Pogoda u nas też jest straszna:placz: bez jakiegoś żadnego ubranka szkoda nasze pociechy wyprowadzać na dwór :roll: Pixi mi się troszeczkę podziębiła na tej mokrej trawce:-( Ale teraz już mamy kombinezon i bez niego ani rusz z domu zauważyłam że dziś rano nawet moja kruszyna odczuła komfort bo było jej cieplutko i pierwszy raz od długiego czasu nie trzęsła się na porannym spacerku a u nas dziś o 5nad ranem było -2:placz::placz::placz: