Jump to content
Dogomania

katie05

Members
  • Posts

    220
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by katie05

  1. oni juz szukali pieska jakis czas ale w ten weekend mieli jechac aby zabrac jakas sunie ktora im sie spodobala ze schronu,ja ich namowilam aby sie zdecydowali na Chudzinke bo mi strasznie szkoda tego psiaka,od momentu kiedy wzielam Tajgunie na DT to bardzo pokochalam ONki i chcialam pomoc chudzince bo po tym jak przeczytalam ze nie przezyje w schronisku to nie moglam przestac o niej myslec..no nic nadal bede rozpytywac o domek ale nastepnym razem to Was powiadomie wczesniej bo nie chce miec juz takich nieporozumien..
  2. Napisze jeszcze raz to co przed chwilą wyslalam na pw do Zbojini,w niedziele o 10 dzwonilam do schronu z propozycja adopcji suni,bardzo mily pan ktory odebral przez dluga chwile sie zastanawial o jakim psie mowie,jak juz doszedl o ktorego chodzi powiedzial mi ze sunia juz lepiej wyglada i ze on musi najpierw porozmawiac z weterynarzem przed jej wydaniem,poprosil o moj numer tel aby do mnie oddzwonic ale jak sie dowiedzial ze jestem z Warszawy to mi powiedzial ze tak daleko to mi psa nie wydadza bo chore psiakichca miec pod kontrolą.Nie zamierzalam prosic o wyslanie psa w paczce ani o dowóz do domu,bylam gotowa jechac po nia w niedziele albo w poniedzialek bo akurat mam czas. DS byl u przyjaciol moich sąsiadow z dzialki,bardzo mili starsi ludzie,pan jest emerytowanym adwokatem,cale zycie mial psy a teraz chcieli dac domek jakiejs starszej psinie.Po tym jak mi odmowili w Promyku zadzwonilam do nich i odwolalam wszystko oni powiedzieli ze nic nie szkodzi i pojechali po jakas starsza sunie ktora mieli juz upatrzona w schronie.Nie wiem czy bylo to jakies nieporozumienie czy czyjas niekompetencja ale jest mi naprawde przykro ze tak wyszlo...
  3. Dzwonilam dzisiaj do schroniska bo mialam dla suni DS u starszych panstwa ale pan ze schroniska powiedzial ze do Warszawy psow nie wydaja bo takie zabiedzone psiaki chca miec blisko zeby je kontrolowac,szkoda ale z drugiej strony to ich rozumiem.Ja niestety nie znam nikogo w Gdansku wiec wiecej nie moge pomoc ale mam nadzieje ze sunia szybko znajdzie wspanialy domek przed zima. Hopsa na pierwsza
  4. Nastepnym razem to wkleje jakies zdjecia,dzisiaj nie mialam aparatu bo nie bylam pewna czy zostaje na 100% ale teraz juz wiem:loveu:
  5. Wlasnie wróciłam od Tajguni,spedzilam tam kilka godzin i musze powiedziec z czystym sumieniem ze sunia znalazla najwspanialszy DS na swiecie!!Mama chlopca ktorego Tajga sobie obrała jako swojego pana powiedziala ze jej syn niesamowicie sie zmienil odkad sunia zamieszkala u nich,stal sie bardzo odpowiedzialny,podobno następnego dnia jak ją u nich zostawilam wstal o 7 rano w samej pizamie wyprowadzic Tajgunie bo chciala siusiu:lol:. Siedzialam dzisiaj u nich w ogrodzie i patrzylam na zadowolony pysio suni jak sobie brykala po trawce a chlopiec jest mega szczesliwy ze ma przyjaciela(podobno dzis nie mogl spac w nocy bo sie bal ze ja zabiore;)) Znam tych panstwa juz ladnych pare lat i wiem ze to bardzo dobrzy ludzie ale jadąc tam dzisiaj nie bylam pewna jak to wyglada na miejscu bo jak ją zawozilam tydzien temu to widzialam lekkie przerazenie w ich oczach jak z samochodu wyskoczylo takie wielkie bydle:cool3:A dzisiaj mi mowią ze po raz pierwszy maja kontakt z ONkiem ktory jest lagodny jak baranek,nawet kury sobie olewa,wiec kojca nie bedzie a sunia sobie spi z chlopcem .Chcialam bardzo podziekowac Wam wszystkim w jej imieniu,Komecie za to ze ja wyciagnela z mordowni a dogomaniakom za duze wsparcie,dzieki Wam pies którego jakis idiota sie pozbyl jest teraz kochany i sparwia innym wiele radosci.Watek do zamknięcia:loveu:
  6. sytuacja jest troche podobna jak u mnie kiedy bylam dzieciakiem i strasznie chcialam miec psa a rodzice nigdy sie nie zgadzali ale jak mialam 10 lat to przynioslam do domu szczeniaka,mama wpadla w szal a ojciec przestal sie do mnie odzywac,potem jednak jak zobaczyli jak sie nim opiekuje i dbam o niego to sie uspokoili,rok pozniej jak pies bardzo zachorowal to mama wiozla go ze łzami w oczach do weterynarza a potem wziela 2 dni urlopu zeby sie nim opiekowac, z Tajgunia jest podobnie, jak ją przywiozlam to wszyscy oczywiscie zachwyceni pieskiem ale "u nas są takie zasady ze pies nie wchodzi do domu", a dzis dzwonie i piesek spi sobie w pokoju u najstarszego chlopca a on jest mega szczęsliwy ze ma psa:lol:Tajgunia ma ten dar ze lamie ludziom serca..
  7. sprawa rozwiazana,Tajgunia spi z najstarszym chlopcem w pokoju:razz:jade do nich w weekend zawiezc jej frontline
  8. Dzwonilam dzisj do nich ,jest wszystok ok ,dzieci calą gromadą byly z nia na spacerze w lesie i caly czas sie z nia bawia,narazie Tajgunia spi sobie w sienniku i panstwo powiedzieli ze zrezygnowali z robienia kojca bo mi wczesniej nie wierzyli ze ona taka spokojna i nawet kurami sie nie interesuje.Ola ja wiem ze ty sie martwisz ta budą ale uwierz mi ona bedzie tam miala o wiele lepiej niz u mnie w malym mieszkanku czekajac sama 9 godzin na moj powrot z parcy i patrzac sie w sciany.Poza tym zostawilam im pieniadze na dobra ,ocieplana bude i pojade jeszcze do nich zobaczyc jak to wyglada,jesli masz dla niej jakies lepsze mieszkanko to daj mi znac ,bez problemu ja przywioze ale ja szukalam bardzo dlugo i nikt jej nie chcial.Ja jej krzywdy nie dam zrobic a ludzie u ktorych jest to bardzo porzadna pracowita rodzina wiec bedą o nia dbac.
  9. Odwiozlam dzisiaj Tajgunie do DS i od tego czasu mam depreche:-( Chyba jednak nie nadaje sie na opiekunke DT bo czuje sie jakbym oddala wlasne dziecko..No nic,chcialam zeby miala dobre warunki i zeby nie musiala siedziec w 4 scianach i czekac az wroce z pracy o 6ej zeby wyjsc na spacer.Sunia pojechala do domku z ogrodkiem pod Radomiem,bardzo mila rodzina z 3 dzieci,ktore juz sie nia 'zaopiekowaly':)bedzie miala kojec aby nie straszyc kur a dzieciaczki bedą z nia chodzily na spacery.Ode mnie nadal bedzie miala w prezencie karme i weterynarza a od tych panstwa dostala dach na glowa i wlasna rodzine. Jesli przez tydzien bedzie wszystko ok,to sunia zostaje tam na stale,gdyby cos bylo nie tak to ją zabieram do siebie i wiecej nie oddam bo nie mam nerwów na takie akcje...
  10. ja i moj cudowny tymczasowicz tez sie chcemy dolozyc do operacji spanielki tylko nie mozemy znalezc numeru konta...czy ktos moze nam podeslac na prv?dziekujemy
  11. no co wy!brzydki to moze byc czlowiek a nie piesek:mad:wszystkie piesy sa piekne a Baleronek jest sliczniutki,szukajcie mu tymczasu to i ja sie doloze
  12. brak mi slow...:-(czy mozecie podac adres na ktory mozna wyslac karme,dziekuje
  13. Czesc Kasia, Wpisz moze sunie na ten wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/jesli-masz-pieska-suczke-na-tymczasie-zajrzyj-tutaj-143425/[/url] Pozdrowienia dla Aszy;)
  14. [FONT=Courier New][FONT=Arial] Masz racje pewnie troche sie nie zrozumielismy.Poki co postaram sie zrobic cos samodzielnie bo mam pewien pomysl,jakby co to dam znac jak bede potrzebowac wsparcia . Dalam przyklad tych spraw prawnych bo wiem jak dlugo i cierpliwie trzeba czasami czekac na ich rozstrzygniecie a podejrzewam ze z projektami ustaw moze byc podobnie(o ile nie gorzej) wiec chodzi mi tylko o to aby sie nie zniechecac i byc bardzo cierpliwym.(a fakt ze nowe osoby sie pojawiaja na watku to chyba dobrze,nie?) Poki co zmykam do roboty a Ty wracaj do magisterki bo gadane juz masz wiec zbierz troche wiadomosci i napewno Ci swietnie pojdzie;) [/FONT][/FONT]
  15. Jedynym powodem dla ktorego napisalam tu pierwszy post bylo to ze zauwazylam ze ktos podjal dzialania, potem sprawa przycichla ,forumowicze pisza ze nic sie nie dzieje wiec chcialam ozywic topic i wlaczyc sie w dyskusje.Napisalam tylko kilka propozycji podatnych na modyfikacje i szczerze mowiac liczylam na konstruktywną krytyke albo zjechanie mnie odnosnie tresci.W odpowiedzi dowiaduje sie ze Ty nie masz czasu a jakiejs pani nie ma..z calym szacunkiem ale co mnie to obchodzi ze ktos jest na wakacjach?moj postnie nie byl skierowany personalnie do Ciebie tylko do ludzi ktorzy aktualnie maja czas i chca podyskutowac. Z tego co widze temat byl zalozony 3 miesiace temu a teraz pojawiaja sie lamenty ze nikt nie zareagowal wiec rezygnujemy.Od kilku lat zajmuje sie sprawami prawnymi ktore tocza sie latami i w efekcie odnosimy sukces dopiero przed sadem kasacyjnym,gdyby ktos z moich wspolpracownikow zniechecal sie po 3 miesiacach to chyba bym musiala zmienic zawod i zostac sklepową bo tam efekty pracy sa natychmiastowe. Jasne ze nikt nie bedzie mnie tu trzymal silą,ja tez łaski nie robie chcialam tylko ozywic temat bo akurat mam teraz wolny czas,mozliwosci finansowe i chęci,ale naprawde nie mam w zwyczaju pracowac z ludzmi ktorzy na dziendobry sa na' nie' albo nie maja czasu dlatego napisalam ze zmykam gdzie indziej robic dokladnie to samo. Nie denerwujmy sie prosze wiecej,co zlego to nie ja:p koncze dyskusje a Tobie zycze udanej obrony pracy magisterskiej na piatke.pozdrowienia
  16. Dzieki za odzew,to zawsze cos.;) Twoj cytat: [FONT=Courier New]"A co do listu samego w sobie... Sorka, trzeba bylo sie aktywowac, kiedy list byl pisany."[/FONT] Tak sie sklada ze nie mieszkam od bardzo dawna w Polsce,mieszkam w kraju gdzie taki problem nie istnieje, psy maja sie dobrze. Przecztalam ten wątek pierwszy raz i podalam tylko kilka obserwacji na znak ze Was popieram i chce sie przylaczyc do akcji ale naprawde nie bede sie nikomu napraszac.O Dogo nie milalam wczesniej pojecia,z reszta wiekszosc osob nie ma wiec nie dziw sie ze sie nie aktywowaly. [FONT=Courier New] [/FONT]
  17. Istnieje jeszcze cos takego jak art. 118 Konstytucji RP(pkt2) czyli inicjatywa ustawodawcza przyslugujaca 100 000 obywatelom.Wystarczy zabrac troche podpisow:cool3: Mozna np zalozyc strone internetową w tym celu,niewiele osob wie o dogo,ja tu trafilam zupelnym przypadkiem a wczesniej nie mialam pojecia ze cos takiego istnieje i ze sa ludzie ktorym chce sie cos zrobic.
  18. [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/3625/planait.jpg[/IMG]
  19. Witam, Właśnie przeczytałam list: oto moje uwagi i sugestie. Primo: forma listu. Biorąc pod uwagę prawdopodobne reakcje posłów na ten list proponuje drobną korektę czyli zacząć go od końca: tzn. od podania kwoty jaka państwo wydaje rocznie na psy w schroniskach (ok. 3ml rocznie). Wyjaśnienie: powiedzmy sobie szczerze ,w naszym kraju nie każdy(czytaj: niewielu) przejmuje się losem zwierząt. Drodzy posłowie to nie są ludzie do których trafiają argumenty typu kotek czy piesek cierpi- pomóżmy mu. Jestem jednak pewna ze do każdego trafiają argumenty malo zabarwione emocjonalne- [B] finansowe [/B](pieniądz czyni cuda!).Moim zdaniem zwracając ich uwagę na finanse państwa trzeba umiejętnie ‘przemycić’ watek cierpienia zwierząt i w ten sposób delikatnie ich zmanipulować. Reasumując :na pierwszy ogień musi koniecznie iść cos co przykuje uwagę [B]wszystkich[/B] posłów. Secundo: treść listu 1)Kwestia podatku [B]Podatek dla ludzi sprzedających psy [/B]a nie dla tych którzy posiadają psy Wyjaśnienie: Nie bardzo rozumiem z jakiej racji podatki maja płacić osoby posiadające pod swoim dachem czworonożnego przyjaciela a pozostali nic .Jeśli te pieniądze maja być przeznaczone na dofinansowanie schronisk to chyba wszyscy jesteśmy tak samo odpowiedzialni za zwierzęta schroniskowe zarówno ci którzy już maja psy/koty jak i ci którzy ich nie posiadają. Podatek dla ludzi sprzedających psy wydaje mi się o tyle logiczny ,ze ograniczy aktywność ‘rozmnażaczy ‘psów. Jesli ktos kocha psy i chce aby jego suczka miala szczeniaczki to nie ma problemu pod warunkiem ze od każdej transakcji będzie placil np. 70% podatku.Niestety jest tak, ze niektórzy ludzie zrobili sobie biznes z ‘obrotu psami’ i świetnie im idzie ten interes a psów w schroniskach przybywa,mecza się tam i ‘gniją’ w potwornych warunkach. Nie pozwólmy na to aby sieroty życiowe, które nie potrafią zarabiać w inny sposób wykorzystywały niewinne zwierzęta. Naprawdę mogę zrozumieć dlaczego ktoś kupuje goldena za 4 tys. zł ale nie mogę zrozumieć dlaczego ten kto go sprzedaje zarabia w ten sposób na zycie. [B]2)Sterylizacja[/B] psów w schronisku . W obecnej chwili psów jest ewidentnie za duzo,konsekwencją tego jest to ze ludzie traktują je jak rzeczy.Gdy liczba psów zmaleje to może ludzie zaczną je wreszcie doceniać i traktować jak cenne perełki o które trzeba się starać a nie ‘kundle’które tylko śmierdzą i ujadają.Postarajmy sie aby zwierzęta stały się raczej dobrem narodowym ,cudem który mamy szczęście posiadać na tym świecie. [B]3) Najwazniejsze-kary finansowe![/B] Za znęcanie się nad zwierzętami jako środek prewencyjny (tylko i wyłącznie) .Jeśli ktoś zna polskie realia to zapewne wie ze groźba kary pozbawienia wolności jeszcze nigdy nikogo skutecznie nie odstraszyła bo owa kara praktycznie nie jest wykonywana-czysta abstrakcja. Jeśli ktoś potrafi się natomiast zagłębić w mentalność człowieka to szybko zrozumie ze nic tak dobrze nie działa jak kara finansowa.Jesli dajmy na to jakiś ćwok zostanie oskarżony o katowanie swojego zwierzęcia i zostanie za to ukarany grzywną 10 tys. zł to jestem pewna ze ryzyko recydywy zmaleje do 90%(Chodzi przede wszystkim o psy mieszkające na wsiach pod opieka prostych ludzi).
  20. [quote name='kasia mierzejewska']Kurcze, co się dzieje? Dlaczego nikt, zupełnie nikt, nawet nie zadzwoni? Wiem, że teraz są wakacje i ciężko o domki, ale niktóre psy znajdują, a tu nikt nawet nie zapyta. Myslałam, że tak ładny pies, jak Asza, szybko znajdzie fajny dom, ale się pomyliłam. Gdzie ją jeszcze ogłosić? Ma allegro, alegratkę (premiowaną), gumtree, cafe animal, adopcje,org, lecznica w Wwie? Dobrze byłoby, gdyby Asza znalazła dom do końca sierpnia. Ja we wrześniu bronię się, a potem będę szukać pracy i wtedy ciężko będzie mi się nią opiekować z braku czasu. Domku, gdzie jesteś???????????????????????????[/quote] nie wiem czy to Cie pocieszy ale mam podobna sunie na DT i tez zero zainteresowania,cos mi sie wydaje ze ludzie ktorzy moga im zaoferowac domki nie maja dostepu do internetu albo najzwyczajniej nie szukaja psa w ten sposob,najlepiej popytac znajomych ktorzy mieszkaja gdzies na wsi czy nie znaja kogos(rozsądnego oczywiscie),ja tak rozpytywalam i znalazlam bardzo milą pania(znajoma znajomej)super ludzie,dom z ogrodkiem ale niestety ona sie jeszcze zastanawia bo narazie kiepsko z pieniedzmi a w domu male dziecko i brak czasu ,zobaczymy.pozdrowienia dla suni
  21. Przeslalam mu na razie 60zl ale za jakis czas dosle mu jeszcze,zdrowiej pieseczku
  22. az mnie zatkalo...jutro jej cos wplacimy,ile potrzeba na hotel?
  23. ależ ten pies jest kochany:loveu:bede czekac na wiesci od mojego znajomego jak tylko wróci ale mimo wszystko popytam tez inne osoby bo naprawde szkoda zeby taki fajny psiak zmarnowal sie w schronisku
  24. Bardzo dziekujemy:lol: Wczoraj Tajgunia(zwana Monoś)bardzo pozytywnie mnie zaskoczyla,bylysmy na spacerze i spotkalysmy pana ktory szedł z 'klonem' suni,Tajgunia oczywiscie zaczela odstawiac swoje tance bojowe i pan poradzil zeby ja spuscic ze smyczy,no wiec spuscilam i..oslupialam,Tajga bez smyczy to calkiem inny pies,chyba za bardzo nie wiedziala jak sie bawic ale przywitala sie grzecznie i wrocila do mnie do nogi :cool3: Mam jeszcze kilka obserwacji ,ktore moze pomogą innym osoba z podobnymi problemami: Gdy pies ciągnie niemilosiernie na smyczy a opiekun ma rece wyciągniete do kolan jak małpa,bardzo dobrze sie sprawdza obroza uzdowa,koszt niewielki a u nas calkowicie wyeliminowala problem. Kolejna sprawa to jedzonko.Tajga strasznie grymasila dotychczas przy jedzeniu a wszystko co zjadla przechodzilo przez nia jak przez rure,do tego doszlo natarczywe drapanie sie,vet zmienil jej karme na antyalergiczna Hills i sunia zaczela wreszcie przybierac na wadze(smakuje jej tak ze malo co dziury w misce nie zrobi)
  25. śmutny pieś hopsa do góry,jutro nowy dzionek moze ktoś zadzwoni.. może trzeba zrobic jakas kampanie informacyjną w stylu 'nie bierz szczeniaka bo brudzi,sika,niszczy i demoluje'itp. ludzie niechętnie biora starsze psy bo wolą szczeniaki a nie mają pojecia ile plusow jest z posiadania starszego pieska:wiadomo jaki ma temperament, pies jest przewaznie spokojny,nie demoluje domu itp, moze trzeba uswiadomic spoleczenstwo..
×
×
  • Create New...