Jump to content
Dogomania

Cajus JB

Members
  • Posts

    6347
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cajus JB

  1. Miło słyszeć, że Kangurek to prawdziwy szczeniak.
  2. Trochę mi się pokomplikowało. Ale postaram się zacząć.
  3. Zaglądam do Redka.
  4. [quote name='ivette3']Akurat tu muszę się nie zgodzić.Magdziak nie zrezygnowała nie tylko z loga .Nie zrezygnowała z metod tej fundacji,a to już nie jest w moim przekonaniu dobrze dla zwierząt.[/QUOTE] Nic nie jest dobre dla zwierząt co niesie niejasności. Eli też nie wyszło to na dobre. Sam też mam sobie wiele do zarzucenia. Niestety to nie pierwsza i ostatnia taka niejasność na dogo. Edit. Psina może trafić do [URL="http://www.dogomania.pl/threads/174236-MuszAE-siAE-pozbyAE-psa"][/URL]schronu. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/174236-MuszAE-siAE-pozbyAE-psa"]Muszę pozbyć się psa[/URL].
  5. [quote name='ivette3']Mam wrażenie ,że fundacja znów coś spaprała a Ty obrywasz.Więc powiem tak.Jutro, a w zasadzie już dzis, o ile dobrze zrozumiałam, czeka Cię podróż .Dobrej nocy Cajus i wracaj tu z Elą szczęśliwie. I nie pozwól sobie odebrać wielkiej Twojej i tylko Twojej zasługi w uratowanym losie tej psinki,przez ......[/QUOTE] Dziękuję ivette. Były i inne osoby chcące pomóc. Koszt tej zasługi jest ogromny. Zbyt duży.
  6. Może i ma, ale jest odcięta od wiadomości. Dopiero jutro mogę zadzwonić. Nie wiem czy się uda zgrać wszystko w czasie.
  7. Logo. Z logiem jest jak z nazwiskiem. Trudno się go wyprzeć. Magdziak nie wyparł się fundacji z która współpracuje. Jako człowiek rozumiem to. Na pewno logo i słowo fundacja do czegoś zobowiązuje. I każdy musi się z tym liczyć. Bez względu na nazwę fundacji.
  8. [quote name='malawaszka']a to samochodem będzie? bo jak nie samochodem to może jednak lepiej w transporterku? ona malutka jest[/QUOTE] Do Łodzi pociąg. Nie wiem czy uda się załatwić transporterek. Raczej marne szanse. Od Łodzi samochód. [quote name='gonia66']Ale sie ciesze Cajus ze zabierasz Ele do siebie..nie chcialbys tez jeszcze innej maleńkiej biduli ktorej nikt nie chce????:([/QUOTE] Jeszcze nie ma Eli u mnie. Kiedyś na pewno jeszcze jakaś bidulka znajdzie u mnie domek.
  9. Na pierwsze Pytanie umiem odpowiedzieć częściowo. Ela gryzła przewody i mogła sama sobie zaszkodzić. Nie udało się Jej zorganizować tym czasu. Ani klatki. ( w Twojej sytuacji ivette nie umiem odpowiedzieć ) Co do drugiego pytania nie umiem odpowiedzieć wcale bo nie spotkałem takiego wątku. Mogę napisać tylko, że Magdziak jest domem tymczasowym fundacji i co do wolontariatu w fundacji nie wiem. Magdziak założyła wątek na jakich zasadach też nie wiem. Czy bez fundacji , czy z nią.
  10. Tu jest problem. Tylko szelki. Ela nie umie chodzić na smyczy. Dlatego to tak bardzo skomplikowane.
  11. [quote name='yennefer070']To nie tak!! Największe zastrzeżenia budziła ta niezwykła "tajemniczość" losu Elki i to tylko mogło być powodem ograniczonego zaufania[/QUOTE] Nie to nie tak. Od początku były ataki na podpis.
  12. Oczywiście, że tak. Oby się wszystko udało. Jest śliczna.
  13. [quote name='yoko100'] Cajus Eluni sie poszczescilo.Szkoda ze Partyzant tyle szczescie nie mial.Czytam na bierzaco watek i smutne co sie stalo.:([/QUOTE] Pisałem wcześniej, że nie zrezygnuję z wyjaśnienia prawdy o Partyzancie. Jego los jest mi tak samo mi bliski jak Eli.
  14. Chyba i tak nic nie da się zorganizować. Według planów jutro po południu ma być wyjazd. Trasę z Łodzi do Torunia ja zapewniam.
  15. To mój banerek Jest ze mną cały czas. [url]http://www.dogomania.pl/threads/173281-malutka-sunia-z-cmentarza[/url]
  16. Niewiele osób chciało pomóc Eli ze względu na sygnaturę Magdziaka.
  17. Na chwilę obecną aktualna jest tylko trasa przez Łódź. Bardziej skomplikowana i stresująca dla Eli. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
  18. Nie wiem jaki jestem. Nikt sam siebie nie oceni. Nie jest to wątek Eli, ale odpiszę tutaj. Ela została skazana za podpis w sygnaturze Magdziaka. Za podpis. Za cztery słowa. Została skazana na porzucenie wątku. Ponieważ nie należę do żadnej organizacji, a interesuje mnie tylko dobro zwierząt, postanowiłem pomóc Eli tak jak osoby, które są z Nią od początku. Nie będę wymieniał nicków bo to bez sensu. Na wątku Eli widać wyraźnie kto Jej pomagał dlatego, że potrzebowała pomocy. Dobro psa jest dla mnie ważniejsze od podpisu. Najważniejsze. Teraz mogę pisać tylko za siebie. Wiedziałem doskonale co robię. Jestem dorosłą osobą. Pisałem już to na wątku Eli. Ona nie ma na pyszczku loga. To pies taki jak każdy inny. Potrzebujący pomocy od ludzi o dobrych sercach. Szkoda, że tak mało było Ich na wątku kiedy była potrzeba. O hoteliku mogliśmy tylko pomarzyć i liczyć, że nasze ogłoszenia sprawią, że ktoś pokocha Elę. Niestety Ela okazała się zbyt problematyczna. Trafiła do schronu. Odpowiedź brzmi. Tak. Wiedziałem gdzie jest Ela. Zaufałem na słowo. I cały czas wiedziałem, że się nie mylę. Nie myliłem się. Postanowiłem dać Eli dom tymczasowy bo są tysiące małych psów, bezbronnych, zwykłych psów w schroniskach. Miał to być dom tymczasowy z nastawieniem na dom stały. Nastawienie znikło. Teraz Ela miałaby mieć u mnie dom stały i tylko stały. Adopcja odbywa się poprzez schronisko i z nim podpisuję umowę. Dzięki olbrzymiej uprzejmości schroniska. Dobro psa jest tym czym się kierowałem. Teraz z perspektywy czasu jestem pewny, że dla Eli zrobiłem dobrze. W nie najlepszy sposób i jestem tego świadom, ale dobrze. Dla mnie Ela to malutka sunia bez domu, który chcę Jej ofiarować. Chcę dać Eli największy dar. Kochający dom. Kieruję się sercem. Bo uważam, że je mam i mogę Eli ofiarować.
  19. Dzień dobry Kornelio.
  20. Jaki zadowolony. Widać, że mu się podoba.
  21. Byle kotek nie ucierpiał na tych szaleństwach.
  22. Ja pytam o Śnieżkę.
×
×
  • Create New...