-
Posts
818 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sonia&me
-
[quote name='Onomato-Peja']sztuk jeden :diabloti:[/quote] No to faktycznie zbór niezły:-o :evil_lol:
-
Dziękuję Ci:loveu: Postaram się żeby wszystko wyszło i sunia znalazła u mnie to czego szuka;) a co do wieści to faktycznie samolubne:evil_lol::evil_lol: ale obiecuje że jeśli adopcja już się uda itp.to skrobnę co nieco:cool3: Paulinie przekaże może jej się przydać ta Modlitwa;) A co do smyczy to z tego co rozmawiałam z p.Beatą nie umie na niej chodzić i się wyrywa.Ale myśle że jak zaufa nam na tyle że będzie chciała sama podchodzić itp to dopiero zacznę naukę:) obroża faktycznie jest istotna bo w razie czego lepiej żeby miała idetyfikator;) A jeszcze pytanko-czy ma ktoś jeszcze jakies fotki Pati?:)
-
[quote name='Onomato-Peja']i pomyśleć, ze kiedyś TYLE tego miałam... :-o [URL="http://img252.imageshack.us/i/dscf3747ss8.jpg/"]Imageshack - dscf3747ss8[/URL][/quote] :crazyeye: a ile masz psów?:evil_lol: Bo wiesz..zalezy od potrzeb:eviltong: :lol:
-
Podobaja się pytania?A mnie się zdaje że strasznie męczę..ale skoro mam z nią spędzić niezły kawał życia tak samo jak i Sonia:evil_lol: to musimy troche pomęczyc żeby się dowiedzieć.No w sumie to mogłabys mi ogólnie powiedziec jak się zachowywała zanim wyjechała w świat:lol: na pewno się zmieniła po tym czasie ale podejrzewam że troche nawyków jej zostało,a chciałabym ją poznac z każdej znanej strony:cool3: Dzisiaj w sumie cały dzień był u nas mój brat z psem i troche uwarzniej patrzyłam ja Sonia sie zachowuje i w zasadzie było ok,była zazdrosna ale nie agresywna ani nachalna.W momęcie jak Amon zaczoł kraść jej zabawki przyszła do mnie się przytulić bo jej przykro było:loveu: a on jest dwa razy od niej większy i warczy jak nie chce czegoś oddać więc sie malutka zmartwiła,a potem ganiały się z tymi wszystkimi zabawkami:loveu:Ale wracając do tematu-troche takich informacji które się po protu nawiną-te są zawsze najważniejsze:lol: Aha! jeszcze mi się przypomniało-Pati będzie miała kontakt z końmi:cool3: nie na początku oczywiście,na działce konia nie mam.Ale Sonia wędruje ze mną do stajni więc jak się z psinką dogadamy(bo zakładam ze tak:eviltong:)to też będzie troche stajniana a tam kupa zabawy:evil_lol:
-
Podobaja się pytania?A mnie się zdaje że strasznie męczę..ale skoro mam z nią spędzić niezły kawał życia tak samo jak i Sonia:evil_lol: to musimy troche pomęczyc żeby się dowiedzieć.No w sumie to mogłabys mi ogólnie powiedziec jak się zachowywała zanim wyjechała w świat:lol: na pewno się zmieniła po tym czasie ale podejrzewam że troche nawyków jej zostało,a chciałabym ją poznac z każdej znanej strony:cool3: Dzisiaj w sumie cały dzień był u nas mój brat z psem i troche uwarzniej patrzyłam ja Sonia sie zachowuje i w zasadzie było ok,była zazdrosna ale nie agresywna ani nachalna.W momęcie jak Amon zaczoł kraść jej zabawki przyszła do mnie się przytulić bo jej przykro było:loveu: a on jest dwa razy od niej większy i warczy jak nie chce czegoś oddać więc sie malutka zmartwiła,a potem ganiały się z tymi wszystkimi zabawkami:loveu:Ale wracając do tematu-troche takich informacji które się po protu nawiną-te są zawsze najważniejsze:lol:
-
Na watku schroniska zadałam pytania,jeśli ktoś zna odp:roll: Ogólnie się zdecydowałam..
-
Tak,tak już znalazłam,dziękuję;) z kim moge się skontaktować w sprawie Pati? Co trzeba załatwić do adopcji? Co z transportem?Na jakie koszty mam się przygotować? Pytam tutaj bo na wątku Pati nikogo nie ma :mad: a tu jednak ktoś bywa. Moi rodzice się zdecydowali.Musimy tylko zrobić nowy płot,bo nasz pozostawia wiele do rzeczenia-sonia i tak nie wychodzi nigdy.No i czy ona kiedyś spała w budzie?Chodzi o to czy będzie wiedziała że sie w niej śpi,bo jeśli będzie uciekać to nie mam możliwości jej pokazać tego,najwyżej dostanie posłanie i w garażu albo w korytarzu w domu a uczyć będziemy później;) Aha! Zapomniałam się jeszcze zapytać przez telefon:jak jej stan zdrowia?Potrzeba jej czegoś?
-
Właśnie skończyłam rozmawiać z p.Beatą:p Ogólnie przemiła osoba i naprawde miło się gadało:cool3: Dowiedziałam się wszystkiego chyba czego chciałam,aż mi się kasa na koncie skończyła:evil_lol: No i..bardzo mnie ten telefon zachęcił..muszę jeszcze wszystko na spokojnie przemyśleć,bo na pomoc w podjęciu decyzji ze strony rodziców nie mam co liczyć:roll: ale ogólnie bardzo pozytywnie..Jedyna rzecz jaka mnie troche nurtuje to to że zaczyna sie rok szkolny i nie będzie mnie w domu kilka godzin dziennie a będę musiała zdobyć jej zaufanie przecież..
-
Ja też mam brame automatyczną:roll: I właśnie boję się ucieczek bo z mojej działki to nie będzie trudne akurat..A co do kontaktów z psami to miała by kontakt z Sonią cały czas. Przyznam ze strasznie się boję.. Bo Sonia odkąd tu jest była królową:evil_lol: Bywały u nas różne psy i była ok w stosunku do nich,była zazrdosna ale nie jest agresywna(poza incydentem obrony miski przed psem który nie chciał zrozumieć że to jej miska:diabloti:) Rodzice w sumie udobruchani,ale boję się..Zadzwonie jeszcze do p.Beaty jak znajdę dłuższą chwilke i zobaczymy
-
Mhm czyli pewnie jakiś głupi powód.. no dobrze zadzwonię to siem dowiem;) tylko powiedz że ja narazie po info-nie ma pewności że ją wezmę bo musze rodziców jeszcze przekonac a przyznam ze sama sie troche boje jak to bedzie..czy dam rade..:roll:
-
Piknie:multi: Zaraz ja idę do wanny:lol: ale spokojnie nie na długo bo ja już w sumie wykąpana;) jak cos się jeszcze przypomni to dawaj:evil_lol: a właśnie!dlaczego tamci państwo ją oddali?
-
Dobrze, mykaj:evil_lol:
-
Nie płacz będzie dobrze:evil_lol: oki to ja jutro jakoś jak znajdę chwile zadzwonię;)
-
:evil_lol:To kto wie?:lol: jeśli możesz dać to chyba będzie wyjście;) tylko jakby ktoś mógł uprzedzić że zadzwonię bo ja nigdy nie miałam przyjemności z p.Beatą:cool3: A cóż jeszcze za info masz o naszej Patusi?:cool3: Mów co wiesz:diabloti: Ze wszystkimi trza pogadać;) A jak już tu jesteś..:evil_lol:
-
Wiekowy?:evil_lol::evil_lol: a jak z tym futerkiem?:cool3:Kanapowiec czy da rade w kocyku?:razz:i co tu jeszcze..ahh przez płot umie przechodzić?:evil_lol::evil_lol: bo moja sucz umie i na poczatku jak u mnie była to zwiewała strasznie ale zawsze wracała do domu a potem zupełnie jej przeszło. A ja się strasznie stresuję że coś sie jej stanie więc musze się przygotować:diabloti:
-
No to mi się teraz ładnie meldowac:mad: :evil_lol: tak więc ja myślałam że to przedział wagowy 40-50 bo na taki wygląda.Widac ze jest smukła ale bez przesady:evil_lol: