Alexandra29
Members-
Posts
1278 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alexandra29
-
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
No więc tak... Jutro dla waszego spokoju zrobię zdięcia. Mam nadzieję ze mi to wyjdzie. Ogólnie zaczerwienienia zostały tylko na brzuszku i w niektórych miejscach więc widać poprawę... Zara w swietnym humorze, ustawia Twistera jak może.. Dziś smycz Twitiego została na podłodze i Zara wykorzystała to.. Smycz pogryziona. No cóż, nasza wina. Zostawiliśmy na wierzchu. Wkur ona jadła Akanę u Ani i co co Ania mi dała to dojadła do końca. Eukanuby nie chciała jeść więc kupiłam im Josere. Niemiecka karma . Ziemniaki z Jagnięciną. 22 % białka, niby chwalona u nas. Psy się zajadają i na razie nie widzę zmian, ale obserwuję... Z dodatków właściwie mało co. Tabletki obtaczam małą ilością pacztetu. Niestety muszę bo inaczej nie idzie. Dodatkowo dostaje witaminy na podniesienie odporności, wzmocnienie kości i poprawę kondycji skóry i śierści. Ania nie dałam rady zadzwonić bo weta nie mam na miejscu musimy dojeżdżać więc od razu pojechaliśmy z tamtąd w miejsce gdzie śmiało mogę puścić psy. Co do tytułu zrób co chcesz, dla ciebie nie ma znaczenia, dla mnie jednak trochę ma, bo mam wrażenie że mi nie ufasz i najchętniej zabrałabyś Zarę. Takie mam odczucia. Napisałam że wiem że mi nie wcisnęłaś chorego psa, nie podejrzewałabym Cię o to .. Jest jak jest. Stało się i już. Nikt nie miał na to wpływu. Co do kasy to nie martw się, poradzimy sobie. Damy sobie radę. Moi weci twierdzą że ona z tego wyjdzie. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy po wizycie. Wetka powiedziała ze skóra wygląda lepiej,leki dostaliśmy na dwa tygodnie. Antybiotyk na tydzień, ivomec na dwa tygodnie i wtedy na kontrolę..Sprawdziła jej brzuszek, wszystko jest ok. Ania nie zadzwoniłam bo wybraliśmy sie po wecie w czwórkę na długi spacer, byliśmy dopiero po 19 w domu. Prosiłam o zmianę tytułu. Zara ma już dom i nie zbiera datków. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Wiecie co płakać mi się chce jak widzę co się tu wypisuje, nie szczerze powiem- popłakałam się. Wychodzi na to że co wymyśliłam sobie tego nużeńca czy znalazłam jakąś obskurną lecznicę którzy wymyślili sobie tę chorobę. Nie kapuję inga do czego dążysz? Czuję się jakbym była winna choroby psa. Ciesz się wogóle że masz informacje bo wcale nie musiałabym tu tych informacji podawać. To od Ani adoptowałam psa i jej powinnam dać znać co dzieje się z psem. Adoptowałam zdrowego psa i miałabym prawo oddać bo chorego psa nie chciałam adoptować bo nie stać mnie na leczenie. Nie wiem czy masz pojęcie ile to tu ksztuje. Nie zrobiłam tego, bo pokochaliśmy Zarę i postanowiliśmy ją leczyć i wyleczyć bo jest tego warta.Nikogo nie proszę o pomoc, choć muszę podjąć się dodatkowej roboty po godzinach bo leczenie tego cholerstwa jest długie i kosztowne. Inga a jakie masz prawo przypuszczać ze u Ani pies miałby lepiej. A co u mnie ma zły dom? Kur......... wiesz co odaje całe serce tej suni bo wiem ile przeszła, sama mam stresa jak cholera aby nie zrobić jej krzywdy w jakikolwiek sposób a Ty mnie tu jeszcze dołujesz.... Myślałam ze będę miała wsparcie bo tego potrzebuję teraz jak najbardziej a mam tylko stres wchodząc na ten wątek Dodam tylko jeszcze że nigdy nie pomyślałam że Anka wepchneła mi chorego psa. Zara w dzień przyjazdu była tylko pokłuta przez szczeniaka , miała gulę na nodze która na szczęście już zeszła, i ranę za uchem którą można było nie zauważyć, która z dnia na dzień rosła i puchła... Reszta wychodziła dzień po dniu -
[quote name='Agata Dymer']witam od wczoraj znajoma ma w domu pieska. zabrała go ze schroniska na DT :( jakiś facet przyszedł i bez mrugnięcia okiem oddał. po 3 godzinach w schronisku piesek się przeziębił :( nie mamy pojęcia o tej rasie może nam ktoś pomóc? jak na razie jest ogłoszenie na allegro [URL]http://allegro.pl/shar-pei-uratowana-bezdomna-sunia-ze-schroniska-i1531369560.html[/URL][/QUOTE] Jest śliczna i znajdzie szybko domek. Widać na zdięciach ze wygląda dobrze. Jak masz pytania to pisz. Mam dwa sharpiki i troszku o nich wiem, a jak nie to jest tu wiele sharpejowców to pomogą
-
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='inga.mm']wiesz, już nieraz spotkałam się z sytuacją, że gdy trzeba dostać wypis, to nagle okazuje się, że to nie jest dokładnie ta choroba.. no wie pani, podobna... wygląda tak samo... itd.[/QUOTE] Jak bym poprosiła wypis to bym dostała. Kiedyś kserowali mi wyniki z badań Twistera. Będę w poniedziałek to pewnie znowu będą sprawdzać. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='inga.mm']Olu, cały czas czekamy na foty tych zmian. Już tydzień prawie, jak nas zastrzeliłaś ta przykrą informacją, a cały czas nie ma obiecanych zdjęć. Czy masz może wypis od lekarza z diagnozą?[/QUOTE] Pisałam że nie będę stresować Zary robieniem zdięć. Do tej pory zrobiłam tylko kilka zdięć Zary z Twisterem z nienacka. Nie mogę jej dodatkowo stresować, podchodzić z bliska i pstrykać zdięcia. Ania dobrze wie jak Zara reaguje na aparat w ręku! Kiedy się bawią z Twisterem i zobaczy że mam aparat w ręku momętalnie ucieka i zabawa już jej nie w głowie., niestety nie mam tak cudownego aparatu aby z daleka zrobić psu zdięcia aby było widać zmiany na ciele. Nie mam wypisu od lekarza, nikt tego tu nie robi. Jeżdże tylko do tej kliniki i tam wszystko zapisują w komputerze. A tak w ogóle to do czego Ci wypis? Diagnoza jest jedna milben demodex -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Rekus wiem że to płukanka a nie szmapon. O szamponie nic nie pisałam.. Dozowanie znam znakomicie. Trzymamy się dawkowania leku, ale z kąpielom mamy problem. Zara jest jeszcze zbyt zestresowana robieniem przy niej czegokolwiek więc wstrzymaliśmy się jeszcze na parę dni. Zaczniemy płukanki pózniej. Cóż, ale wolę zaoszczędzić Zarze dodatkowego dużego stresu bo to jeszcze bardziej pogorszy sytuację. Ivomec podaje doustnie. W poniedziałek mamy następną wizytę. Wygląd Zary się pogorszył. Ma więcej łysych czerwonych plam. Codziennie przybywa więcej. Kupiłam jej witaminki na podniesienie odporności. Zamówiłam specjalnie w aptece. Co więcej Zara z dnia na dzień jest bardziej ufna. Jest kochana i zaczyna rozumieć że dotykając ją czy oglądając ją nie chcemy zrobić jej krzywdy. Strasznie przywiązała się do Artura. Chodzi za nim krok w krok. Na dworze pilnuje go i jak ją puścimy to nie odbiega od niego, cały czas ma go na oku. Zaczeła się panoczyć:-) Przegania Twistera z jego spania. Beszczelnie pcha mu się łapami aby on wyszedł. Czasem śpią razem. Jak jedzą, odgania go od miski, a ten łagodnie oddaje jej wszystko...owinęła sobie go w około palca. On robi dla niej wszystko. Jestem z tego bardzo zadowolona, choć czasem mi go szkoda. Z niespodzianek jakie mieliśmy to pogryziony pilot od tv, stłuczona doniczka z kwiatem. Nic nie może zostać na wierzchu. Wszystko ściąga ze stołu. Jakby co jestem w kontakcie z ekspertką Maczekxp , więc jak coś się będzie działo to będę dzwonić.. Jedynie co mnie jeszcze zaniepokoiło to zaczeła mi lekko utykać. Nie zawsze, ale co jakiś czas. Obserwuje, kukam ale nic nie widziałam, aby coś jej się z nogą działo.. Przeczekam, może Twister ją trącił, bo szaleją po całym domu i na dworze również. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[URL]http://img194.imageshack.us/img194/1624/379t.jpg[/URL] [URL="http://img163.imageshack.us/img163/2776/386g.jpg"]http://img163.imageshack.us/img163/2776/386g.jpg [/URL] [URL]http://img146.imageshack.us/img146/9744/395e.jpg[/URL][URL="http://img163.imageshack.us/img163/2776/386g.jpg"] [/URL] [URL="http://img163.imageshack.us/img163/2776/386g.jpg"] [/URL][URL]http://img828.imageshack.us/img828/8905/388v.jpg[/URL] -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanna019']Smakołyków nie daję psom (służy mi w calach szkoleniowych karma, ta którą jedzą) a broń Boże parówki. Ja się okropnie boję alergii pokarmowych, dlatego karmię monotematycznie. To te zmiany jej się robią z dnia na dzień? Może poszukaj zdjęć w necie pod hasłem nużyca i znajdziesz tam coś podobnego? W kąpieli nie miałam problemu ale myślę, że Artur powinien ją kąpać bo chyba ma większy autorytet. U mnie przy kąpieli stała grzecznie, tylko mówiłam: stój, spokój, i było ok. Sama kapałam bez pomocy.[/QUOTE] Aniu ja też nie daję Twisterowi dla tego pytam czy Ty dawałaś Zarze. Oglądałam zdięcia wygląda to wszystko bardzo podobnie. Po jej wyłysiałych miejscach, bliznach wygląda to tak jakby już to kiedyś przechodziła. Poczekamy , zobaczymy, a Ty nawet nie myśl o przyjezdzie bo choćbyś przyjechała z całą armią to i tak byś jej nie odzyskała. Ona jest nasza i tak już zostanie. Ciesz się że o nią dbamy, pielęgnujemy , kochamy i robimy wszystko aby była zdrowa i czuła się kochana.. Możesz nas jedynie odwiedzić:-) -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Aniu jeszcze coś. Czy dawałaś jej jakieś przysmaki tj.jogurcik, paróweczkę itp. Ze zdięć nic nie będzie bo już ucieka ode mnie. Nie będzie mnie lubieć. W ogóle te rany muszą ją boleć bo nie daje się dotykać w te miejsca. Pojawiło się więcej tych paskudnych plam napęczniałych, Jak maczexkp zadzwoni to jej wytłumaczę dokładniej jak to wygląda. Wierzę w to ze ją wyleczymy, w końcu trafiła do mnie:-) Dziś musimy ją wykąpać w tym leku. Kompałaś ją już, stresuje się bardzo? I nie martw się o nią. Zaraz wkleję zdięcia. Zobaczysz jak jest zadowolona:-) -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='maczekxp']Ola, znasz mojego trzynogiego Tasia, ma 2,5 roku, z tego 2 lata walczy z nużycą-jest wybitnie oporny na leczenie. Mam czelność twierdzić, że o nużycy wiem już wszystko. Z powodu jego choroby przeczytałam kilka podreczników parazytologii wet., wszystkie dostępne artykuły na ten temat, włącznie z czasopismami francuskimi i hiszpańskimi oraz tłumaczenia amerykańskie (tego jezyka niestety nie znam). Z Twojego opisu wynika, że Zara ma zaordynowane typowe leczenie przy nużycy zaawansowanej, kub powikłanej bakteriami stąd cefalosporyny-antybiotyk. Do tego Amitraza- to Ectodex, nie spotkałam się z nazwą Ironec, ale to może byc odmiana Ivermectyny (Ivomec, Stomectol itd.), ale nie jestem pewna. Dowiedz się. Leczenie może, ale nie musi byc długie, choc z reguły trwa wiele miesięcy. Ale sa psy, u których już 3 zastrzyki Ivermectyny daja niesamowity efekt, ale czasami potrzeba ich kilkunastu. Zreszta nie będę tu wykładu robić-bez sensu. Powiem tyle; nawet znam niekonwencjonalne metody leczenia, które są w stanie pomóc, mój Tasiek jest naprawde wyjątkiem, jesli chodzi o wyleczenie, ale udaje mi sie go utrzymać we wzglednym komforcie zycia, choć odporności, to on nie ma wcale. Ola, wyslij mi na PW swój numer, zadzwonię do Ciebie i powiem Ci wszystko, co będziesz chciała wiedzieć, doradzę. Mam za darmo telefony do Reichu, więc się nie szczyp.[/QUOTE] Dopiero teraz zobaczyłam twoją wiadomość.. Zaraz wyślę Ci mój numer:-) Dzięki Ci wielkie:-) Chętnie wysłucham osoby już doświadczonej :-) Tak Zara ma powikłania Bakteriami, nie wiem czy uda mi się zrobić zdięcia. Robiłam już trzy podejscia i niunia strasznie się stresuje, ucieka, chowa. Nie mogę jej tak stresować. Wetka powiedziała że sunia teraz potrzebuje spokoju, miłości ..... i ustabilizowanego trybu życia. Maczekxp jestem dziś w domku. Jeśli mnie nie będzie tzn że jestem z Psiakami, próbuj dalej, albo daj mi numer bo ja na stacjonarne też mam darmowe. Jak Ty mnie nie złapiesz to ja spróbuje Ciebie.. Aniu mam pytanie. Czy Zara u Ciebie też tak płakała i drapała w drzwi jak wychodziłaś z domu.. Jejku dziś Artur wyszedł z domu to piszczała, drapała w drzwi latała po mieszkaniu i szukała go. Jak ja zeszłam na dół to ta już w ogóle wariowała..... -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Tak maczekxp masz rację. Własnie przestudiowałam wszystko..tylko widzę ze to szkodliwe, ehh.. Właśnie Zarunia z pasztecikiem zjadła antybiotyk bo jak dostała z kabanosem to wymemlała, wymemlała i kabanosa zjadła a tableteczkę wypluła:-) Dokładnie jak Twisterek:-) My lecimy spać bo psiaki gotowe:-) -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanna019']Jakoś te zapisane leki mi do nużycy nie przystają. - cefalexin - antybiotyk ok - ectodex to chyba coś jak szampon lub smarowidło kojące świąd - ironec - nie mam pojęcia Natomiast brakuje mi scanumune lub immunodolem oraz np.iwermektyny albo preventica czy advocate Ola jak głęboko weterynarz skrobał przy pobieraniu zeskrobin?[I][/I][/QUOTE] nie głęboko, Ironec czy coś takiego. Nie umiem doczytać bo to leki z kliniki. Mamy to w strzykawkach w dawkach do podania doustnego.. ectodex to płukanka do kompieli.. Z resztą się nie znam. Tu często mają inne leki niż w pl. Często jest tak ze w pl nie ma czegoś...... Aniu nie ma co rozmyślać bo ja już leczenia nie przerwę. Zobaczę jak to będzie wyglądać po paru dniach.. Jutro zrobie foty . -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Dobra zrobię jutro zdięcia przy świetle dziennym.. Dostaliśmy -cefalexin -Ironec ectodex Za tydzień do kontroli, i tak ok 3 miesiące co drugi tydzień....... Alinko na dzień dobry 100 , no ale cóż.. Będę musiała zatrzymać moje miesięczne deklaracje na inne. Damy radę, mój artur się śmieje i mówi żebym znalazła sobie dodatkową putzkę:-) Lecę bo mój chłop nie daje rady z psami -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanna019']Olu jestem zdziwiona nużycą i to bardzo, bo widziaam takie przypadki i żadne objawy u Zary nie świadczyły o nużycy. Dzień przed wyjazdem miała oględziny u weta. Czy to jest stan chorobowy czy po prostu nużeniec obecny w zeskrobinach, bo każdy pies ma nużeńca. Może na skutek osłabienia po zabiegu liczebność na skórze wzrosła ale nie wierzę, że na tyle żeby była to nużyca. Edit: od czasu jak trafiła do mnie jej stan się nie zmienił po za drobnymi rankami po kiełkach szczeniaka.[/QUOTE] Aniu tak jak Ci wczoraj mówiłam ona ma taką dużą ranę za uchem, ale nie chodzi o tą bliznę. Ta rana od dnia przyjazdu się pogorszyła, Na nodze ta góla wielkosci orzecha włoskiego. Jak obejrzałam ją dziś dokładnie to skóra wygląda żle i dlatego nie mogłam tego zbagatelizować.W niektórych miejscach schowanych wygląda strasznie, ciężko to zauważyć- mogłaś przeoczyć, lub po prostu się pogorszyło. Lekarka która nigdy nie postawiła złej diagnozy u Twitiego od razu po zobaczeniu psa powiedziała ze to nie wygląda za ciekawie i dla tego wzieła zeskrobiny. Oglądneła ją, zbadała ... Powiedziała nam ze nie wygląda to ciekawie i proces leczenia będzie długi. Takie rzeczy mogą zmienić się z dnia na dzień tym bardziej że miała kolejny stres , zmęczenie... Jak mi się uda to jutro w biały dzień zrobię zdięcia z bliska i Ci podeslę tylko podaj mi adres meilowy. Zobaczysz czy było tak samo -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Przepraszam Was że tak długo trzymałam Was w niepewności. Wczoraj nie miałam czasu. Zajeliśmy się psami i gośćmi. Była piękna pogoda więc trzeba było to wykorzystać.. Mam dla was kilka wiadomości... Jedna ZŁA i reszta dobrych.... Zacznę od dobrych...... Zara jest naprawdę przekochanym psem. W pierwszy wieczór latała za Twisterem i Bratową, ale już wczoraj nie spuszczała mojego Artura z oczu. Normalnie zakochała się w nim bo łazi za nim krok w krok. Tylko słowo do niej powie a ta już w skowronkach:-) Do mnie też się cieszy i tuli, ale jednak do Artura bardziej.. Z Twitim dogadują się niesamowicie pięknie. Jedzą prawie z jednej miski, piją wądę razem, Twister oddaje jej wszystkie swoje zabawki, miejsce do spania. Po prostu jest cudnie między nimi:-) Serce me sie raduje kiedy widzę ich takich szczęśliwych. Na dworze ciągnie jak cholera, ale damy radę. Zara już została puszczona na dworze razem z Twitim. Wiedziałam ze jak Artur zawoła to przyjdzie i tak też było;-) Apetytu nie bardzo ma. Z ręki tak, z miski nie bardzo. Eukanuby ani z kurczakiem, ani z jagnięciną nie ruszy, swoją wczoraj jeszcze podziubała, ale nie widzę zeby była nią zachwycona... Pomyślimy, popróbujemy i znajdziemy im coś. Zdięć już trochę zrobiłam. Spróbuję wrzucić. Teraz zła rzecz:-( Obawiały mnie jej czerwone plamy , wyłysienia i pogryzienia więc zrobiliśmy termin u weta. Ja po przejściach z Twisterem jestm bardzo wrazliwa na takie rzeczy. Po zrobieniu zeskrobin okazało się ze Zara ma Nużycę:-( Zeskrobina była wzięta z kilku parti ciała. Nogi, głowa, brzuszek.. Załamałam się:-( Leczenie wiecie jak potrwa długo, może nawracać, koszta niesamowite:-( co tydzień do kontroli, leki, kompiele w płynie, tabletki..... Myślałam że mój mąz się wścieknie bo obiecałam mu że pies będzie zdrowy, ale zapłacił, przytulił ją i powiedział--- wyleczymy Cię:-( Ja normalnie mam pecha:-( ale muszę wam powiedzieć że choć Zara jest u nas dopiero 2 dni to już bym jej nie oddała. Jest mi jej szkoda, bo musiała przejść wiele i zrobię wszystko aby ją uszczęśliwić. teraz mam do was pytanie, czy są jakieś leki które szkodzą tej rasie podawane w walce z nużycą? Wkur podpowiesz coś? Pózniej podam nazwy leków, teraz nie chce mi się wstawać. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Właśnie leżymy już w łóżku, a nasza dwójka walczy i nas taranuje:-) Dziewczyny wszystko fajnie:-) Zara w drodze zwymiotowała , ale myślę że to ze stresu lub głodu. Zara podczas jazdy juz zdązyła przyzwyczaić się do bratówki bo jak szliśmy na spacer to zaglądała za nią i ciągneła do niej. Bratówka się śmiała że pies jest już jej.. W domku rewelacja. Szybko się zaklimatyzowała. Szaleją z Twitim i wszystko przestawiają. Cały dzień się nasprzątałam i nie potrzebnie:-) Zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia:-) Jutro napiszę więcej, teraz spróbujemy zasnąć, choć będzie ciężko. Zara raz po raz schodzi z łóżka i popiskuje, pózniej wraca i znowu nastawia się Twitiemu.... Noc będzie ciekawa:-) -
Kochany Rudy psiak-już w nowym domku ;-))
Alexandra29 replied to sambo_os1's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja. Na razie zapisuję, obiecuję wrócę -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
ja wciąż czekam.. Dzwoniłam do bratowej jakieś pół godz. temu. Mieli jeszcze 200 km. Zara całą drogę śpi. Nie chciała nic pić:( Jest zestresowana:-( A ja jestem też w stresie. Aniu już do Ciebie nie będę dzwonić, bo jak przyjadą to od razu pójdziemy na spacer. Pózniej trzeba się nią zająć. Przed spaniem napiszę tu jak jest. A tak po za tym u nas piękna pogoda była cały dzień. Słonko przywitało Zarę:-) Aneczko a jak Ty się trzymasz? Odespałaś już troszkę zerwaną noc? -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
myślę ze Ania zmieni tytuł jak Zara już będzie u mnie i powiem jej Wszystko Super! Dziewczyny dzięki:-) A skoro Wy Tercia przeżyliście to i my przeżyjemy. Grunt to się nie zniechęcić i nie panikować jak dzieciaki nie przypadną sobie na początku do gustu:-) -
Kiedy Mania jedzie do Sylwi? Moze dziewczynce też by się Alegro przydało