Jump to content
Dogomania

holly101

Members
  • Posts

    4839
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by holly101

  1. A JA CHCIAŁAM POWIEDZIEĆ, ŻE NA BAZARKU DLA CHOJRAKA UZBIERAŁO SIĘ 500ZŁ!!! :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):) Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim za udział i poproszę o dane do przelewu na pw :)
  2. bubu - mozesz mi przesłać dane do przelewu? Czy mam wpłacać na to konto co zawsze. Będę przewdzięczna za szybkie info :) [SIZE="5"]UWAGA, UWAGA!!! Z BAZARKU DLA FADUNIA UZBIERAŁO SIĘ 500ZŁ!!! SZKODA KOCHANY, ŻE TEGO NIE DOCZEKAŁEŚ... BARDZO, BARDZO WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ ZA PODBIJANIE, ZAGLĄDANIE I KUPOWANIE!!! :smilecol::smilecol::smilecol::smilecol::smilecol::smilecol::smilecol::smilecol:
  3. [B]Polcia[/B] :loveu::loveu::loveu:
  4. Witam, na razie mogę się tylko zameldować i podnosić wątek :(
  5. [B]Veneta[/B] - super, oby tak dalej :) No i wymiziaj Szopcia od dogo ciotek ;)
  6. Ale ma Skarbusiowy uśmiech :loveu: Melduję się i zostaję :)
  7. Witam sąsiadkę z Jeleniej Góry :)
  8. Przypominam o bazarku dla Chojraka :) http://www.dogomania.pl/threads/214755-Książki-dla-Chojraka-do-25.09.-godz-23.00 Podnoszenie mile widzane!
  9. Też jestem dobrej myśli, z tego bazarku, który właśnie się kończy nie będzie dużo ale w planach następne. Nie zapomnimy o Fadusiu!!! :)
  10. Ja przepraszam, że się tak znienacka "wtrancam" i choć nie piszę to wątek znam od dechy do dechy. Strasznie mi leży na seru los Misia i to samo serce płacze jak czytam takie wiadomości jak ta ostatnia :( Nie dość, że nowa, to jeszcze z kretyńskim pomysłem... czy nie dałoby się (w ostateczności oczywiście) jakoś Misia stamtąd "wykraść"?
  11. Agucha, to zależy. Jak się z nimi dobrze zagada i odpowiednio długo robi duże zakupy to są skorzy do pokaźnych rabatów. Ja np. dostaję czasem fajne ceny i dużo gratisów jak zaznaczę, że coś jest nie dla moich a dla potrzebujących psów. Poza tym są dość pewni - w przeciwieństwie do niby tańszego ale nierzetelnego krakvetu. Niemniej jednak faktycznie ceny wyjściowe trochę straszą.
  12. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Cudownie!!!!!! Bardzo się wzruszyłam, trzymam kciuki!
  13. Ja też nie mogę się doczekać jakichś info :)
  14. Śliczny Chojrunio :) To ja zaproszę na bazarek, którego Chojrak jest panem, władcą i patronem ;) Cały dochód idzie dla niego więc baaaaaaaardzo proszę o podrzucanie, rozsyłanie a może nawet kupowanie :) http://www.dogomania.pl/threads/214755-Książki-dla-Chojraka-do-25.09.-godz-23.00?p=17647005#post17647005
  15. [B]Murka[/B] - to ja jej ten Arthroflex daję (jeśli Agucha nie ma nic przeciwko), a Maruni albo prześlę kasę razem z kasą za karmę, albo kupię taki preparat jaki będzie potrzebny.
  16. [B]Murka[/B], a dla którego to pieska? Ma wątek na dogo? :)
  17. A to jeszcze jedna spacerkowa fotka od Zuzi ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/440/251621e9a33e9680gen.jpg/][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/1182/251621e9a33e9680gen.jpg[/IMG][/URL] mam nadzieję, że nie w tym tygodniu ale w następnym uda się nam odwiedzić Rafę :) Ach - i jeszcze jedno - imię Rafi ma na cześć swojego wybawcy, a mojego TZa :loveu:
  18. Historia Rafy, zwanego pieszczotliwie Rafim nie jest ani odosobniona, ani spektakularna... nie ma wciąż nawet happy endu. Rafi jest średniej wielkości pieskiem (sięga do kolana osobie o wzroście 170cm), przez veta oceniony na 10-11 miesięcy. Jest naprawdę śliczny, pozytywnie nastawiony do człowieka i innych psów. A oto jego historia... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/687/p1070097o.jpg/"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/7720/p1070097o.jpg[/IMG][/URL] We wtorek 30 sierpnia jechaliśmy z Maksymilianem101 z Karpacza do Wrocławia. Na - do niedawna mało uczęszczanej, a po rozkwicie popularności gps-ów ruchliwej drodze leżał pies. Jak podjechaliśmy to wstał, poszczekał*i odszedł na pobocze. Jak tylko przejechaliśmy znowu się położył. Oczywiście wyszliśmy do niego, bardzo się wystraszył, uciekał szczekając, ale nigdzie daleko - trzymał się miejsca przy znaku drogowym. Podeszliśmy tam, zobaczyliśmy pudełko z suchą karmą :( Wcześniej miałam cien nadziei, że to jeden z wiejskich piesków np. czeka na pana który o danej godzinie wraca z pracy. Wiem, wiem - naiwność... Ponieważ zawoziliśmy kogoś na pociąg, musieliśmy jechać. Odstawiłam tylko tę "miskę" dalej od drogi, ale i tak odjeżdżając widzieliśmy że pies na jezdnię wrócił. Wracaliśmy 3h później i oczywiście cały czas tam był. Był on i już nie jedna a kilka misek, worków, pudełek z karmą. Miałam aparat ale przy jego stopniu przerażenia mogło to zakończyć nasze "relacje", więc go nie wyjmowałam. Cały czas za priorytet uważaliśmy odciągnięcie od drogi, bo o blizszym kontakcie mogliśmy zapomnieć. Spędziliśmy tam trochę czasu (było już ciemno) i widzieliśmy ile aut tam jeździ - to był czas powrotów z wakacji. Psiak nas chyba poznał bo był odrobinę mniej nieufny, choć i tak o podejściu do nas nie było mowy. Zauważyliśmy, że bardziej strachliwie reaguje na kobiety więc całą sprawę - od strony technicznej zostawiłam TZowi. W międzyczasie zadzwoniłam do [B]ZuziM[/B] i zarezerwowałam miejsce w hoteliku. Ponieważ towarzyszył nam 10 miesięczny syn, też nie mogliśmy być tam aż do skutku. Następnego dnia (po słabo przespanej nocy pełnej rozmyślań, jak on tam daje radę) pojechaliśmy i odetchnęliśmy z ulgą. Cały czas był, tym razem na pewno nas poznał, podszedł znacznie bliżej - na jakieś trzy metry - i znacznie wolniej uciekał ;) Wróciliśmy na miejsce popołudniu - tym razem podszedł jeszcze bliżej, ale nauczeni doświadczeniami z naszą Molly, która potrafi w ułamku sekundy z pozycji "przy nodze" być w pozycji "zdecydowanie nie przy nodze, a czasem nawet nogi nie widać" nie chcieliśmy ryzykować spłoszenia psiurka... Kolejna noc, kolejny koszmar dzielnego pieska. Rano jechaliśmy z mocnym postanowieniem, że tym razem się uda. Tym razem piesek był bardziej ufny, a my uzbrojeni - w żwacze:diabloti: Niestety ludzie, chcąc pomóc robili nam odrobinę niedźwiedzią przysługę, bo psiak był zwyczajnie, kolokwialnie mówiąc obżarty i nic innego go nie ruszało. TZ chodził sobie (obok tego miejsca była zatoczka dla aut gdzie pewnie zakończył "przygodę" z poprzednimi "właścicielami"), rzucał żwacze za siebie a piesek za nim, coraz bliżej :) Otworzyliśmy wszystkie drzwi od auta, ja z Leonardem, synem naszym siedziałam w środku, piesek chodził naokoło. Troszkę się wystraszył nagłego okrzyku radości gdy Leoś go zczaił ;) ale to była tylko chwilka. Niedługo potem, sam podszedł do TZa i zaczął go trącać nosem w nogę :D Oczywiście, ładnie go przytulił, a ja szłam z auta z obrożą. Piesio tak się wystraszył, że zrobił siku ale*ładnie sobie dał założyć obrożę i pojechaliśmy do [B]ZuziM[/B] W samochodzie, wszystko ładnie, leżał sobie spokojnie - choć po tych wszystkich "rarytasach" nie obeszło się bez odwiedzin kolegi pawia ;) Dojechaliśmy na miejsce i dopiero stąd mam zdjęcia bo wcześniej naprawdę nie chciałam chłopaka dodatkowo stresować... To piękny Rafa w swoim boksie - a nie wśród samochodów [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/813/p1070091i.jpg/"][IMG]http://img813.imageshack.us/img813/6619/p1070091i.jpg[/IMG][/URL] Śliczny pysiolek [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/213/p1070092r.jpg/"][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/8199/p1070092r.jpg[/IMG][/URL] Energia go rozsadza - jak to niespełna rocznego Szczylka ;) Trudno mu było zrobić zdjęcie w boksie ;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/148/p1070096yn.jpg/"][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/5314/p1070096yn.jpg[/IMG][/URL] A to już zdjęcie zrobione na spacerku przez Zuzię :loveu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/412/a14ff44a8c92c5edgen.jpg/"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/4253/a14ff44a8c92c5edgen.jpg[/IMG][/URL] Czyż nie jest piękny????? Oczywiście szukamy mu domu, zaraz lecę na bazarki rozejrzeć się za pakietami ogłoszeń. Liczę też na informacje - w miarę możliwości i czasu oczywiście - od Zuzi o Rafim i jego cechach charakterku ;) [IMG]http://www.zoominto.com/zoomapi/ZoomButt.gif[/IMG] ROZLICZENIA: Rafiego utrzymuję póki co sama - z bazarków głównie. Sytuacja życiowa mi się jednak trochę zmieniła więc wszelkie jednorazowe, nawet malutkie wpłaty będą mile widziane. Hotel kosztuje nas 350zł miesięcznie, plus koszty wizyt u weterynarza. 100zł wpłaciła Ania z Karpacza (IX 2012) :loveu: Piesek ma opłacony hotelik do września, na październik zbieram na obecnie trwających bazarkach :) [IMG]http://www.zoominto.com/zoomapi/ZoomButt.gif[/IMG] ROZLICZENIA RAFIKOWE - NA 27.11.2012 bazarki - 672zł 471zł 606zł wpłaty 100zł Matylda1986 80zł - prezent od Misiowo-Kadecikowych Laseczek :P Hotel październik 2012 - 350zł listopad 2012 - 350zł grudzień 350zł Saldo - 879zł[IMG]http://www.zoominto.com/zoomapi/ZoomButt.gif[/IMG] ==============
  19. :(:(:( DO zobaczenia Faduniu... strasznie mi źle. Bazar oczywiście trwa - nie sądziłam tylko, że będzie już tylko na dług po Fado, a nie na leki, hotel, karmę :(
  20. :) Panienka! [B]Murka[/B] - to wyślij proszę numer konta, czy na konto [B]Aguchy[/B] przelać za karmę? No i oczywiście daj znać ile ;-)
  21. Jutro zacznę robić książkowy bazarek dla Chojraczka, zawsze coś tam wpadnie dla Malucha...
  22. Też czekam ;) Super, że wszystko ok!
  23. [B]Agucha[/B], a jak to nie tajemnica szefa kuchni - to skąd bierzesz te piekne kwiaty na bukiety? ;) Chętnie bym paru osobom wysłała - z google'a?
  24. Zapraszam na bazarek z ciuszkami niemowlęcymi - i nie tylko :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/214469-Bazarek-dla-Fado...-Wszystko-dla-najmłodszych-dogomaniaków-do-22.08.-godz23?p=17615722#post17615722[/url]
×
×
  • Create New...