Tuptusia wątek był jednym z 1szych które czytałam wchodząc na dogo, pooonad rok temu, zanim jeszcze się zalogowałam.
Kibicowałam mu po cichu, potem po zalogowaniu trochę śledziłam, gubiłam i znajdowałam:-)
Dziś znowu przypadkiem znalazłam, a on biedaczysko cały czas bez domku:-(