Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Witam cioteczki wieczorkiem:-) A ja wysłałam dla Dropka, jakoś Dropek mi lepiej pasuje. Może gdyby on był małym psiaczkiem to byłby takim Kropkiem. Ciekawa jestem jak on się czuje i zachowuje.... Paulina co Wy na propozycję Alekssandry? Wg mnie super pomysł.... Rybka to Ty pożegnałaś się z pieskiem i jesteś samotna? Dziewczyno czemu to sobie robisz?? Ja gdybym pożegnała Sonię i nie miała Fredzi, to chyba bym w psychiatryku skończyła:-( A teraz mam dwie miłości
  2. Dziękuję za zaproszenie. Czyli Samsung jest u jamora.... Fajna relacja jamora, tzn ciekawie konkretnie przekazane fakty, ale ten strach psa jest przerażający.... Co on przeżył w życiu, że jest kłębkiem strachu.... 5 zł m-nie czyli 10zł co drugi m-c mogę zadeklarować. Więcej nie mogę.
  3. Dziękuję Alekssandra. Ciekawi mnie jak on na smyczy się zachowuje. Więc jak zobaczysz go z opiekunką czy sama weźmiesz to szybciutko mów:-)
  4. Na paluch to by trafił gdyby został odłowiony. A jeśli ktoś zgłosi SM czy policji że psy stwarzają niebezpieczeństwo dla ruchu samochodowego to różnie może być. Nie daj Boże.
  5. A właśnie. Bo jak policja po niego przyjdzie, żeby go odstawić do zakładu karnego to dziewczyny będzie dramat:-( DRAMAT:-( Pies trafi na paluch a stamtąd nawet do adopcji nie pójdzie bo pies mający właściciela do adopcji nie idzie:-( Bo policja nie da czyjegoś zwierzaka pod opiekę sąsiadki!!!!!! A kto będzie po zakładach karnych jeździł, załatwiał u prokuratora widzenie, po to aby menel zaśmiał się, gdy mu się zaproponuje by zrzekł się psa.... Zabierajcie psa jak tylko się da. Pieseczku niech ten Twój pan wraca i niech Cię cioteczki zabierają. A jaki jest plan, że co, że sąsiadka bierze psa na spacer?
  6. Obraczus mam nadzieję, że Cypisek będzie dobrze zabezpieczony na drogę, by nie zdarzyło mu się niechcący uciec.
  7. Niech się ogarnę z tym wszystkim, niech no pensja przyjdzie, to zobaczymy co z grosikiem.....
  8. A może jedzonko jest inne, może on kąpieli potrzebuje, no może nie ma chorej wątroby....
  9. Obyś nie cierpiał.....Kreciku...
  10. Ale jak szybko cioteczka się zdecydowała:-)
  11. Jeśli mały przeżył do dziś i dzielnie towarzyszy pani w penetracjach koszy na śmieci, to jeszcze wytrzyma. Oby go nie zgubiła więcej. Ratuj tego zmaltretowanego, bo u niego każda chwila może być ostatnią<tfu> Togaa dzięki za wątek bo coś mi się zgubił, ale on na mikro psa...tam chyba do 5 kg. I nie mam jego zdjęcia. Ale mogę dać foto Tereski.
  12. Pięć istot "uratowanych" przed bezdomnością.... Trzymaj się maleńka.
  13. Do miejskich nie ma po co dzwonić, oni do mieszkań nie wchodzą. Nawet zgłoszenia nie przyjmą. Jeśli dzieje się coś w domu to tylko policja. A jeśli ze zwierzakiem to i policja i miejskie może wtedy przyjadą. Ja zimą widziałam psa na balkonie, co chwile wył, mróz, psiak zamknięty, w oknach ciemno. Wlazłam na klatkę, pukałam do ludzi by sprawdzić które to drzwi, człowieka nie było. Zadzwoniłam do SM ale odesłali mnie na policję. Więc dałam człowiekowi trochę czasu, jak znowu poszłam to już psa nie było. Potem obsesyjnie oglądałam ten balkon i uznałam, że psa zamknięto niechcący....
  14. Czyli aut będzie jeszcze więcej... Wg mnie obroże dobry pomysł. Na paluchu psiak by miał małe szanse.
  15. I te oczy, co patrzę na psie oczy, psa który szuka domu, to płaczę
  16. Rybka, gdybyś go zobaczyła to byś pokochała, jeśli taka kochliwa jesteś:-) Bardzo dziękuję Jezzbel, Alekssandro, Obraczus, Eva, Rybko:-) Nikogo nie ominęłam? Paulina na niektóre przeżycia nie ma mocnych... i trza przeżyć. A pw Ci słałam, ale znowu zapchałaś se skrzynkę.
  17. O matko ty moja. Teraz dopiero czytam i taka tragedia... Rozumiem, że na akcję się szykujecie, Boże ileż on musiał wycierpieć... A nie wchodziło tam w grę zawiadomienie policji i odebranie psa na cito? Tylko gdzie by go zabrali...do schronu
  18. To facet-właściciel dwóch małych mógłby przygarnąć dużego.....
  19. A może hycel go złapał tylko nie jest zewidencjonowany.....i wiesz co.....
  20. A w ogóle to wczoraj zadzwoniła do mnie dziewczynka, zaczęła pytać o tego psiaka, powiedziała, że zginął tu gdzie ja go znalazłam i że ma biały krawacik. Bo ja dawałam papierowe ogłoszenie, ale tych szczegółów nie podawałam. Mówiła, że zadzwoni do mnie babcia, ale nie zadzwoniła. Dziwne. Rano jej dałam smsa. Zadzwoniła mówiąc, że jest w szkole. Pytałam czy pojadą po niego, powiedziała, że tak. Więc jutro zadzwonię do schronu i spytam. Ale chyba sobie ktoś żarty robi, bo jeśli zginął psiak, to osoba dorosła powinna dzwonić, no chyba, że ta babcia jest jej opiekunką i może niepełnosprawna.....
  21. Mój Wiktor waży 8kg. Osobiście go ważyłam w domu i miał 8,5. W schronie napisali mu 8kg. To tak bo wiadomo, że spadnie trochę z wagi. Kakadu, wątek mikropsiaków odsyła do strony z psiakami. Z tego co wiem, wszystko jest tam na bieżąco wpisywane. Nawet przeglądałam tą stronkę niedawno. A takiego 6 kg psiaczka by nie chciały te panie? W jakim one są wieku? Może ten mój kolorowy by im się spodobał, ten z podpisu, byłaś na moim wątku Kuby....
  22. O rany ciotki, cioteczki!! Dziękuję Wam bardzo za zainteresowanie moją/naszą już bidą. Ja dopiero co weszłam, a tu imię mu wybrały cioteczki:-) Dropek fajne imię, ale jak wolicie Kropek, może być. Ale Dropek lepiej chyba. Niestety w dzień raczej nie wchodzę, sporadycznie, więc popiszecie same:-) Jestem tak zarobiona, z m-ca na m-c coraz bardziej. Dziś po wczoraj byłam oszołomiona jeszcze, gdyż nie często tak bliska rodzina może doprowadzić do zagłodzenia psa:-( A jeszcze do tego miałam bardzo ciężki dzień, nigdy jeszcze tak nie miałam........:-( Zapadłam w doła, nawet cycki mi do ziemi opadły.... Ale jak weszłam i zobaczyłam Was tu, aż mi się łza zakręciła ze wzruszenia. Jestem ciekawa jak Dropeczek odnalazł się w nowym miejscu. Na pewno się wyspał, on był taki zmęczony.....
  23. To kręceniu nosem było żartem oczywiście, tylko uśmiechu nie dałam, więc nie myśl że ja z tych pań, co to trzeba uważać na słowa:-) A i jeszcze powiem, że pomimo, że pies głodował to żadnej kury na zjadł... I nawet jak był na podwórku kury miał na wyciągnięcie pyska i nic....
×
×
  • Create New...