Alexandra29
Members-
Posts
1278 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alexandra29
-
[quote name='dusti77']jak to sie mowi "kto pyta nie bladzi" od 1-go grudnia Aston bedzie mial nowy dom a ja razem z nim. znalazlem kawalerke, co prawda 2x drozsza niz pokoj ,w ktorym bylem do tej pory, ale warto bo bede sam sobie panem i pies bedzie robil co zechce. dziekuje za wszystkie mile opinie i wsparcie,a wszyscy nieprzychylni niech nastepnym razem zaczynaja od rozmowy a nie od krzyku i wyzwisk. Pozdrawiam.[/QUOTE] Super wiadomość. Życzę powodzenia! Ale jesli znajdziesz się w takiej sytuacji że będziesz musiał oddać Astona to zgłoś się do nas.:-) Pozdrawiam
-
[quote name='rekus']Olciak, a w tototlotka gra pare milionow. dlaczego duzy nie wchodzil do kuchni?[/QUOTE] rekusku sama nie wiem dlaczego. Jak był mały to wchodził, pózniej się czymś zraził - nie wiem czym. W kuchni mieliśmy panele, rozjechał się kilka razy. Od pewnego momentu nawet głowy nie wsadził do kuchni. Dziwne to bo ulubione miejsce psów jest w kuchni ale nie dla mojego Kaukaza!
-
Szorstkowłosy Franuś już w DS. Dziękujemy.
Alexandra29 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
ło matko. Masakra. Temidko koniecznie napisz co załatwiliście. -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='blueberrykiss']No właśnie o to mi chodzi. Dziewczyna chce walczyć o psa a my jej w tym pomóżmy ;)[/QUOTE] ;-)))) Staramy się -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='blueberrykiss']A chociażby zarzucanie dziewczynie, że go za szybko ze schronu zabrała...[/QUOTE] Ach bo to prawda, za nim zdecydujemy sie na psa trzeba dobrze przeanalizować za i przeciw. No ale teraz to już nie wazne.., ale wiadomo wychodzą emocje a clamur niech nie bierze tego do siebie bo kazdy jest poddenerwowany sytuacją jaka zaistniała. -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='blueberrykiss']Dziewczyny więcej optymizmu. Calmour napisała że chce z nim i nad nim popracować. Poczekajmy do spotkania z behawiorystą i zobaczmy co z tego wyniknie. Clamour napisała że nie chce psa oddać do schronu i niech wie że ma w nas oparcie i szczerze jej kibicujemy. Czasu nie cofniemy i stało się tak jak się stało. Nie ma się co wzajemnie atakować tylko połączyć siły i szukać rozwiązania. Mam nadzieję, że gdyby się okazało że chcą psa oddać to nas o tym poinformują i że zgodzą się na to, żeby psiak z nimi został do znalezienia nowego domu. Clamour trzymam za Was mocno kciuki. Daj proszę znać jak poszło z behawiorystą. Ja ze swojej strony postaram się poszuszyć pewne kontakty u pana Gałuszki. Być może on coś doradzi albo kogoś poleci.[/QUOTE] A kto tu kogo atakuje??? Ja tu nie widzę ataków tylko same rady i porady :-) -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
Alexandra29 replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Paulinka dobra duszyczka wróciła i nasz Kubula ma się ciupkę lepiej. Cieszę się! Parę groszy wrzucę na początku miesiaca -
Shar Pei ze schroniska w Łodzi. Już w nowym domu :)
Alexandra29 replied to Pysioo's topic in Już w nowym domu
[quote name='ruda76']Co do tej pracy......ciezko mi po 2 dniach powiedziec o nim wiecej niz napisałam ale wydaje mi się, ze ten pies byl mocno zwiazany ze swoim wlascicielem/ką , widac jak tęskni jak patrzy w okno. Ma teraz spokoj, dalismy mu czas aby się do nas przekonał, powoli, nic na silę. Myślę, ze wspolnie mozemy się rozgladac za nowym domem, bo kazda zmiana dla niego bedzie kolejnym przezyciem. Musi byc to napewno bardzo cierpliwa osoba, tak jak juz wspomnialam chętnie miłosnik rasy, osoba ( rodzina) ktora włozy bardzo duzo chęci i miłosci w pracę z nim. Mimo wszystko szukajmy w necie tez ogloszen czy on się komus nie zgubil.[/QUOTE] A jak długo jest w schronie? Dobra na pewno jak trochę się oswoi trzeba będzie sprawdzić jego reakcje na inne psy i dzieci. Wiadomo jak był przestraszony mógł zachowywać się inaczej, jak dojdzie do siebie może być inny. Zresztą Ty wiesz o tym wiec co ja ci tu będę wypisywać. Pies jest piekny więc znajdzie szybko domek. -
No i jak na razie sytuacja wyjasniona. Astonik zostanie z panem i to jest najlepsze rozwiązanie. Mam nadzieję że znajdziesz stancję gdzie bez problemu można trzymać psy. Tym bardziej że jak pisałes jest grzeczny więc nie sprawia kłopotów. Wczoraj zastanawiałam się co ja bym zrobiła na Twoim miejscu.-- Szukałabym mieszkania do skutku bo mojego Sharpka w życiu nie mogłabym oddać. Pamiętaj lepszego przyjaciela mieć nie będziesz! Pozdrawiam i trzymam za was kciuki! Ps . Pies jest piekny:p
-
[quote name='rekus']Olciak ile znasz osob posiadajacych dwa samce w mieszkaniu?[/QUOTE] No właśnie i tu leży problem. Lepiej gdyby była sunia. Miałam dwa samce w domu, nie było zle ale jak dochodziło do zgrzytów to mały uciekał do kuchni gdzie duży nie wchodził więc było po problemie.
-
Shar Pei ze schroniska w Łodzi. Już w nowym domu :)
Alexandra29 replied to Pysioo's topic in Już w nowym domu
[quote name='ruda76']Poprzednie sunie nie były u mnie na DT były w hotelu w ktorym trzymam wszystkie psy potrzebujące pomocy i czekajace na adopcje. Obie wymagały leczenia lub sterylizacji a zaraz potem trafiały do nowych domow. ( to tak dla wyjasnienia) [B]FADO,[/B] to pies bardzo mocno zdezorientowany cała sytuacją, nieufny ( wiem, ze tutaj napiszecie , ze "typowe dla rasy") , zagubiony, trzymajacy dystans z czlowiekiem. Po raz pierwszy widziałam psa, ktory nie miał najmniejszej ochoty opuszczac schroniska. Nie było sposobu, aby przekonac go do spaceru, zapierał się z całych sił. Fado jest obecnie w zaprzyjaznionej lecznicy. Stan zdrowia ogolnie nie jest zły - został odrobaczony( nicienie), -uszy wyczyscicilsmy -jest dobrze - oczy do dalszej konsultacji ( dalismy mu jeszcze spokoj aby go nie stresowac) - przed adopcją oczywiscie kastracja Jest niejadkiem. Nie bardzo interesuje go karma ani inne podawane kąski typu:szyneczka, parowka itd. Ogolnie potrzebuje czasu aby zaczał ufac czlowiekowi, nie jest absolutnie agresywny, jest zwyczajnie przestraszony cała sytuacją. Spacery z nim poki co nie należa do przyjemnosci ale zauwazylismy, ze ciagnie w kierunku klatek schodowych w bloku. Wczoraj sikal jeszcze po szczenięcemu a dzis juz normalnie ( byc moze to wynik stersu a moze jest na tyle mlody ze "sika jak facet" robi od niedawna) Oczywiscie "nowy dom" będzie musiał poswiecic mu bardzo dużo czasu zanim Fado się do niego przekona. Wspaniale byłoby gdyby tarfil do miłosnika rasy z suczką do towarzystwa. :) ( tak się rozmarzyłam ) To tyle tak na szybko ;)[/QUOTE] jesteś kochana ze go zabrałaś. Co teraz, co planujesz? Najpierw popracować nad nim i dobrowadzić do porządku i pozniej adopcja czy szukamy od razu. -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/members/112848-clamour"][B]clamour[/B][/URL] Nie poddawajcie się i proszę zróbcie wszystko na co możecie sobie pozwolić aby mógł z wami zostać. Często oglądam programy o psach z którymi ludzie nie mogą sobie poradzić i z tego co wynika można wiele zrobić, ale trzeba czasu i cierpliwości. Ostatnio widziałam jak babka pracowała z psem bardzo agresywnym do dzieci i do innych psów. Kiedy widział dzieci i psy wpadał w szał.... Droga była trudna i długa ale się udało i ludzie czekający na swoje potomstwo już nie obawiali się że pies zrobi krzywdę dziecku. A przecież Ares aż tak straszny nie jest wiec będzie dobrze. Nie poddawajcie się! A co do ruchomych to mój Twiti potulny jak baranek również nie cierpi zbiegających ludzi na klatce, dzieci biegających, rowerzystów itd. Tyle że ja wiedząc i słysząc ze coś takiego się zbliża przyciągam psa do siebie i odwracam jego reakcję. Czekam aż to wszystko minie i idę dalej. Nie mogłabym sobie pozwolic aby pies był lużno na smyczy bo mogłoby się to skończyć tak jak u ciebie. Nigdy nic nie wiadomo! -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Alexandra29 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
clamuour przykro mi ale to wynika z tego że pies nie ma dobrych wspomnień z dziećmi. Własciciele psa oddali do uśpienia z powodu tego że ugryzł ich dziecko. Było to na forum Sp. Tyle ze on był młodziutki i jakoś było to dla nas mało reane aby młdy psiak był agresywny. Na pewno ma złe doświadczenia. Myślę ze potrzebuje czasu i przekonania że dzieci mu nic nie zrobią. Trzeba go przekonać ze dzieci nie takie straszne. Za nim Twoje dziecko przyjdzie na świat Ares może się zmienić bo tego czasu jeszcze dużo, tyle ze Ty musisz z nim pracować. Zresztą pomogą Ci specjaliści. Trzymam kciuki i pisz co się dzieje. Szkoda byłoby aby niuniuś wrócił do schronu:-( -
[quote name='Pysioo'][B]Nie wiem gdzie mógłby mieć lepiej niż u Ciebie – nie bądź taka skromna. :p [/B][/QUOTE] Haha dzięki! Ale nie wszyscy o tym wiedzą i jak regulamin przykazuje domek trzeba sprawdzić, choć nie ukrywam miałby super. Własciwie to mój mąż wierci mi dziurę w brzuchu bo mu się spodobał. Pytałam go jak sobie wyobraża 2 psy w łóżku- odpowiedz brzmiała- wyobrażam :-)) No ale to tylko marzenia. Tak czy siak , jak nie teraz to kiedyś będę chciała adoptować psiaka. No ale do rzeczy. Może warto byłoby się skontaktować z hodowcą?
-
Becia chodziło mi bardziej czy nie ma w lini wad genetycznych. Dysplazja czy nery. Wziełabym go, ale najpierw musiałabym wykastrować Twistera. Do tego za daleka droga a mam kiepskie auto. Po trzecie nie ma możliwości sprawdzić mojego domku czy mam odpowiednie warunki. Szkoda. A co do jajek to szkoda obcinać chłopakowi jaja jeśli nadaje się na wystawy, no ale nie wiadomo na kogo trafi:-(
-
Shar Pei ze schroniska w Łodzi. Już w nowym domu :)
Alexandra29 replied to Pysioo's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pysioo']Jutro postaram się czegoś dowiedzieć...[/QUOTE] Napisałyśmy w jednakowym czasie:-)) -
Shar Pei ze schroniska w Łodzi. Już w nowym domu :)
Alexandra29 replied to Pysioo's topic in Już w nowym domu
Pysio możesz się coś dowiedzieć. Zadzwonisz do tej fundacji. Ja jutro się z Tobą skontaktuje. CoolCaty dziękuję Ci, fajnie że chłopak opuścił schronisko. Fundacja na pewno się nim dobrze zajmie -
No własnie do oddania czy kupienia?. Moim zdaniem jeśli panu tak bardzo szkoda psa bo siedzi sam w domu i do tego ma problemy z mieszkaniem to powinien myśleć o znalezieniu dobrego domku dla psa a nie myśleć o kasie. Betka ty jesteś dobra w liniach? co myslisz o liniach tego psa?
-
Chico- mix leonbergera wraca z adopcji !!!
Alexandra29 replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Cudownie:--) Cieszę się -
[quote name='CoolCaty']właśnie dostałam informację, ze jak się uda, to jutro pies trafi do DT w Łodzi. MAm nadzieję, ze się uda. Znalazła się dziewczyna z forum amstaffów, która z nim popracuje.[/QUOTE] Może daj tej osobie chętnej do nas namiary, niech tu do nas zawita. Mam shar-peia i nie tylko ja więc możemy pomóc.
-
Shar Pei ze schroniska w Łodzi. Już w nowym domu :)
Alexandra29 replied to Pysioo's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja. -
Kurcze jeki on piękny. Jestem pewna ze gdyby udało się go udobruchać to szybko znalazłby domek. Trzeba wziąśc się za niego. Słuchaj jak często jesteś w stanie odwiedzać go. Trzeba go przekupiać smakołykami, gadać do niego często. Dałabyś radę? Mielismy juz kilka takich przykładów . Teraz chłopcy grzeją dupki w domkach i są przekochane. Daj znać na ile jesteś w stanie często go odwiedzać. jeśli dałoby go się trochę przekonac, trzeba byłoby poszukać dt gdzie zajmą się nim i przygotują do adopcji. Jesli miałby to być hotelik poproszę wszystkich znajomych o zrzutę
-
Czekamy na wieści o sharpku i zdięcie