Jump to content
Dogomania

Dada M

Members
  • Posts

    5193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dada M

  1. I kolejny bazarek - zapraszam: http://www.dogomania.pl/threads/223259-KOSMETYCZKI-słodycze-filmy-dla-Saby-i-Tytusa-do-24.02-21.00
  2. U Astaroth nie ma wolnych miejsc, jestem na bieżąco, bo mam u niej 2 psy.
  3. Nie byłam, spróbuję jutro. Potrzebne są 3 osoby (Tosiek i Platon muszą iść osobno). W ogóle najlepiej, żeby Platon szedł z Buką, albo sam.
  4. Jeziórko bez sensu. Drogo, a co to za różnica, że poza schronem ? Mały kojec i spacer raz w tygodniu - czyli dokładnie to samo, co ma w schronisku. Słyszałam, że w hotelu Terier są wolne miejsce - ogrzewane pokoje w budynku hotelowym, wybiegi, kilka spacerów dziennie, cena za miesiąc z karmą to 450 zł. Jedyny minus jest taki, że hotel został przeniesiony pod Nowy Tomyśl.
  5. Sprawdziłam przy okazji, kiedy dokładnie Wafel przybył do schroniska - 18 kwietnia 2000 roku !!! Zaraz stuknie 12 lat w schronisku :(
  6. Zgodnie z obietnicą - byłam dziś na spacerze z Aronem (padła prośba, by sprawdzić jego reakcję na nieznajomych). Bez problemu pozwolił zapiąć sobie smycz i równie grzecznie wrócił do boksu. Nie miał za bardzo ochoty na spacer, przeszliśmy się kawałek, a gdy nie chciał już iść dalej, stanął nieruchomo na środku drogi ;) Jest łasy na przysmaki. Aron trafił do schroniska w styczniu 2004 roku. Jest w dobrej kondycji - jedyny problem zdrowotny, jaki miał, to kłopoty z okiem (dostawał krople i dość często był zabierany na kontrole lekarskie). Porozmawiam o nim jeszcze ze stałą opiekunką i jego dawną wolontariuszką, która zajęła się nim jako pierwsza.
  7. Wykrakałyśmy - Rosa w grudniu została adoptowana (niestety nie ustalono tego ze mną wcześniej), i jeszcze tego samego dnia wróciła do schroniska (złapała dziecko na nogawkę i chyba nawet ugryzła, a pies-rezydent widząc to wdał się z nią w bójkę). Całe szczęście Rosa to silna babka (no, ale jak przyjechała z powrotem do schroniska to znów rozgryzła sobie ogon w formie rozładowania emocji). Ostatnio nawet dość często wychodziła na spacery (m.in. dlatego, że odwiedziła ją osoba zainteresowana jej adopcją - ostatecznie dzięki Rosie adoptowana została Angara :)), a w niedzielę została przeniesiona do innej klatki - zamieszkała z kolejnym moim podopiecznym, duuuuuużym owczarkowatym Shrekiem (noszącym wdzięczną ksywkę "Słoń" ;)). Myślę, że to dobry wybór i mam nadzieję, że towarzysz Rosy z poprzedniego boksu trafi na nieco bardziej wyrozumiałą koleżankę/kolegę. W niedzielę Rosa i Shrek byli na wybiegu - i muszę przyznać, że mam bardzo pozytywne wrażenia. Rosa była przeszczęśliwa, biegała za piłeczkami i tuliła się do mnie z dużą dozą wdzięczności - będą z niej ludzie ! :) Nawet brygadzista przyznał, że odkąd Rosa wychodzi na spacery "bardzo się uspokoiła" (kiedyś nie była zbyt lubiana przez część opiekunów i lekarzy). Teren do biegania + mądry opiekun, który da Rosie trochę czasu, by nabrała do niego zaufania - i Rosa będzie skarbem, naprawdę. Świetny stróż (zwróciłam uwagę, jak patrolowała wybieg i jak czujnie obserwowała, co się dzieje poza nim) i wierny kompan (nawet się trochę wzruszyłam, gdy zobaczyłam, jak Rosa wyraźnie daje do zrozumienia, że uważa mnie za swoją Panią - do tej pory byliśmy na etapie "Rosa-niezależny mustang + te człowieki, co trzymają smycz" ;)) Ponieważ zawsze jest jakieś "ale" - Rosa wkrótce straci ogon, jest zalecenie amputacji.
  8. U Tosi wszystko w porządku, wszystkie 3 sunie całkowicie się zaakceptowały i bardzo się lubią (Tosia regularnie otrzymuje mnóstwo buziaków od swoich młodszych koleżanek). Jedyny problem jest taki, że Tosia uparcie leżakuje poza budą (do której w ogóle nie chce wchodzić). Pamiętam, że z Majką (która także była w schronisku przez 9 lat) był ten sam kłopot. Już jakiś czas temu dotarła do mnie wpłata od Sambo - 40 zł za styczeń i luty - pięknie dziękuję, ale deklaracje dla Tosi nie są już potrzebne :) Jeśli się zgodzisz, to chciałabym przekazać te pieniądze Sabie, oddanej do schroniska po 10 latach od adopcji - proszę zaglądajcie na jej wątek ! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213092-Po-10-LATACH-od-adopcji-ODDANO-JĄ-DO-SCHRONISKA-!!!!-SABA-BŁAGA-o-pomoc[/URL]-!!!!
  9. Z braku weny (muszę sfotografować, zmierzyć i wystawić na bazarku całą torbę ubrań - erghhh) krążę po dogo i zaglądam do paluchowców - Santo też sobię zasubskrybuję, a co ! :) Przynajmniej będę wiedzieć, co w trawie piszczy w pawilonach VII i VIII ;)
  10. Super, trochę mnie to uspokoiło :) Skoro dziewczyny mają już doświadczenie, to nie mam nic więcej do dodania. Beat - będziecie w sobotę w schronisku ?
  11. Bzdura. Zbierzcie na spokojnie deklaracje, środki na badania, a przede wszystkim najpierw wykupcie Aronowi kilka pakietów ogłoszeń. Wygląda na to, że Aron jest w dobrej kondycji, ma fajną opiekunkę w schronisku, wychodzi na spacery i nic bezpośrednio mu nie zagraża - nic się stanie, jeśli poczekacie ten miesiąc (nie można wykluczyć wypadków losowych np. tego, że nagle dostanie skrętu żołądka i umrze - ale idąc tym tropem wszystko trzeba by robić na łapu-capu, bo nikt nie zna dnia ani godziny). Na 100% Aron nie zostanie poddany eutanazji, więc tego nie musicie się obawiać. Weźcie też pod uwagę, że prawdopodobnie ten pies ma przed sobą jeszcze kilka lat życia - musicie mieć komplet deklaracji (a z doświadzczenia wiem, że i tak z czasem się wykruszają), chyba że któraś z Was będzie mogła z własnej kieszeni pokrywać brakującą sumę albo dogadacie się z Elą, że fundacja jakoś Wam pomoże.
  12. W sprawie Arona kontaktujcie się z Elą L., szefową fundacji Przytul Psa: www.przytulpsa.pl Ela była jego wolontariuszką i udzieli Wam dokładnych informacji o historii psa. Poza tym być może będzie mogła dodatkowo pomóc (fundacyjne zniżki na badania itp.). Co do Bulika - jeśli miałby trafić do hotelu, to tylko do ludzi z doświadczeniem. Bulik nie toleruje innych psów, jest wyjątkowo silnym psem, potrzebuje bardzo dużej dawki ruchu. Jest dość młody, więc trzeba się liczyć z tym, że w hotelu może spędzić kilka lat. EDIT: Doczytałam, że już rozmawiałyście z Elą ? Bulik nie jest zagrożony eutanazją, nie słyszałam, żeby w ogóle było to brane pod uwagę.
  13. Monika - dziękuję pięknie ! :) Chojrak i Franczeska - bezcenne ;) Groosia ma całą torbę rzeczy zimowych, które chciałaby wystawić na bazarku dla Chojraka - czy ktoś ulitowałby się nade mną i pomógłby z bazarkiem ? Ja mam do wystawienia na bazarku kolejną torbę ubrań, mam nadzieję, że uporam się z nią do jutra. Zapraszam na bazarek dla Saby i Tytusa (biżuteria): http://www.dogomania.pl/threads/223143-BIŻU-BIŻU-kolczyki-srebro-dla-Saby-i-Tytusa-do-23.02.-do-21.00 PROSZĘ zaglądajcie do Saby - Saba została oddana do schroniska po 10 latach od adopcji (!!!) Zgłosiła się sponsorka z obietnicą opłacania rachunków za pobyt Saby w hotelu - niestety od października nie uregulowała żadnego rachunku, Saba tonie w długach: http://www.dogomania.pl/threads/213092-Po-10-LATACH-od-adopcji-ODDANO-JĄ-DO-SCHRONISKA-!!!!-SABA-BŁAGA-o-pomoc-!!!!
  14. Monika spoza dogomanii zadeklarowała 50 zł dla Saby - dziękuję pięknie :) Dotarła od niej wpłata za luty - przelałam ją już Astaroth. Saba otrzymuje 24,86 zł (zaokrąglam do 25 zł) w spadku po Koli: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215473-3-małe-suczki-Łajka-Pchełka-i-Kola-w-drodze-po-nowe-życie-już-w-DS/page4[/URL] Zapraszam na bazarek dla Saby i Tytusa: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/223143-BIŻU-BIŻU-kolczyki-srebro-dla-Saby-i-Tytusa-do-23.02.-do-21.00?p=18638447#post18638447[/URL]
  15. Zapraszam na bazarek dla Tytusa i Saby - biżuteria: http://www.dogomania.pl/threads/223143-BIŻU-BIŻU-kolczyki-srebro-dla-Saby-i-Tytusa-do-23.02.-do-21.00?p=18638447#post18638447
  16. [quote name='DIF']A teraz Szancia mieszka w stolycy, gdzie jest mnóstwo dźwięków, atrakcji, ludzi itd.[/QUOTE] Dla Szanty to nic nowego, wszak w stolicy została znaleziona ;) Niemniej jednak nowe wieści będą bardzo mile widziane :)
  17. Z ONem-Histerykiem nie wychodziłam, ale podpuszczę Inę ;) (szczerze mówiąc, to zapomniałam o nim zupełnie :-/) Gufi był ze mną tydzień temu poza terenem schroniska - ależ on teraz ciągnie ! Z resztą naszych klatek jestem na bieżąco (a nawet mamy 2 nowe), nie mogę tylko znaleźć Ziggiego. Inka/Punia nie żyje. Zenit był ostatnio w korytarzu geriatrium. Czarek/Bono został adoptowany na początku grudnia (zaginął inny Czarek). No, to tyle aktualności :-/
  18. Groszek Psycho ;) [URL]http://images38.fotosik.pl/1342/6e85107c36ea4306med.jpg[/URL] Słodziak :)
  19. Dziękuję pięknie za ogłoszenia :) :) :) Saba zaczęła latać ;) [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/2479/rozdawanieciasteczek.jpg[/IMG]
  20. Całe szczęście, że dublujemy się przy niektórych klatkach - np. w boksie Niunia jest moja Buka, w A10 są psiaki Iny (byłyśmy z nimi na spacerze 1.02), a tam, gdzie teraz jest Tygrysek jest też nasza Kudłatka - możemy się podzielić tymi spacerami, właśnie w takich sytuacjach przydają się kartki spacerowe (muszę jeszcze tylko namówić Danusię i Zosię, by one też wpisywały daty spacerów). Co nie zmienia faktu, że bezsensowne jest rozbijanie klatek, gdzie psy się dobrze dogadują - a taką klatką była właśnie klatka Niunia, Buki i Tygrysa. Kasia77 - Ania nie dała rady sprawdzić reakcji Gai na inne suczki (nic dziwnego, jako opiekunka ma teraz mnóstwo pracy w schronisku), więc wczoraj ja wzięłam ją na spacer razem z bardzo łagodną sunią Hanią z geriatrium. Gaja była mocno zaskoczona widokiem suczki, ale nastawiona raczej obojętnie. Dla pewności wezmę ją na dłuższy spacer jeszcze z inną sunią. A Ty masz u siebie jedną suczkę czy kilka ?
  21. O, ja też nie dostałam zaproszenia - na szczęście wiem, gdzie szukać ;) Z każdym psem jest inaczej - na niektóre lepiej nie naciskać i pozwolić im na stopniowe oswajanie się z nową sytuacją, a inne można trochę przymusić, by nas polubiły ;) Kwestia mocno intuicyjna. Myślę, że dobrze byłoby wynosić Myszkę na zewnątrz codziennie o stałej porze - raz albo 2 razy dziennie, w zależności od możliwości. Za którymś razem się uda. Ciekawa jestem, jak Myszka zniesie dzisiejsze tortury ;)
  22. O ! Byłoby wspaniale :) Ostatnio oprowadzałam po schronisku bardzo fajną dziewczynę, szukającą dużej suczki i pokazywałam Gaję - ale sunia doszła do wniosku, że nawet nie warto wychodzić z budy ;) Kolejne roszady - z boksu Niuńka został zabrany ten duży, pręgowany samiec, a dołożono Platona (Platon pogryzł tydzień temu Tośka, dlatego je rozdzieliliśmy - a teraz znów są razem ! ech, brak stałego opiekuna ...).
  23. Łajka nie wróciła z adopcji, wszystko jest w porządku :) Czas przekazać środki, które zostały na koncie Koli - 24,86 zł - chciałabym przeznaczyć je dla Saby: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213092-Po-10-LATACH-od-adopcji-ODDANO-JĄ-DO-SCHRONISKA-!!!!-SABA-BŁAGA-o-pomoc[/URL]-!!!!
  24. Zagłosowałam, choć Tytus na pewno nie wspomina Maćka najlepiej ;) Byłyśmy wczoraj u Natalii, Tytus demonstrował nam, jak pięknie biega i skacze - niestety, pomimo ogromnych chęci - sił i zapału wystarczyło mu tylko na kilka podskoków ;) W kilku ratach udało się opłacić pobyt Tytka w DT w styczniu (przelewy: 150 zł, 100 zł + 50 zł gotówką przekazane wczoraj). Mam problem z rozliczeniem, bo z pierwszego postu wynika, że Tytus jest kilkaset zł na minusie, ale na 100% wszystkie należności są uregulowane. Możliwe, że uzupełniłam te braki z własnej kieszeni, bo czasem zdarzało się, że przekazywałam Astaroth gotówkę ;)
×
×
  • Create New...