Jump to content
Dogomania

Alexandra29

Members
  • Posts

    1278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alexandra29

  1. o jej a ja dopiero dotarłam do biduli:-( Już za pózno:-( Biegaj szczęśliwie za TM
  2. A my od jakiegoś czasu znowu z dolegliwościami. Ostatnio jak napisałam że wszystko super to za kilka dni pojawiły się problemy.. Zara miała biegunki z krwią. Biedna nie wytrzymywała i załatwiała się w domu, budziła nas w nocy. Trwało to trochę. Na szczęście jest już ok.. Zrobiliśmy jej badania z krwi, badaliśmy kał i nic. Wszystko w porządku więc nie wiemy skąd to się wzieło. Na skórze znowu zmiany więc jak już robiłam badania to już na wszystko. Zrobiliśmy wymaz mikrobiologiczny i żałuję że nie kazałam zrobić tego wcześniej. okazało się że te antybioyki co brała Zara na nią nie działają. Męczyliśmy ją lekami i przy tym wydaliśmy setki w błoto. Zara ma -STAphylococus intermedius-grupe 1 . Oczywiście znowu antybiotyk. Nie chce mi jeść już Hillsa, przejadła się albo cholera wie. Dziś zamówiłam jej tego royal Hypoalergic. Może jej przypasuje. A tak to ok. Ja już od dwuch tygodni w domu na sofie więc Zara dotrzymuje mi towarzystwa i grzejemy się pod kocykiem razem.:-)
  3. Chciałam tylko dodać że byliśmy na kontroli u weta i Zarucha waży 21,4 kg :-) Przytyło jej się troszeczkę:-)
  4. Witam Blekusia po długiej nieobecności. Postaram się coś wpłacić jak najszybciej
  5. kurcze to przykre. Trzy tygodnie to bardzo długo. Idzie zima, mrozne nocy a on biedak się tuła. Och, tak to jest z włuczęgami. Też miałam kiedyś takiego. Miał wszystko u nas, a po mimo tego zawsze znikał. Wracał po kilku dniach, aż pewnego dnia już nie wrócił:-( Funiu czy Sabcia ma duży dług u Ciebie?
  6. o jezu aż mnie ciary przeszły. Ale on uciekł u Funi tak? Przeciez on był tak przywiązany do funi męża. Dawno to było? A może przypomniały mu się wałęsowe czasy i poszedł na suki które się ciekają. Przykro! Jaki macie dług u Funi? Dziękuję ślicznie Marinko za udzieloną informację, a dla Sabuni bardzo się cieszę...
  7. dawno mnie nie było. Nie miałam dostępu do neta. odcięło mnie ! Trzymałam kciuki za psiaki. Z powodu zatrzymanych deklaracji moich w przyszłym miesiącu wpłacę na konto jakieś pieniążki. . Nie mogę dojść ładu co i jak . Potrwa kupę czasu za nim przetrząsnę cały wątek więc mam prośbę czy w skrócie ktoś mi napisze jaki domek Sabcia znalazła i jak ma się ma ruchielec, bo wiem ze były jakieś problemy z dzieckiem
  8. Wysłałam pieniądze więc dziś najpózniej powiiny być już na koncie. Trwało to trochę bo nie miałam jak tego zrobić. Wysłałam 25 euro więc powinne być ponad 100 zł
  9. Dziękujemy:-) Aniu a jak u Ciebie? Masz nadal te psiaki u siebie czy już wyzdrowiały i znalazły domki? Pozdrawiamy wszystkich
  10. Witam wszysttkich po tak długiej nieobecności. Mieliśmy bardzo ograniczony dostęp do netu, a własciwie prawie w ogóle. U nas wszystko super. Psiaki zdrowe i szczęśliwe. Miały trochę problemy z uszami, ale daliśmy sobie radę bez wizyty u weta. Psiaki szaleją. Zarunia jest strasznie zazdrosna o Twistera. Od jakiegoś czasu jak Twister ciągnie do jakiejś suczki to najpierw ujada na tę sukę a pózniej zaczyna gryzć Twitiego po nogach. Wygląda to bosko, tyle ze Twister ma same strupy na nogach. Biliśmy prawie trzy tygodnie w Polsce. Zara zniosła to dobrze, aczkolwiek kiedy pojechaliśmy do Bratowej która Zarę przywoziła do mnie była zmieszana i przestraszona. Nie chciała wejść na posesję i do domu. Patrzyła się na wszystkich z proszącym wzrokiem nie oddawajcie mnie znowu!!! Wszystko na szczęście szybko się roznosło. Zara poczuła się pewnie.. Nasze uczucia jeszcze bardziej się pogłębiły. Kochamy ją strasznie i nie żałuję że ją wzieliśmy. Jest cudna i oddana i bardzo usłuchana:-) Po mimo kilku wad to Anioł a nie pies. Za Arturem nadal jest bardzo, ale beze mnie także żyć nie może. Kiedy wracam do domu jest przepychanka kto szybciej. Ciągną mnie za ręce , jedno w jedną stronę drugie w drugą. Skaczą oboje jak wariaty a Zara od jakiegos czasu nawet z radości skacze tak śmiesznie podnosząc dupcię. Po mimo że już tak długo z nami jest z dnia na dzień dostrzegam jakieś nowe zachowania . Oczywiście pozytywne i radosne. Pozdrawiamy wszystkich!
  11. Proszę przesłać mi na pw iban i bic na przelew zagraniczny. Prześlę 100 zł od Doroty k
  12. Dawno mnie nie było, problemy z netem, brak dostępu:-( U nas wszystko super. Zara jest na trzecim już worku hillsa eliminującego alergię. Po drugim już było widać poprawę a teraz już w ogóle jest bardzo dobrze. Nie ma plam, żadnych bąbli , skóra jest różowiutka uspokojona a sierść delikatna . Po mimo tego że się poprawiła to i tak każdy mówi że to staruszka , nasza babuleńcia:-) Cieszę się że nam się udało Spróbuję wrzucić filmik na yutuba to zobaczycie naszą Zarazę:-)
  13. Tak Alinko. Pokochał, z wzajemnością. Do dziś nie było między nimi powaznego spięcia. Szkoda tylko ze z innymi psami nie umie się zgodzić. Duże goni, warczy, szczeka, a małe chce połknąć w całości.
  14. No cholera nie pomyślałam, ale co tam jak ktoś ma psy to zrozumie :-)) Tak już nic nie kupię w PL. Poleciałam na BIO i mam bio nie działające. Nie wiesz jak to jest bo taniej. :-)
  15. Trzymamy kciuki bardzo mocno i prosimy o nowe fotki skarbulka
  16. a ten pies wygląda jakby był skrzyżowany z Chau-chau. Z shar-pei ma bardzo mało, bynajmniej takiego nie widziałam Co do tolerowania syna, to może, nawet bardzo pewne robił mu zawsze krzywdę i dlatego go nie toleruje.
  17. [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/36/img0010mw.jpg/[/IMG]Próbowałam na Twisterze już kilka specyfików na kleszcze Export, frontlein i proventik. Działały ok 2 tygodnie nie więcej i do tego zawsze jakiś się wbił. Jak Zara była taka chora to kleszcze nawet na nią nie spadały. Twister przynosił na sobie ok 6 dziennie a ona Żadnego. Od jakiegoś czasu i ta cholera przynosi na sobie te świństwo. Teraz jak byłam w Pl kupiłam im bio obroże które miały działać na wszystkie insekty wysysające krew, Twisterowi się jeszcze żaden nie wbił a zarze wyciągnełam 3 i to wczepiły się zaraz przy pasku.. Masakra.,... Zara ma jeszcze problemy ze skórą więc nie powinno się używać tych specyfików.. No ale jakoś muszę to zwalczać.. Zamówię ten proventik, u nas łatwo dostępny. Czytałam że na nużycę działa tylko miesiąc a na kleszcze 3-4 miesiące. Zamówię i zobaczymy czy będzie działac. W Pl Zara miała się dobrze, nawet nie piszczała jak nas nie było. Jedyny minus to to że wróciliśmy do domu i Twister nam się rozchorował. Przeziębienie, totalnie zawalone gardło. Schudł w ciągu 3 dni 4 kilo. Bidula. No a dziś zauważyłam że i Zara zaczeła mi kichać i kaszleć.... Wetka mwiła aby uważać aby się nie zaraziła ale jak to zrobić skoro wszyscy śpimy razem. Dałam jej już syrop . obaczymy co się wykluje. Stan skóry. Jest lepiej ale nie rewelacyjnie. Może to jeszcze za szybko tym bardziej że jak byliśmy w Pl to ukradła bułkę mamie niezauważalnie i ją wpierdzielliła:-) Kiedy zapomniałam zamknąć kuchni ściągneła sobie z półki kabanoski dla psów i zżarła razem z opakowaniem, Wszystko co lepiej pachnie od karmy jest rarytasem dla Zary. a tu Zara z Twitim [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/8126/img0010mw.jpg[/IMG] Proszę nie patrzeć na podziurawione prześcieradło przez moje pieski. Szaleństwa na łóżku kończą się zawsze nowymi dziurami [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9930/img0008fc.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/9472/img0034ni.jpg[/IMG]
  18. Postaram się już od przyszłego miesiąca coś wyskrobać, wybaczcie . ale choroba mojej suni robi pustki na moim koncie
  19. [quote name='inga.mm']Moja Tośka, mimo, że nowotworowa i inne ma prevendera albo preventica. Nie pamietam, a teraz kima i nie chce jej budzić. Pomogło na nurzeńca i kleszcze tez omijają ją[/QUOTE] To jest obroża?
  20. Coś się powoli zmienia bo jak dotąd na Zarę kleszcz nawet nie spadł a teraz ja obsiadają i już jej wyciągnęłam, więc coś jednak się dzieje. Dziewczyny co mogę zarze dać przeciw kleszczą. Na skórę nie chcę jej wylewać spacyfików tych trujących... Jak to będzie wygladać z obróżkami dla dwóch psów. One szaleją razem gryzą się targają, a te obroże szkodliwe. Jaka rada od was?
  21. Alinko na razie nie ma zmian. Skóra wygląda jakby lepiej ale na razie nie mogę nic powiedzieć. Odezwę się jak wrócę z Polski.
  22. Dzięki.. Zarze już od jakiegoś czasu nie daję dodatków i przez to ucierpiał Twiti. No ale cóż. Na zdrowie mu to wyjdzie:-) Zara zjadała migiem dzisiejszą porcję Hillsa, oby tak pozostało. Musimy ich rozdzielać przy jedzeniu i Twister zastrajkował. Jak to zawsze razem, a dziś osobno! Nie spodobało się chłopakowi. No wet tłumaczył że teraz 6-8 tygodni karmę eliminacyjną a pózniej musimy sprawdzić co nie będzie jej uczulać. Mam nadzieję że pomoże. Dam wam znać czy jakieś zmiany nastąpiły. Pozdrawiamy:-)
  23. Po pierwsze Alinko dziękuję Ci za odpowiedz. :-) Byliśmy dziś u weta po raz kolejny bo stan skóry się pogorszył... Nużyca wykluczona. Lekarze załamują ręce. Trzech się zebrało i debatowali co może jej być i postawili na alergię. Dostaliśmy Hill'sa z/d. Jeśli nic się nie zmieni to zrobimy te testy.. Alinko robiłaś te testy Gomezowi. Na co mu robiłaś bo z tego co widziałam to jest tego tyle na różne rzeczy.
  24. [quote name='jaanna019']Skypa nie mam niestety. Autoagresja wygląda prawie jak nużyca z tym, że zmiany ropne są głębokie, w warstwach podskórnych tworzą się przetoki ropne. Tola jest cały czas na sterydach i antybiotyku + kąpiele, ogoliłam ją praktycznie na łyso. Już jest lepiej powoli się to wszystko goi ale pierwszy raz coś takiego widzę.[/QUOTE] No to nie masz ciekawie. Trzymam kciuki...A jak założysz skypa to daj znać.
  25. Aniu chętnie bym Ci opowiedziała wszystko co u Zarci, ale nie mam jak się z Tobą skontaktować. W poniedziałki jestem dopiero po 19 w domu i szybko lecę z psami. Pytałam czy masz skypa? A jak się w ogóle objawia u Ciebie ta autoagresja?
×
×
  • Create New...