawności, syn ma też padaczkę...wiem co to znaczy.Podziwiam Cię Ihabe, bo chodzisz do schronisk, ja nie umiem, przynajmniej na razie.Jestem wolontariuszką ludzi....ale nigdy nie mówię nigdy.Znowu tyle napisałam?Lejek się obudził....znikam bo on robi pod siebie jak czuje potrzebę.W październiku do Mikusia mogę się dołożyć 30 zł, teraz już jestem pod kreską.Mam rzeczy na bazarki, ale tego nie potrafię.Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka.
  19. Witaj Moria.Bardzo mi miło,że zawitałaś do nas.Najbardziej czego mi brak to kontaktu z Lejkiem.Doświadczam tego z niepełnosprawnymi ludźmi, ale tak to przynajmniej mogę się domyślać.Tutaj tylko zgadywać, bądź wyczuwać.Właśnie wróciliśmy z późnego spacerku, Lejek już zaiwania nawet pod górkę.Dziękuję też Brysio.Długo myślałam, że to facet....dlatego byłam cicho hihi.Fajnie, że jesteście.Pozdrawiam i idę nyny.Rano do pracy niestety.Pa.
  20. Witam.Uregulowałam należność za Puko i Kurusia za wrzesień.Przepraszam za kilkudniową zwłokę.Pozdrawiam serdecznie.
  21. Taki fajny ślepaczek.Ile trzeba kasy na wyróżnienie?Tylko dlatego, że ślepy to nikt go nie chce...nie uwierzę.
  22. gonia66 ...Ty masz nosa.Widziałam tamten filmik i o Kubusiu już myślałam.Jednak nie mogę.Mieszkam z synem w wynajmowanej kawalerce.Mam dwa psy.Jeden, ze zwichniętą psychą, z Rudy Śląskiej i teraz Lejek.Kubuś wzbudza we mnie takie uczucia...sama zapewne wiesz.Jurto idę z malutką wysłać totka i kupić zdrapkę.
  23. Nigdy na Dogo o tym nie pisałam.Mam syna z niepełnosprawnością znaczną, choć on na to zupełnie nie wygląda.Zaczął chodzić jak miał 5 lat.Dziecięcie porażenie mózgowe to tylko jedno z 6 innych schorzeń.Zanik mięśni znamy z własnego doświadczenia.Codzienne masaże i rehabilitacja dały to, że teraz mój syn chodzi.Czasem są z tym pewne problemy, ale to i tak sukces.Zaniki mięśni też są różne.Takie, w przypadku braku ruchu i takie, kóre z racji poważnej choroby postępują.Mój piesek, Lejek już sprawnie się porusza i myślę, że to też zasługa tego, że codziennie ja go masuję a poza tym "zmuszam" do ruchu na spacerkach.Oczywiscie wiem, że Moria ma nie tylko Śledzika na swoich barkach, ale i wiele innych psich istot.Jednak napisałam.Życzę Morii dużo siły i samozaparcia.Podziwiam takie osoby i pozdrawiam serdecznie.
  24. Będąc na spacerku, z moją malutką podopieczną, coś mnie podkusiło i w kiosku, oprócz dzisiejszego "Dużego Lotka" kupiłam też zdrapkę.Przed chwilą zdrapałam i mam 25 zł.Zaraz taką kwotę przeleję na naszego Śledzika.Ta mała przynosi mi szczęście i to prawda, bo jak byłam kiedyś w dołku finansowym, to też, kupując przy niej, w durnej zdrapce miałam 250 zł.
  25. [quote name='gonia66']No i teraz Twoj post Madziu mnie powalil na kolana i dobil..oczywiscie przed snem musze sie poryczec, bo jakzeby inaczej..tak slicznie o Sledziku piszesz ze normalnie w sercu i w myslach to ja go tak tule, ze az "przyduszam".....Normalnie to ja juz od pierwszej chwili go pokochalam....a Twoj post poruszyl wszystki moje "psie zmysly".....Nasza kochana "roślinka"to najpiekniejsza roslinka na dogo..niech sobie zyje ten nasz najukochanszy Dziadzio w swoim swiecie- tylko NIECH GODNIE ŻYJE!!!!!A KIEDY PRZYJDZIE CZAS- NIECH GODNIE ODEJDZIE:loveu::loveu::loveu: Sw. Franciszku,,proszę..weź w opiekę tego naszego Ukochańca...pomoż Morii i wetom..daj im mądrośc i światełko, aby dobrze leczyli- nie oceniali...niech nasz kochany Sledzik odzyska zdrowie i siły..i niech cieszy nas przeżytą godnie każdą chwilą.....Amen.... (Przepraszam za ten wpis..nigdy tego nie robię..modlę się w sercu..ale teraz nie mogłam się powstrzymac...) Bardzo Ci dziękuję gonia66 za to co napisałaś.Piękne słowa modlitwy i też się tak zwyczajnie poryczałam.Mam taką cudowną "roślinkę" i mam nadzieję, że jeszcze jakiś czas (oby jak najdłużej) radować moje serce jej obecnością.Pozdrawiam serdecznie.
×
×
  • Create New...