-
Posts
818 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sonia&me
-
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
sonia&me replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Napisałam do tych Państwa,jeśli odpiszą i będą zdecydowani umówię się na wizytę jak najszybciej to możliwe-po co przedłużać.Będę informowała na bieżąco. -
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
sonia&me replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich;) nie mogę odpisać Luce bo ma zapchaną skrzynkę.Myślę,że byłabym w stanie zajrzeć do tych Państwa tylko muszę wiedzieć gdzie dokładnie;) -
Dziękuję bardzo za linki.Aresa kojarzę,od Marty mam niezły zbiór obroży smyczy itp:evil_lol: ale jakoś nie skojarzyłam a ten pies ma dokładnie taki sam typ sierści jak moja Sonia.Wygląda na to,że decyzja zapadła:cool1: P.S.Sucz będzie biała:evil_lol:
-
Sama sobie wybiera gdzie mieszka:)ma swoją budę oraz wstęp do domu i korzysta z niego kiedy chce.Mam również derkę,była kupiona dla drugiej psicy także w razie czego mogę ją ubrać.
-
Mimo tego pojawiają sie również wątpliwości ponieważ jak to trafnie stwierdziłaś nie jest to "naturalne" dla tego typu sierści i nie chciałabym zwyczajnie pogorszyć sprawy.Jednak im dłużej o tym myślę tym bardziej przekonuję się do tego pomysłu..Chciałabym zrobić to jak najszybciej bo już zaczynają się upały.Właśnie,jak z utrzymywaniem temperatury?Bądź co bądź całe życie miała "swoja" sierść,nie będzie to swego rodzaju szok?
-
Witam.Jestem szczęśliwą posiadaczką suczki kundelka(widoczna na avatarze-zdjęcie z przed paru lat),jej wiek szacowany jest na co najmniej 14 lat(przygarnięta z ulicy,może mieć więcej).Zawsze miała piękną dość długą sierść i całe mnóstwo podszerstka, istna masakra. Zawsze radziliśmy sobie czesto czesząc-grzebień z wąskim rozstawem ząbków,furminator itp.Od pewnego czasu jednak pojawiło się troche problemów,jest wiekowa,bardzo dużo przeżyła zanim do nas trafiła.Przedstawię problemy w punktach gdyż bedzi eto czytelniejsze a mnie łatwiej zebrać myśli w ten sposób. 1.Sonia ma guza na boku,jest dość duży,nie zostanie usunięty ponieważ jest niezłośliwy,nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu,nie boli a żaden wet nie podejmie się podania narkozy psa w tym wieku.Wszystko ok jednak czasem pojawia sie coś w rodzaju odleżyny,gdy włosy wchodzą zaczyna sobie to drapać więc trzeba reguralnie wycinać sierść wokół i tym samym dawać dopływ powietrza. 2.Mam wrażenie,ze podszerstek przestał wypadać,jest go coraz więcej,istna masakra,staram sie czesać jednak on nie wychodzi a jeśli tak to żywy,z cebulkami i co oczywiste pies czuje dyskomfort. 3.Ogólnie rozczesywanie to masakra,od częstego leżenia sierść się filcuje na portkach,pod pachami,na brzuchu. 4.Sonia uwielbia się moczyć,każda woda,kałuża,błoto.Zawsze długo schła ale teraz to są dosłownie godziny,co jest niezdrowe dla psa i otoczenia(umoczone ściany itp.) Ciężko jest dopilnować gdyż mamy stawek na ogrodzie a poza tym nie chcemy do końca pozbawiać jej wybitnie ulubionej zabawy gdyż ma dożyć swoich dni szcześliwa;) tym bardziej,ze jest bardzo żwawa i widać,ze czerpie dużo radości z życia. 5.Nie wyglada to zbyt estetycznie,ile bym nie czesała,nie kapała i tak nie ma śladu po dawnym wyglądzie i ludzie patrzą sie troche dziwnie widząc jak ide z jednym młodym i lśniącym psem i drugim-uśmiechniętym wypłoszem. 6.Widać,że nie jest to za fajne,jest jej gorąco,ciagle szuka cienia,chłodnych miejsc. 7.Z racji guza nie możemy stosować środków przeciwkleszczowych,trzeba tego bardzo pilnować co skutecznie utrudnia długie gęste,sfilcowane futro. I tu pojawił się pomysł..ogolić,nie na łyso-tak 1-1,5cm żeby dojsc do ładu,móc łatwo wytrzeć po kąpielach,pielęgnować guza,skutecznie pozbywac się kleszczy itp.. Tylko czy bardziej tym nie zaszkodze niż pomogę?Jaka sierść odrośnie,czy bedzie tak samo gęsta?(na zimę z kolei gęsta sierść jest przydatna)i jak długo odrasta? I w ogóle potrzebuję opinie na ten temat. Wszelkie furminatory itp już wypróbowane.Wiem,że nie powinno golić psów z tym typem sierści jednak moze to nie taki zły pomysł?Przy najbliższej wizycie zamierzam jeszcze pogadać o tym z wetem który ją prowadzi jednak chcę poznać zdanie różnych osób.
-
Hahahah moi rodzice nigdy nie mieli łatwo ze mną i bratem,odkąd pamiętam zawsze wymyśliliśmy coś ciekawego a pomysły się nie kończą..zawsze mówią,że jak już muszą z nami żyć to chociaż byśmy się uczyli dobrze ;) co dziwne mój brat chyba nigdy jeszcze nie usiadł do lekcji czy coś a same czwóry i piątki,maturę zdał jako jeden z lepszych w szkole..jakiś ewenement człowieka normalnie:D u mnie gorzej trochę ale jakoś się kombinuje i tez na swoje wychodzę.
-
To się nazywa fachowa demoralizacja:lol: Chociaż w moim przypadku już się bardziej nie da także wszystko gra:evil_lol:
-
Zdjecie faktycznie niewyraźne bo komórkowe,w tej całej akcji aparat gdzieś sie zapodział.To szczeniaki suczki border collie koleżanki;) Pisałam na pewno,że suki mają dwie przyjaciółki-Dode i Alde, Dodzia to ta blondyna a Alda to właśnie ta borderka.Z racji,że jestem mamusia chrzestna to pozwolę sobie wstawić zdjęcie szkrabów z koleżanką [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/571/20019319096010427487010.jpg/"][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/1605/20019319096010427487010.jpg[/IMG][/URL] A rodzice się chyba przyzwyczaili po prostu,ze tak już będzie, na porządku dziennym jest "Połóż to wyżej bo Pati przyjdzie" :lol: Ja w zasadzie żadnego stwora nie mam "normalnego",nawet chomik jest jakiś zwichrowany:evil_lol: także wszyscy się przyzwyczaili i pamiętają który zwierzak co wyprawia.Co do nauki..w sumie cała moja dotychczasowa edukacja polega na sprycie.Nigdy nie miałam samych piątek ale zawsze jakoś wybrnełam,pokombinowałam i super na tym wychodziłam:p
-
Aaaach byłabym zapomniała!W międzyczasie odbierałam poród:cool: [url]http://s1.zmniejszacz.pl/103/zdjecie0625__499050.jpg[/url]
-
Pati wszędzie musi władować swój ciekawski nosek;) [URL]http://s1.zmniejszacz.pl/103/zdjecie0699__217652.jpg[/URL] W stajni,"co by tu wykombinować hmm.." [URL="http://s1.zmniejszacz.pl/103/zdjecie0697__137469.jpg"]http://s1.zmniejszacz.pl/103/zdjecie0697__137469.jpg [/URL] "Ha!Takiego sobie kija przyniosłam!" [URL]http://s1.zmniejszacz.pl/103/zdjecie0687__918570.jpg[/URL] Z najlepszą przyjaciółką-Dodzią,widać jak sie dogadują:p [URL]http://s1.zmniejszacz.pl/103/zdjecie0622__473081.jpg[/URL] A szkoła jak to szkoła..uczyć się trzeba;) trochę ostatnio zawaliłam,przynaję..Poza szkołą tylko zwierzaki i zwierzaki,na szkołę brakło czasu..Ale już się pozbierałam i jest mocne postanowienie poprawy,w końcu jestem w szkole która daje mi prostą drogę na weterynarię więc trzeba się postarać:)
-
Witam wszystkie dobre dusze!Pewnie już o nas zapomnieli wszyscy:razz: Ale pozwolę sobie przypomnieć.U nas wszystko dobrze,Pati nie odstępuje mnie na krok,zżyłyśmy się okrutnie i właściwie wszędzie oprócz szkoły jest ze mną.W stosunku Soni jakos się ułożyło,wie że nie wolno jej dotknąć i koniec,nawet jeżdżą znowu razem w aucie i nie ma problemów;) Jakiś czas temu wybraliśmy się z tatą samochodem do takiego wielkiego lasu na spacer,po drodze wstąpiliśmy do stajni która znajduje się na skraju bo akurat zobaczyliśmy koleżankę.Zostawiliśmy psy dosłownie na 5min żeby się przywitać i jechac dalej a one..zdążyły z bagażnika przeskoczyć na siedzenie kierowcy rozwalając po drodze WSZYSTKO:evil_lol: wniosek jest taki,że należy psy wozić z kratką nawet jeśli to 10minutowa trasa.Ogólnie Pati nadal jest domowym destruktorem,rozwala wszystko co dostanie się w pyszczek.Nie mam ani jednej smyczy która byłaby w całości,szelki..ba!potrafi pogryźć obrozę którą ma na szyi :diabloti:
-
[quote name='Migori']Mam flexi 8m do 50kg taśmę od roku dla 30kg. Sprawuje sie wyśmienicie.[/QUOTE] Dziękuję za opinię.W takim razie rozejrzę się za flexi;)
-
A jak z trwałością?Słyszałam o tych smyczach jednak nigdy nie trzymałam w ręce;) do tej pory miałam SymPlast do 40kg bodajże,suńka zobaczyła kotka..i smycz skończyła żywot:evil_lol: także jeśli już wydam te pieniądze to na coś porządnego. P.S.Kotek żyje ma się dobrze:p
-
Witam wszystkich.Szukam smyczy automatycznej 8m,sucz waży niecałe 40kg ale jest silna i zastanawiam się czy nie lepiej kupić takiej na 50?Możecie polecić coś przystępnej cenie?Firma jest mi raczej obojętna.A może ktoś chciałby sie pozbyć?:cool3: Nie interesuje mnie wygląd zewnętrzny,może być używana,obdrapane pudełko, byleby mechanizm był sprawny.Jeśli ktoś miałby na sprzedaż 5-cio metrową również byłabym zainteresowana.;) Pozdrawiam
-
Witam wszystkich.Wypada napisać co tam u nas:razz: strasznie rzadko to robię za co przepraszam ale naprawde mam wrażenie, że doba kurczy mi się z każdym dniem coraz bardziej.Pati do tej pory nie zmieniła swojego nastawienia w stosunku do Soni.Na spacerach lub innym obcym terenie jest okej,w domu nie można zostawić ich samych właściwie ani na chwile.Radzimy sobie z tym bez większych problemów,na czas mojego pobytu w szkole suki są rozdzielone a gdy jestem w domu po prostu ich pilnuję.Patka codziennie jest ze mną w stajni,tam zachowuje się dobrze chociaz swoją dominację przejawia nawet w stosunku do koni i trzeba mieć ją na oku.Plusem jest to,że jest posłuszna na komendy i łatwo ja odwołać;) Jutro obfocę troche te moje potworki i wstawię zdjęcia to same zobaczycie jak to u nas wygląda:p Ogólnie to już ponad rok sobie razem żyjemy i wszyscy czujemy,że jest nasza.Ona najwyraźniej czuje to samo bo pokazuje swoje drugie oblicze,to z różkami:evil_lol: Jest bardzo dominującym psem i agresywnym w stosunku do innych czworonogów,ma wybranych przyjaciół w swoim wieku.Są to psy które zna właściwie od poczatku jak jest u nas bo to sąsiedztwo które często spotykamy na spacerach i psiaki mają okazję sie pobawić.Psy których nie zna sa traktowane mniej przyjemnie:diabloti: ale pracuję nad tym i jest coraz lepiej.Zauważyłam tez syndrom smyczy,w momencie gdy własciciel drugiego psa pozwoli żebyśmy puścili psy i mogą same rozwiązać sprawy nie dochodzi do konfliktu,psy odwachują sie najeżone kłapną zębami i na tym koniec.Pracujemy nad socjalizacją zarówną psią jak i ludzką i idziemy w dobrym kierunku:) Ludzie również nie są już tak straszni chociaż nie podchodzi do obcych i stróżuje w domu z czego akurat się cieszę.Pozdrawiamy całą nasza zwierzęcą ekipą:lol:
-
No pewnie tak,ja próbuję jakoś to wytłumaczyć po prostu:D Tzn Pati od dawna dominuje nad Sonią,staruszka zawsze jej ustępuje przez co tez nie było większych konfliktów do tej pory bo po prostu miały swoje miejsce w stadzie i Sonia wiedziała na ile sobie pozwolić wobec Patki a Patula ustępowała członkom rodziny w postaci ludzi;) czyli wydawac by sie mogło,że wszystko jest jak być powinno.Ale jednak coś sie zminiło.Może przez to,że odkąd chodzę do szkoły nie ma mnie z nimi cały czas,tak jak to miało miejsce w wakacje,gdzie same były jedynie czasem jak nie mogłam ich gdzieś wziąć ze sobą.Teraz jestem z nimi mniej czasu i znosza to obydwie bardzo dobrze,nie ma żadnych problemów z tym ale jednak mają więcej czasu na ustalanie hierarhi(nie wiem czy dobrze napisałam;) ) po swojemu.Sądzę,że wszystko będzie ok jednak ta sytuacja włączyła moją czujność,na pewno będe pilnowała Soni bardziej bo wiadomo że nawet lekkie skaleczenie które u młodego psa byłoby niczym i takiej staruszki już jest poważniejsze.
-
Możliwe,że Pati po prostu się daje a jak sie daje to psy można brzydko powiedzieć korzystają co nie znaczy,ze rzeczywiście cos czują.Nic to będę ją obserwować,wezmę do weterynarza.Tylko strasznie się wystraszyłam tą całą sytuacją i zwyczajnie sie boję zostawić Sonie i Pati razem,z drugiej strony dogadywały sie tak fajnie że nie chce i nie mogę ich przecież izolować całe życie,ale teraz widac jaka Sonia jest już krucha,niestety wiek robi swoje,teraz dopiero sie uspokoiła troche,ok 3 godziny po całym zajściu.Narazie będziemy ich pilnować i zobaczymy.Oczywiście wiem,że sporadyczne sprzeczki sie zdarzają jednak zawsze są one stresujące.pozdrawiam i dziekuję za odpowiedź.
-
Wydaje mi sie,że ma to związek z tym dziwnym zachowaniem niby-cieczkowym. Nic innego mi nie przychodzi do głowy,to były jak mówisz zaprzyjaxnione psy,wszędzie były razem,nawet spały w jednej budzie czasem przecież,bawiły sie razem,przeciągały jedną zabawką-czyli nie kłóciły sie nawet o cos atrakcujnego.nie wiem co mogło spowodowac takie zachowanie.Stało sie to po kolacji więc może Pati coś sobie ubzdurała na temat jedzenia ale przecież od dobrego pół roku nic takiego nie miało miejsca..więc nie wiem,narazie bedizemy na nie uwazać,weźmiemy Patisona do weta,może to jakieś zmiany hormonalne.Lilek zapytaj prosze może np nie usunięto czegos odpowiedzialnego za biologię suczek.pozdrawiam
-
Witam wszystkich serdecznie:) wiem, że dawno nie pisałam i przepraszam ale niestety doba nie chce być z gumy a mam popsuty komputer i muszę błagać znajomych;)) także zdjęcia będą jak tylko dostanę mój sprzęt z naprawy a tymczasem wołam o radę.mianowicie Pati od kilku dni zachowuje sie jakby miała cieczkę.. tzn nie zauwazyłam żadych wycieków ani nic ale wszytsko inne sie zgadza-obce psy(oczywiście samce) przychodzą do mnie stadami,włążą na ogródek robiąc podkopy,próbują kryć.Ja osobiście zauważyłam takie zachowania wczoraj ale znajomy ze spacerów stwierdził,że jego ON już od kilku dni zamiast bawić sie z Pati próbuje sie do niej zalecać.Wiem,że Pati jest wysterylizowana ale w takim razie skąd coś takiego?Nigdy nie miałam cieczkującej suczki(sonia była wysterylizowana już jak ją wziełam a wczęsniej mieliśmy kastrowanego psa).Mam zamiar wybrac sie do weta ale mimo wszystko pytam się Was bo Pati sterylizowana była pod skrzydłami Nero.Dzisiaj powstał dodatkowy problem,Pati rzuciła sie na Sonie.Rzuciła sie całkowicie na poważnie,rozdzieliłam je i teraz Sonia śpi w pokoju odizolowana od Patisona.Zdarzyło sie wczęsniej pare razy, że Pati zaatakowała Sonie podczas kolacji ale rozdzielałam je wtedy zamykałam na chwile w innych pomieszczeniach żeby sie uspokoiły i sprawa była zapomniana,zdarzyło sie to raptem kilka razy (może 3-4) na początku pobytu i nas Patisona,póżniej nauczyłam sie unikać konfliktów i zero problemu.Jednak dziś to było co innego,gdy wypuściłam Pati na ogród to dosłownie szukała Soni cała nabuzowana,biegała jakby ją coś trafiło.Dziś będą spały osobno,ale na dłuższą metę nie wiem co zrobić,nie będę zamykała Soni ani Pati w domu na pare godzin mojego pobytu w szkolel(wtedy suki są na ogrodzie,mają budy i garaż jako schronienie) ale napewno nie zostawię ich razem..Sonia jest już naprawde wiekowa i nie poradzi sobie z młodym,zdrowym i silnym.Absolutnie nie chciałabym Was wystraszyć, to wszytsko działo sie na przestrzeni wczorajszego i dzisiejszego dnia,nie wiem czym spowodowane i dlatego piszę.Poza tym u nas wszystko ok, Pati w pełni czuje sie jak w domu, jest ze mną bardzo zżyta, bardzo szybko łapie komendy-siad,leżec,noga,do mnie,na miejsce opanowała w miesiąc:) w stajni zachowuję sie jak wzorcowy pies stajenny;)i chyba nawet polubiły sie z moją Maltą a jeśli nie to napewno przyzwyczaiły do siebie nawzajem. Czekam na odpowiedź i pozdrawiam Ania.
-
Gdzież to by się miał kucyk zrywać?hehe widac jazda konna nie jest Ci dana:evil_lol:
-
Lilek wiem wiem opowiadałaś już kiedyś,to też wstawiłam tę fotkę specjalnie:cool3:.Kucyki takie mamy w stadninie dwa-jeden juz uczy dzieciaki a drugi dopiero sam się uczy:lol: obydwa są przesłodkie,takie maleństwa.A ja tymi swoimi cieńkimi głosikami zarżeć próbują to już w ogóle wszyscy leżą i kwiczą:loveu: zresztą nie raz gadały tak sobie z moją Rudzizną która wielkością jest 3 w całej stadninie (z 60 koni będzie) wiec jak zarży to malutkie mogą sie schować:evil_lol:ale to je nie zraża zadziory są kochane a grzeczne że hoho!;) łolkiee to Ty musisz na kucyka! z takiego maleństwa to noge przełożyć i już na ziemi stoisz hehe:lol:
-
Hahah to takie złomy!:evil_lol: Biszkoptowa i czarna to nasze małe przyjaciółki:cool3: ładnie sie cała czwórka dogadała i tak sobie chasamy razem z koleżankom.Konie akurat były na padoku,nie moje(ja mam "tylko" Maltę:p) siwa na przodzie to Iskra,swoją drogą niedługo bedzie nalezała do koleżanki od suk-przyjaciółek właśnie:lol: a ten kucyk obok to fiord-Narcyz, ulubieniec dzieci użyczający im swojego grzbietu do nauki jazdy. edit:wstawiam zbliżenie czarnej Aldy bo słabo widać a też warta uwagi;) [URL="http://img514.imageshack.us/i/kamyk176.jpg/"][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/3966/kamyk176.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://img210.imageshack.us/i/kamyk379.jpg/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/5201/kamyk379.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img269.imageshack.us/i/kamyk380.jpg/"][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/8048/kamyk380.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img821.imageshack.us/i/kamyk381.jpg/"][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/2581/kamyk381.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img84.imageshack.us/i/kamyk382.jpg/"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/900/kamyk382.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL]
-
[URL="http://img709.imageshack.us/i/kamyk375.jpg/"][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/4295/kamyk375.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img717.imageshack.us/i/kamyk376.jpg/"][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/3761/kamyk376.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img130.imageshack.us/i/kamyk377.jpg/"][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3056/kamyk377.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img375.imageshack.us/i/kamyk378.jpg/"][IMG]http://img375.imageshack.us/img375/9814/kamyk378.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL]