-
Posts
4839 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by holly101
-
Ech... Jakoś nie chciałam zmieniać tytułu wątku do czasu wizyty poadopcyjnej i coś w tym było... Rafi nie ma już DS. Pani zdecydowała się go oddać :( Zresztą historia jest bardziej zawiła, najpierw postanowiła go oddać, potem zdecydowała, że było to nieodpowiedzialne. Powodem było to, że Rafik boi się koni, które ona uwielbia, poza tym miała zmienić mieszkanie na dom co ostatecznie nie wyszło i osoba, która wynajmuje jej mieszkanie jednak nie chce żeby ona mieszkała tam z psem :/ Tak jak pisałam, wycofała się z tej decyzji przepraszając za swoje zachowanie i brak empatii, po wielu prośbach postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę, długo przekonywała mnie jak kocha Rafiego i jak jej głupio z powodu tej "chwili słabości"... Powiedziałam, że po wizycie poadopcyjnej i stwierdzeniu, że u Rafiego wszystko ok pomyślę nad tym. Ale do wizyty poadopcyjnej nawet nie doszło - po kolejnych dwóch tygodniach pani napisałą mi krótkiego acz treściwego maila, że jednak nie chce Rafiego, że 14,15 lipca odwozi go do ZuziM do hotelu (gwoli sprawiedliwości - zgodziła się przetrzymać go do tego czasu bo chciała go odwieźć już 5 lipca, mnie wtedy nie było na miejscu). Co do szczegółów - to w momencie jak jej nie było przez cały dzień Rafik coś zniszczył w domu. Efekt? Pani następnym razem przywiązywała go do łóżka (!!!) Efekt tego? Pogryzione łóżko. No i sprawa tych koni... Dla mnie to nic dziwnego, że nieduży w końcu piesek, nieobyty z kopytnymi boi się tak dużych zwierząt. Pani jest dżokejką i rozumiem to, że kocha konie - ale dysonans pomiędzy miłością do jednego zwierzęcia a obojętnością wobec drugiego mnie rozwala.... No i teraz mam problem. ZuziaM ma miejsce dopiero od końca lipca... Dziewczyna chyba nie bardzo nadaje się do negocjacji. A Rafi wciąż nie ma domu :(:(:(
-
Ojej - trzymam kciuki za Chojraczka!!!!
-
:( Ja też jestem racjonalistką, ale czasem zdarza się coś, co sprawia, że dostajemy znaki...
-
Cholerka, dawno mnie nie było... Misiaczku przesłodki, czekam na Twój domek z utęsknieniem! Wszystkie deklaracje oczywiście uzupełnię... Rafi jednak nie ma domu = ta pożal się Boże "pani" nie sprostała - zdecydowałam się zabrać psa od niej - dałam jeszcze jedną szansę, liczyłam na dojrzałość po takiej autorefleksji z jej strony - nic z tego. Problem w tym, że muszę Go zabrać do 15 lipca a u ZuziM brak miejsc :( Tam by mu było póki co najlepiej, zna miejsce, kocha Zuzię... Ech, przepraszam, że tak się kokoszę w Misiowym watku...
-
No co Ty Majqa! Niech Ci nie będzie źle... Mam jeszcze trochę fantów na bazarki... Powód? Hmmm - Rafik zniszczył jej parę rzeczy w domu, "przywiązywanie do łóżka jak wychodziła" nie skutkowało :o Poza tym, w przeciwieństwie do swojej "pani" nie pokochał koni - boi się ich a dziewczyna nie ma czasu ani kasy na szkolenie. A tak naprawdę to wspominała coś, że od lipca ma pracę i nie sądziła, że z psem może być tyle kłopotów...
-
[IMG]http://images37.fotosik.pl/1578/41cee3633a78cc3emed.jpg[/IMG] TE] Piekna Poleńka!!! [B]Anita Happy[/B] - jedno słowo KALENDARZ!!! ;) A u mnie srednio - Rafi stracił dom stały, za 3 tyg wraca do ZuziM do hoteliku, dziewczyna która go adoptowała okazała się być nieodpowiedzialna - pies jej coś tam nziszczył w mieszkaniu, zaczęła go przywiązywać do łóżka na sznurku jak wychodziła :/ No i konie, które są jej miłością - nie zostały do końca zaakceptowane przez Rafiego - tzn. boi się ich a ona nie ma czasu ani kasy na szkolenie więc go oddaje :/ Ech.....
-
Jestem Kochane, już uzupełniam wpłaty z deklaracji... Ech, do dupy wszystko - mój Rafi stracił dom stały - ta dizewczyna napisała mi że go oddaje, przetrzyma go jeszcze przez 3 tyg dopóki u ZiuziM nie zwolni się miejsce... Tyle razy miałam zmienić tytuł Rafciowego wątku, ale się wstrzymywałam...
-
Osiołek jest przepiękny!!! Dawno nie zaglądałam ,a on jak wino ;)
-
Jestem, jestem - trzymam kciuki!!! Misiaczku przesłodki!!!! Brak czasu mnie zjada!
-
Hej Kochane, mam nadzieję, że we mnie nie zwątpiłyście - bo tak między wierszami coś wyczytałam ;) Ale ja naprawdę w ogóle czasu nie mam - nawet dla własnego Leośka a co dopiero na dogo :( Na szczęście przelew poszedł i powiem Wam, że jak tylko znajdę chwilę to zrboie kolejny bazar - tym razem książkowo - filmowy, teraz musze się tylko uporać z wysyłką paczek a nie ukrywam, że tej części bazarku nie trawię najbardziej :) No i dziękuję za przepiękne kwiaciory!!!!!!
-
stary BIG - zwyrodnienia stawów, starość...
holly101 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki za info!!! -
Kochane Misiowi dostanie się..... ok 500zł z bazarku :) jupi!!!! Rafik pojechał do domu. Chciałabym 100zł przeznaczyć na jakiegoś bidnego psiaczka u ZuziM, która świetnie się Raficzkiem zajmowała a resztę oddać Szorstkiemu Niedźwiedziowi :)
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225738-Bazarek-dla-Misia-i-Rafy-OSTATNIE-2-GODZINY-SUPER-PROMOCJE%21%21%21%21-DO-22-OO?p=18952748#post18952748[/url] ostatnie dwie godziny, zrobiłam mega promocje - zapraszam :)
-
To super wieści! Polcia jest na pewno szczęśliwa bardzo :) Kochana emerytka! Zaraz oblukam jakieś fotki bo na dogo to ostatnio czasu tyle co prawie nic :( Praca i Leoś wypełniają moje życie... Aaaa chciałam Ci powiedzieć, że Leo rozsmakował się w Twoich renklodach, z bólem serca ale oddałam je bez walki :)
-
Ojej - ale wieści!!! Witaj Fionko... Ech... Dopiero doczytałam jaki jest powód jej przybycia. Bianko, Anito - dziś Rafi znalazł dom!!!! Tak się cieszę i dziękuję za pomoc! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/214727-Rafi-młodzieniec-który-nie-był-ujęty-w-planach-podróży-z-wakacji-%28/page4[/url]
-
Teraz już nie nieśmiało - a całkiem głośno - bo jest o czym krzyczeć!!! z prawdziwą przyjemnością, wielką radością informuję, że Rafa, Rafi, Rafik, Rafcio - znalazł dom... Moje i mojego Ukochanego - Maksymiliana101 - wielkie marzenie się spełnia... Pani Roksana, bo tak nazywa się nowa Pani Rafiego, zadzwoniła do ZuziM z ogłoszenia na gumtree - w tym miejscu chcę podziękować Majqce - za cudowny tekst... Dzwoniła nie raz, nie dwa - zakochała się w Rafiku od pierwszego wejrzenia - co zrozumiałe :) Sprawiała wrażenie osoby wiedzącej czego chce, potrafiącej dać dom psu. Jest studentką, od 12 lat jeździ konno, jest dżokejem :) oprócz psów kocha szczury, koty i konie oczywiście. Rafi zresztą zamieszkał już ze szczurkami i kotem właśnie - nie zwraca na nich uwagi :) Potem ZuzięM odwiedziła mama Roksany, która dokładnie obejrzała Rafika i wypytała o tysiąc szczegółów. ZuziaM też nie pozostała dłużna i również dowiedziała się czego tylko mogła o potencjalnym domku. Ja też zrobiłam wywiad :) Rafi przez dwa miesiące będzie mieszkał jeszcze w bloku ale potem zamieszka w domku z ogrodem :) pod Wrocławiem :) Początkowo umawialiśmy się na poniedziałek ale Roksana nie mogła wytrzymać i spotkałyśmy się juz dzisiaj. Spotkanie wypadło bardzo pozytywnie, Rafi oczywiście trochę nieśmiało podszedł do swojej nowej pani, jest bardzo przywiązany do ZuziM - ale Roksana ma naprawdę fajne podejście - przyjechała po Rafiego z całą rodziną, jak podpisywałyśmy umowę adopcyjną to zaglądała za nim przez okno :) Wiem, że to taki szczególik ale naprawdę w każdym ruchu była dokładnie obserwowana ;) no i co tu dużo mówić -zdała test ;) Myślę, że za miesiąc, dwa wybiorę się na wizytę poadopcyjną. Z Roksaną jestem umówiona na ciągły kontakt. Oczywiście Rafi będzie wykastrowany, jak tylko przyzwyczai się do nowej sytuacji. Niedawno dostałam smsa - że podróż pociągiem zniósł dobrze, w domu olał szczury i kota i śpi ze swoją Panią! Ale się cieszę!!!!! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/35/p1130300.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1533/p1130300.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/804/p1130303.jpg/][IMG]http://img804.imageshack.us/img804/5807/p1130303.jpg[/IMG][/URL]
-
stary BIG - zwyrodnienia stawów, starość...
holly101 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurcze, aż mi się lampka zapaliła jak zobaczyłam post w tym temacie - też jestem bardzo ciekawa!