Jump to content
Dogomania

Katia94

Members
  • Posts

    1133
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katia94

  1. No tak. Tym bardziej ze ma dopiero rok.
  2. NIe mogą kazać uśpić psa który bedzie w kagańcu i na smyczy ;) Zanim podejmą taką decyzje właściciel musi dostać pare upomnień xP A groźba też moze poskutkować xP
  3. No i po wizycie mamy. Słuchajcie sunia ma około ROKU ! Na dzień dzisiejszy nic jej nie jest, a skoro dzisiaj nie kuleje to nie da sie sprawdzić czy to dysplazja. Potrzebne jest do tego specjalne prześwietlenie .__. Jesli to faktycznie dysplazja *a mam już prawie 99% pewności * to sunia może mieć problemy ze znalezieniem domu bo albo czeka ją operacja i rehabilitacja... albo lekarstwa do końca życia. A ludzie raczej wolą brać zdrowe psy. Ciągle nie może mi z głowy wyjść myśl że sunia jest całkiem zdrowa i cała afera na marne. :shake: Tylko w takim razie czemu pracownicy mówili ze z sunią jest coś nie tek no i czemu tak strasznie sie poruszała. Troche mnie sumienie gryzie że zrobiłam taką afere tak na prawde nie wiedząc o tym co jest suni .__.
  4. Tak czytałam ten wątek xP Też mi sie podoba. Poczekamy na pare odpowiedzi i zdecydujemy xP A różne ogłoszenia bardzo sie przydadzą xP
  5. No właśnie też sie zastanawiam czy nazywanie go Kaukazem jest dobrym pomysłem ._. Tak na prawde nawet nie znamy charakretu psiaka. Osobiście mam szacunek do dużych psów i sama z własnej woli chyba bym nie ryzykowała z wejsciem do jego bosku. Jeden z pracowników mówił ze pies na nigo warczy wiec sie woli z nim specjalnie nie zaprzyjaźniać a inny że jak on wchodzi do boksu nie ma problemów xP Z tym że pies może powoli zdziczecz. Yh.
  6. Wątpie żeby zj*by od Agaty coś pomogły. Tu by sie przydała interwencja straży miejskiej :p Po 1. Pies jest duży i bez kagańca *1 wykroczenie* po 2.Pies lata po parku bez smyczy i jest agresywny*2 wykroczenie* Jakby poczytać różne prawa itd na pewno znalazło by sie więcej. A w sumie podreptanie do straży miejscej i poinformowanie że po parku lata pies agresywny bez smyczy i kagańca powinno pomóc xP
  7. Wspaniałe wieści xPP Możecie przekazać pani zeby czasem komuś na maila fory wysyłała xPP Byłoby miło xP
  8. Podnosze xP Dziewczyny zbierajmy dekralacje co do kasy na paliwo. Wtedy łatwiej będzie znaleść transport xPP
  9. Dobra słuchajncie. Mam dobrą wiadomość xPP Dzięki Paulinie postaramy sie nawiązać współprace miedzy dogo i osobą zajmującą sie stroną schroniska ;) Na pewno ułatwi to znajdowanie domów. Zdjęcia psów będą poza boksami a my dowiemy sie o nich naj najwięcej ;) Ale cii nie chce zapeszać. Najważniejsza sprawa... jak myśliwie warto aktualizować ten wątek czy zrobić nowy ? Napisałam do dziewczyny od tego wątku ale ona nie jest w schonisku na bierząco i za każdą wizytą musiałabym pisać jej aktualizacje.Nowy wątek ułatwił by prace xP Myśle ze w tym zrobiło sie straszne zamieszanie a ludzie dzwonią po psy których już dawno nie ma .__. Mogłabym zająć sie tamtym wątkiem w miare możliwości. Ten możnaby usunąć albo dac do archiwum xP Co o tym myślicie ?
  10. Wszystko już ustalone z wyciągnięciem psa ;) Tak jak myślałam gdy powiedziało sie prawde nie było większych problemów ;) Na prawde schronisko strasznie sie zmeniło ;) Kierownik bardzo miły powiedział że sami czasem zaworzą psy do fundacji ;) Matka uparła sie że trzeba spróbować powiedzieć prawde xP Jakby nie pozwolili psa zabrać to wtedy byśmy ją wzięli jako osoby prywatne. Jest weterynarz, w sumie juz był*miał być koło 17*. Teraz mama pojechała dowiedzieć sie szczegółów co do choroby psiaka *z tego wynika że wczoraj rozmowa była taka Nijaka bo wtererynarz suni nie zbadał xP * Niestety z każdą minutą jestem coraz bardzej pewna ze to dysplazja. Mam nadzieje że dla psa z tak "pospolitą" chorobą też znajdzie sie miejsce w klinice ? Gadałam z Pauliną i potwierdziła ze sunia chyba zostałaby po prostu uśpiona, to właśnie Paulina przekonała mnie żeby powiedziec prawde bo problemów nie powinno być. teraz trzeba tylko ustalić szczegóły dojazdu i sunia znajdzie sie jutro o tej porze w klinice xPP Mam tylko nadzieje że nie bedzie takiej burzy jak ta dzisiejsza. Pogoda jest chora .__.
  11. W schronie miałam być dzisiaj. Ale nie wypaliło. Jesli nie bedzie padać to moze wpadne jutro. Ale tylko po zgode na robienie legalnie zdjęć. Jeśli taką zgode bedziemy mieć to bez problemy porobimy psiakom wszystkim foty niezależnie od tego co bedą mówić pracownicy ;) A w schronie będziemy chyba najwcześniej w sobote,a najpóźniej w poniedziałek :shake:
  12. Mam taką nadzieje. Ah gdyby sie okazało ze sunia jest nieodwracalnie chora to nawet sobie nie wyobrażam jak wszystkim zaangazowanym osobą musiałoby być przykro.:shake: Ale bądzmy optymistami ;)
  13. Tzn on nie szczeka xP Siedzi ,do tego mam wrażenie ze ciągle w tym samym miejscu o.O *jak byłyśmy w piątek siedział tak samo jak w poniedziałek* na pewno po prostu na drewnie jest mu wygodnie ;) Psiak siedzi i patrzy. Nic więcej. Może jest w szoku ?
  14. To nie tak miało zabrzmieć :lol: Nie mam obiekcji co do tego co powiedziałaś. Jestem ci wdzięczna ze zadzwoniłaś ;) Sunia zresztą też. Po prostu zastanawiałam sie czy nie łatwiej bedzie zabrać sunie mówiąc prawde xP A kłamac może i bym potrafiła ,ale nie w schronisku w którym jestem wolontariuszką ;) Niewątpliwie trzeba jakoś sunie wyciągnąć xP Postaram sie to jakoś zrobić xP I jeszcze raz dziękuje za telefon do schroniska xP Nie mam ci za złe że powiedziałaś co powiedziałaś ;)
  15. Myśle ze to jest ogłoszenie siostry Agaty ;) Ta sunia niestety nie nadaje sie do jej domu bo jest czasemi agresywna w stosunku do wiekszych psów:shake: A ta dziewczyna ma samojedke do do tego młodą.
  16. Dlatego napisałam ze [B]wydaje[/B] sie być [B]pozornie[/B] agresywny. Myśle ze nie trzymaliby agresywnego psa w schronisku ^^ Całkiem możliwe ze to se stresu i strachu xP
  17. Pan jamnik jest pozornie agresywny xP Gdy sie do niego wystawi ręke czy podejdzie do jego boksu Warczy. A jak wyciągałyśmy sunie z jego bosku dostałyśmy polecenie zeby na niego uważać.:lol:
  18. Świetna wiadomość ^^ Postaram sie dogadać z rodzicami zaraz. Bosko x3 Co prawda średnio mi sie podoba cała ta afera z "przekazaniem" psa i kłamanie ,bla bla. Myśle że gdyby sie dogadać i powiedzieć prawde po 1: na pewno łatwiej by było wyciągnac psa ze schroniska po 2. my,jako wolontariuszki nie musiałybyśmy sie za bardzo tłumaczyć. Jako ze schronisko współpracuje z jedną fundacją *tą w niemczech* nie uwazam zeby był to jakiś problem dla nich. Namówiłabym matke/ojca zeby pogadał z kierownikiem. Nam by to bardzo ułatwiło życie xP Co o tym myslicie ? Jesli powiem o fundacji mogą być problemy ? Więc co do wyciągnięcia psa: potrzebna jest osoba dorosła,umiąca kłamać. Wątpie zeby wydali psa 2 nastolatkom .__. Cóż jeden z pracowników schroniska pracuje w stajni. Pogadam z nim jutro rano. Dowóz nie powinien być problemem * o ile nie bedzie takiej burzy jak dzisiaj bo w taką pogode chyba nie zaryzykujemy gdzieś sie wybierać* ale samo wyciągnięcie psa może być trudnością .__. I nie ukrywam ze gdyby ktoś z jelniej przypadkiem jechał do wrocławia tego właśnie dnia i wziął sunie byłoby to mi na ręke. Rodzice strasznie marudzą. Nie wycofają sie na pewno xP Ale fakt faktem ze taki awaryjny transport też mógłby sie przydać xP
  19. Myśle ze te 130 zł da sie uzbierać. grosik do grosza ;) Z mojej strony dokładnych deklaracji nie moge dać na pewno będzie to kwota od 20 do 50 zł ;) Ale to jeszcze zobacze.
  20. Problemem jest sam transport ;( Pieniądze za paliwo oddamy osobie zainetersowanej przewiezieniem suni.
  21. Ale robi duże postępy x3 Niedługo będzie śmigać przy nodze bez smyczy nawet :evil_lol: Murka jesteś wspaniała;)
  22. Lilith -Mamy po 15 lat. Jakie dokładnie wypowiedzi masz na myśli ?
  23. Dobra,dziewczyny trzeba działaś sprawnie. Myśle że im szybciej tym lepiej. Do jutra sie nie wyrobimy. Można zawieść sunie w czwartek. Jak powiedziałam. Do wrocławia transport jest. Dalej niestety będzie problem .___. Trzeba znaleść osobe która by mogła ją przewieść do katowic albo bynajmniej troche dalej. Pomóżcie szukać ;(
  24. Kasy nie musicie zbierać dla moich rodziców ;) Chociaż tak możemy pomóc. Cóż coraz bardziej jestem przekonana ze to moze być dysplazja. jeśli tak to zaawansowana. Czy w wypadku zaawansowanej dysplazji da sie suńce w ogóle pomóc ? :shake:
  25. Transport... hm myśle że w czwartek,piątek ? Do jutra na pewno sie nie wyrobimy a niestety w weekend transport jest niemożliwy bo wiozłabym ją z pracownikiem moich rodziców. Jutro będe na chwile w schronisku żeby załatwić formalności co to robienia zdjęć i wstawiania psów na ogłoszenia u kierownika. Wole dmuchać na zimne i zdobyć takie pozwolenie niz potem mieć problemy. Oblukam szybko co jest grane ;) Oczywiście o ile Pan kierownik bedzie w schronisku .__. Dobrze ze napisałaś jaką wersje podałaś. Bo wyszlibyśmy na idiotki jakbyśmy poszły do schroniska i powiedziały ze przyjechałyśmy po psiaka do fundacji xP
×
×
  • Create New...