-
Posts
480 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by grzybkowa
-
>>>Żorż wygrał życie, walczy o dom - dt na cito! Żorż ma dom !!!
grzybkowa replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
łał !!! rewelacja !! trzymaj sie Dżordż !!!! ;P -
malutka sunia-szczeniaczek ze schronu ... ma dom
grzybkowa replied to grzybkowa's topic in Już w nowym domu
nic a nic :( taki mały słodziach a domu znalezc nie moze ... nie kumam :( -
malutka sunia-szczeniaczek ze schronu ... ma dom
grzybkowa replied to grzybkowa's topic in Już w nowym domu
bardzo Ci dziekuje Lilmo !!!! jestes niesamowita !!! -
malutka sunia-szczeniaczek ze schronu ... ma dom
grzybkowa replied to grzybkowa's topic in Już w nowym domu
niestety cisza :( a mała jest taka słodziaszna ... nie wiem, moze kiepskie zdjecia dalam na to allegro. ale w sumie to mloda taka zywiolowa ze trudno uchwycic jej piekno :) -
malutka sunia-szczeniaczek ze schronu ... ma dom
grzybkowa replied to grzybkowa's topic in Już w nowym domu
od poniedzialku mloda ani razu nie kaszlnela :) w koncu jest w pelni zdrowa !! :) mysle ze w przyszlym tygodniu pojedzimy ja zaszczepic... no chyba ze cud sie stanie i ktos ja zaadoptuje i juz sam zaszczepi :) bo na razie to nie mam odzewu :( -
malutka sunia-szczeniaczek ze schronu ... ma dom
grzybkowa replied to grzybkowa's topic in Już w nowym domu
bardzo Ci dziekuje Lilmo :) dam znac jesli nie bedzie odzewu na allegro... -
malutka sunia-szczeniaczek ze schronu ... ma dom
grzybkowa replied to grzybkowa's topic in Już w nowym domu
wystawilam małą na allegro ... [url]http://moda.allegro.pl/show_item.php?item=835904093[/url] trzymajcie kciuki !! -
malutka sunia-szczeniaczek ze schronu ... ma dom
grzybkowa replied to grzybkowa's topic in Już w nowym domu
heh mam maly zgryz i licze na wasze rady... :) w piatek nie poszlam z mala do weta, bo guzek zaczal sie kurczyc i juz z widocznego golym okiem zmniejszyl sie do takiego co go trudno pod palcami wyczuc :) mysle ze za jakies dwa dni nic nie bedzie :) ale ogolnie to nie wiem co z Suzi robic... co do zdrowia to mloda ciagle pokaszluje (pierwszy wet nawciskal jej antybiotykow(bez skutkow), a drugi sam nie wiedzial co dalej(juz wiecej do niego nie pojde)). takze nie wiem czy isc do kolejnego weta i "pokazywac" ten kaszelek(coraz bardziej sporadyczny) czy czekac az sam przejdzie ?? ale wtedy co z adopcja ?? noi mala powinna chyba juz zostac zaszczepiona !! ale jak choruje to nie mozna... powidzcie co mam robic dalej ??? kontynuowac pielgrzymke po wetach (dostalam kilka dobrych rekomendacji)?? a tak apropos to czy ktos ma doswiadczenia z homeopatia dla psiakow(widzilam gdzies w necie ze jest homeopata w poznaniu) ?? bo ja mam rewelacyjne w odniesieniu do ludzi... :) -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
grzybkowa replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
sorki, ale troche sie pogubilam ... potrzebni wolontariusze ale do czego ?? mam na mysli w czym schronisko pozwoli sobie pomoc ?? gdzies na tym watku chyba nawet bylo ze nie do konca zgadzaja sie nawet na robienie zdjec (dziewczyny z ukrycia robily czy jak ;) ) -
malutka sunia-szczeniaczek ze schronu ... ma dom
grzybkowa replied to grzybkowa's topic in Już w nowym domu
łał, wielkie dzieki andzia :) niestety nie wiem kiedy bede mogla wydac małą ... ciągle pokaszluje(antybiotyki podane przez weta wyleczyly gardlo, ale infekcja przesunela sie gdzies niezej), a do tego jakis guzek jej "wylazł" na karku ... w piatek idziemy na kontrole tego guzka (bo moze to tylko w wyniku jakiegos uderzenia ,badz ugryzienia w zabawie z nasza sunia)... :( trzymajcie kciuki zeby jej sie wchłanął ten guzek do piatku - bo wtedy idziemy na kontrole... jesli bedzie ok to moze w koncu mała zakonczy ta kwarantanne i bedzie mogla byc wyadoptowana ... -
noi nie bardzo mnie zrozumialyscie ... mi nie chodzi o Ninke !!! (po prostu operowalam na jej przykladzie). chodzilo mi bardziej ogólnie o linczowanie na wątkach o potrzebujacych psach...(i czy linczowanie to jedyne co mozna zrobic z ludzmi ktorzy popelniaja bledy? - tak na dobra sprawe to chodzilo mi zeby wlasnie tego sie dowiedziec) poza tym są od tego czarne listy- wpisujcie tam caly ten jad i pretensje... albo zalożcie watek "ninka(lub inny uzytkownik) jest BE" i dawajcie upust emocjom ! nie mialyscie nigdy tak ze czekalyscie na jakims watku na nowe info o losie psiakow a tam jakies baby na siebie wyzywaly (zamiast wnosic cos do watku) ??? jak chcecie sie poklocic to zalozcie watek i dajcie linka na danym forum - jak ktos bedzie mial ochote to czytac to wejdzie i poczyta... to tyle... bo w sumie rozkrecilam dyskusje troche off topic, ale fkurzylo mnie ze juz na kolejnym watku jakies lincze odchodza i to na ta sama osobe... jak juz musicie to nie psujcie klotniami wiecej niz jednego watku (a najlepiej zalozcie osobny!!) to tyle :) mariamc, super ze u szczeniorow wszystko ok !! :)
-
wychodzi na to ze mamy po prostu z Ninka kompletnie różne doswiadczenia ... (sprawdzila moj dt zanim mi dala szczeniora,pomaga w rozmowach przedadopcyjnych i odpowiada na wszystkie proby kontaktu, nigdy nie "wcisnela" mi psiaka - to zawsze byla moja decyzja i moglam odmowic) okej, moze i jestem świerza na dogo, ale ogolnie to przykro mi jak sie najezdza na ludzi ktorzy probuja pomagac ( Nina nie jest pierwsza). tyle ludzi ma w d**** los psiakow ,ze jak juz ktos poswieca swoj czas i energie na czynna pomoc zwierzakom to zamiast wsparcia dostaje po glowie - tylko dlatego ze popelnia bledy. z tych postow o Nince wnioskuje ze uwazacie ze Ninkowa pomoc to najgorsze co moze psiaka spotkac(gorsze nawet od smierci w schronie)... rozumiem ze ktos moze źle(w przypadku Niny- ryzykownie ;) ) pomagać, ale zamiast jakos sprobowac wskazac wlasciwa droge to wiekszosc(nie wszystkie) postow jest zartuda jadem i niekonstruktywnymi epitetami, ktore na pewno nie polepsza sytuacji ... smutne to i tyle , bo psiaki na pewno na tych klotnia nie skorzystaja... [B] pokojowa wspolpraca umozliwia lepsza pomoc psiakom [/B]
-
czytam i czytam ten watek(i ten drugi o szczeniakach) i nie wiem o co chodzi z tym najeżdżaniem na Nine... MonikaP : " te psiaki nie żyją [B]dzięki Nince[/B], tylko dzięki temu, że osoby, które się nimi zaopiekowały, są dojrzałe i odpowiedzialne." rozumiem ze jesli Nina by nie porobila zdjec i poinformowala tych odpowiedzialnych dt to szczeniaki zylyby dlugo i szczesliwie w tym schronie ?? czy ktos oprocz niej informowal o tych szczeniorach na dogo , zalozyl watek? ... oczywiscie mozna powiedziec ze zalozyc watek, wkleic zdjecia, poinformowac co i jak - to kazdy potrafi, a jednak nikt inny tego nie zrobil (a przynajmniej nie z takim skutkiem - przeciez kilka psiakow zostala jednak wyciagnieta !) chcialabym zauwazyc ze jesliby Nina przeszla obok tych szczeniat obojetnie , to nie mielibyscie na kogo teraz najezdzac, bo nawet byscie nie wiedzieli o tych szczeniorach - i prawdopodobnie wszystkie by zdechly... nie twierdze ze szczeniaki zyja tylko dzieki Nince , ale jak dla mnie miala ogromny wplyw na to jak sytuacja sie rozwinela i ze wszystkie szczeniory nie zdechly... i powtorze po kims kto juz to tutaj chyba pisal : "nie popelnia bledow tylko ten co nic nie robi "
-
Sweetbullka Roxi - oddana przez pseudohodowcę! MA DOM
grzybkowa replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
łał !!! rewelacyjna wiadomosc !! gratulujemy domkowi takiej fajowej suni !!!:multi::multi::multi: -
malutka sunia-szczeniaczek ze schronu ... ma dom
grzybkowa replied to grzybkowa's topic in Już w nowym domu
co do parwo to minelo juz dwa tygodnie jak jest u nas i zadnych objawow nie ma... natomiast zlapala jakas infekcje gardla i wet jej leki jakies podaje bo kaszle malenstwo. juz dwa razy u weta bylismy i dzisiaj kolejny (mam nadzieje ostatni, chociaz mloda nadal pokaszluje). co do domkow to jest zainteresowanie ale na razie mloda "na kwarantannie" dopoki nie wyzdrowieje... mam nadzieje ze po łikendzie juz na calego zaczniemy domku szukac :) -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
grzybkowa replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kostek']parwo mozna zbadac testem ale niestety nie jest on w 100% pewny...dziewczyny pisaly ze jest to koszt ok 100-150zl[/QUOTE] jesli nie zrobie testu to po jakim czasie moge byc pewna ze szczenior nie jest chory? (mam na mysli jesli nie ma zadnych objawow) -
malutka sunia-szczeniaczek ze schronu ... ma dom
grzybkowa replied to grzybkowa's topic in Już w nowym domu
heh :( okazalo sie ze w swarzedzu jakis szczeniak padl na parwowiroze ... wobec czego Suzi tez moze ja miec ... jutro idziemy do weta . i teraz nie wiem, czy dalej ja oglaszac (chyba jutro konczy sie aukcja na allegro), czy mam odczekac az juz bedzie pewne ze psiak jest zdrowy (no wlasnie jak dlugo trza czekac? bo w necie roznie pisza). -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
grzybkowa replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
uff, przebrnelam pobieznie przez watek... ogolnie to makabra ze niewinne stworzenia żyja i umieraja w takich warunkach...:-( do tego tak niewiele ludzi dostrzega wogole ten dramat,a jeszcze mniej czynnie pomaga (a nawet ci zamiast sie zgrac to sie kloca ). jest u mnie na dt szczeniak z tego miejsca, Ninka dala mi znac o chorobie wiec jutro ide go przebadac(mimo ze przed przyjsciem do mnie widzial go wet). psiak jest u mnie od zeszlego czwartku(czyli 5 dni) i na razie jest w bardzo dobrym stanie(jakkolwiek na drugi dzien mial sraczke, ale juz jest ok)... moze mi ktos powiedziec czego mam sie spodziewac? co zaleci wet jesli po psiaku nie widac choroby ? -
Sweetbullka Roxi - oddana przez pseudohodowcę! MA DOM
grzybkowa replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Emdziolku, Grzybkowa, czy Wy się nie znacie na żartach??? ;)[/QUOTE] eee to sory :) po prostu psiak na niektorych zdjeciach tak fajnie sie "usmicha", ze rzeczywiscie zal go w schronie zostawiac... -
malutka sunia-szczeniaczek ze schronu ... ma dom
grzybkowa replied to grzybkowa's topic in Już w nowym domu
okazalo sie ze Pani woli wiekszego psiaka... wiec poszczesci sie wybranemu przez Ninke szczeniorowi ze swarzedza :multi: tak czy siak Suzi nadal szuka domku ...