Alexandra29
Members-
Posts
1278 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alexandra29
-
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata-air']Ponownie polecam wolsbluta np. cold river na problemy ze skórą.[/QUOTE] Wypróbowałaś ją? Nie znam w ogóle tej karmy i czytałam opinię. Kilka osób nie poleca tej karmy. Alinko zastanawiałam się nad tym. Narazie wetka kazała nam odstawić wszystkie lekari i odczekać. Zaproponowała karmę weterynaryjną. Jaką ty dajesz teraz Gomezowi? -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Wiem, wiem jestem czujna, ale mam cały czas problemy z łapami. Ma czerwone między paluchami i podpuchnięte. Na tylnich nogach skóra wygląda zle. Jest taka jakby była napełniona pod spodem wodą. Raz tak raz tak. Zresztą na ciele też jej się pojawiają takie miejsca gdzie skóra jest taka nawodniona. Też dlatego zaprzestałam kompiel bo myślałam że to może za cześte kompiele to powodują.. Nie wiem sama Jeden dzień jest ok, na drugi ma zaczerwienioną skórę. Dostaje tylko karmę. Wszystkie przysmaki zabrałam. Nie dostaje nic... Mam już dość. Brak mi siły. No a na dodatek dziś ugryzła sąsiadki psa. Na szczęście nic się nie stało groznego. Zara nie lubi jak psy latają obok niej i uciekają.. Oj nie lubi. A tak właściwie to toleruje tylko Twistera. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
nuzycy nie ma juz -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Hmm . Wczoraj Zara dostała ostatnią dawkę leku na nużycę. Od tygodnia nie robię jej nic. Nie kąpię jej też bo to nadal wielki stres. Nie wiem co mam robić bo nadal się ddrapie i cały czas ma czerwone łapy między paluchami . Wogóle skóra na tylnich łapach nie wygląda dobrze. Brała tyle antybiotyku i nic lepiej , a nie chcę jej faszerować dalej antybiotykami. Rozmawiałam wczoraj ze znajomą która jest fizjoterapełtką dla psów, ona ma koleżankę która zajmuje się leczeniem homeopatią. Ma pojęcie. Nie wiem ale chyba zrobię z nią termin. Stracę kasę ale jej nie zaszkodzę. Czy ktoś miał już do czynienia z takim leczeniem? -
TRAGEDIA!!! Młody husky z zaawansowaną Nużycą BŁAGAMY O POMOC!!!!!
Alexandra29 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Biedna Psina.. Sama mam sunię z Nużycą, ale ona tak strasznie nie wyglądała. Chętnie bym pomogła ale mam spore wydadki na tę chorobę i wym momęcie nic nie mogę pomóc -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Kurcze ja już pisałam 3 razy i tekst mi wcinało. Masakra. U Zary lepiej, dużo lepiej. Nużyca poszła precz. W poniedziałek byliśmy na kontroli. Pobrano próbę i okazuje się że nużycy nie ma:-) Mam nadzieję że nie zapeszę..Jeszcze tydzień podajemy Zarci ivomek, w przyszły poniedziałek zrobimy zeskrobinę i jak się okaże wszystko ok to odkładamy leki. Antybiotyk odrzuciliśmy już. Pozostały tylko kąpiele które nas dręczą i stresują co 3 dni. Jest lepiej ale łapy są podpuchnięte i czerwone... Odczekamy trochę i pobierzemy jej krew. Po za tym to mała złośnica. Targa Twistera i robi mu dziury . Na dworze skacze po nim i go gryzie. Robią to tylko ze mną , ledwo sobie radzę rozdzielając ich, bo im bardziej ją odciągam to ona jeszcze bardziej się rozbudza:-) Aparatka. Ciężko mi kiedy napotkamy psy po drodze. Już jechalam na kolanach. Jedno po przed drugie ciągnie, szczeka. Masakra. Zara rzuciła się na mniejszego psa. Nic się nie stało, ale psina narobiła wrzasku ze strachu. U Ani chciała bawić się z psami, a u mnie nie ma na to ochoty. Chyba jest zazdrosna o Twistera , a Twiti o nią. Zauważyłam że Zara reaguje dziwnie na płacz dziecka. Jak w telewizji płacze dziecko to o malo w niego nie wejdzie a jak na dworze to mało nie wyskoczy z balkonu. Jestem ciekawa o co jej chodzi. Boi panicznie się burzy, ucieka w kont lub wchodzi nam w nogi. Boi się mocnego deszczu, a w ogóle go nie cierpi. Nie lubi się moczyć. Kałuże przeskakuje, na mokrą trawę nie wejdzie. Paniusia. Przeciwieństwo Twistera. Ten to wejdzie w błoto, i jeszcze się wytarza.. W łóżku nie mamy miejsca. Śpię ściśnięta , bo jedno z jednej strony, drugie z drugiej. W Czerwcu wybieramy się pierwszy raz do Polski. Będzie ciekawie. Zdięcia wrzucę na dniach. Ania a może masz skypa, to mozemy w któryś dzień pogadać i mogę Ci ją pokazać przez kamerkę. Zmieniła się. Przytyła, sierśc się zrobiła taka delikatna, rozjaśniła się. Lapki z przodu jej ładnie już zarosły:-) -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
Alexandra29 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny przepraszam za moją nie obecność i za brak wpływu mojej deklaracji. Jestem spłukana . Zaadoptowałam sunię i okazało się że jest chora . Niestety leczenie jest długie i kosztowne i nie mogę sobie teraz pozwolić na pomoc innym. Jak tylko będzie lepiej obiecuję ze pomogę... Przykro mi i głupio, ale mam nadzieję że zrozumiecie. Co do Rudego przykra sprawa. Nie macie tam jakiegoś psychologa który sam mógłby osądzić sprawę czy da się jeszcze coś z tym zrobić. Miałam znajomych których pies nienawidził małych dzieci, a oni na nie oczekiwali. Dzięki babce która pracuje z psami udało się poskromić psa.. Pomyślcie za nim podejmiecie decyzję.......... -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Jolu trzymam kciuki za Tasia. Co z Larcią? Muszę wam powiedzieć że od kiedy pojechali rodzice Zara zmieniła się bardzo... Lata, skacze, cieszy się bardziej niż kiedykolwiek. Jest taka radosna i szczęśliwa. A co do Twistera to faktycznie. To jej goryl. Jest wszędzie gdzie i ona. Oni się tak kochają :-)))) A ijeszcze coś. Z kału nic nie wyszło. Wszystko w porządku. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Aniu ma nawrót czy dopiero się pojawił?.... -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Od kiedy Zara jest z nami nie mam czasu na neta. Jak nie spacerki to zabawy. Na święta przyjechali rodzice do mnie których Zara przywitała ok 15 minutowym szczekaniem. Szcekała i za chiny nie chciała do nich podejść a Twister dołączył do niej. Zasłaniał ją i obszczekiwał ich, a ich zna i zawsze się cieszy kiedy widzi moich rodziców. Wyglądało to tak jakby Zara krzyczała. Twiti ratuj, nie pozwól mnie zabrać. A Twiti stał przed nią i ją bronił, aby broń boże nic jej się nie stało. Pózniej ustąpili i było ok, ale do ich wyjazdu była nie wyrazna... Po wyjezdzie była tak szczęśliwa jak niegdy. Jakby przekonała się że już u nas zostanie Zdrowotnie ------- jest lepiej. Nie ma następnych plam, Zara się tak nie drapie, nie łysieje, ale dziś była z Arturem na kontroli i okazało się że z zeskrobin wyszedł grzyb..... Nie powiem wam co to za grzyb bo mój Artur nie pamięta. Aby nie osłabiać bardziej organizmu antybiotykami dostaliśmy szampon Malaseb na tego grzyba... Do tego musi brać nadal ivomek i antybiotyk cefalexin... -
Bardzo się cieszę że Mania znalazła domek. Przez te moje problemy z moją adopcyjną zaniedbałam te bidule.... Na szczęscie dziewczyny są i działają...... Maniusiu bądz szczęśliwa.
-
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Tak kompiele to dodatek. Tak Zara bierze jeszcze Ivomec doustnie o,7 mamy to w strzykawkach. Musi bo nużeniec jest a wiadomo sam płyn nie pomoże. Mam nadzieję że to ostatnie 2 tygodnie.. Trochę za długo czekaliśmy z tym płukaniem, ale nie mogliśmy zacząć od razu bo Zara miała rany, a nie dało się ich ominąć. Czy ten Ivomec jest bardzo szkodliwy? Jolu jakie skutki sa uboczne? Co może jej grozić przy dłuższym przyjmowaniu? -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Po kąpieli nie wystąpił świąd ani czerwone plamy więc na amitrazę Zara raczej uczulona nie jest. Antybiotyk działa bo Zara się nie drapie i nie wygryza tyłka i przy tym goją się ranki. Na dzień dzisiejszy wygląda dużo lepiej. Kał oddany, musimy zadzwonić i się dowiedzieć co wyszło. Mamy termin na za dwa tygodnie, no chyba że coś się pogorszy, ale nie sądzę.... Jolu nużeńce były żywe, ale ile ich było nie umiem powiedzieć. Dziś Artur był sam więc nie miałam okazji podpytać. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Jolu dzwoniłam do Ciebie, ale Cię nie zastałam, zadzwonię innym razem:-) Ile nużeńca? nie wiem. Co do karmy to nie wiem, zastanawiałam się , ale jeśli miałaby alergię to cały czas byłoby tak samo myślę, a jeden dzień jest ok a na drugi nie. Wczoraj szyja i klata wyglądały tragicznie, a dziś nie ma śladu. Czyżby antybiotyk tak szybko zadziałał. Dostaje 3/4 tabletki. Narazie zjadła dwie. Przez pół dnia nawet się nie czochrała..... Odczekam trochę z tą karmą.. A tak w ogóle to jaką polecasz. Odpada Royal i Eukanuba. Amitraza to ten płyn tak? Tak myślałam ale ona już przed tym płukaniem się zaczeła drapać.Najgorzej tył i tylnie łapy. W każdym bądz razie dziś wygląda całkiem inaczej.... Dam wam znać po kilku dniach. W pniedziałek jesteśmy u weta.Badanie kupki. Jutro następne płukanie, więc będzie pewnie co pisać. Pozdrawiam i dzięki że jesteście:-) Pozdrowienia również od Paniusi Zary:-) -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Aniu ja też bym chciała, jest w dobrych rękach więc będziemy robić wszystko aby ją wyleczyć. Mam nadzieję ze któregoś pięknego dnia napiszę w końcu że nic jej nie dolega. Wierzę w to. No uciekinierka. Pamiętasz ,ostatnio pisałam że pogoniła za zającem. Po tym zdarzeniu Zara nabrała ochoty na samotne zwierzanie okolicy. Puściliśmy ją jeszcze 2 razy, i na tym się skończyło bo robi to samo co Twister. Jak ją wołamy to odwróci się, raz, dwa i w nogi.. Ot i taki uciekinier . Poznała drogę, miejsce i czuje się już u siebie. Wie że znajdzie drogę do domu:-)...... Skubana jest mądra i cwana... No a tak w ogóle to z zazdrości o Zarę Twister zaatakował psa, ale sam został poturbowany.. Skończyło się na szczęscie na obmyciu ran od kłów na kufie i zakrapianiu oka. Także w poniedziałek byliśmy z parką. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
sorki dziewczyny, ale problemy z netem. Nie mam zbyt dobrych wieści. Stan skóry Zarci się pogorszył..... Tydzień po zaprzestaniu podawania Zarze antybiotyku młoda zaczęła strasznie się drapać, byliśmy u wetki w Poniedziałek, zebrała zeskrobiny na tego nużeńca i dodatkowo pobrała próbę na grzyby bo podejrzewa że coś w niej jeszcze siedzi........., zresztą sama zaczełam podejrzewać że coś jeszcze nie tak.. Niestety wynik będzie za ok 3 tygodni. Powinniśmy jechać ponownie w poniedziałek ale z dnia na dzień skóra wygląda gorzej i zabrałam ją dziś... Cała klata i szyja zrobiła się krwista, na grzbiecie same rany od drapania. Ta skóra aż spuchnięta..... Rozmawialiśmy dość długo z wetką, stwierdziła że musi być coś więcej niż tylko nużyca, bo po tych kompielach powinno być lepiej a nie gorzej... Mamy poczekać na wynik mikrobiologiczny, jeśli nic nie wykaże, powinniśmy pobrać krew , zrobić badania alergiczne. W poniedziałek jedziemy oddać kupkę zbieraną parę dni, bo kilka razy Zara zrobiła mi kupkę z krwią. Dwa dni nie było teraz nic, ale to też musimy sprawdzić. Tak czy siak dostaliśmy dla niej antybiotyk który musimy jej podać, ten sam co na początku który pogoił jej wcześniejsze rany.... Przykro mi że was zasmucam. Sama jestem zasmucona, ale pociesza mnie fakt że jest aktywna, lubi się bawić, jest uciekinierką i już jej nie puszczam, ma apetyt jak cholera. Razem z Twisterem pochłaniają miski że aż miło się patrzy. Nie jest już tak zazdrosna o żarcie i zabawki, cieszy się na każdy gest w jej stronę, śpi w końcu z nami w łóżku, nie gryzie nic więcej, nie płacze za nami, nie szaleje kiedy wychodzimy. W ogóle ta dziewczynka ma same zalety, tylko to choróbsko. Ale wiem że Zara jest pod dobrą opieką w klinice i babka znajdzie w końcu to cholerstwo co ja zżera....... -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
No ja też się zdziwiłam bo mówiłaś mi że ona do wszystkich psów chętnie leci, a tu dziś niespodzianka. Zazdrosna to ona jest:-))) Jak się witam z Twisterem lub bawię się z nimi to mnie odciąga od Twitiego, a jego podgryza... Dziś mnie rozbawiła bo nasypałam im żarcie do misek... Twister chciał zjeść to mu nie dała. Swoje zjadła, a jego miska stała. Co podszedł to ta podlatywała i go odganiała... Wystarczy ze popatrzy na niego... Kurcze ta to rrządzi..... Ania nastawiłaś ją przeciwko chłopom czy co? -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Zara napędziła nam stracha. Zobaczyła zająca i tak mną szarpnęła że się zerwała i razem ze smyczą poszła w długą. Boże ile ja się najadłam strachu. Miałam same czarne myśli, że się powiesi gdzieś w krzakach, utopi w rzeczce abo po prostu wsiąknie i jej nie znajdę. Szukałam wołałam ok 15 min, nie wracała. Zadzwoniłam do Artura. Zerwał się z pracy bo sama bym nie dała jej rady szukać w gąszczach z Twisterem. Ten też szalał, piszczał ciągnął a mnie nerwy ponosiły....... Kiedy przyjechał Artur pojawiła się nagle z lasu Zara, zadyszana , zadowolona na nasz widok i bez smyczy....... Uffffff dziewczyny co ja się miałam wczoraj. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, nie wybaczyłabym sobie jakby jej się coś stało. A tak poza tym nic się nie zmieniło. Placki czerwone się pojawiają nowe, na drugi dzień robią się sinawe. Ma sporo strupów od drapania. Między paluchami ma opuchnięte i czerwone. W jeden dzień ma fajnie blade ciałko, na następny czerwone.. Co już mi się wydaje że jest lepiej to znowu się coś pojawia. Coś mi się w kupie nie podoba, ale o tym napiszę jak już sprawdzę i będę pewna. Ne będę panikować. Zara ma dobry Humor. Cieszy się, bawi z nami, lata, gryzie mnie z radości. Nastawia brzuchol do targania.. Jest naszą Lalunią:-)) Dziś chciał się z nią pobawić bokserek, ale Zara pogoniła go podniesioną wargą i warczeniem.... Za nic nie miała ochoty na zabawę z innym psiakiem -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
Alexandra29 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
hallo, hallo kobitki ja nic nie zjadłam:evil_lol: -
Maniusia hop do góry!
-
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
No biedny ten los pierworodnych! A tu obiecane foty [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/5223/433d.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/6858/429y.jpg[/IMG] [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/6803/409u.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/6485/414jf.jpg[/IMG] -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Sorki dziewczyny. Zdięcia miały być już parę dni temu, ale nie wyszło. Mogłam zrobić je dopiero wczoraj. Zrobiłam kilka, więcej się nie dało, a i jakość kiepska, bo to co najważniejsze słabo widać. Tak czy siak, to co najgorsze już za nami bo z dnia na dzień Zara wygląda dużo lepiej. Poprawia się dziwuszka:-) Dziś czyściliśmy uszy bo było strasznie. Sam szlam. Nie było tak strasznie. Czyściliśmy na dworze jednemu i drugiemu a pózniej ich puściliśmy. Jolu robiliśmy tak jak mi powiedziałaś. Artur ich zostawiał kilka razy na dzień. Wychodził z domu, a ona i tak za każdym razem płakała i zostało jej to do dziś. Wczoraj gadałam z sąsiadką. Mówiła że płacze jakieś 15 min pózniej jest spokój. Na szczęście mam wyrozumiałych sąsiadów. Dają nam czasu na przyzwyczajenie jej. Co do gryzaków w postaci uszu czy kości nie mogę zostawić bo Zara jest zołza i zabiera wszystko Twisterowi. Ma swoje i odgania go złośliwie od jego. Daje im tylko pod moim nadzorem. Ona potrafi wszystko zanieść do swojego wyrka nie jedząc tego, zabiera tylko po to aby Twister czasem nie wziął. Wczoraj rzuciła się z rykiem na niego bo chciał do niej wejść, a leżała w jego wyrku.. Tak się rozbestwiła! Na szczęście Twister jest bardzo wyrozumiały i jej popuszcza i odchodzi. Co do parapetu to zabrałam wszystko to co zostało bo Zara po prostu robiła sobie miejsce aby usadowić tam swój Tyłek. Ona siedzi na tym parapecie i patrzy przez okno:-) Zaraz będą zdięcia [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/7337/425x.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8595/398h.jpg[/IMG] Na tym zdięciu widać ciemne plamy na ciele, w tych miejscach były czerwone placki, teraz zrobiło się sine [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/1411/419g.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6141/400x.jpg[/IMG] Reszta do dupy. Najwazniejsze że jest o niebo lepiej niż na początku. Wszystko się ładie goi, Pózniej wyślę zdięcia do nacieszenia oka [IMG]http://img52.imageshack.us/i/425x.j[/IMG][IMG]http://img52.imageshack.us/i/425x.j[/IMG] -
[quote name='madzia_eska']dziewczyny już wróciłam.Mam mały problem popsul mi sie tel...straciłam wszystkie numery tel...musze się jakoś skontaktować z Panią Ewą i zapytac o termin kastracji,nie mam pojecia jak to zrobie ale cos musze wymyslic.Gosiu Twój numer też stracilam,wyslij mi go jesli mozesz.[/QUOTE] Napisz do Paulina78 z postu 901 ona ma tam też pieska. Poda Ci numer
-
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Ania przestań się już martwić. Zarcia ma u nas jak w niebie! Ma wszystko co jej potrzeba. Ja w przeciwieństwie do maczexk nie krzyczę :-) U nas panuje harmonia:-) Wiem że byłabyś już u nas gdybym mieszkała bliżej, ale przynajmniej ja bym się lepiej czuła gdybyś sama ją zobaczyła i sprawdziła jak Zarcia się ma... Dziewczyny poradzcie coś na zajęcie jej czasu podczas gdy nas nie ma. Nie wiem co ona robi. Dziś dwa kwiaty zwaliła z parapetu i co gorsza kawałek doniczki zaciągnęła na dywan. Jak weszłam do domu to się przeraziłam. Nie tą doniczką, bo ciul z nią ale od razu zaczęło się sprawdzanie psów czy im się nic nie stało. Na szczęście wszystko ok, ale mogło to się zle skończyć:-( Pytanie jeszcze jedno, czy Zara zawsze uciekała z deszczu? Kurcze dziś u nas pada prawie cały dzień i ona nie ma ochoty na spacer, załatwi się i pędem do domu.. Nad zdięciami muszę popracować jeszcze. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alexandra29']No więc tak... Jutro dla waszego spokoju zrobię zdięcia. Mam nadzieję ze mi to wyjdzie. Ogólnie zaczerwienienia zostały tylko na brzuszku i w niektórych miejscach więc widać poprawę... Zara w swietnym humorze, ustawia Twistera jak może.. Dziś smycz Twitiego została na podłodze i Zara wykorzystała to.. Smycz pogryziona. No cóż, nasza wina. Zostawiliśmy na wierzchu. Wkur ona jadła Akanę u Ani i co co Ania mi dała to dojadła do końca. Eukanuby nie chciała jeść więc kupiłam im Josere. Niemiecka karma . Ziemniaki z Jagnięciną. 22 % białka, niby chwalona u nas. Psy się zajadają i na razie nie widzę zmian, ale obserwuję... Z dodatków właściwie mało co. Tabletki obtaczam małą ilością pacztetu. Niestety muszę bo inaczej nie idzie. Dodatkowo dostaje witaminy na podniesienie odporności, wzmocnienie kości i poprawę kondycji skóry i śierści. Ania nie dałam rady zadzwonić bo weta nie mam na miejscu musimy dojeżdżać więc od razu pojechaliśmy z tamtąd w miejsce gdzie śmiało mogę puścić psy. Co do tytułu zrób co chcesz, dla ciebie nie ma znaczenia, dla mnie jednak trochę ma, bo mam wrażenie że mi nie ufasz i najchętniej zabrałabyś Zarę. Takie mam odczucia. Napisałam że wiem że mi nie wcisnęłaś chorego psa, nie podejrzewałabym Cię o to .. Jest jak jest. Stało się i już. Nikt nie miał na to wpływu. Co do kasy to nie martw się, poradzimy sobie. Damy sobie radę. Moi weci twierdzą że ona z tego wyjdzie. Może mało mam do powiedzenia w zwiazku z kasą Zary, ale może podpowiem chociaż. Może jak byś miała wolne miejsce zaopiekujesz się znowu jakimś Sharpikiem. Tyle się na dogo ich ostatnio pojawiło. Zostawiłabyś te pieniążki na ten cel:-) a jak już nie planujesz przyjęcia sharpika to masz sporo innych w potrzebie