Jump to content
Dogomania

Syla

Members
  • Posts

    4288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Syla

  1. Jestem i ja, na zawołanie Danusi, ale jutro prześledzę wątek i poczytam.
  2. Asiu, w każdej chwili przeleję potrzebną kwotę na podane konto.
  3. Prześliczna, urocza, bezbronna babcinka.Oprócz Majeczki mam ślepego, głuchego Lejeczka i z braku ząbków też tak fajnie mu język zwisa.Bonsai, ratlerków to już tu było dużo, może mówisz o Gizmo, znaleziony w Falenicy? Bo jeden był też taki bez części żuchwy, ale to z innych okolic.
  4. [quote name='katii']Witam wszystkich .Ja własnie wpłaciłam pieniadze na konto Dziadziusia-na adopcje wirtualna . Bardzo poruszyła mnie i meza jego historia .Niestey nie mamy warunkow aby zabrac go do domu bo mamy jez dwa psy, kota , krolika ale chcemy bardzo mu pomoc.Wyjezdzamy 9 lipca noca na urlop nad morze wiec jesli nie znajdzie sie wczesniej zaden transport to mozemy zawiesc Dziadziusia do Torunia gdzie czeka na niego dom . Jedziemy noca wiec w Toruniu bedziemy około godziny 6 .Jesli przyda sie ta nasza pomoc to piszcie . pozdrawiam Kasia[/QUOTE] Witaj katii.To bardzo miłe i budujące, że są ludzie tak wrażliwi jak Ty i Twój mąż.Fajnie, ze się zalogowałaś, więc pewnie będziesz zaglądać.Zapraszamy do nas bardzo serdecznie.
  5. Ale jazda :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja myślałam, że UBOCZE to cioteczka i nigdy nie zostałam wyprowadzona z tego błędu :eviltong:;):evil_lol: Dzięki za zdjęcia Paryska.Powodzenia piesku.
  6. Edziowi apetyt dopisuje, szczególnie na wędzone i surowe kosturki ma ochotę.Wszystkie zabawki w strzępach i dawno wyrzucone.Zaczynam już kupować zabawki na bazarkach i Allegro.Tu macie Waszego "głodomaniaka" [IMG]http://images47.fotosik.pl/308/b7b8b9a259664caemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/308/ba6fe4826299e97bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/304/83a9e4349c1b4f56med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/303/08b06b17499e93d7med.jpg[/IMG] Ta różowa plamka między oczami Dziuńka, to ślad po kleszczu.Mimo zabezpieczenia jeden się zdarzył.Sama mu go usuwałam, więc niefachowo a jemu to nie pasiło i się wyrywał.
  7. Na chwilę dzisiejszą cieszę się, że w środę miałam jeszcze wątpliwości, bo wet złudzeń nie miał żadnych.Nie wiem, czy to po Carprofenie, czy samoistnie, ale jest troszkę lepiej.Lejeczek nie przewraca się już tyle.Oczywiście przy kupie mu się to zdarzy, ale też nie zawsze.Przestał robić pod siebie.Apetyt dopisuje i purinkę połyka jak zawsze.Wynoszony był na trawkę 4-5 razy dziennie.Teraz ta częstotlliwość zwiększyła się i to jedyna niedogodność.Niezależnie, czy to dzień, czy noc musi się załatwić średnio co 2, 3 godziny.Położony na podusi znowu wali w kimono.Nie wiem czy to, z mojej strony, męczenie psa, ale dzisiaj jak śpikał, to dobre kilkanaście minut ruszał fajnie ogonkiem...tak jakby mu się coś fajnego śniło...aż się popłakałam.Myślę, że nic go nie boli, śpi spokojnie...teraz też i z tym swoim jęzorkiem na wierzchu.Jak na niego patrzę, to sama się uspokajam i nie żałuję.Zrobię mu dzisiaj zdjęcie, to ocenicie sami, jak fajnie sobie śpika.
  8. [quote name='pati_zabrze']Znalazłam u siebie fotkę Rambusia, której chyba tu jeszcze nie było: [IMG]http://i49.tinypic.com/2vwa4wk.jpg[/IMG] :-(:-(:-([/QUOTE] Fotka śliczna, a ja mam wpłatę od BasiaD - 10 zł :loveu: Bardzo dziękujemy za pieniążki !!!
  9. Wspaniałe wieści i na dodatek jest pod świetną opieką.
  10. Wpłaciłam jednorazowo 20 zł.Pozdrawiam kolegę Dylanki.
  11. [quote name='Mysia_']Kapslik, ale z Ciebie cudo :) Świetne zdjęcia :)[/QUOTE] Zgadzam się, tylko co to cudo jeszcze tutaj robi....
  12. [quote name='katarzyna09'][IMG]http://images8.fotosik.pl/371/1978bc73f8536e98med.jpg[/IMG]Fantastyczne ujecie...[/QUOTE] Mnie też to zdjęcie najbardziej się podobało, ale nie mogłam go wkleić...za żadne chiny, a próbowałam wielokrotnie.
  13. Bjutko, to miód na moje wszystkie domowe psie problemy i choroby.Może Satyrkowi czegoś potrzeba, coś na stawy? witaminki?Widzę ze zdjęć i filmów, że ma tam idealne warunki do życia.Poza tym rozruszał się bardzo i jest ideałem życia w stadzie, a to nie zawsze tak jest.
  14. Witam.Weszłam tutaj po przeczytaniu wątku Dolly.Nie napisałam tam, co myślę, ale zgadzam się w pełni z Wami i wpłacę chociaż 20 zł.Na razie nie zrobię deklaracji stałej, bo takich już mam aż za dużo, ale będę pamiętać na pewno i co miesiąc coś tam wyskrobię.Jutro poczytam sobie więcej na ten temat.Pozdrawiam.
  15. Teraz mogę napisać, że z Majeczką jest już dużo lepiej.Dostała zastrzyk u weta, ale już rano sraczki nie było, żadnej kupy na razie też nie, no, ale wczoraj też nic nie jadła, więc nie ma z czego.Lekarz pochwalił podanie smecty.Około 13stej malizna zjadła malutką porcję mięska i teraz też podobną ilość.Cieszy mnie to, bo to zdrowy objaw i mi ulżyło.Badań tutaj, na miejscu, nie zrobimy.Muszę pojechać na Wójtową Wieś, czyli drugi koniec miasta.Weci u nas przyjmują stamtąd, ale tutaj to mogę tylko takie podstawowe.Na Toszecką na pewno nie pojadę, choć to dużo bliżej.Dzięki dwóm wetom stamtąd pożegnałam się z ratlerką z mojego awatarku...mimo badań, zła diagnoza i takowe leczenie.Obiecałam sobie, że nigdy więcej moja noga tam nie postanie.Ale Maja mnie wczoraj wystraszyła...szczególnie ten śluz i jakby krew w tej srace.W nocy zaglądałam do niej co rusz, przecież przy Lejku i tak śpię 4 godziny w sumie i tak od kilku dni.Jak się budzi i jest niespokojny to co 3 godziny go pod pachę i na trawkę.Potem znowu zasypia, a ja tak nie potrafię od razu jak on zasnąć.Majka jest bardzo czujna, ledwo wchodzę do kuchni, ona już wygląda z budki i czeka na mój ruch.Najbardziej lubię to jej dreptusianie...takie drobne i szybkie kroczki.Zaraz ją wykąpię, bo obesrała się wczoraj dokładnie.Jutro pierzemy budkę, resztę musiałam wyrzucić, a ona dzisiejszą noc śpi w kartonie, pozostałość po przeprowadzce, tylko wycięłam otwór wejściowy.Danusiu, mój syn przez kilkanaście lat miał wymioty acetonemiczne.To takie, które, same się nie kończą i prowadzą do szybkiego odwodnienia.W ciągu kilku godzin trafiał do szpitala i pod kroplówki.Towarzyszyły temu okropne biegunki, a przy intensywnych wymiotach tracił przytomność, temperatura 40 stopni za każdym razem.Tak było przy każdej chorobie, nawet grypie.Bywało, że co miesiąc spędzał 2 tygodnie na Radiowej, na Kościuszki czy w klinice, w Zabrzu, ale bywało też tak, że był tam i przez bite 2 miesiące, bo zaraził się przy okazji czymś innym.Więcej czasu spędzałam wtedy w szpitalach niż mieszkałam u siebie.Właśnie do Majeczki zajrzałam i chyba nie za bardzo jest zadowolona z nowego lokum.Wywlokła sobie kocyk i ręczniczek na zewnątrz i teraz na nich leży.Kupiłam dzisiaj kawałek chudej wołowinki, wątróbkę drobiową i gotuję z warzywami.Skoro musi jeść „chudo” to tak będzie.Przepraszam za ten elaborat, ale ja tak odreagowuję.Dużo gadam i dużo piszę.Taka moja uroda.
  16. Boże, jaka ona jest biedna.Wygląda tragicznie.Może udało by się nazbierać na płatny DT?
  17. Mam wpłatę od Iza!!! - 116 zł :loveu: za bazarek Bardzo serdecznie dziękujemy za bazarek i przesłane pieniądze !!!
  18. [quote name='Akrum']właśnie, ciekawe jak Sonia znosi tą rozłąkę... ja niestety żadnego domku dla niej nie znalazłam... nikogo nie urzekła historia tych dziewczyn...[/QUOTE] Mylisz się Akrum....urzekła i na pewno nie tylko mnie.Sama mam syna z niepełnosprawnością znaczną.Często domki takie są już zapsione, albo mają rezydentów nietolerujących przedstawicieli tej samej płci, albo jeszcze coś innego.Sonia jest śliczna i w moim "typie", ale na dzień dzisiejszy mam w bloku aż 3 psy i to staruszki.Czytałam też, że Sonia stwarza problemy i to może przerażać ludzi spoza Dogo.Wchodzę od dawna....ale co tu pisać...trzymam kciuki? to nie dla mnie a użalanie się niczemu, moim zdaniem, nie służy.Sonia jest śliczna i podziwiam Kasię za chęć jej oddania i szukania domku.
  19. Więc bardzo dziękuję Bjutce i mikoadzie.Te zdjęcia to dzisiaj miód na moje ostatnie nieszczęścia pieskowe.Jeden dziadzio na umarciu, a babcinka niespdziewanie pochorowała się.Chyba jakieś fatum.Syn zobaczył zdjęcia i zapytał: ciekawe czy Kapsliczek by jeszcze nas poznał.Znikam już, bo po co psuć ten fajny nastrój.Zdjęcia bajeczne wprost.
  20. Dzięki mikoada za zdjęcia.To, z większym kolegą, to jak ze starszym i większym bratem :loveu:Boski pyszczek masz Kapsliczku i taki kochany cały jesteś.
  21. Jeszcze raz ja.Dodzwoniłam się do Renatki i okazało się, że Majeczka nieraz u niej takie biegunki miewała, gdy zjadła bardziej tłusto.Pewnie już mi to kiedyś mówiła, ale w moim wieku już ma się sklerozę.Poleciła mi Nifuroksazyd ( chyba dobrze zapisałam)Jutro rano go kupię i zobaczymy.Do weta i tak pójdziemy, bo Majeczka bardzo dużo sika, mam wrażenie, że więcej niż pije.Na razie idę pościerać aktualne siki i wymościć jej budkę, chociaz i tak to potem zrobi po swojemu.Trzymajcie kciuki i żeby jutro wszystko było ok.Pozdrawiam.
  22. Kapsliczku przyszła wpłata od lika1771 - 30 zł :loveu: Bardzo dziękujemy cioteczce !!! Przy okazji informuję, że zamykam miesiąc MAJ kwotą 255 zł.Wszystkie osoby deklarujące na Kapsliczka wpłaciły pieniążki.Bardzo mi miło z tego powodu i jak zawsze bardzo serdecznie dziękuję wszystkim darczyńcom maluszka:loveu::loveu::loveu:
  23. [FONT=Times New Roman]Słuchajcie, proszę o poradę.Lejka mam prawie na umarciu a dzisiaj z Majeczką coś złego zaczęło się dziać.Wczoraj było wszystko ok.Podchodziła i zaczepiała, prosiła ciągle o jedzenie, jak zawsze.Dzisiaj rano nie chciała już jeść, ale pomyślałam, ze może wczoraj więcej zjadła.Po południu, jak nie ruszyła gotowanego kurczaczka, to już coś przeczuwałam.Jeszcze tak się nie zdarzyło nigdy.Około 17stej zaczęła sie biegunka.Ciemno brązowa, śmierdząca i z takim śluzem.Ostatnia teraz była wodnista.Mam w domu smectę i gastrolit w proszku.Raz już jej dałam smectę do wody i wypiła.Nie wiem jednak ile tego mogę jej dać, żeby nie zaszkodzić.To przecież malizna i żeby tylko się nie odwodniła.Do weta mogę dopiero jutro po południu.Kończę pracę o 15 30, ale poproszę o wcześniejsze odprowadzenie mojej podopiecznej.Najbliższy mi wet, do którego chodzę jest od 15stej.Może ktoś mi coś poradzi.Co Majuni podać ? Jeść nie będzie, raz jej prawie wmusiłam, to zwróciła.Miałam z Majeczką i Edziem iść do weta po 10tym, ale nic się nie działo a z Lejkiem tak bardzo się pogorszyło, że on stał się ważniejszy.Wczoraj miałam go uśpić, ale nie potrafiłam tego zrobić.Dostał Carprofen i postanowiłam poczekać jeszcze kilka dni.Proszę o pomoc, może ktoś mi coś podpowie.[/FONT]
  24. [quote name='Iza!!!']Na bazarku dla Satyra uzbierało się 115,5 zł :) Poproszę o numer konta to zaraz chłopakowi wpłacę :)[/QUOTE] Witaj Iza!!! Już wysyłam.To będzie chłopak jeszcze bogatszy, to spora kwota.Bardzo, bardzo dziękujemy !!!
  25. [quote name='Mysia_']widziałam właśnie, że im cos pomieszało ;) ale w sumie chyba juz nie ma co kombinowac i zmieniać :eviltong: Kochane czy w razie co było by nas stać na transport z Zabrza do Torunia za około 150 zł?[/QUOTE] Na koncie Dziadeczka jest w sumie 695 zł.Codziennie, chociaż jeden raz piszę tutaj i uzupełniam na pierwszej.Tak więc stać Rambusia na transport za 150 zł.
×
×
  • Create New...