-
Posts
653 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ani@
-
BERNEŃCZYKI W POTRZEBIE - pod opieką "Fundacji Pasterze"
ani@ replied to ani@'s topic in Berneński pies pasterski
[B]Arabela[/B] już w Nowym Domu [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/3794/44579029.jpg[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/threads/214648-Bernenka-Arabela-czy-znajdzie-swoj[/url] -
Bruno czyli czteroletni bern pełen uroku ;) Już w nowym domu!
ani@ replied to Milla.j's topic in Już w nowym domu
Bruno jest po zabiegu kastracji, szwy już zdjęte to idealny pacjent! :p szykujemy się do kąpieli :diabloti: -
Wega małe, berneńskie słoneczko - zostaje na zawsze w DT!
ani@ replied to Milla.j's topic in Już w nowym domu
Wega na jutro szykuje się na sterylizację :p -
Śliczna sunia w typie leosia już w nowym domu :)
ani@ replied to Hitoshi's topic in Już w nowym domu
11.09.2011 [I][B]AURA MA WŁASNE KRÓLESTWO!!![/B] Cudowni ludzie, bezgranicznie w niej zakochani od pierwszego wejrzenia, dom jaki sobie dla niej wymarzyłam... Nie wiem skąd się wzięli, jak to się w ogóle stało, ale to jest właśnie to, czego szukaliśmy. I Aura w pełni podzielając ten pogląd, już dziś dupkę grzeje na swoim nowym, osobistym legowisku u boku swoich jedynych, osobistych ludzików i ... Stefana, o którego los bardzo się bałyśmy, co by w paszczy naszej Aureliny nie skończył. Jednak zupełnie niepotrzebnie, gdyż okazało się, że Aura i Stefan zapałali do siebie bezgraniczną sympatią i zadziwiają się sobą strasznie, że ona pies, a on kot [/I] [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/8849/dscf9175.jpg[/IMG] -
Śliczna sunia w typie leosia już w nowym domu :)
ani@ replied to Hitoshi's topic in Już w nowym domu
Aura w lipcu zamieszkała z podhalanem Arnim. Aura musiała do nas wrócić. Ten tandem to niestety pole minowe. Ani Aura ani Arni osobno nie mieli skłonności do ucieczek, razem pokonywali ogrodzenie i próbowali zaprowadzać swoje porządki na prowincji. Aura zamieszkała w DT u Agi [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/2571/aura17.jpg[/IMG] -
Nuka - ostatnią przystanią miał być cmentarz! MA DOM!
ani@ replied to ani@'s topic in Już w nowym domu
No i pojechała nasza maleńkaska do domu :loveu: [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/9712/007lgg.jpg[/IMG] Dzięki [B] ElzaMilicz[/B] za opiekę nad Nuką :p -
Beniu roczny berneńczyk - prócz bólu nie znam wiele...
ani@ replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
W ramach rehabilitacji łapy chodzimy na krótkie spacery Beniu obciąża już ładnie łapę :p Na lince trenujemy przychodzenie na komendę... czasem się chłopakowi zapomina, że do tego co woła trzeba niezwłocznie przyjść :diabloti: -
Zenta pozostała w DT jest kumpelą starszej bernenki Thary i dziadka podhalana Orkana :D
-
Maszka ma dom! Dziękujemy Magdzie z Chodzieży za troskliwą opiekę nad sunią :loveu:
-
[B]Wieści nad wieściami[/B] :loveu: [I]nareszcie!!!! zrobiliśmy wielki krok a nawet skok Sonia dziś - sama i dobrowolnie - weszła do domu. Wcisnęła się na legowisko jamników w kuchni i cichutko siedziała. Nie uchylała się przed głaskaniem... po czym sama wyszła z domu (wyszła, a nie czołgała się!) i ponownie wróciła. Te próby powtarzała całe popołudnie. A teraz... jeszcze nie pewnie, jeszcze na ugiętych łapach ale sama weszła do kenelki stojącej w kuchni i... poszła spać trochę wystraszyła ją lampa błyskowa[/I] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/6965/sonia1v.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2387/sonia2s.jpg[/IMG]
-
[B]Wieści z DT Camary:[/B] 09.08.2011 [I]Mija czwarta doba pobytu Sońki w naszym domu. Pierwszy dzień minął jej w ogromnym stresie. Zaszyła się w kącie i telepała tak, że słychać było drżenie ziemi wokół niej... a jedynym odruchem - uciekać, uciekać, uciekać, choćby lufcikiem pod sufitem. Jednak codziennie robimy maleńki krok do przodu. Jest karmiona z ręki, którą po tym starannie wylizuje. Potrafi już podejść parę kroków i zjeść z miski ustawionej tuż przy nodze człowieka. Pozwala się głaskać (w zamkniętym pomieszczeniu) i choć pierwszy dotyk jest stresujący to po dłużej chwili widać jak się rozluźnia. Na widok członków rodziny macha ogonem. Przy okazji dziękuję mojej wspaniałej rodzinie, która aktywnie włączyła się w pracę z Sonią (a co! niech mają ) Sposób postępowania z Sonią został skonsultowany z Andrzejem Kłosińskim i w razie problemów mogę liczyć na doradztwo [url]http://www.coape.pl/o-nas.html[/url] Na dziś mogę powiedzieć jedynie, że czeka nas mnóstwo pracy. [/I] 12.08.2011 [I]Robimy maleńkie postępy na zasadzie 2 kroki do przodu i... jeden do tyłu. Na dziś zyskałam pewność, że ten "do tyłu" był z powodu kontaktu z dzieckiem. I nie jest to strach na zasadzie "boje się bo nie znam". Wręcz przeciwnie - ona się boi, bo zna [/I] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1792/sonia2.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/4386/sonia1n.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8283/sonia3e.jpg[/IMG] 22.08.2011 [I]Sonia... naprawdę nie wiem co pisać Dla kogoś, kto jej nie widział wcześniej - to nadal smutny widok. Berneńczyk, który na widok człowieka - ucieka i chowa się w kryjówce. Jednak Sonia każdego dnia robi maleńki krok do przodu. Największym postępem jest to, że nareszcie jest zainteresowana czymś innym niż jedzenie. Na początku miałam wrażenie, że jedzenie to jedyny sens jej życia. 3 dni temu nastąpił przełom. Wielogodzinne obserwacje moich psów w czasie zabawy zaowocowały tym, że Sonia w czasie kiedy nikt nie patrzył podbiegła, zabrała "psi sznurek" i zaczęła sama się nim bawić. Skakała z nim, porzucała i tarmosiła. Kolejnego dnia... dołączyła się do szaleństw moich dziewczynek. Nawet Bela okazuje Soni wyjątkowe względy. Na znanych sobie ludzi reaguje wycofaniem w bezpieczne miejsce, ale jednocześnie cieszy się, merda ogonem i radośnie podskakuje. I to nie tylko wtedy, kiedy wchodzimy z jedzeniem. Przy dotyku, głaskaniu nadal "zamiera" jednak nie panikuje. Długa droga przed nami..... [/I] 30.08.2011 [I]Sonia... to niesamowicie radosne stworzenie Skacze po ogródku jak żrebak, kręci ogonem młynki i śmieje się całą paszczą pod warunkiem... że człowiek trzyma się od niej przynajmniej na 3 metry Najbardziej radosna jest w momencie kiedy udaje się jej nawiać z domu do ogrodu Na otwartej przestrzeni - nie podejdzie, ale też nie ucieka w panice. W chwilach "zagrożenia" wykonuje taktyczny odwrót i chowa się w budzie, którą zaanektowała i uważa za swój azyl. Po chwili wyskakuje z niej wesolutka jak szczygiełek, często z "zabawką" w paszczy. Tą zabawką bywa wszystko co uda się jej zdobyć - piłeczka, psi sznurek, but nieopatrznie zostawiony pod drzwiami... Przedmioty gromadzi namiętnie w swoim azylu i bardzo chętnie się nimi chwali W domu czuje się jeszcze bardzo niepewnie, sama po dobroci do niego nie wejdzie. Ale jak już uda się ją wprowadzić, jest zaniepokojona ale bliską obecność ludzi znosi zupełnie dobrze. Wtedy można przy niej zrobić wszystko - głaskać, czesać, dawać smakołyki (bardzo chętnie je bierze). Tylko... wystarczy odwrócić się plecami.... i spokojnie - to ucieczka kontrolowana![/I]
-
BERNEŃCZYKI W POTRZEBIE - pod opieką "Fundacji Pasterze"
ani@ replied to ani@'s topic in Berneński pies pasterski
[B]Wega [/B] już w Nowym Domu [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/8251/dsc05027jb.jpg[/IMG] i jej wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214352-Wega-ma%C5%82e-berne%C5%84skie-s%C5%82oneczko?p=17600991#post17600991[/url] -
BERNEŃCZYKI W POTRZEBIE - pod opieką "Fundacji Pasterze"
ani@ replied to ani@'s topic in Berneński pies pasterski
[B]Bruno [/B] już w Nowym Domu [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/6149/bruno7.jpg[/IMG] i jego wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214351-Bruno-czyli-czteroletni-bern-pe%C5%82en-uroku-[/url]) -
Beniu roczny berneńczyk - prócz bólu nie znam wiele...
ani@ replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
Beniu miał dzisiaj zdjęte szwy Rehabilitujemy łapę za kilka tygodniu będzie powtórka czyli operacja drugiej łapinki do tej pory w czułych objęciach dzieci moich i sąsiadów Beniu nabiera sił [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/4345/beniu009a.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/808/beniu0012a.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/5203/beniu0014a.jpg[/IMG] -
Beniu roczny berneńczyk - prócz bólu nie znam wiele...
ani@ replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[B]Benio[/B] to bardzo grzeczny pacjent, bez utyskiwań znosi wszystkie zabiegi i ćwiczenia łapy Rana powoli zarasta futerkiem, w sobotę zdjęcie szwów Benio uwielbia moje dzieci :loveu:, zawsze znajdą się jakieś małe rączki, które pogłaszczą... uwielbia też kota [B]Zenka[/B] ale ten drugi z tego powodu nie jest za szczęśliwy :diabloti: -
Beniu roczny berneńczyk - prócz bólu nie znam wiele...
ani@ replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek na operację stawów biodrowych [b]Benia[/b] [url=http://www.dogomania.pl/threads/213383-Torby-buty-i-co-nieco-do-domu-na-Beniow%C4%85-operacj%C4%99-JU%C5%BB-OTWARTE!!?p=17496485#post17496485][img]http://img94.imageshack.us/img94/8351/banerekbeniu.jpg[/img][/url] za chwilę będzie cegiełkowe allegro Masz jeszcze jakiś pomysł ANETTTA? Dziękujemy wszystkim za okazaną pomoc [IMG]http://s4.rimg.info/fc2c0d42851a1b355dce462e5c5bffc9.gif[/IMG] -
Beniu roczny berneńczyk - prócz bólu nie znam wiele...
ani@ replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
Ja mam teraz taki urlopik w byciu DT po prostu mam Benia ;) Chciałabym bardzo, by Beniu prezent pod choinką znalazł już w swoim Nowym Domu takie są moje marzenia jak będzie czas pokaże :p -
Beniu roczny berneńczyk - prócz bólu nie znam wiele...
ani@ replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[B]Beniu[/B] w nocy niespokojnie szukał sobie miejsca. Czasami jeszcze trudno mu się ułożyć, zapomina o ranie i wtedy strasznie piszczy. W nocy wyszliśmy na chwilkę na zewnątrz, dałam mu pić. Nad ranem udało mu się spokojnie zasnąć i odpocząć Byłam przed południem w lecznicy. Beniu dostał zastrzyki i porcję tabletek do domu. Dostaje jeść w malutkich porcjach co jakiś czas, żeby nie obciążać brzuszka - rano jeszcze wymiotował po wypiciu wody. -
Beniu roczny berneńczyk - prócz bólu nie znam wiele...
ani@ replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='understandme']zapisuję sobie .[/QUOTE] śliczny podhalan w awatarku :loveu: -
Zapraszam na bazarek naszego podopiecznego Benia :loveu: http://www.dogomania.pl/threads/213383-Torby-buty-i-co-nieco-do-domu-na-Beniow%C4%85-operacj%C4%99-JU%C5%BB-OTWARTE!!?p=17496485#post17496485
-
No niestety sama miłość nie poparta wiedzą i doświadczeniem nie wystarczy ale powiem Wam w sekrecie, że pod stolikiem Elza ma czarodziejską różdżkę ;)
-
Beniu roczny berneńczyk - prócz bólu nie znam wiele...
ani@ replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Benio przeszedł pierwszą operację przed nami ciężka noc :-? Benio dobrze zniósł sam zabieg, po wybudzeniu powitał mnie merdaniem ogona teraz leży obok drzemiąc Niestety musi jeszcze nauczyć się jak układać się na posłaniu, by rana nie bolała [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/8766/beniu058lapa.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/6172/beniu061lapa1.jpg[/IMG] -
Beniu roczny berneńczyk - prócz bólu nie znam wiele...
ani@ replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
a w realu całkiem głośno ;) -
z bólu i strachu
-
Beniu roczny berneńczyk - prócz bólu nie znam wiele...
ani@ replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
Na zdjęciach nie da się uwiecznić jego ruchu Załatwianie potrzeb fizjologicznych też powoduje ból :shake: Biedny Beniu a przy tym tak pogodny i pełen szczenięcej radości