Spędziliśmy miły poniedziałek. Śniadanie, odwiedziny w ZOO. Przed chwilą wyszliśmy z ilon_n z sypialni i ręce mi po prostu opadły. Czy zawsze musi być coś do dodania. Czy nie możnemy sobie tego wyjaśnić w schronisku. Wątek ma być dla Nitki. I tylko dla Niej.
Jutro trzeba zbierać deklaracje na leczenie i starać się pomóc najlepiej jak potrafimy. Tak jak to czyniliśmy do tej pory. Tym się będziemy zajmować bez niepotrzebnych tu dyskusji.