Jump to content
Dogomania

SARA.dierra

Members
  • Posts

    2347
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SARA.dierra

  1. [COLOR=#000000]trudno Liliję uchwycić w dobrych fotkach [/COLOR]:smile:[COLOR=#000000] bo cały czas się przylepia do człowieka, kładzie na plecki [/COLOR]:smile:[COLOR=#000000] boska jest [/COLOR]:smile:[COLOR=#000000] jest sunią niedużą, tak do połowy łydki [/COLOR]:smile:[COLOR=#000000] ma gruby kościec ale nie jest otyła, raczej jest dobrze zbudowana [/COLOR]:smile:[COLOR=#000000] ma krótkie łapki, na smyczy chodzi w miarę dobrze, nie przejawia agresji, jest płochliwa, kotów unika, jest baaaaardzo przytulaśna [/COLOR]:smile: [IMG]http://imageshack.us/a/img145/8527/lili1.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img84/2647/lili2d.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img11/9823/lili3g.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img11/4482/lili5.jpg[/IMG]
  2. [COLOR=#ff0000][SIZE=3]KARA adoptowana - POJECHAŁA DO SUPER DOMKU DO GRUDZIĄDZA :) [/SIZE][/COLOR][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/2295/alim2238.jpg[/IMG] [COLOR=olive]KARA - to młoda, około roczna suczka, mieszaniec husky, czarno - biała, o bursztynowych oczach, błąkała się po mieście. Bardzo łagodna i miła, wesoła i energiczna, potrzebuje kontaktu z człowiekiem i dużej ilości ruchu. Dość dobrze radzi sobie na smyczy. Nie sprawia problemów. Pinie szukamy domu dla tej suni. KARA JEST WYSTERYLIZOWANA, czip-985170002319819 [/COLOR][SIZE=3][COLOR=indigo]OKO adoptowany - POJECHAŁ DO REWELACYJNEGO DOMU DO TORUNIA :)[/COLOR][/SIZE][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/9571/8f82d1b9c76f618d.jpg[/IMG] [COLOR=indigo]OKO- 1,5 roczny psiak , miły i bardzo przytulaśny. Psiak nie widzi na jedno oczko - nie wiemy dlaczego. Może w wyniku jakiegoś urazu... Jednak mimo to radzi sobie świetnie. Jest psem towarzyskim, posłusznym i lubiącym inne psiaki. Daj mu szanse i odmień smutny los! NR CZIP : 941000013324956.[/COLOR]
  3. [COLOR=#008080][SIZE=3]CHAŁKA - DO ADOPCJI [FONT=lucida grande]Chałka to super spokojna sunia pieknie chodząca na smyczy. Malusieńka powsinoga :) Ma około dwóch lat [/FONT][/SIZE][/COLOR][IMG]http://imageshack.us/a/img198/8203/alim2445.jpg[/IMG]
  4. [COLOR=#008080][SIZE=3]MANFRED - DO ADOPCJI [FONT=lucida grande]Manfred ma około 1,5 roku. Jest łagodny i ładnie chodzi na smyczy.[/FONT][/SIZE][/COLOR] [IMG]http://imageshack.us/a/img195/4750/manfredd.jpg[/IMG] PIES JEST W SCHRONISKU ZALEDWIE CHWILĘ, ale przed adopcją będzie wykastrowany i zaczipowany KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI [FONT=Arial]Brodnickie Schronisko dla Zwierząt "Reksio"[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]87-300 Brodnica ul. Ustronie 20B [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]czynne od poniedziałku do piątku[/FONT] [FONT=Arial]w godz. 7-15 [/FONT] [FONT=Arial]tel. 0-56 498 26 29 e-mai : [email]reksiobrodnica@o2.pl[/email] [/FONT]
  5. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Zapomniałaś napisać, że sunia ma charakterek;) Lubi kłapać zębami;)[/QUOTE] hah - że Halsa ? łoj - jestem usprawiedliwiona, nie miałam o tym bladego pojęcia :) RUTKA - [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Rutka jest wysterylizowana - jej czip - 941000013966253[/FONT][/COLOR] [COLOR=#008080][SIZE=3]MANFRED - DO ADOPCJI [FONT=lucida grande]Manfred ma około 1,5 roku. Jest łagodny i ładnie chodzi na smyczy.[/FONT][/SIZE][/COLOR] [IMG]http://imageshack.us/a/img195/4750/manfredd.jpg[/IMG] [COLOR=#008080][SIZE=3]LANDER - DO ADOPCJI [FONT=lucida grande]Lander to malutki - około 3-letni piesek[/FONT][/SIZE][/COLOR] [IMG]http://imageshack.us/a/img209/7686/landeri.jpg[/IMG] [SIZE=3][COLOR=#008080]RYPKA - DO ADOPCJI[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#008080]Rypka to malutka sunia błąkająca się w Rypinie. Ma około dwóch lat, jest bardzo łagodna. Na smyczy bardzo ładnie chodzi :)[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://imageshack.us/a/img684/1435/alim2432.jpg[/IMG]
  6. [quote name='matrioszka2']Halsa jest śliczna, ale dobrze będzie ,jak ją wkleisz według szablonu, jak to zrobiła np.brazowa1 powyżej.;)[/QUOTE] zrobione :)
  7. HALSA - DO ADOPCJI Halsa to malutka 3-4 kilogramowa sunia. Jest puszysta i milutka w dotyku :smile:Błąkała się po mieście, na smyczy fajnie chodzi :smile: [FONT=Arial Black]Imię: HALSA Płeć:[/FONT] [FONT=Arial Black]suka [/FONT][FONT=Arial Black]Wiek: jeszcze nie wiadomo - jest chwilę dopiero w schronisku [/FONT][FONT=Arial Black]Waga: 3-4 kg [/FONT][FONT=Arial Black]Miejsce: BRODNICA [/FONT][FONT=Arial Black]Sterylizacja: bez sterylki nie wydamy Szczepienia: jeszcze nie Odrobaczenie: jeszcze nie Chip: jeszcze nie [/FONT][FONT=Arial Black]Stosunek do dzieci: nie znany [/FONT][FONT=Arial Black]Stosunek do innych psów: [/FONT][FONT=Arial Black]Stosunek do kotów: [/FONT][FONT=Arial Black]Dodatkowe informacje: sunia dopiero trafiła do schroniska, dlatego nie wiele wiemy [/FONT][FONT=Arial Black]Charakter: [/FONT]Halsa to malutka 3-4 kilogramowa sunia. Jest puszysta i milutka w dotyku :smile:Błąkała się po mieście, na smyczy fajnie chodzi :smile: - trochę nie ufna jak na razie [FONT=Arial Black] [/FONT][FONT=Arial Black]Kontakt: [/FONT][FONT=Arial]Brodnickie Schronisko[/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial]dla Zwierząt "Reksio"[/FONT][FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]87-300 Brodnica ul. Ustronie 20B [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]czynne od poniedziałku do piątku[/FONT] [FONT=Arial]w godz. 7-15 [/FONT] [FONT=Arial]tel. 0-56 498 26 29 e-mai : reksiobrodnica@o2.pl wątek http://www.dogomania.pl/forum/threads/215334-schronisko-dla-zwierząt-Reksio-BRODNICA-kujawsko-pomorskie/page40[/FONT]
  8. [quote name='lika1771']Dziekuje poczekam.[/QUOTE] [COLOR=#008080][SIZE=3]HALSA - DO ADOPCJI Halsa to malutka 3-4 kilogramowa sunia. Jest puszysta i milutka w dotyku :) Błąkała się po mieście, na smyczy fajnie chodzi :)[/SIZE][/COLOR] [IMG]http://imageshack.us/a/img801/664/halsa.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img198/9404/alim2424.jpg[/IMG]
  9. [quote name='lika1771']Pokazesz kruszynke?[/QUOTE] jasne :) jadę po kolei moje zaległości :) to zostawię chłopaków na potem a najpierw Halsę wrzucę :) daj mi kilka minut :)
  10. [SIZE=3][COLOR=#008080]WAFER - DO ADOPCJI Wafer to półtoraroczny , łagodny pies. Przylepa, której tylko zabawy w głowie[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://imageshack.us/a/img31/8739/waferkopia.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Hmmm']mam nadzieję, że miedzy chłopcem a Rokim od razu narodzi się jakaś więź :) Tak, Roki na początku nie będzie sam wychodził na dwór. Myślę, że po czasie już będzie mógł.[/QUOTE] ważne by zabezpieczyć mimo wszystko lukę w bramie wjazdowej - choć nie mam bladego pojęcia jak, bo taka konstrukcja bramy, ale sama zobaczysz jak to wygląda - Roki nie jest za dużym psiakiem więc pewnie by tam się zmieścił - - i nie ma co ukrywac że będzie lekko, - pierwsze dni będą trudne, przynajmniej mówię z własnego doświadczenia, - to zmiana całego życia psa, zmiana całego życia rodziny, i Twoja Martyna także - ps. nie pisałam tu ale może uspokoję - dzwonił do mnie Kierownik schroniska w Brodnicy, - dowiedział się że byłam na tej wizycie przedadopcyjnej, żałował że nie wiedział bo mówił że pojechałby też :) akurat chwilę temu została tam do tej samej miejscowaości adoptowana sunia GÓRASZKA z naszego schroniska - przez wszystkich uwielbiana - no ale nie można zostawiać w schronisku wszystkich psów które się kocha Góraszka i Roki będą sąsiadami :) ps. faktycznie Martyna jeśli pojedziesz to naocznie będziesz mogła pokazać psa jakim on jest naprawdę - sama na własne oczy zobaczysz gdzie zostawiasz psa - jeśli będzie ok to zostawisz go z czystym sumieniem i poczujesz ulgę - że on ma teraz własnych ludzi którzy będą go kochać, troszczyć, - będzie miał swoich ludzi 24 godziny na dobę ale ja już się boję tych pierwszych dni, a to jeszcze cały tydzień czekania na te dni ...
  12. [SIZE=3]Oko - został zarezerwowany :) nowa pani i pies od razu w sobie zakochani :) [/SIZE] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/9571/8f82d1b9c76f618d.jpg[/IMG] [COLOR=indigo]OKO- 1,5 roczny psiak , miły i bardzo przytulaśny. Psiak nie widzi na jedno oczko - nie wiemy dlaczego. Może w wyniku jakiegoś urazu... Jednak mimo to radzi sobie świetnie. Jest psem towarzyskim, posłusznym i lubiącym inne psiaki. Daj mu szanse i odmień smutny los! NR CZIP : 941000013324956.[/COLOR]
  13. [quote name='Hmmm']Witajcie, szukam kogoś, kto mógłby przeprowadzić wizytę przed adopcyjną w Okalewie. Bardzo nam na tym zależy, bo pies pojechałby do domku aż z Katowic.[/QUOTE] w związku z tym że ktoś pytał o tę wizytę - to króciutko informuję że w naszej okolicy zamieszka - jakimś zbiegiem okoliczności nawet niedaleko od Góraszki - Roki - pies ze schroniska w Katowicach - wizyta była rewelacyjna, domek to spełnienie marzeń dla każdego psa - spanko w domu, cudowni ludzie, wielki ogród w którym można skakać, biegać, gonić piłkę, - ludzie którzy mają psiaki, otaczają je opieką, leczą w razie potrzeby, ogrodzenie porządne i solidne, - ludzie którzy z troską i czułością opowiadają historie swoich psiaków ... a Roki - to pies który w katowickim schronisku był od szczeniaka, - dzięki wolontariuszce która odwiedza go bardzo często - Roki opanował wszystkie komendy, potrafi pokonać tor przeszkód - wychodzi z wolontariuszką na długie spacery, uczył się posłuszeństwa - ogromne ukłony dla tej wolontariuszki, która całe serce włożyła w tego psa i ogrom czasu i miłości Roki: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-91wre5ZH96g/TtqpPdz2weI/AAAAAAABXXU/fm9zm91QlG0/s720/DSC_1707.JPG[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/9444/52895406.jpg[/IMG]
  14. [COLOR=#008080][SIZE=3]CZAREK - DO ADOPCJI [/SIZE][/COLOR][IMG]http://imageshack.us/a/img824/4350/czareki.jpg[/IMG] [COLOR=#008080][SIZE=3]Czarek to ok. 1,5 roczny przemiły piesek,błąkał się po mieście. Zachowuje się jak szczeniak :) CZEKAN - DO ADOPCJI [/SIZE][/COLOR][IMG]http://imageshack.us/a/img849/1595/alim2379.jpg[/IMG] [COLOR=#008080][SIZE=3]Czekan to około 2 - letni, bardzo spokojny, ułożony i łagodny psiak[/SIZE][/COLOR]
  15. Lilija - sunia o cudownym i łagodnym charakterze do adopcji [IMG]http://imageshack.us/a/img525/5091/dsc05132rm.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img42/1743/ooka.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img198/1769/dsc05129ds.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img513/5465/dsc05137k.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img88/1371/okkz.jpg[/IMG]
  16. [quote name='Hmmm']Ja sama nie jestem za braniem psa dla dziecka... znaczy nie mam nic przeciwko, ale rodzice muszą wiedzieć, że to obowiązek dla nich i być świadomi, że pies to nie zabawka z którą dziecko może robić co chce. Z Twojego opisu wynika, że w tym przypadku nie mam o co się martwić i nawet nie wiecie jaki kamień spadł mi z serca :)[/QUOTE] pan wspominał o tym że po śmierci starego psa wszyscy a szczególnie pani domu czuje pustkę - może to chodzi o to że po jego śmierci szukali pieska, ale pod uwagę brali dziecko, jego temperament, żywiołowość - by pieska tego nowego dopasować do charakteru dziecka - a to tym bardziej przemyślana decyzja rodziców, - że nie wzięli pierwszego lepszego, ale takiego który dopełniłby szczęsliwemu dzieciństwu dziecka, - szukali takiego który będzie częscią rodziny, a nie przypadkowego psa ?
  17. [quote name='Hmmm']Szczerze jak zaczęłam czytać opis pogody, to aż złapałam się za głowę co będzie dalej, a tu miłe zaskoczenie :multi:. Takie łagodne dziecko to chyba skarb! Bardzo Ci dziękuję! :loveu:[/QUOTE] nie wiem czy chłopiec jest łagodny tylko dlatego że mnie widział po raz pierwszy, ale takie szczegóły jak troszczy się o zwierzaczki to widać - poza tym pan mówił że chłopca przepełnia energia, dlatego chciał pieska jak roki takiego co by mógł z chłopcem się wyszaleć i wybiegać i tu oni by się doskonale uzupełniali, pies pomaga dziecku się wyszaleć a dziecko pomaga psu się wyszaleć :) ps. bo ja znam przypadki gdzie dzieci są nauczone że zwierzaczki to zabawki, które mozna męczyć, ubierac w ubranka, wyrywać sobie z rąk - i to boli gdy rodzice nie reagują a dają przyzwolenie żeby mieć święty spokój , a w tym domu widać nauke szacunku dla zwierząt od najmłodszych lat
  18. [quote name='SARA.dierra']i- pan opowiadał o psie, który wpadł mu pod samochód, Pan wziął tego psa, pies był chory i chudy, miał tasiemca, pan jeżdził z nim do weterynarza, - wrrrr ale teraz nie pamiętam czy to ten który biegał po podwórku, - wszystko mi gdzieś uciekło :( [/QUOTE] czytam siebie i patrzę co przekręciłam, - tu żeby ktoś źle nie zrozumiał , pies nie był pana, tylko wyleciał panu prosto pod auto, a że było widać że jest niczyj bo chudy, brzydki, to pan go przygarnął , a gdy w domu okazało się że ma tasiemca to pan go mimo wszystko woził do lekarza i leczył, - tz mówił że to ten pies który nas przywitał, ale ja nie pamiętam, za dużo inforamcji naraz, - mnie po prostu zauroczyło to że jeśli coś trafi pod dach tego domu to jest obięte absolutną opieką pomimo wszystko i na przekór wszystkiemu i staje się pełnoprawnym członkiem rodziny
  19. no więc tak - nie wiem od czego zacząć, więc może po kolei, pogoda była słoneczna, wokół piękne pola, czerwieniejące drzewa, kręte drogi, zajeżdżamy pod dom, nie trudno znaleźć, - Pani dobrze opisała, skrzyżowanie, numer domu, szary dom z bordową dachówką, - pierwsze co rzuca się w oczy - porządne ogrodzenie, porządna podmurówka, sztachety chyba żelazne, - nie znam się na podmurówkach, na płotach, patrzyłam z perspektywy psa, ewentualnych ucieczek, wiem tyle ile nauczyli mnie ludzie którzy przywieźli mi psa z fundacji i jakie oni mieli zastrzeżenia co do mojego ogrodzenia, - i choć moje ogrodzenie przeszło to tamto dla ROKIEGO JEST O NIEBO LEPSZE :) do czego miałam zastrzeżenie ? do luki małej - tam jest brama taka przesuwana, nic jakiegoś tam skomplikowanego, wszystko ręcznie robione przez domowników, i tam gdzie brama się przesuwa z jednej strony jest luka potrzebna do przesuwania bramy, - domownicy nie widzieli w tym problemu , bo żaden psiak im tego nie pokazał, ale sądzę że ROKI mógłby z tego skorzystać i czmychnąć sobie :) Pan wysłuchał i powiedział że trzeba będzie ten problem jakoś rozwiązać - jednocześnie zapewniając że piesek na początku będzie i tak pilnowany moje odczucia ? pozwoliłam sobie na spacer po ogrodzie - eh ... :) całość nie jest przepełniona jakimś przesytem, bogactwem, żadnej trawki sterylnie posianej, kwiateczków wypielęgnowanych tiu rli turli, patrzeć, wąchać nie dotykać - NIC Z TYCH RZECZY bo i nie o to tu chodzi całośc dom, ogród, atmosfera, nawet dotyk ( pies - dziecko ), nawet głos ojca i głos dziecka, - nawet dreptanie szczeniaczka za chłopcem - to wszystko było takie LEKKIE, DOBRE, EMANUJĄCE SPOKOJEM, TROSKĄ OPIEKĄ, - ogród OGROMNY i moim zdaniem RAJ DLA ROKIEGO, - SIELSKO - ANIELSKI, - TAKIE OGRÓD W KTÓRYM MOŻNA, BROIĆ, SKAKAĆ, - WCHODZIĆ NA DRZEWA, - PRZESKAKIWAĆ PRZEZ DREWKA, RZUCAĆ PIŁKĘ, PIĘNE JABŁONKI OBLEPIONE JABŁKAMI, - jabłka na ziemi, - całośc ogrodu jest uporządkowana, więc nie ma opcji że ktoś sobie tam krzywdę zrobi, ale nie jest też niedotykalsko, tylko to prawdziwy, normalny, piękny ogród, tu uporządkowana kupa kamieni, tu uporządkowana kupa gałęzi, tu altanka, tu rabata, taka normalna bez udziwnień, tu górka, tu z górki, kurcze nie umiem tego opisać tak pięknie jak bym chciała, - - jednym słowem raj dla małego chłopca i ROKIEGO Pan - co mnie oczarowało ? od Pana bije spokój, ciepło głosu, miłośc z jaką opowiada o wszystkich swoich zwierzakach - kurcze - mogę pomieszać fakty, ale za dużo tego na raz i na pewno coś pokręcę za co przepraszam i Pana - spokój i takie dobro z jakim zwracał się do chłopca, - Pan opowiadał o starym psie, - który mieszkał u nich, opowiadał że stary pies biegał za chłopcem ale już nie nadążał biegać, ( pies ze starości odszedł ) i teraz czują pustkę - pan opowiadał o psie, który wpadł mu pod samochód, Pan wziął tego psa, pies był chory i chudy, miał tasiemca, pan jeżdził z nim do weterynarza, - wrrrr ale teraz nie pamiętam czy to ten który biegał po podwórku, - wszystko mi gdzieś uciekło :( chłopiec przyprowadził szczeniaczka - delikatność z jaką niósł pieska ogarnęła mnie jakimś ciepłem na sercu, - tym bardziej że pan powiedział że chłopiec to żywe srebro :) biega , skacze, wchodzi na drzewa :) - chłopiec postawił obok nas szczeniaczka z taką hm jakby to powiedzieć - jak matka z ramion wkłada delikatnie dziecko do łóżeczka - tak mi się skojarzyło - po czym chłopiec wszedł na drzewo i zaczął opowiadać o swoich pieskach i zaciekawił się bardzo jak mu powiedziałam, że Roki daje piątkę i wie co to siad i jaki jest fajny, chłopcu zaświeciły się oczka słuchał uważnie, Pan mówił że to Roki to piesek dla chłopca, w sensie takim że chłopiec jest jak żywe srebro, biega, dużo, jest grzeczny i cudowny moim zdaniem, ale podobno ma dużo energii ( stary pies nie nadążał już biegac za chłopcem ) - a Roki to też żywe srebro :) - ja może się nie znam, ale od wczoraj przeczytałam cały wątek Rokiego żeby wiedzieć o nim jak najwięcej i dla mnie ROKI I CHŁOPIEC TO JEDNA NIEROZERWALNA CZĘŚĆ - TO PRZYJECIELE KTÓRZY NIE WIEDZĄ JESZCZE ŻE BĘDĄ PRZYJACIÓŁMI - ROKI TO INTEGRALNA CZĘŚĆ DZIECIŃSTWA TEGO MAŁEGO CHŁOPCA, - ROKI TO TEŻ JESZCZE TAKIE DZIECKO SZALEJĄCE I BIEGAJĄCE :) - RAZEM MOGLIBY DORASTAĆ I RAZEM ZA KILKA LAT WYRASTAĆ Z SZALENIZNY :) ale to tylko moja opinia - nie ta wynikająca z wyrachowania, bogactwa, czy nie wiadomo czego tam jeszcze ale wynikająca z intuicji, i z serca i z rozsądku, - to jest dom do którego ja osobiście chciałabym wracać - ogród w którym chciałoby się siedzieć i czytać książkę i grac w piłkę, ludzie których chciałoby się mieć za znajomych, za bliskich, ludzie którym mogłabym powierzyć własnego psa, własne dziecko może górnolotnie piszę ? może tak, może za dużo czasu w pracy spędzam z ludźmi których nie lubię, nie rozumiem, i tracę nadzieję że są ludzie inni, lepsi, ... a tu w piękny słoneczny dzień takie piękne duchowe doświadczenie wrrrrrrrrrrr ktoś mnie będzie czytał i będzie się śmiał, ale kurcze ja jestem przeszczęśliwa, że pomimo że bałam się mojej pierwszej wizyty to przemogłam się, znalazłam czas i pojechałam - bo zabaczyłam że są na świecie ludzie dzięki którym ten świat nie jest taki zły jaki mi się wydawał ps. w razie jakichkolwiek jeszcze pytań pytajcie tu albo na pw, - ja jestem za choć zastanawiam się czy jeśli ROKI POJEchałby do tego domu to czy osoby które go zawiozą odniosą takie samo wrażenie czy też może będą mi miały za złe że coś źle odebrałam,- ale ja właśnie tak odebrałam jak napisałam aaaa jeszcze coś - pieski- ten mały szczeniaczek - mieszka w domu, był czyściutki , zadbany, miał obróżkę na szyi, widać bardzo przywiązany do swoich ludzi bo dreptał za nimi krok w krok - i choć siusia jeszcze w domu to widać było że opiekunów na cierpliwych i wyrozumiałych bo mówili o tym be z absolutnie żadnego cienia wyrzutu - pan wiedział o tym dlaczego Roki wrócił z poprzedniego domu, sam mi o tym powiedział, - czułam w jego głosie zmartwienie tym - powiedział że nie rozumie jak ktokolwiek , jak człowiek może porzucić , wyrzucić psa na podwórku był też pies teściów - pies był w kojcu, ale to był ogromny kojec, nic szczególnego, ale pies miał porządną budę , i wybite cegły w szopce, żeby mógł do szopki przez dziurę wchodzić - pan trochę się martwił , że ten kojcowy pies tak patrzy na te biegające po podwórku i że chciałby z nimi biegać, - ten pies jest psem teściów i jest często wypuszczany pod obecność domowinków w domu, - a kojec jest tak duzy że nie można mieć do niego absolutnie żadnego zarzuty, moim zdaniem posiadanie ROKIEGO to przemyślana decyzja tej rodziny, jest idealnym wpasowaniem się w tę rodzinę - bardzo pasuje mi do tego chłopca, - widzę już oczami wyobrażni miłość rokiego do chłopca i chłopca do rokiego mówiłam panu o trudnych początkach, na przykład dałam moje początki, jak spałam na podłodze z psem który pierwszej nocy robił przez okno balkonowe podkop do ogródka, jak zjadł mi najpiękniejszą jabłonkę jak bóbr obgryzając ją dookoła aż się przewróciła, jak wykopał nam wszystki głąboko zakopane pod ziemią rury z wodą - jak zrobił nam podwóko jak po wojnie, jak zjadł kanapę stojącą na podwórku ... a teraz jest najlepszym i najukochańszym psem na świecie - i pan jest świadomy tych trudnych początków , jest pełen zrozumienia, i wie że trzeba trochę czasu nim świat psa i świat ludzi staną się jednym światem, pan podkreślał tez że na początku pies będzie pilnowany i nnie będzie sam wypuszczany na podwórko, że będzie otoczony opieką , no i pani jest cały czas w domu - a to według mnie duży plus dla rokiego :) i chłopiec jest cały czas w domu, - nim chłopiec pójdzie do szkoły to minie jeszcze dużo czasu a do tego czasu rokiemu napewno minie jego lęk wrrr rozpisałam się i pewnie mnie wylogowało, więc najpierw skopiuję tę wiadomość, bo jak mi zginie to drugi raz tego nie napiszę :)
  20. i kamień z serca :) choć widziałam ją zaledwie chwilę to jakoś dziwnie się czuję
  21. wróciłam :) potrzebuję pół godziny na opisanie tego co czuję, czego doświadczyłam, co przeżyłam :) ps. Martyno przepraszam że nie zadzwoniłam, ale wszystko działo się tak jakoś niesamowicie, że jeszcze nie doszłam do siebie - poza tym mam wrodzoną niechęć do telefonów, dlatego prosiłam ciebie żebyś ty umówiła wizytę :) no ale musiałam się przemóc :) i dziś wogóle taki dziwny dzień - i dziecko w szpitalu dziś zostało, ale to 17 letnie dziecko pod opieką mojej mamy w Bydgoszczy - i nic groźnego tylko badania, ale zawsze stres, bo matki już tak mają zjem coś w locie, bo mnie mdli z głodu i biorę się za relację :)
  22. jesteśmy umówieni na jutro popołudniu ... trochę się boję :) to mój pierwszy raz :)
  23. i jeszcze jedno - sprawy umówieniowe proszę załatw sama - piątek po pracy najlepiej by tzowi pasowało - bo byśmy mieli całą sobotę już na spokojne brudne sp[rawy remontowe, piątek około 16 godziny, jeśli by im pasowało to byśmy w piątek o 16 u nich byli, - a jeśli piątek by nie pasował to sobota rano - ale piątek byłoby super, - na pw nazwisko, adres, jakieś instrukcje dojazdu jeśli to wieś gdzieś w polach ps. jutro czwartek i pani byłaby w domu ale mamy taki etap remontu że nie mamy wody wogóle i jutro po pracy musimy nadciągnąć robotę żeby wodę odkręcić bo bez niej to ani rusz :(
  24. [quote name='Hmmm']Właśnie jestem w trakcie pisania do ludzi z okolic, SARA.dierra bardzo dziękuję za to, że jednak mimo tak małej ilości czasu jesteś gotowa pojechać. Kiedy rozmawiałam z Panią, podała mi dni od poniedziałku do czwartku jeśli ktoś koniecznie chciałby zastać akurat ją w domu, więc myślę, że z sobotą nie byłoby problemy tylko po prostu w domu byłby jej mąż. W razie czego podam Ci numer do ludzi i sama się z nimi umówisz, tak jest najlepiej, obie strony wiedzą kiedy mogą. Koszty paliwa oczywiście możemy zwrócić.[/QUOTE] hmmm podaj mi przede wszystkim na pw albo tu wszystko co muszę wiedzieć o Rokim, na co musze zwrócić uwage jeśli chodzi o niego, na co być szczególnie uwraźliwioną ? jakie Roki ma wady ? nie chcę popełnić błędu, a jeśli ta rodzina oddałaby go potem przez jakieś moje niedopatrzenie ? jaki charakter ma pies tak naprawdę ? nie chodzi mi o regułki ogłoszeniowe tylko realne, rzeczywiste sprawy
×
×
  • Create New...