Jump to content
Dogomania

Dada M

Members
  • Posts

    5193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dada M

  1. Ta fundacja ma ze mną ustalenia, że jeśli od razu na ich konto idą wpłaty z dogo, mają w miarę szybko przesłać mi rozliczenie. Generalnie oni preferują, żeby zebrać wpłaty na koncie osoby z dogo, a potem przekazać im całość (i od razu uzgadniamy, że ta suma jest np. na badania krwi, kastrację itp.). Jeśli tak wolicie, mogę udostępnić swoje konto. Strona fundacji: [URL]http://www.przytulpsa.pl/[/URL] Z tego, co mi przekazała p. Henryka, fundacja ma umieścić Szagiego w DT, w klinice spędzi on ok. tygodnia. Niemniej jednak ja nic nie wiem o żadnym fundacyjnym DT, który miałby teraz wolne miejsce. Też wolałabym, by pies pojechał do Anuli. Szagi byłby 5 psem zgłoszonym przez p. Henrykę, którego fundacja bierze częściowo pod swoje skrzydła - to na pewno główny czynnik wpływający na taką a nie inną decyzję.
  2. Piękny jak zawsze :) Dzięki za zdjęcia :) Holly101 - świetny bazarek, dziękuję bardzo :)
  3. [quote name='magdyska25']Gdzie teraz Saba jest? bo chipowanie w Warszawie jest chyba jeszcze za darmo[/QUOTE] Tak, ale właściciel psa musi być zameldowany w Warszawie. Saba jest oficjalnie podopieczną fundacji Przytul Psa, a ich siedziba jest w Ustanowie pod Warszawą. Dopytam, może fundacja ma zniżki na chipy. Dziś Saba była na spacerze z wolontariuszkami fundacji - dostała kostkę do schrupowania. Dziewczyny mówią, że Sabcia jest słodka :)
  4. No właśnie, a w środku tygodnia ja z Elą W. rozdzieliłyśmy Szarego i Freda, bo Fred to dominant i terroryzuje inne samce (przeniosłyśmy Freda do suczki). Szary został sam, szukaniem towarzysza dla niego miałyśmy się zająć w weekend - ale wtedy Szary był już w 7F, a w poprzednim boksie został umieszczony mój Maszek (zwrot z adopcji), który jakiś czas przebywał w pawilonie V. Ech, te roszady ;) Długo zajmujecie się Szarym ? Zachowywał się tak, jakby nigdy nie wychodził na spacery - ale może wynika to z faktu, że Fred go zastraszył. Jeśli chodzi o Beja - na wybiegu zachowywał się ok wobec Jazza i Koli. W boksie też raczej ich nie zaczepia. Zastanawiam się, czy on nie ma jakiegoś skojarzenia ze smyczą - na zasadzie: jest na smyczy, staje się zaczepny wobec innych psów. Gdy był w geriatrium mieszkał osobno i na spacery chodził bez innych psów, bo będąc na smyczy zachowywał się zadziornie.
  5. Dzwoniłam wczoraj do p. Henryki, by ustalić szczegóły transportu i przekazać jej wiadomość, że zgłosił się dobry DT dla Szagiego. Pani Henryka wyraziła jednak wątpliwości, ze względu na znaczną odległość i perspektywę długiej, stresującej podróży. Próbowałam ją przekonać, że są to minimalne problemy. P. Henryka skłania się ku drugiej opcji - fundacja Przytul Psa zgodziła się przyjąć Szagiego do zaprzyjaźnionej lecznicy i pomóc w poszukiwaniu DT w okolicach Warszawy. Nie ukrywam, że jestem nieco rozczarowana takim obrotem sprawy - ale najważniejsze, że pies nie zostanie na ulicy. W ciągu najbliższych kilku dni p. Henryka ma podjąć próbę odłowienia Szagiego. Niestety, klatka-łapka prawdopodobnie nie zda egzaminu, gdyż Szagi nie jest łasy na jedzenie. Chciałabym bardzo serdecznie podziękować Anuli za ofertę pomocy, uważam, że była to wyjątkowa propozycja. Zerduszko - Tobie również dziękuję :) W dalszym ciągu są potrzebne fundusze na kastrację, szczepienia, chip itd. Anula, Magdalena, Bogusik - dziękuję za chęć wsparcia finansowego :) Gdy Szagi zostanie odłowiony, prześlę wszystkim nr konta (wolicie wpłacać od razu na konto fundacji ? tak chyba byłoby najlepiej, tylko pewnie trzeba będzie poczekać na rozliczenie, bo nie wiem, jak często fundacja robi zestawienie wpłat).
  6. Wszystkie Wafle to fajne chłopaki ;) - tu są zdjęcia naszego Wafla, schroniskowego weterana: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212769-Słodki-WAFEL-długowłosy-piękniś-od-ponad-10-LAT-w-schronisku[/URL]-!!!!
  7. Jak Kasetka radzi sobie na spacerach ? Musi odpoczywać w trakcie, podwijają jej się tylne łapy - czy nie ma problemów tego typu ?
  8. Aaaa ... już go kojarzę :) Ostatnio do boksu 7F dołożyli psa 1041/10, którym zaczęłam się zajmować. No to mamy wspólny boks :)
  9. A do jakiego "właściciela" był przyporządkowany chip ? Do schroniska czy do gminy, w której pies został znaleziony ?
  10. Na zimę trzeba jej znaleźć miejsce w domowym hotelu lub dt. Rozsyłam pw do sprawdzonych PDT i domowych hotelików, zoorientujemy się, jakie są ceny.
  11. Chwilowa cisza na wątku, bo telefonicznie i na pw ustalamy szczegóły. Dam jutro znać, jak wygląda sytuacja.
  12. [quote name='sambo_os1']Mogę zadeklarować 20 zł/stałej- dla Klary[/QUOTE] [quote name='cyga-fryga']tp ja się mogę do jakiejś awaryjnej skarpety dorzucić skoro ma być to dom domowy ;) a ile mają już psów?[/QUOTE] Dziękuję :) Potencjalny DT ma 2 suczki, ONki - jedna zabrana od bliskiej rodziny, druga - adoptowana 2 tygodnie temu z warszawskiego schroniska.
  13. Dziękuję bardzo :)
  14. Rozsyłanie wątku - jak najbardziej, będę wdzięczna za pomoc. Tytuł już zmieniam.
  15. Podliczyłam - na koncie Lennona zostało 289,1 zł, zaokrąglam do 290 zł. Lwią część - 240 zł - chciałabym przeznaczyć dla Chojraka. Mało tego, że brakuje mu co miesiąc ponad 200 zł deklaracji, to jeszcze istnieje podejrzenie, że ma nowotwór jądra. Próba kastracji nie powiodła się, zaraz po podaniu anestetyku ustała akcja serca. Zbieramy fundusze na badania u onkologa we Wrocławiu. http://www.dogomania.pl/threads/177091-Stary-dobek-Chojrak-prawdopodobnie-ma-nowotwór-potrzebne-fundusze-na-badania-!!! 20 zł chciałabym przekazać staruszce Megi (tyle będzie jej brakować, by opłacić DT we wrześniu): http://www.dogomania.pl/threads/177432-Megi-od-8-LAT-za-kratami-już-w-PDT-pilnie-potrzebne-fundusze-na-leczenie-! A 30 zł - na zakup karmy dla psów z Korabiewic, które od jakiegoś czasu głodują, są karmione raz w tygodniu. Czy wszyscy się zgadzają ?
  16. Jestem na zaproszenie Winter. Pamiętam Strike'a jeszcze z czasów jego pobytu na Paluchu (nawiasem mówiąc - gdy będę w schronisku, upewnię się czy przy nazwisku ludzi, którzy go adoptowali, jest stosowna informacja o tym, że porzucili psa). Ze swej strony polecam hotel u Magdy - ona zna swój fach i od lat pracuje z trudnymi psami, szczególnie z astami i bullowatymi. Wiadomo, jedyną przeszkodą jest tu cena - ale plusem jest to, że pies jest bezpieczny z azylu, więc nie trzeba "na już" go zabierać, można spokojnie zbierać deklaracje. Warto też jednak wypróbować pomysł z ogłoszeniami zawierającymi informację, że przed ewentualną adopcją pies trafi do hotelu ze szkoleniowcem na okres m.w. 2 miesięcy. Zobaczymy, czy jest jakieś zainteresowanie - a sam fakt, że z psem trzeba pracować, powinien odstraszyć osoby, które szukają asta mającego być tylko kolejnym elementem wizerunku swego właściciela.
  17. Przelałam Astaroth 300 zł za hotelik w sierpniu. W weekend postaram się wystawić bazarek biżuteryjny.
  18. Przykro ... choć z drugiej strony należy cieszyć się, że Lennon otrzymał od losu tak wiele na koniec swojego życia, większość schroniskowych weteranów nie dostaje takiej szansy. Przelałam 200 zł za hotelik za okres 5.08-24.08 i to zamyka kwestię rozliczenia. Zaraz podliczę jeszcze raz wszystkie wpłaty i wydatki, by mieć pewność, że nigdzie nie zrobiłam błędu. Na razie wynika, że Lennon zostawił w spadku 289,1 zł.
  19. Nie. Ale wczoraj wieczorem ciężko się było do mnie dodzwonić, bo byłam w Korabiewicach. Mam mnóstwo nieodebranych połączeń, dziś będę to ogarniać i oddzwaniać. Napisz coś więcej o tej Pani i podaj mi na pw jest nr tel, będę wiedziała, do kogo oddzwaniać najpierw.
  20. Na pierwszy rzut oka - psiak nie jest stary ! Gdy dotarłyśmy do jego klatki już zmierzchało, zaglądanie mu w zęby nie miało sensu, ale wstępnie można go ocenić na 5-6 lat. Przebywał w klatce z czarnym jamnikiem - jamnik jest bardzo sympatyczny wobec ludzi, gdy tylko będą jakieś jego zdjęcia, trzeba będzie je przesłać dogomaniakom-jamnikolubom. Pozytywne jest to, że maluch (waży ok. 9-10 kg), choć widział mnie pierwszy raz w życiu, pozwolił się pogłaskać i wziąć na ręce. Jest nieco apatyczny, ale wygląda na dość delikatnego psa - niekoniecznie jest chory, może po prostu obecne trudniejsze warunki w schronisku silniej dały mu się we znaki. Podróż zniósł dobrze. Ponoć jest zachipowany, jutro mam otrzymać nr jego chipa.
  21. Wstępny plan jest taki: odławiamy Szagiego, jedzie na kilkanaście dni do hoteliku u Astaroth (jeśli Astaroth się zgodzi), w tym czasie powinien zostać porządnie odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany i zachipowany. Orientacyjny koszt: odrobaczenie 1 tabletką Drontal - 15 zł, szczepienie przeciwko wściekliźnie i podstawowym wirusówkom - 53 zł, chip - ok. 60 zł, kastracja - ok. 250 zł, obroża przeciwkleszczowa Kiltix - ok. 50 zł. Miesiąc hotelikowania kosztowałby ok. 250 zł (z wyżywieniem), założmy, że Szagi zostanie w hotelu max. 2 tygodnie - czyli wychodzi ok. 130 zł. Plus koszt transportu z Grójca do Astaroth, koszt transportu do wetów, koszt transportu do Anuli. Czyli ok. 560 zł + koszta transportu - wstępnie tyle jest potrzebne, by Szagi zaczął nowe życie !
  22. [quote name='cyga-fryga']co to za dom tymczasowy?[/QUOTE] DT zaoferowały osoby, które pierwotnie rozważały adopcję Klary - pojawił się problem, ponieważ pani bardzo chce przygarnąć Klarę, ale pan ma wątpliwości, czy dadzą radę utrzymać kolejnego psa, w dodatku starszego i wymagającego badań/leków. Tak więc państwo wysłali do mnie maila z pytaniem, czy w awaryjnych sytuacjach mogliby liczyć na drobną pomoc ze strony schroniska, w razie potrzeby byliby DT dożywotnim. Jak wiemy, schronisko nie działa na takich zasadach - ale my możemy spróbować zebrać potrzebne fundusze.
  23. Podaj proszę nr boksu, w którym przebywa.
  24. Dotarły wpłaty: Ala123 - 80 zł (za VIII) Malibo57 - 50 zł (IX) Ghanima - 50 zł (IX) agat21 - 10 zł (IX) Dziękuję :)
  25. Przelałam Kikou 350 zł za sierpień. Dotrały wpłaty: Monika z Katowic - 25 zł (deklaracja za IX + naddatek :)) Malibo57 - 50 zł (IX) Dziękuję :) Pilnie potrzebne są fanty na bazarek dla Chojraka, a także osoba, która będzie mogła rozesłać na dogo zaproszenia na bazarek magnesowo-breloczkowy. Chciałabym bardzo, by w październiku Chojrak mógł jechać na badania.
×
×
  • Create New...