Jump to content
Dogomania

Cajus JB

Members
  • Posts

    6347
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cajus JB

  1. To pytanie też sobie zadaję. Ze znajomą jeździliśmy po 600 - 700 km. Tylko Ona prowadziła i wiem jak była zmęczona po takiej trasie, a tu jeszcze 300 - 400 km więcej. Z psem zawsze powinna jechać osoba, która Go zna lub jest za Niego odpowiedzialna. Szczególnie jak to duży pies. Edit Wyrachowana ironia to nie emocje.
  2. Podobno Shania pytała czy ktoś z Nią pojedzie? Nie było chętnych. Każdy ma swój sposób pisania. Na pewno nie pochwalam sposobu pisania Shania pod wpływem emocji. Ale dużo bardziej nie pochwalam nieodbierania przez Klaudus__ połączeń od Shania. Gdy chodzi o życie nie ma miejsca na fochy.
  3. I na koniec powiem, że podjęto duże ryzyko wioząc niezdiagnozowanego psa na sporą odległość. Oby nikt więcej nie próbował takich rzeczy bo może być za późno.
  4. Info można umieścić w pierwszym. A to co jest powinno zostać jako przykład. Dla tych co wożą psy i co ich czeka jak im pies ucieknie. Może się zastanowią? A może każdy sam zacznie wozić swoich podopiecznych? Wszystkim należy się szacunek bo każdy robi swoją część. Tu pewne granice zostały przekroczone. A tak być nie może.
  5. [quote name='Klaudus__']To także nasza nerwówka, do której też mamy prawo. Ja też w nocy ze stresu nie spałam,ale nie płacze o tym post pod postem. Bądźmy rozsądni... Szarik jest bezpieczny, ma złamaną łapkę, podniesioną temp., jest wycieńczony i przerażony. Jest pod okiem specjalisty, więc wszystko będzie dobrze. Zjadł wieeelką porcję - apetyt Mu bardzo dopisuje mimo bólu. Ze wstępnych oględzin widać,że jest też pogryziony, widać sporo miał wrażeń. Ale nie jesteś za nic obwiniana. Dzięki za info. Wreszcie. [quote name='olga7']A jesli znasz Cajusie ,to ok. Piszę tak ,gdyż trudno komus z innego ,odleglego miasta wiedzieć ,gdzie dobrze leczą weci w innym mieście.Nie pisalam nic o wetach z Myszkowa ,gdyż nie mam żadnego pojęcia o tym i nie znam stamtąd żadnego weta. Jednak lepiej chyba sie stalo ,iż Szarik nie trafil do tej przychodni w Cz-wie.Kto wie ,jak by tam mu pomogli. Dlatego sprawdzam u osób, które mogą mi powiedzieć bardzo dużo. Tak jak napisałem. Jeśli miałoby to uratować Szarkowi życie to była to dobra opcja na już. Myszków też dokładnie sprawdziłem i mam potwierdzenie od kilku osób.
  6. [quote name='olga7']Jesli ten Szarik by trafil do tej przychodni Zwierzyniec /calodobowej/,to obawiam się ,że nie bardzo by mu tam pomogli, niestety. Jest tam 5 wetek co prawda ,ale to nie jest dobra opieka wetów i niejedna osoba w Cz-wie wie o tym już od dawna . Nie wszyscy weci w Cz-wie leczą dobrze i potrafią pomóc wrócić do zdrowia zwierzęciu. Ten"Zwierzyniec"przy Walach Dwernickiego nie ma dobrej opinii i ludzie mają często żal i zarzuty do tych wetek. Nie twierdzę ,że w każdym przypadku. Lepiej nieraz zawieżć psa dalej ,ale do sprawdzonego weta niz w obcym miescie ,do nieznanego sobie. Jesli oczywiscie stan psa nie wymaga natychmiastowej pomocy weta i przewiezienie psa nie zagraża jego życiu -a tak bylo chyba w przypadku Szarika. Nie zawsze warto ryzykować darmową pomoc weta ,jesli nie wiemy ,czy to dobry wet. Trochę mnie dziwi ta oferowana pomoc ze schronu ,bo wiem ,że mają sami duże problemy finansowe i lokalowe chyba a schron podlega pod Miejski Zaklad Komunalny i szefem schronu jest kierownik tego zakladu . http://www.saniko.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=70 Opinie znam. Osób, które korzystają z usług też. RTG, diagnoza, doraźna pomoc, diagnoza. Tego potrzebuje pies po wypadku.Czewa to była pierwsza opcja. Miałem też inną w mieście gdyby była taka potrzeba, ale później. Jak pisałem rozmawiałem z Myszkowem i wiem co oferowali. Wiem co piszę bo sprawdzam informacje i byle czego nie podrzucam.
  7. BUDRYSEK też odpuść. Shania ma prawo być zdenerwowana. Dwa dni ciągłej nerwówki to bardzo dużo. Za dużo emocji jest na wątku, a za mało konkretów.
  8. Coś więcej możemy się dowiedzieć?
  9. Nawet nie miałem chwili aby zajrzeć. Wielkie dzięki AlfaLS.
  10. Ja też nie dlatego już dawno mam to zweryfikowane przez kilka osób. I wiem, że to była bardzo dobra propozycja.
  11. [quote name='Klaudus__']To Wy nic o Szariku nie wiecie?? Niemożliwe... 10 stron wątku przybyło - Szrikowego wątku i nic o Nim... No fakt... Niesmaczne,ale mamy tu nową gwiazdę i wiemy jakie ma samopoczucie od a do z. Powtórzę pytanie Klaudus_. Co z Szarikiem?
  12. Wszystko było na miejscu. Załatwione za darmo. Wystarczyło skorzystać. Co z Szarikiem?
  13. Podzwoniłem dziś trochę i bardzo brzydko to wygląda. Shania pojechała sama w 1000 km. Szarik uciekł na początku. Pierwsze co zrobiła to zawiadomiła o tym. Jechała potem 900 km tłukąc się z myślami, aby dać szansę następnemu psu. Dla mnie wielki wyczyn. Wielki szacunek Shania. Podzwoniłem już wczoraj po Częstochowie. Kamila, Ola i pozostałe osoby od Was Wielki szacunek również. Co się stało jak Szarik się znalazł? Znów dzwoniłam do znajomych. Jedyna czynna lecznica w niedziele w Czewie jest podana na wątku. Dzięki florida_blue. Klaudus_ i Budrysek dostały tą informację ode mnie. Tak samo jak z Myszkowem. Mówiąc krótko Klaudus_ obraziła się na Shania. Wiele razy rozmawialiśmy i wiem ile Klaudus_ robi, ale tym razem napiszę kilka niemiłych słów. Mimo informacji o lecznicach i propozycji Myszkowa. Nikt do pati123487 nie zadzwonił aby to zweryfikować zapytać się o warunki, możliwości. A znam je i wiem, że były świetne, od reki i za darmo. Nie wnikam w decyzję Klaudus_ ale ta jaką podjęła nie jest według mnie najlepszą. A nieodbieranie telefonów od Shania to już trochę nie tak. Shania zrobiła tu naprawdę spory kawał dobrej pracy. Czuła się odpowiedzialna za Szarika. Cały czas. Kolejny plus dla Niej. Jeśli uważacie, że zrobiła coś źle to się mylicie. Zdarzył się Jej wypadek i zrobiła wszystko, a nawet więcej aby go naprawić. Będę stał za Nią murem.
  14. Shania odpocznij. Ja trochę popiszę
  15. [quote name='gonia66']Sory Cajus...Zrobiłeś juz to ogłoszenie..??:o Bo ciągle linku nie widze...:( JA nie potrzebuje instrukcji naparwde, jak będe potrzebowala, to wiem do kogo sie zwrócić..ale skoro to takie proste...to juz dawno powinienes to zrobic...a poki co kolejny dzien obiecujesz..:( DAj juz spokoj prosze, ogloszenia sa wykupione, damy radę..na wątku Frania był spokój, dopoki sie nie pojawiłeś...niech juz tak zostanie...nie pisz, nie obiecuj, tylko po prostu wklej link jak zrobisz ogłoszenie...MY grzecznie podziekujemy i bedziemy sie cieszyć:)to nie peirwszy wątek na ktorym obiecujesz gruszki na wierzbie...wiec zamiast obiecywać i dawac instrukcje...dzialaj...a mnie zstaw w spokoju...jestem duzą dziewczynką... Strasznie nerwowa jesteś, a jako duża dziewczynka na pewno potrafisz być cierpliwa. Odrobinkę chyba jeszcze wytrzymasz. Są psy, które nie maja tak komfortowej sytuacji jak Franek. Na przykład te z wypadku gdzie trzeba organizować pomoc na już. Rozumiem, że pomoc dla Nich jest mniej ważna od ogłoszenia. Jakbyś się nauczyła je robić nie miałabyś problemu, ale na to trzeba mieć chęci i chcieć.
  16. Dopiero dziś się dowiedziałem. Ulka12 byłaś Jej prawdziwym domem. Bora Żegnaj Przyjacielu Psie
  17. Jeżdżeniem wykończycie psa. Jak ma obrażenia wewnętrze to po Nim. Są opcje na miejscu. Ratować psa. Animozje potem.
  18. avii bardzo się cieszę, że wróciłaś. Faktycznie zdarzają się Tobie przerwy. Teraz i w przeszłości. Czasami to pewnie brak dostępu do netu, czasami to pewnie prywatne sprawy, czasami jakieś niemiłe zdarzenie na dogo. Jak to w życiu.
  19. Cajus zajął się wczoraj zaginionym psem i nie zdążył. Cajusowi nie trzeba kilka razy wklejać tej samej informacji. Jestem inteligenty i jeden raz mi wystarczy. O ile mi wiadomo mam dodać ale.gratkę. O innych ogłoszeniach nic mi nie wiadomo i nie obiecywałem takich. Może gonia66 nauczysz się dodawać ogłoszenia. Znam użytkowników, którzy są na forum miesiąc i to robią. Jak widać dla nich nie stanowi to żadnego problemu. Dodaje się tak samo jak posty. Poprzez kopiuj / wklej. Po dwóch latach na forum taką wiedzę powinno się mieć w małym palcu. A jak się nie ma to niech się sznuje tych, którzy to potrafią, poświęcają swój czas i robią to za darmo i dodatkowo ze swoich pieniędzy wyróżniają.
  20. Dzięki florida_blue za szybką reakcję i dobre pomysły. Mam nadzieję, że uda się Wam wspólnie namierzyć Szarika. Ja niestety poza polecaniem na nk nic więcej nie mogę zrobić. I nie ma co roztrząsać tego jak uciekł Szarik. Ważne aby nauczyć się na błędach i skupić się na poszukiwaniach. Przy takich akcjach jak ktoś się nie boi o prywatność warto w swoich postach dodać numer telefonu. To bardzo ułatwia wiele spraw. Np: ustalenie dokładnego miejsca zniknięcia.
  21. Podałem i będę podawał dokładny namiar znajomym z Czewy. Może uda mi się wrzucić plakat z telefonu na nk.
  22. "Ulubieniec" to miłe określenie czy złośliwe do tej osoby?
×
×
  • Create New...