hej :)
Dawno mnie u was nie było - przepraszam :roll:
Strasznie jest jak coś się psiakowi dzieje... najgorsze jest to, że nie może powiedzieć co mu dolega, co boli...
Dobrze, że mały doszedł do siebie.... A koszmarów nie zazdroszcze, ja to w ogóle nie lobię jak coś mi się śni, bo rano wstaję zmęczona :roll: