-
Posts
6347 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Cajus JB
-
Dokładnie tak. Za pół godzinki będę przed komputerem.
-
Złapaliśmy mały poślizg w Łodzi, ale wszystko jest w porządku. Wracamy z Elą do Torunia.
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
Cajus JB replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Przejrzałem wątek Tytana strona po stronie. Jeśli jest to oszustwo to doskonałe. Ale to nie jest oszustwo w takim sensie. Zdjęcia Tytana są na pierwszych stronach. Potem pojawiają się podczas leczenia. Strona 54, 69, 75 u weta i 85. Wygląda, że zdjęcia dotyczą tego samego psa, czyli Tytana. Według wątku to miejsce gdzie Tytan trafił ma coś wspólnego z końmi i jedno z dwóch ostatnich zdjęć wygląda na parkur czy wybieg dla koni. Nie znam się na fachowych określeniach. Były ogłoszenia w gazecie i internecie z komentarzami więc Tytan raczej jest z okolic Częstochowy.Moze jakiś komentarz dotyczy samych właścicieli Tytana. Sporo tego do czytania i ja nie dam rady. [URL]http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,6249432,Psie_nieszczescie_w_Myszkowie.html[/URL] [URL]http://wiadomosci.onet.pl/2699,1912942,przez_ponad_rok_maltretowali_psa,wydarzenie_lokalne.html[/URL] Reasumując Tytan został u Kasi i dalszych formacji brak. Jedynie burbono coś potwierdzał/a. Była prośba o dzwonienie do weta. To chyba jest do sprawdzenia. Ten adres jest wklejony wet [URL="http://lajt.zumi.pl/1198920,wizytowka.html?&qt=weterynaria&loc=Cz%EAstochowa"]Gabinet Weterynaryjny. Bogdan Zieliński[/URL] Blachownia, 1-go Maja 93 Kasi nie ma na wątku i nigdy nie było. Czyli nie ma co liczyć, że nagle się pojawi. Od florida_blue też raczej nie otrzymamy informacji. Jeśli ktoś miałby sam możliwość sprawdzenia chociaż informacji od weta. To coś by nam powiedziało. Tytan raczej musi brać jakieś lekarstwa. Druga strona medalu jest taka, że dom może zastrzec sobie prawo do nieudzielania informacji. Nie wiem, ale chyba takie prawo jest. Chyba, że się mylę. Myślę, że podszedłem do tego rzetelnie i uczciwie. Tytan jest nadal psem o którego losu nie umiemy potwierdzić w sposób jednoznaczny. Nadal nie możemy ustalić losu Partyzanta. Dlatego zgadzam się z ivette o sprawdzanie wszystkich możliwych informacji o zaginionych i znalezionych psach. Rozreklamowanie Partyzanta jak tylko się da. Nie wiem czy nie warto robić Mu ogłoszeń internetowych. Nieodpowiedzialność, lekceważenie i olbrzymie zaniedbanie w sprawie Partyzanta jest dla mnie niepodważalne. -
Remik spędzi Święta w SWOIM DOMU!!! DZIĘKI WAM!!!!!!
Cajus JB replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Same dobre wiadomości. Mi się trochę pokomplikowało, ale ogłoszenia zrobię. Niestety dopiero w niedzielę. -
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
Cajus JB replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś Mojo nikt Ciebie nie wspomógł. Oby jutro. -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
Cajus JB replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bora cały czas mnie zaskakuje. -
Oj psy potrafią się obrażać tak samo jak być zazdrosne. To pewnie kwestia czasu. Był mail oby były następne.
-
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
Cajus JB replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
W transporcie niestety nie pomogę wcale. -
Jeszcze troszeczkę Ela.
-
[quote name='gonia66']No i nam Ela odbije faceta...no....:D[/QUOTE] Na pewno już skradła me serce. Ale muszę je podzielić pomiędzy Inne psiaki. Z tym odbijaniem nie będzie chyba tak źle. Dziękuję goniu za szczerość. Wiem, że to co napisałaś nie było łatwe, a nawet bardzo trudne. Doceniam to osobiście.
-
[quote name='marysia55']Ela, szerokiej drogi po to nowe, szczęśliwe i bezpieczne życie:p:p:p już widzę jak spychasz Cajusa z wyrka:lol: i mościsz sobie gniazdko :razz:[/QUOTE] [quote name='gonia66']Hihiih..no to będzie się dzialo....:D[/QUOTE] Nie chciałem tego pisać głośno, ale obawiam się, że tak będzie. Jak dowie się, że łóżko jest wygodne to pewnie będę spał na skraju.
-
Myślę, że podziękowania należą się wszystkim, którzy są na wątku Eli. Są bo chcą pomagać zwierzętom. To jest forum mające pomagać zwierzętom. I mimo wszystko Ich dobro powinno być na pierwszym miejscu. Jeśli chodzi o transport to potwierdzam, że został on załatwiony przez florida blue. I mimo całej sytuacji w tak krótkim czasie udało się go zorganizować. Ode mnie mogę tylko napisać, że miałem mieszane uczucia, ale dobro Eli stało na pierwszym miejscu. florida blue doskonale wie, że nadal będę pomagał w ustalaniu losu Partyzanta i innych zwierząt, a mimo to nie zrezygnowała z pomocy dla Eli i dla mnie. I osobiście szanuję to co zrobiła dla Eli. I mam nadzieję, że inni też to docenią. Chociażby ze względu na Elę. O Eli. Ela ma przerwę w podróży. Z tego co wiem w samochodzie nie sprawia problemów. Jest grzeczna i cichutka. Za to bardzo lubi jeść i opróżnia miski psów i kotów w miejscu gdzie się znajduje. Rusza dalej wczesnym rankiem. Ja wyjeżdżam po Nią o piątej, a o koło ósmej mam spotkanie. Postaram podać informacje z telefonu jak zaakceptuje kolejne zmiany na dogo. Jeśli mi się nie uda postarm się do kogoś zadzwonić. Zdjęcia niestety wkleję dopiero wieczorem. Nadal proszę o trzymanie kciuków. Jeszcze daleka droga przed Elą. A to moja osobista prośba o zainteresowanie się losem innego bezdomnego[URL="http://www.dogomania.pl/threads/147767-Molos-DT-natychmiast-potrzebny"] [U]psa[/U][/URL]. Dla dobra samego psa.
-
Ela niedługo powinna ruszać w swoją podróż. Dodam tylko, że nie udało się załatwić transporterka. Trzeba mocno trzymać kciuki za Elę.
-
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
Cajus JB replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaglądam do Borki. -
Super, ze Muki już na miejscu. Oby wszystkie spięcia ucichły.
-
[quote name='Ra_dunia']to na razie banerek ode mnie: [url="http://www.dogomania.pl/threads/146047"][IMG]http://i46.tinypic.com/8wimnl.gif[/IMG][/url][/QUOTE] [quote name='Lu_Gosiak']superowwy!!!!!!!!!!!!!!!! dzieki Raduniu:loveu::loveu:[/QUOTE] Nic nie mogę dodać. Ra_dunia piękny. W takim razie czekam za zdjęciami.
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
Cajus JB replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam kilka psiaków po drodze i jedna sprawę do dokończenia, ale w piątek mogę zrobić ogłoszenia. -
Wyżeł z łysymi plackami ODEBRANY PRZEZ WLASCICIELA
Cajus JB replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Czyli teraz po nitce do kłębka i mamy szansę poznać kto był opiekunem Barriego? Nie wiem czy Bary czy Barry? -
Brzydkie kaczątko-PIĘKNA METAMORFOZA I WSPANIAŁY DOM
Cajus JB replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Chyba lilk_a lub Szarotka proponowały mi kiedyś dopisać przy avatarku drobne słowo co do płci. Ile razy można być ciocią jak się jest wujaszkiem. -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
Cajus JB replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Raczej masz rację. Tym czas i spokojne ogłoszenia to najlepsze rozwiązanie. Chyba że to bardzo pilne. -
było: "Jamniczka szuka domu!" -już nie szuka, znalazła :)
Cajus JB replied to zoja.'s topic in Już w nowym domu
Ja mam już kilka po drodze. Postaram się od środy po kilka robić. Na kogo namiary?