-
Posts
4362 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Doti1986
-
Witamy się gorąco w ten chłodny wtorkowy poranek:loveu:
-
[quote name='Viky i Ja']U nas niestety jest tak samo :shake: a też bym wolała żeby spała u siebie. Ale kłamałabym gdybym powiedziała, że nie lubię gdy się do mnie w nocy tuli :evil_lol:. Pozdrawiamy cieplutko :loveu::loveu::loveu:[/quote] Chyba wszystkie "mamusie yorkowe" tak mają- ja też:loveu: a tak poza tym to witamy wtorkowo
-
Witamy śliczną Yokulkę :loveu:
-
Witamy przystojniaka Coco i jego pańcię:loveu::loveu::loveu:
-
Witamy naszego Toffisia we wtorkowy poranek:loveu:
-
Witamy Toffisia:loveu:
-
Witamy Fibunię wtorkowo:loveu:
-
Witamy śliczną Suzankę:loveu:
-
Witamy Fredziulke wtorkowo:loveu:
-
A tak poza tym to zapomniałyśmy się przywitać:oops: Więc witamy w ten wtorkowy dzionek:loveu:
-
[quote name='Viky i Ja']Witamy, zmartwiłaś nas tymi wiadomościami :shake:. Trzymamy kciuki, żebyś w jak najmniejszym stopniu odczuwała dolegliwości związane z chorobą . Wiem, że to zabrzmi banalnie, ale sama wiesz skoro w Twojej rodzinie cukrzyca występuje, że można z nią zupełnie normalnie żyć. Mam koleżankę, która też ma tą trudniejszą odmianę i prowadzi normalne życie: mąż, córka, praca, kolejne studia... :lol:Gośka nie potrafi siedzieć na doopie:evil_lol:. Będzie dobrze, głowa do góry. Życzymy zdrówka i mnóstwa uśmiechów. A Pixunia jak zawsze cudowna A co do lekarzy to masz racje, trzeba mieć "końskie zdrowie" żeby sie leczyć :evil_lol:. Wiem coś o tym, bo mój mąż miał przed rokiem ciężki wypadek na kopalni więc się napatrzyłam i nawściekałam :angryy::angryy::angryy:[/quote] Dziękujemy za słowa otuchy mam nadzieję że żadnych komplikacji nie będzie:roll:
-
Witamy przystojniaka wieczorową porą:loveu:
-
Witamy wieczorowo śliczniutka panienkę:loveu:
-
Witamy się poniedziałkowo wieczorowo:loveu:
-
Witamy się wieczorowo :loveu:
-
[quote name='iwa63']Witamy Tak po prostu się dowiedziałaś czy miałaś jakieś symptomy? Życzę ci wytrwałości i cierpliwości a przede wszystkim ZDRÓWKA Może to jest jakaś łagodna odmiana[/quote] Niestety miałam ale myślałam że to zwykłe przemęczenie. Jednak cukrzyca jest u mnie w rodzinie więc pewnie odziedziczyłam to po tacie:placz: Ale tą gorszą odmianę która charakteryzuje się nagłym spadkiem cukru we krwi, utratą przytomności, i oczywiście tym że można się po ataku nie obudzić i umrzeć:placz::placz::placz: Już kilku krotnie zdarzały mi się takie symptomy dlatego dostałam skierowanie do poradni ale w naszym kraju na wizytę do specjalisty czeka się ponad 3-4 miesiące....
-
[quote name='Nati28']My tu wpadamy w odwiedziny a tu takie wiesci :shake: Mam nadzieje ze o ta slabsza odmiana :roll: Przesylamy gorace pozdrowienia i mizianko dla Pixi :loveu:[/quote] No właśnie niedobre wieści bo to gorsza odmiana bo hipoglikemia:placz::placz::placz:
-
Jaki słodziak:evil_lol::evil_lol::evil_lol: śliczne kąpielowe fotki:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Co za ludzie:angryy::angryy::angryy::angryy: Potwory mogą tylko tak postąpić:angryy::angryy::angryy: Aż się we mnie gotuje jak słyszę coś takiego:placz::placz::placz:
-
Witamy się wieczorową porą:loveu: Dopiero wróciłam do domku. Od 5 rano na nogach:placz::placz::placz: Cały dzień w przychodni, zadać się z lekarzami to człowiek i zdrowy może paść a co dopiero chory:placz::placz::placz: Kurcze dzisiaj dowiedziałam się że choruję na cukrzycę:placz: jestem przerażona tym faktem:-(
-
I bardzo dobrze ja tam bym chciała żeby się odzwyczaiła od od naszego łóżka ale w nocy cichaczem i tak przychodzi:roll: