-
Posts
818 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sonia&me
-
Filmik pod koniec spaceru-Pati była padnięta i mało skora do pokazania jakie komendy potrafi i tylko patrzy la gdzie by się tu glebnąć..do tego mój specyficzny sposób wyrażania:roll: no ale trudno,nic nie poradzę:evil_lol: [url]http://www.youtube.com/watch?v=vsG8W-3YQ_A[/url]
-
Lilek gdzie te foty?:mad: [SIZE=1](uwielbiam włosy i minę tej emotki:lol:)[SIZE=2] Wklejam link do albumu bo ileż można zmniejszać i wklejać pojedynczo;) Na niektórych fotach widać jeden z wielu powodów ogolenia Soni (choć stwierdzam że na tych zdjęciach nie wygląda tak źle)[/SIZE][/SIZE] oraz szelki Patki w stanie wstrząsającym za co przepraszam ale musiałam w coś ją ubrać i improwizowałam:evil_lol: [url]http://imageshack.us/g/801/p1040507u.jpg/[/url]
-
O matko, jest totalnie niepodobna!:crazyeye: Dobrze,więc czekam na Bruna bo skądś te geny muszą być przecież:lol:
-
A cóż to za perełka?
-
Koń wybaczy jak zobaczymy foty rodzinki Pajdka:cool3:
-
To Malta,w życiu nie zamieniłabym jej na innego konia;) Malta zmienia odcień dwa razy w roku,latem jest jaśniejsza:) Poza tym może na zdjęciu wyszło inaczej.Sonia zaczęła nieźle odrastać i teraz ma miejscami taki rudy nalot w kolorach.
-
Mam fotki na świeżo,prosto ze spacerku;) Mówiłam już,że mam w domu dwa wodołazy?Każdy stawek,kałuża..Radości było co niemiara a teraz czeka je kąpiel ale w wannie,śmierdzą obydwie niemiłosiernie:evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/204/zdjcie0729.jpg/"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/6397/zdjcie0729.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/34/zdjcie0730.jpg/"][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/4063/zdjcie0730.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/837/zdjcie0731t.jpg/"][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/1884/zdjcie0731t.jpg[/IMG][/URL] i buźka,widać na focie w jakim stanie jest obroża,jedyna która nadaje się do użytku-można sobie wyobrazić jak wygląda reszta:diabloti: Czekaja nas zakupy:razz: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/4/zdjcie0732d.jpg/"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/1526/zdjcie0732d.jpg[/IMG][/URL] A wczoraj miałam rocznicę kupna mojego najlepszego i naukochańszego konia:multi: Pozdrowienia od pączka;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/843/zdjcie0665zmniejszaczpl.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/3950/zdjcie0665zmniejszaczpl.jpg[/IMG][/URL]
-
Już się nie mogę doczekać:multi: Przekażę jej zobaczymy czy się wystraszy:evil_lol: Oj tam niegrzeczna,ona na pewno chce dobrze:diabloti:
-
Lilek a masz może jakieś fotki rodzinki Patuli?:cool3: Jestem okrutnie ciekawa jak wyglądają jej rodzice.Ostatnio miałam dużo roboty,praktycznie nie włączałam komputera..Postaram się pisać częściej co u nas;) Fotki porobię,może uda mi sie nagrać jakiś filmik nawet:razz: A tak najświeższe informacje z dziś-nie mam obroży dla psa:lol: Pati zerwała dzisiaj ostatnią,destruktor mały.Miałam tyle tego sprzętu-się rodzinka śmiała,że sklep można otworzyć i prosze,Pati bardzo uszczupliła zbiory swoimi ząbkami i siłą słonia..jak tak na nia patrze to jakoś nie mogę znaleść żadnej delikatności8)
-
Wszystko skończył osie tak szybko jak się zaczęło.Jak trafiliśmy do weta nie było już żadnych objawów,wet powiedział,ze wszystko jest w normie,jak gdyby nigdy nic.Staneło na tym,że mamy obserwować Patulca i gdyby coś się działo to biegiem do kliniki.Stwierdził tylko,że zdarza się coś o nazwie trzeci jajnik-komórki które zostały uwalniają hormony przez co suczka "pachnie" i w okresie rui psy szukające partnerki mogą widzieć ją także w takiej suczce.Myślę,że udam się jeszcze do innego weta,moze potrzeba kilka opinii ale to jak załatwię transport do poznania.
-
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
sonia&me replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Z Panią z poznania nie moge się skontaktować,nie odpowiada.. -
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
sonia&me replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich i przepraszam za tą przerwę ale nie miałam sprawy osobiste do załatwienia i brakło mi czasu nawet właczyć komputer przez ostatnie pare dni..ale już jestem i działam.Ogólnie Pani nie jest do końca przekonana,raz odpisała na maila,wyraziła swoje wątpliwości i dała swój nr-na następnego juz nie odpisała.Postaram sie doprowadzić do wizyty jeśli uda mi się skontaktować i zobaczymy czego się tak boją,szczerze mówiąc wydaje mi się to wszystko troche dziwne ale może to tylko moje przewrażliwienie..Przepraszam jeszcze raz za ciszę i pozdrawiam -
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
sonia&me replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dostałam odpowiedź od pani Bogusi z poznania.Przyznała,że boi się wizyty ponieważ oboje są na wózkach i mają już 4 dość duże psy.Jednak odniosłam wrażenie,że naprawde che pomóc,wszystkie ich psy są przygarnięte.Jest gotowa na przyjęcie psiaka i świadoma odpowiedzialności.Przesłała mi swój numer telefonu,zadzwonię i umówię się na wizytę zaraz po weekendzie. -
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
sonia&me replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Chcemy dac szanse właśnie;) napisałam jeszcze raz.Zobaczymy czy ten mail dojdzie.. -
Oczywiście,w najbliższym czasie jedziemy do weta i zobaczymy.Poprzednio powiedział,że może jakieś komórki czy coś zostały i stąd hormony,że czasem to się zdarza ale tym razem to autentyczna cieczka a nie tylko zachowanie suki.Dam znać jak przebiegła wizyta
-
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
sonia&me replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Wygląda na to,że ta Pani boi się samej wizyty i tego,że zostanie źle osądzona a nie odpowiedzialności związanej ze Spanielem.Może napiszę do Niej jeszcze raz?Nie wiem czy rzeczywiście mail nie dotarł czy jest to tylko wymówka,w mojej skrzynce widnieje jako dostarczony..Niemniej jednak warto spróbować podrążyć ten temat,pies ma szanse na super domek a ludzie na odzyskanie wiary we własne mozliwości. -
Pati dostała cieczkę..prawdziwą,autentyczną ze wszystkimi możliwymi jej objawami.
-
Bardzo długo się wahałam,zastanawiałam czy to zrobić..nawet założyłam wątek na dogo aby zaczerpnąć porady.Za były następujące argumenty 1.Sonia ma guza na boku,jest duży,nie zostanie usunięty ponieważ wet nie podejmie się podania narkozy psa w tym wieku w dodatku ze słabym sercem.Wszystko ok jednak czasem pojawia sie coś w rodzaju odleżyny,gdy włosy wchodzą zaczyna sobie to drapać więc trzeba reguralnie wycinać sierść wokół i tym samym dawać dopływ powietrza. 2.Czesanie to masakra,Sonia ma sierść huskiego.Psia fryzjerka zaczeła wyczesywać podszerstek itp ale okazało sie że sa przerzuty..Sierść była tak gęsta i długa że były schowane a przypadkowe zajechanie szczotką byłoby bolesne. 3.Ogólnie rozczesywanie to masakra,od częstego leżenia sierść się filcuje na portkach,pod pachami,na brzuchu. 4.Sonia uwielbia się moczyć,każda woda,kałuża,błoto.Zawsze długo schła ale teraz to są dosłownie godziny,co jest niezdrowe dla psa i otoczenia(umoczone ściany itp.) Ciężko jest dopilnować gdyż mamy stawek na ogrodzie a poza tym nie chcemy do końca pozbawiać jej wybitnie ulubionej zabawy gdyż ma dożyć swoich dni szcześliwa;) tym bardziej,ze jest bardzo żwawa i widać,ze czerpie dużo radości z życia. 5.Widać,że nie jest to za fajne,jest jej gorąco,ciagle szuka cienia,chłodnych miejsc. 7.Z racji guza nie możemy stosować środków przeciwkleszczowych,trzeba tego bardzo pilnować co skutecznie utrudnia długie gęste,sfilcowane futro. Po ogoleniu okazało się,ze sierść blokowała dopływ powietrza i..skóra była mokra,smierdziało stęchlizną aż..Fryzjerka stwierdziła,ze ma styczność z psami od urodzenia,groomerką jest od ładnych paru lat ale czegoś takiego nie widziała.Zapadła decyzja o ścięciu żeby odrosła zdrowa sierść.Sonia wyglada na gołą w porównaniu do tego co było wcześniej ale na żywo widać,że łysa nie jest,zostało dużo podszerstka;)Ogólnie wyglada na zadowoloną,stała sie o wiele aktywniejsza widać że czuje się lepiej.Zresztą worek z ogoloną sierścią ważył spokojnie z pół kilo:-o
-
Tym razem pochwalimy się Sonią w nowej odsłonie:cool3: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/545/zdjcie0706.jpg/"][IMG]http://img545.imageshack.us/img545/8488/zdjcie0706.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/215/zdjcie0709.jpg/"][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/9703/zdjcie0709.jpg[/IMG][/URL]
-
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
sonia&me replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Kurcze to by pasowało..Napisałam w mailu:"Proszę o informacje czy są Państwo na psa zdecydowani a umówimy się na wizytę." Może stwierdzili,że zdecydowani nie są..Albo przestraszyli się wizyty przed adopcyjnej? -
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
sonia&me replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Jak to?U mnie w skrzynce jest jako wysłany:-o może zły adres? -
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
sonia&me replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ehhhh szkoda,już się cieszyłam,ze jest nadzieja ;( oby szybko znalazł wymarzony dom.. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
sonia&me replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Hahahah ale domek znalazła:evil_lol: fakt,o tym nie pomyślałam ale ja np. mam w przypadku obydwu moich sucz wpisane w książeczce jako zabieg.Więc to chyba chodzi o zadbanie o to żeby tę książeczkę mieć i wet wpisał? -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
sonia&me replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
A gdyby tak powstały wystawy kundelków na zasadzie "konkurs psiej piękności" z tym,że aby zapisać się na takową należy okazać dowód sterylizacji? Człowiek miałby okazję się pochwalić swoim niepowtarzalnej urody psiakiem,byłaby to okazja do socjalizacji zwierzaków,spotkań towarzyskich dla ludzi i żywa "reklama" kundelków-szczególnie tych ze schronisk,możnaby zachecać do adopcji psów itp...jednocześnie nie miałaby miejsca sprawa z rozmnażaniem takowych.Myślę,że odpowiednio zorganizowane i przemyślane mogłoby przynieść wiele korzyści. -
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
sonia&me replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Jak do tej pory nikt nie odpisał na maila.