-
Posts
2347 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SARA.dierra
-
ta pani nauczycielka dziś napisała że dziś jej syn poszedł sam wybrać pieska ( nic więcej pani nie napisała więc nie wiem czy ze schronu czy nie - pani jak pisała to nie widziała pieska bo właśnie jak pisała to jej syn poszedł - teraz pewnie cieszą się pieskiem - a ja gorąco nam nadzieję że to schroniskowiec a nie ....)
-
Aniu jest sprawa do załatwienia, - tzn prośba o doradzenie :) napisała do mnie pani - jest nauczycielką w Brodnicy - mieszka sama w bloku bo jej dzieci studiują w Toruniu i przyjeżdżają tylko na weekendy - pani pracuje ale po pracy jest sama jak palec, marzy o piesku, o objęciu go opieką i troską ale nigdy nie miała pieska i wszyscy jej odradzają ze względu że ona pracuje i piesek byłby sam - ale przecież wszyscy pracujemy i mamy psiaki, pani martwi się że przecież mieszka w bloku a to0 niefajne miejsce dla pieska - ale ona bardzo chce - poza tym pisze, że potrzebuje więcej ruchu , spacerów a samej ciężko się zmotywować a z pieskiem to i przyjemniej na spacery chodzić - co kobiecie doradzić ? cz w schronie są psiaki które nadawałyby się do życia w bloku, do kilku godzin w samotności w ciepłych poduchach a potem do kupy miłości i długich spacerów gdy pani wraca do domu i do rodzinnych weekendów gdy cała rodzina zjeżdża się do domku ? ja osobiście myślę że czy blok czy samotność ale to byłby własny dom do kochania, własna pani i weekendowe dzieciaki ( już duże ):)
-
dostałam wiadomość na facebook : "Witam Panią. Żurek już jest w domku.Nuka narazie trochę warczy ale będzie dobrze. Od razu nas polubił, jest już wykąpany i póki co przegryzł jedną piłkę.Dziękuję Pani za wszelkie informacje." więc trzymam kciuki żeby warki ustały a nastała miłość i dużo piłek do gryzienia :multi::multi::multi::multi: i kupisiowi cieplutkich poduszek :) ps no i jak kociaczek się pojawi to może do Żurków pojedzie :eviltong: ale fajnie :) ps. wrrr mam w domu 11 stopni po powrocie z pracy - kiedy będzie wiosna ???????? :shake::-(:shake:
-
hehe tak jej juz wcześniej napisałam - żeby najpierw przyszła sama , poznała psa, a potem ze swoją sunią, że kierownik napewno pozwoli żeby się poznały , i z wnuczką bo wnuczka też już zakochana w nim po uszy - a sunia pani wysterylizowana i podobno pani miała kiedyś dwa pieski i ta sunia świetnie się dogadywała z tamtym ale tamtego samochód przejechał :( a sunia wzięta ze schronu naszego 7 lat temu i tyle jest u pani
-
juz pani mi odpisała - mieszka w Brodnicy i chce wybrac się do schroniska bo i pani i jej wnuczka już kochają ŻURKA - ale pani ma już jednego pieska sunię z brodnickiego schroniska i boi się najbardziej tego czy pieski się zaakceptują i dlatego chciała wiedziec coś więcej o nim - pani mówi że musi wszystko przemyśleć jak rozwiązac tę sytuację bo boi się tej relacji między psami, - kocha tego pierwszego psiaka , jest jej życiem i boi sie czy jak weźmie Żurka to tym nie skrzywdzi w jakiś sposób pierwszego schroniskowca - czy sunia zaakceptuje ŻURKA - ale pani wybiera się do schroniska
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']niech Pani zadzwoni do schroniska i poda swoje dane- chyba tak bedzie najprosciej i najszybciej prawda? nie rozumiem dlaczego ktos ma to robic za nia... uzyska wtedy interesujace ja informacje na temat kotów i Żurka-jest po kwarantannie skoro ma czip czy ta pani jest z brodnicy?[/QUOTE] bo wszystko wynika z tego ze ja zamykam się w swoim świecie a potem z ludźmi nie umiem gadać - tzn nie potrafię reagowac tak jak tego wymaga sytuacji, - czasem jestem jak dzikie zwierze wypuszczone z lasu :( już do pani napisałam , zapytałam czy jest z brodnicy itp , - o tej kwarantannie to tez nie wiedziałam, nawet zdziwiłam się że pani pyta o coś takiego
-
KTOKOLWIEK BY JECHAŁ DO SCHRONISKA - pani kotkowa i ta sama która pyta o Kalisię - oficjalnie na facebook podaje numer telefonu więc myślę że tu moge podać - by ktoś przekazał do schroniska do pana kierownika - treść brzmi " Chciałabym zarezerwować dla mojej wnuczki mlodego kotka, takiego, ktory by się dał oswoić, możemy poczekać cierpliwie aż taki się pojawi. Mój nr telefonu to:533175012.Z góry dziękuję." - na początku pani wspominała o białym, ale ostatnio kolor nie gra roli, nawet nie pisała o kociaku tylko o takim który byłby na tyle młody by dał się oswoić - ta sama pani pytała o Kalisię ale że ona już zarezerwowana to obejrzawszy internetowo wszystkie psiaki schroniskowe pyta o żurka - W SENSIE CZY JEST NA KWARANTANNIE BO OD niedawna w schronisku - pisze że chciałaby dowiedzieć się o nim czegoś więcej niż na stronie neta napisano - i jaki jest duży - pani pisze że jest nim zainteresowana - ale ja sobie myślę - że ta żurkowa myśl po Kalisi dopiero się w niej rodzi i po prostu potrzebuje czegoś więcej żeby się naprawde urodziła - i tak sobie myślę że skoro wogóle czegoś szuka , a zachowuje się troszkę jak ja po śmierci Sawy, że myśli o kotku, kalisi, żurku, że czegoś im brak, że potrzebują i teraz zalezy od tego co będzie pierwsze , co napotkają na drodze, - tak jak ja pragnęłam Wyspy, a że schronisko było zamknięte to natknęłam się na Robina bo nie wytrzymałam do poniedziałku.... i takie pokręcone ze mnie stworzenie, ale czuje że w tej pani tez coś takiego się rodzi .... czują potrzebę kochania jakiegoś maleństwa ale ... tak myślę ps. mam pytanie czy jesli ktoś jechałby do schroniska to podałby dane tej pani - acha zapomniałam napisać, pani przedstwaiła się oficjalnie na facebook Irena L. i czy można dowiedzieć się czegoś więcej o Żurku?
-
dziś miałam wystawić pierwszy bazarek na sterylki dla schroniska, ale zeszło mi na uaktualnianiu nowych piesów - czemu ich tak dużo tych nowych :( - pierwszy bazar malutki z tych najdrobniejszych rzeczy - co kilka dni wstawię kolejny bazar, - bazar nr 1 - obróżki, smyczki, kilka tych malutkich ciuszków, czapeczki, bandamki - poza tym kilka drobiazgów moich i od kogoś - mało ale nie dam rady więcej naraz, dziś tylko jeszcze pozmniejszam zdjęcia tego co na bazar numer 1 - jutro wstawię
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/17/rudkae.jpg/][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1717/rudkae.jpg[/IMG][/URL] RUDKA- sunia przywieziona z terenów wiejskich, średniej wielkości, młoda- ma ok 1 roku. Rudka to sunia nieśmiała, spokojna, nie wadząca nikomu. Potrzebuje tylko ciepłego kąta i odrobiny miłości. Słabo chodzi na smyczy. Daj jej szansę!
-
CZWÓRKA - mała sunia, biało-brązowa znaleziona na terenie szkoły 4 w Brodnicy. To bardzo wesoła i miła sunia. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/215/czworka1.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5448/czworka1.jpg[/IMG][/URL] Lgnie do każdego , uwielbia głaskanie. Bez problemu dogaduje się z innymi pieskami. Sunia zadbana- miała dom, ale dlaczego nikt jej nie szuka? Czwórka szuka nowej rodziny, która ją mocno pokocha...ma ok 2 lat.
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/832/bialka5.jpg/][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/801/bialka5.jpg[/IMG][/URL] BIAŁKA - sunia błąkała się po mieście, ma ok 1 roku. To miła, spokojna sunia, bardzo łagodna i wystraszona... Kto wie jaki los ją spotkał do tej pory. Słabo chodzi na smyczy. Białka pilnie szuka nowej rodziny, jest niekłopotliwym psem, który da wiele miłości!!
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/821/maxbt.jpg/][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/853/maxbt.jpg[/IMG][/URL] MAX- psiak odebrany interwencyjnie z domu. Ma 2 lata , jest średniej wielkości, dobrze chodzi na smyczy. Psiak ma zdecydowany charakter, instynkt terytorialny, lubi szczekać i bronić swojego. Szukamy dla niego nowego domu!
-
nowe psiaki [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/15/zurek3.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/9048/zurek3.jpg[/IMG][/URL] Żurek- ok 1 roczny psiak. Idealnie utrzymany,na szyi ma brązowy pasek, błąkał się w Kominach Piesek bardzo ufny i zabawny. Może ktoś go znajdzie przez internet. Na pewno to nie jest bezdomny psiak tylko może komuś uciekł. NR CZIP : 941000013815138. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/822/lapo1.jpg/][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/6097/lapo1.jpg[/IMG][/URL] ŁAPO- pies w typie sybieran husky, mieszaniec z jednym niebieskim okiem. Młody, ma ok 1,5 roku. Psiak złapany na wsi, gdzie biegał dłuższy czas. Łapo to idealny pies do domu z ogrodem, nie potrafi za dobrze chodzić na smyczy, woli biegać i bawić się. Jak na mix rasy, to jest wyjątkowo terytorialny. Ma chłopak charakter;) Szukamy nowego domu!
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver'] Sara....a może byś miała czas porobic bazarki na schron? Mam duzo fantów na ten cel, ale czasu zero- z chęcią bym to komus oddała aby porobił ...[/QUOTE] Aniu wiem że teraz jesteś mało czasowa, i nie chcę ci jeszcze dorzucać, więc jeśli w tygodniu nie uda ci się czasowo wyrobić, to ja podjadę po pracy po fanty do ciebie - ale nie na kawę :) bo trzeba szybko jechac do domu palić w piecach - tylko po fanty - ps. poza tym, zrobiłam też schroniskowe nk coś na wzór facebooka, ale link mi się nie chce wkleić dziś - na razie rewelacji tam nie mam, na razie trwa wciąż uzupełnianie danych, i wklejanie wszystkich psów, na fb jeszcze psów wszystkich nie ma - brak czasu, - ale pokolei, a jak już wszystko będzie i skupie się tylko na aktualizacji to pomyślę jak to zrobić żeby działało - Aniu nie wiem jak chcę zrobić bazarek na schron to tak jak kiedyś na cel - sterylizacja i kastracja ? - wiem że to tak mały bazarek że nie starczy nawet na jedego psa ale żeby było zgodnie z regulaminem - a i tak myślę, że te fanty które masz to być mi jakieś ceny musiała podać na fantach bo ja się nie znam :) i termin do kiedy - a z resztą to ja już sobie poradzę :) i buziaki powrotu do zdrowia dla Juli :) ciesze się że trafiła do Ciebie bo tak jakby do raju :) hihi - ps, jeszcze jedno - czy w związku z tym że Ania ma dzidziusia to czy ktoś inny bywa czasowo w schronie częściej i mógłby tu uaktualniać częściej tu ? kurcze, ja pracuję teraz od 6 do 15 i nie mam jak , a chciałabym żeby te strony żyły ......... i cichutko tu :(
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
SARA.dierra replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Nie ukrywam , że jest ciężko- rano do psiaków zanim Tz do pracy pojedzie- ma na 8-czasem później , bo jest nauczycielem. Jak wraca to lecę od razu do psów i wieczorem to już luźniej, bo nawet jak Tz mocno zajety, to mama wraca z pracy i mogę małego zanieść do dziadków . Ale czasu dla siebie to nie mam wcale. Jak mały spi, to staram sie porobic rozliczenia psiaków, czy foty powstawiać itp...mam nadzieję, że jak zacznie się bawić , to bedzie łatwiej....[/QUOTE] hehe - nie ma to jak nadzieja :) - jak zacznie z szaf wywalać wszystko co się da :) zaopatrz się w gumy od słoików typu weka :) do zamykania szaf - do zastawiania cennych przedmiotów bo wszędzie wsadzi paluszki popsuje :) hihi - i jak w przypadku psów dobrze zabezpieczone , ogrodzone podwórko jest w cenie i bezpieczne, pozbawione ostrych klamotów , itp - poza tym we krwi mam do dziś że rączka od patelni zawsze skierowana w stronę ściany, ze kubki talerze zawsze odsunięte od brzegów szaf , stołów, - wszędobylskie paluszki będą wszędzie :) a głowa będzie się kręciła wokół własnej osi - Tobie :) heh - a z drugiej strony to wyjątkowy niesamowity czas , i żal mi dzieci których mamy odchodzą do pracy po urlopie macierzyńskim, ale tak sobie myśląc o dzieciństwie Bartusia to to będzie niesamowite cudowne dzieciństwo, mama pracująca w nietypowym zawodzie - jednocześnie będąc w domu, dziadki obok, wszędzie pełno psiaków, miłości, opieki wzajemnej - no i dzieciństwo na wsi ma w sobie urok sam w sobie, sama po ślubie wyniosłam się z bydgoszczy na wieś głównie ze względu na dobro dzieci, - niby dalej do szkoły, niby jakiś tam brak perspektyw ale to co daje wieś i bliskość natury nie umywa się do tego co daje miasto