-
Posts
11562 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Awit
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
No i kolejna zima za pasem a chłopaki nadal siedzą.... -
Wituś ŚLEPUŚ. Stary, porzucony piesek. Ma najlepszy z możliwych dom!!!!
Awit replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Witusiu Twoja Pani będzie szczęśliwa, że Ciebie ma!! -
Ależ się uśmiałam:-) Wybaczcie, ale ta Frania w deszczu moknąca, niepokój Anny, rady Esperanzy, kucanie, kurczaki pieczone, ścieżki, niemożność wstania z kucek, linki, sznurki, zachwyty Anny nad sznurkiem, schnięcie Frani- TO COŚ PIĘKNEGO!!! CZytałam z zapartym tchem!! Anno trzymam kciuki za opiekę nad Franią, to taka niepełnosprawna chyba psinka.....
-
Tragedia Tigera - jego Pani miała wylew! POMOC PILNIE POTRZEBNA!
Awit replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Bullowaty, bokserowaty i dogowaty wg mnie. Wygląda pięknie... -
NOWA 5-tka szczeniat zaraz ZGINIE!!! KONIECZNE DT!!! POMOZCIE!!!
Awit replied to P78's topic in Już w nowym domu
Czyli małe idą do DT. A sterylki matki będzie ta pani pilnowała??? -
5 tygodniowa sunia-sama w klatce po chomiku-juz w DS.dzieki Paulina78!
Awit replied to golf's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia artystyczne, świetne:-) -
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
Awit replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='_bubu_']Karinka ma się wspaniale :) Jeszcze dociera się z rezydentką ale nie ma większych problemów. Ma się jak w raju. Szkoda , że tyle lat musiała czekać na wymarzony domek ale teraz nadrabia.[/QUOTE] Bardzo się cieszę. Miejmy nadzieję, że Fadunio też będzie szczęśliwy w swoim domku... -
5 tygodniowa sunia-sama w klatce po chomiku-juz w DS.dzieki Paulina78!
Awit replied to golf's topic in Już w nowym domu
Paulina a może lepsze wyjście jakby te szczeniaki poddać eutanazji, póki małe?? Bo co oni zrobią, zakopią żywcem bo mają chore umysły????? Wejść tam w kilka osób, zabrać psy, tylko gdzie.... Przecież kradzieży oni nie zgłoszą, ani napaści. Sukę ciachnąć i po wyleczeniu oddać... TRAGEDIA:-( Jakby ode mnie zależało, karałabym takie tłumoki i to bardzo ostro. Na takich tylko kara może skutkować, tu edukowanie nic nie da. A tu adres znam, też myślałam by pojechać i połazić pod domem, czy w okolicy. Ale co to da. Mnie obcej nikt nic nie powie, nawet jak coś tam się dzieje. Muszę z tym się przespać i pomyślę jutro. -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
Awit replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Żeby się nie okazało, że rura nie ma 5 metrów, tylko 150m i prowadzi Bóg wie dokąd..... -
Podejście lekarza nawet w żartach, poniżej krytyki. Dlatego, że płacicie w ratach, bo nie macie kasy, bo utrzymujecie ileś istot przygarniętych, dlatego tak się zachował.... Bo on pan doktor wykształcony człowiek, mający pieniądze, czuje się lepszy od Was... Złamas jeden. Zdenerwowałam się. Ja za weta nigdy nie płacę od razu, reguluję po leczeniu. Za dentystę też płacę w ratach, bo nie mam kasy. Czuję się jak żebrak, mimo,iż dentystka dobry człowiek, ale innego wyjścia nie mam. Współczuję Ci mestudio, że tak Was potraktował, wiem jak się poczułaś. Ale wszystko do człowieka wraca....
-
Pomiechówek, Nowy Dwór - znaleziona sunia, potrącona przez samochód
Awit replied to urwisek's topic in Już w nowym domu
Z zapartym tchem poczytałam. Biedna sunia, może to taki typ wałęsający.... A ludzie są straszni, i w miastach i na wsi. Czasem można trafić na "człowieka" -
mały kundelek Misio szuka domu- potrzebna pomoc w ogloszeniach
Awit replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Teraz zobaczyłam ten wątek. Co z psiakami, czy pani już się wyprowadziła? CO z tym cudem kudłatym i rudym dzikawym??? -
5 tygodniowa sunia-sama w klatce po chomiku-juz w DS.dzieki Paulina78!
Awit replied to golf's topic in Już w nowym domu
Chryste Panie co się dzieje!!????? Trzeba by było tą sukę wysterylizować, żeby już nie rodziła!! A ja potrzebuję porady. Dziś ktoś mi powiedział, że kogoś tam znajomy w w-wie znęca się nad psem. Biją, podwieszają, nie karmią, nie obcinają. Najpierw mną zatrzęsło, teraz się uspokoiłam, bo nie wiem czy to prawda. Osoba nie ma żadnych dowodów, żadnych zdjęć, nagrań. Podobno pies parę razy ginął i się znajdował bo ma czipa. Co mogę jej doradzić? Póki spotykała się ta osobo z tymi ludźmi, nie robiła z tym nic, teraz już ich nic nie łączy i mówi mi o tym co się tam dzieje. Jeśli to prawda, co można zrobić? Zawiadomienie policji nic nie da, bo nie ma dowodów. Animals czy inspektorzy TOZu nie zrobią nic, jeśli pies nie jest akurat pobity, a zarośnięty ma prawo być, bo czeka na strzyżenie. Co robić???? -
WSPANIAŁA wiadomość!!! Jaki dobry człowiek z tego pana, czyli to jakiś zakład pracy, jakaś fabryka? Daleko od miejsca ucieczki suni? Czyli Pani Ala wróciła z Niemiec specjalnie na poszukiwanie suni? Matka zmarła, pies uciekł, gehennę przeszła..... Niech się trzyma ta Pani Ala!! A czemu Myszka do kier schroniska podeszła a nie do swojej pani? A w ogóle jestem pod dużym wrażeniem, że kierowniczka schroniska jeździła w poszukiwaniu psa.... Wspaniały człowiek. Niech pilnuje teraz dobrze małej uciekinierki.
-
Straszne rzeczy tam się dzieją. To gminne schronisko? Nie można nigdzie napisać, zgłosić????
-
5 tygodniowa sunia-sama w klatce po chomiku-juz w DS.dzieki Paulina78!
Awit replied to golf's topic in Już w nowym domu
A może Paulina już jej domek znalazła...... -
Mały Wituś w typie jamnika, ma dom!! Trzymajmy kciuki!!
Awit replied to Awit's topic in Już w nowym domu
[quote name='kakadu']ludzie sa niepowazni - alekssandra - nie trzeba ich bylo porzucac, tylko lazic za nimi i zniechecac do adopcji, tlumaczyc, ze trzeba 4-5 razy wychodzic na spacer w deszcz i chlod, a potem przypilnowac, zeby wyszli z pustymi rekami ;)[/QUOTE] haha, uśmiałam się, to dopiero prężnie działająca wolontariuszka by była:-) Ja staram się edukować ludzi mimo wszystko, bo jak ktoś się uprze, że chce psa to i tak go będzie miał ( z hodowli, od pseudo-drani, z bazaru, szczeniaka od znajomych ) nawet jak w tej chwili nie weźmie ze schr, dlatego spędziłam z nimi godzinę, ucząc jak psa traktować , co pies potrzebuje, co je, co mu trzeba zapewnić, jak się zachowywaqć. Zrezygnowali. Chwilę wczesniej zaproponowalam, żeby poczytali sobie o psach a było to mniej więcej tak: ja: To może poczytaliby Państwo o psach, polece Państwu jakąś dobrą ksiażkę, bo tu w schronisku są Państwo rozproszeni, trzeba na spokojnie sobie pewną wiedzę przyswoic. oni : eee? ja: Jest taka książka " Zaklinacz psów" Cesara Millana, tam jest to dobrze opisane, żeby nie biec z rękoma do psa, nie klepac w głowę, pokazać przyjaźń psu swoim spokojem, że spacery są bardzo ważne... pani: wiem, czytalam ja: :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Czytała Pani? I nic Pani nie zrozumiała ? :shake: pani: czytałam, że to fajna ksiażka jest[/QUOTE] I tacy właśnie nie powinni mieć żadnego stworzenia, nawet rybki