Jump to content
Dogomania

wiking042

Members
  • Posts

    1274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiking042

  1. [quote name='lilith27']kilka dni temu? [/QUOTE] Nie wiem dokładnie. Żona mówi, że miesiąc. Napisałem umownie... [quote name='lilith27'] zarejestrowałam na siebie vendelkę w bazie wypełniłam książeczki i wpisałam tam swój gsm twój też wpisać?[/QUOTE] Jasne, nie ma sprawy.
  2. Koniecznie trzeba to przedyskutować. Ja porozmawiam z Anną, jak będę u Niej ze szczeniakami.
  3. [IMG]http://i51.tinypic.com/6qzhpy.jpg[/IMG] Drogo już w domku. Podróż zniósł doskonale. Piesek pojechał na miejsce po poprzedniku, który od kilku dni jest już za TM. Przyjęty został bardzo entuzjastycznie przez całą rodzinę, ale docelowo będzie mieszkał tylko z jednym panem, bo rodzina przyjechała tylko na weekend. Poprzedni piesek był bardzo kochany, widzieliśmy mnóstwo zdjęć. Drogo przyjęty został od razu z wielką czułością. Przy domu jest ogrodzone podwórko, ale wydzielony jest też mały, szczelny ogródek, który będzie służył za kojec i wybieg dla małego Drogo w razie potrzeby. W domu zrobiono już posłanie, ustawiono miseczki i dla towarzystwa przy posłaniu ustawiono kilka pluszaków, żeby pieskowi nie przykrzyło się za rodziną. Myślę, że piesek będzie miał dobrze, za jakiś czas powinniśmy otrzymać zdjęcia od córki tego pana. Podpisanie umowy było tylko czystą, niekrępującą formalnością. :lol:
  4. Ale szkoda! Już właśnie rozważałem, czy nie zastanowić się nad przekazaniem Lady p. Ilonie. Trudno, coś i tak w końcu trzeba będzie zrobić, bo już na lipiec pieniędzy brakuje... :shake:
  5. Nie dzwoniłem na razie do Kasi, ale zadzwonię. Szkoda, że nikt normalnie nic na temat pieska nie może odpowiedzieć... Maluchy dzisiaj zostały zaszczepione na wirusówki. W największą ulewę transportowaliśmy je z lilith do lekarza. Ale dobrze się z nimi podróżuje, są bardzo spokojne. Jutro po 17. pierwszy piesek [B]Drogo[/B] [IMG]http://i51.tinypic.com/6qzhpy.jpg[/IMG] jedzie do DS w Warszawie/Włochy. :lol:
  6. Trzymaj się, Monday, i pogódź później to wszystko jakoś :lol:
  7. To jest Dejzi z mojego podpisu. Nikt na jej wątku się nie odzywa. A miała transport do DT we Wrocławiu...
  8. [IMG]http://i55.tinypic.com/34t2yo5.jpg[/IMG] [B]Czy ktoś się jeszcze interesuje tym pieskiem? Dlaczego nikt nie odpowiada? Szansa wyjazdu zaprzepaszczona??[/B]
  9. Dlaczego nikt nie odpowiada na pytania? Co z pieskiem? Szansa zaprzepaszczona??
  10. [IMG]http://i53.tinypic.com/2lay0pd.jpg[/IMG] [B]Dziś zrobiliśmy wściekliznę, chip i paszport[/B]. Sunia jest bardzo grzeczna. Lilith już ją obłaskawiła i zdobyła jej zaufanie. Wszystkie pieski tworzą tam szczęśliwą, wspaniałą rodzinkę. Aż żal ich rozdzielać i wysyłać w świat... :shake:
  11. [B]Rozliczenie za CZERWIEC:[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/144235-Lady-....a-teraz-klops-totalny-brak-kasy?p=17168404&viewfull=1#post17168404[/url] _____________________________________________________________________ [B]Aktualnie na konto wpłynęło:[/B] 2011-07-02 DORKA (deklaracja stała za VI) 50,00 zł 2011-07-02 wiking042 (deklaracja stała za VII) 30,00 zł 2011-07-04 tula (deklaracja stała za VII) 30,00 zł 2011-07-07 Monday (Allegro) 10,00 zł 2011-07-11 wiking042 (Allegro) 17,50 zł 2011-07-26 Monday 832,00 zł 2011-07-27 fochu (deklaracja stała za VIII) 20,00 zł 2011-07-27 wiking042 (Allegro) 12,50 zł [B]Razem: 1002 zł[/B] :lol: Wpłaty w LIPCU dopisuję na bieżąco, a rozliczenie zrobię po opłaceniu hotelu za LIPIEC.
  12. [quote name='moni12']Twix zostaje juz na stałe w DT.[/QUOTE] Super, wspaniała wiadomość! :lol::lol::lol:
  13. [quote name='anhata']Pójdę dziś poszukać tego psiaka z Chrobrego. Tylko co dalej ?[/QUOTE] Dziś z Anhatą i Ewą, jej mamą, znów widzieliśmy pieska na Chrobrego. Stary schemat: piesek szuka swojego pana i kilka razy dziennie pokonuje trasę z XV-lecia na Michałów i z powrotem przemieszczając się po krawężniku wzdłuż środkowego pasa zieleni na Chrobrego. Widzieliśmy to, widziała i dzwoniła do mnie DORKA, potwierdził to dyżurny przy bramie wjazdowej Komendy Policji. Piesek w swojej wędrówce wiele razy przechodzi to na jedną, to na drugą stronę jezdni, a potem znów na pas środkowy. I tak od ponad trzech tygodni... [B]Ale zachodzi również na parking policji i dalej, pod stołówkę komendy[/B]. Tam dokarmiają go kobiety ze stołówki. Chcemy z Anhatą dowiedzieć się, gdzie piesek dostaje jedzenie i podłożyć mu tam prochy nasenne. Ale żeby go odłowić musi być stale na oku, zwłaszcza, jak zje prochy. Ja praktycznie nie jestem w stanie w ciągu dnia za nim chodzić. Anhata będzie robiła, co w Jej mocy, ale jednej osobie będzie bardzo trudno. Każdy przecież ma jakieś swoje obowiązki w ciągu dnia. Potrzebne jest skoordynowane działanie paru osób. Najważniejsze, to złapać psa. Potem się będziemy zastanawiali, co dalej. Inaczej on zginie. Pomóżcie nam uratować psa. Już coś wiemy o nim, trzeba tylko to wykorzystać, a działanie podzielić między siebie. To może się udać, ale sama Anhata nie da rady. Ja potem mogę zawieźć psa wszędzie, gdzie będzie potrzeba. Zdjęć dziś nie zrobiłem, ale może Anhata coś wklei...
  14. [quote name='kasumi']widzę, że mowa o p.Ilonie :) to złota kobieta :) wzięła od nas ze schronu Nutkę - 15 letnią spanielkę z ropomaciczem i wieloma innymi schorzeniami....:)[/QUOTE] Dzięki, [B]kasumi[/B], nie zauważyłem wcześniej Twojego wpisu. Cieszę się, że wiesz o kim mowa, i że masz o tej pani tak dobre zdanie :lol::lol::lol:
  15. Ok, zobaczymy. Mnie tylko bardzo martwi, że 15-ty jest już tak blisko...
  16. [quote name='lilith27']rozumiem, że na razie to tylko dywagacje Anny? to przecież nic jak oddanie psów innym dogomaniakom (internautom)......... nie mniej jednak mimo pogody podjęłam próbę zrobienia zdjęć być może zanim ta pani przyjedzie z Niemiec dziewczyny znajdą domki (...)[/QUOTE] [B]Lilith[/B], to nie są dywagacje [B]AnnyA[/B], tylko jeśli już - moje. Anna tylko odpowiedziała na moje zapytanie na wypadek, gdyby 15-go zostały nam jednak psy bez DS i DT, podczas gdy [B]oboje przecież wyjeżdżamy[/B]. Uważam, że [B]Anna, dokładnie tak jak Ty[/B], postąpiła niewiarygodnie wspaniałomyślnie biorąc na siebie - [B]tak jak Ty teraz[/B] - obowiązek opieki nad taką sforą psów. A że przypadkiem pojawiła się możliwość przekazania aż pięciu psów, w tym Vendeli, na DT i do dalszej adopcji - opisałem to, i wydaje mi się, że z nieba nam to spadło! Jeśli nie ma logiki w tym, co piszę, niech mnie ktoś oświeci. Niestety, nie bardzo wierzę, że zdążymy wyadoptować wszystkie psy do 15-go. Poza tym ja naprawdę teraz mam bardzo mało czasu, w ogóle nie powinienem w ciągu 12-tu godzin wychodzić z pracy, zwalniać się, brać urlop włącznie z sobotami. A muszę już jakoś zaplanować rozwiezienie trzech piesków i ewentualny wyjazd do Anny. [B]CO Z RESZTĄ, JEŚLI NAWET BĘDĄ DOMKI? POJEDZIE KTOŚ ZA MNIE? ZROBI WIZYTY PA[/B]? Ileż to jest wyjazdów, ileż rozmów telefonicznych (już wygadałem abonament, a nowy dopiero 10-go) w ciągu tych 12 dni!:shake: A teraz inaczej: Lilith, psy u Ciebie mają jak w bajce, rosną jak na drożdżach, są bezpieczne i kochane przez Ciebie, ...i robisz piękne zdjęcia! Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby były u Ciebie jak najdłużej póki ich nie wyadoptujemy, albo najlepiej - na stałe! Ale przecież to nie wchodzi w grę, prawda? A gruba krecha przyjdzie już 15-go... I jeszcze jedno: robaki, czy kleszcze, nawet podwójnie dla wszystkich piesków - to nie jest duży wydatek. Ale wścieklizna, wirusówki i chip dla Vendeli, paliwo na wyjazdy - to już jest trochę... Muszę wiedzieć, co robimy, a w przypadku, gdy nie przekażemy piesków tej pani - czy ktoś nam pomoże?? [B]Mamy czas tyko do 15-go[/B].
  17. Noooo... :lol: Po niedzieli rozwożę pieski: Drogo, Eddark i Trixos mają domki: [IMG]http://i51.tinypic.com/6qzhpy.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/20a9tl0.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/ws3bm1.jpg[/IMG] [B][COLOR="green"][SIZE="3"]I teraz uwaga:[/SIZE][/COLOR][/B] [B]AnnaA[/B] ma kontakt z kobietą, Polką, która mieszka w Niemczech i tam przyjmuje psy na DT, a te nieadoptowalne na DS. Wzięła już kilka bardzo starych i schorowanych psów, aby mogły u niej w ludzkich warunkach dożyć swych ostatnich dni... Ma swój portal, za pomocą którego, tak jak my na Dogo, wyszukuje domy dla psów. AnnaA, z którą wczoraj i dziś rozmawiałem uznała, że jest duże prawdopodobieństwo, że ta kobieta weźmie od nas matkę i 4 suczki i znajdzie im domy. Jest tylko warunek: matka musi być zaszczepiona na wściekliznę, musi być też zaczipowana. Natomiast sunie muszą być zaszczepione na wirusówki. Obiecałem, że zrobię to jak najszybciej. AnnaA weźmie od nas psy, gdy Lilith będzie już musiała wyjechać, czyli chyba 14-go. Ja je zawiozę. Zaopiekuje się nimi do przyjazdu tej kobiety. Spytam też AnnęA, czy ma link do portalu, czy strony internetowej tej kobiety, żebyśmy mogli ewentualnie śledzić losy piesków. No i jeszcze jedna sprawa: trochę to wszystko będzie mnie kosztowało, bo chcę wszystkie formalności dla piesków załatwić w tym tygodniu. Może ktoś może zrobić jakiś bazarek dla nich? Ja też wystawię później jakieś książki, ale na razie nie starcza mi czasu... Wierzę, że dajemy pieskom szansę na długie i szczęśliwe życie! W ich imieniu dziękuję Wam wszystkim za zainteresowanie i zaangażowanie! :bluepaw: :bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw:
  18. [quote name='kasumi'](...) te 2 nygusy jadą na dniach do domuu! :) pani przeszła pozytywnie p.a.! :)[/QUOTE] Wspaniała wiadomość! :lol: Wszystkiego najlepszego, pieski! :cunao:
  19. Ja dopiero wróciłem z pracy... :shake: Ale schron i tak chybaby go nie przyjął... :shake:
  20. Dziś rano parówek nie było. Położyłem nowe, ale głowy nie dam, że gawrony, albo inne psy ich nie zjedzą. Przejechałem Chrobrego do skrzyżowania, ale pieska nie było... Nie mam pojęcia, czy zgłoszenie na straż i do schronu coś da. Wlodi mówił, że to, co robimy to jedyny sposób. Tylko jak spowodować, żeby stale przychodził w jedno miejsce? Musiałoby się więcej ludzi zaangażować... Trzeba by spróbować stale go mieć na oku, żeby zobaczyć gdzie śpi i co i gdzie je. Tam wtedy podrzucać jedzenie, a w końcu prochy nasenne. Ale ja sam nie mam tyle czasu... Jeśli jeszcze dożyje, to może jak wróci Lizard i Anhata - spróbujemy. Ale po tym, co wczoraj widziałem, bardzo się obawiam, czy zdążymy... [quote name='Monday'](...) A może zgłosić go na straż miejską? Oni zawiadomią schron,(...)[/QUOTE] ...Kiedyś w nocy dzwoniłem, kazali mi sami ze schronem rozmawiać! :diabloti:
  21. [B]Monday[/B], dobrze będzie, zobaczysz! :lol: ___________________________________ [B]Lilith[/B], mam dla Ciebie 6 kg karmy, ale nie mogłem się do Ciebie dodzwonić cały dzień... :cool3: ___________________________________ [B]Piesek z Kusocińskiego/Akademickiej/Chrobrego[/B] wciąż walczy o przetrwanie... Niestety, na własną rękę i bardzo ryzykuje życiem... On chodzi pasem zieleni wzdłuż Chrobrego mniej więcej od Politechniki do El Grasso już za skrzyżowaniem z Żółkiewskiego, i z powrotem... tak przez cały dzień. W kilku miejscach np. na wysokości parkingu przy Politechnice i na wysokości stacji benzynowej przebiega Chrobrego wchodząc prosto pod koła pędzących samochodów. Był już uderzony, bo kuleje na tylną łapę... A to, jak na moich oczach pokonywał dzisiaj skrzyżowanie Chrobrego/Żółkiewskiego TO HORROR! Cud, że wciąż żyje... Konsultowałem się dzisiaj z Lizard i ze schroniskiem (p. Włodek Suszyński). Trzeba mu w jednym miejscu dawać jeść, a jak się przyzwyczai - podać środek nasenny. Ja dziś zostawiłem mu parówki po drzewem na parkingu przy Politechnice. Może się uda... jeśli przeżyje... Anhata pisała, że parę dni temu wszedł do Biedronki i nawet go tam złapali. Szkoda, że wypuścili, a nie zawiadomili schroniska... Dziś też długo chodził po parkingu k/Biedronki, patrzył na wejście, ale już się boi podejść. I ucieka, gdy się go woła... Potem przeszedł na pas zieleni pośrodku Żółkiewskiego... zanim wróciłem z parówkami z Carryfour'a, gdzieś przepadł. Ale kierował się znów do Chrobrego... Ja więcej nie jestem w stanie nic zrobić... [IMG]http://i54.tinypic.com/wspuub.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/3131tg4.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/242uzo8.jpg[/IMG]
  22. Dzięki, że robisz ogłoszenia :lol: Niedługo Monday pewnie trochę się wyłączy z pracy na forum, Twoja działalność, jeśli zechcesz, będzie więc bardzo, bardzo potrzebna i użyteczna... ;) (ja o tym nie mam pojęcia :oops:)
  23. [B]BIEŻĄCE ROZLICZENIE (HOTEL NA CZERWIEC)[/B] [B]po opłaceniu hotelu za MAJ zostało: 0 zł[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/144235-Lady-ju%C5%BC-dwa-lata-jest-na-lodzie......?p=16984959&viewfull=1#post16984959[/url] _____________________________________________________________________________ [B]wpłaty bieżące w CZERWCU:[/B] 2011-06-01 tu_ania_tu - bazarek książkowy 34.00 zł 2011-06-01 kaaskaa_b - bazarek książkowy 15.50 zł 2011-06-02 Monday - bazrek 104.00 zł 2011-06-03 tula (deklaracja stała za VI) 30.00 zł 2011-06-03 wiking042 (deklaracja stała za VI) 30.00 zł 2011-06-06 lilith27 (deklaracja stała za V) 50.00 zł 2011-06-10 monika083 - bazarek książkowy 20.00 zł 2011-06-10 agusiazet (jednorazowo) 20.00 zł 2011-06-13 lilith27 (deklaracja stała za VI) 50.00 zł 2010-06-15 agnieszka32 (jednorazowo) 100.00 zł 2011-06-15 lilith27 - bazarek 25.00 zł 2011-06-27 fochu (deklaracja stała za VII) 20.00 zł 2011-06-27 Monday - bazrek 71.00 zł [U]2011-06-28 wiking042 (Allegro) 15.50 zł[/U] [B]Razem - 585 zł[/B] Razem na CZERWIEC na koncie: 0zł + 585zł = [B][COLOR="red"]585zł[/COLOR][/B] [COLOR="purple"]Za hotel zapłaciłem [B]450zł[/B] (01.07.2011r.)[/COLOR] [COLOR="red"]Na koncie zostało 585złzł-450zł = [B][SIZE="3"]135zł[/SIZE][/B][/COLOR]. [COLOR="red"][B]...ZBIERAMY PIENIĄDZE NA LIPIEC...[/B][/COLOR]
×
×
  • Create New...