Jump to content
Dogomania

katie05

Members
  • Posts

    220
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by katie05

  1. wlasnie mu napisalam ,poczekajmy az sam sie wypowie
  2. Laluna ja juz pisalam nie raz.Bardzo bym chciala Szarika wykastrowac tylko nie mam jak,bez samochodu do Warki nie pojade.Jesli ktos moze zaoferowac pomoc przy zorganizowaniu kastracji w Warce to bedzie wlasnie to na co czekamy.Jamor z tego co wiem wyjechal wiec musi to zrobic ktos inny.Z domkiem mozna poczekac ale ktos musi przejąc Szarika na Dt bo hotelik byl tylko oplacony na miesiac a ja za 2 tyg wyjezdzam i jesli nikt sie nie znajdzie do pomocy to pies zostaje bez dachu nad glową.Reasumując; 1.Pomoc przy zorganizowaniu kastracji 2.Lub przejecie Szarika na DT 3Lub deklaracje aby nadal mogl pozostac w hoteliku 4 jest juz domek sprawdzony przez bebcik ,do ktorego Szarik moze jechac juz dzis, jesli ktos ma lepszą oferte domku to prosze o sprawdzenie i podanie na forum
  3. Wlasnie poprosilam moderatora o interwencje,mam nadzieje ze ktos zerknie kim jest psia.mama007,ktora zalozyla sobie konto chyba tylko po to aby siac zamęt na wątkach,cos mi sie tak wydaje ze jest to osoba ktorą zbanowano a teraz pisze z innego konta. Szarik jest pod dobrą opieką i naprawde nie potrzeba do tego forum aby mu pomoc.kolejne wiadomosci na pw
  4. [quote name='psia.mama007'] 1. Gdzie jest ten nowy dom co to go niby ma, kto ten dom sprawdzil "naocznie"? Czy zwrocila sie o pomoc do kogos o sprawdzenie tego domu? TYLE.[/QUOTE] No nie... to juz jest przegięcie,mam dosyc troli co zasmiecają wątek nie zadając sobie trudu aby przeczytac info odnosnie domu dla Szarika.Prosze moderatora o zamkniecie wątku gdyz przyciągnal jedynie osoby ktore wyczuly 'afere' a psu nikt nadal nie chce pomóc.Pozdrawiam
  5. mialas napisac do moda i co??olał cie tak jak ja:p?nie mam zamiaru opisywac co wchodzi w zakres uslug hoteliku Szarika bo mi sie nie chce a wszyscy inni to wiedzą..Do widzenia i nie zasmiecaj mi wątku, juz ci napisalam ze zadnych info o Szariku nie otrzmasz więc przenies sie gdzie indziej z lamentowaniem
  6. [quote name='emilia2280']Tobie widzé mozna mówic 3x i nie rozumiesz. Powtórzé i n-ty raz, jesli Ci pomogé: Czésc kwoty na kastracjé jest, reszté ja doplacé. W sprawie kastracji pisz do wlasciciela hotelu- jamora, popros go o umówienie lokalnego weta na zabieg, nikt Ci nie kaze ani szukac weta, ani z psem jechac. Takie uslugi wykonuje hotelik. Jasne teraz? [/QUOTE] Moj bosze:evil_lol:nie ekscytuj sie tak bo jeszcze jakis problemow zdrowotnych dostaniesz:cool3:"[I]w sparwie kastracji pisz..popros go..." [/I]:p Przykro mi ale nie jestes dla mnie partnerem do dyskusji i nie mam zamiaru sluchac twoich porad.Napisalas juz do moda??:lol:acha jescze mnie mialas na czarne kwiatki dac,strasznie zaluje ze nie mam w Polsce adresu bo by nawet smiesznie bylo.Na drugi raz czytaj to co napisalam ze zrozumieniem to sobie oszczędzisz pisania
  7. jasne ze sie denerwuje:diabloti:i bede sie denerwowac poki nie znajdzie sie ktos kto wreszcie temu psu pomoze:mad:ja mam juz dość odpisywania na posty osobom ktore tylko zasmiecają wątek Szarika,z niecierpliwoscią czekam na oferty pomocy przy kastracji,hoteliku i adopcji,a denerwuje sie wlasnie dlatego ze mi na tym psie zalezy i bardzo bym go chciala uchronic przed schronem po moim wyjezdzie Jeszcze raz przypomnie:Szarik przebywa obecnie w hoteliku u Jamora, ja nie mam zamiaru zostawiac Jamorowi psa ktory ma tylko czesciowo uzbierane deklaracje bo nie taka byla umowa.Szarik ma zaplacony caly miesiąc czyli zostalo mu pewnie jeszcze jakies 2 tyg,co potem będzie z psem mądrale ???
  8. nawet nie będe wchodzic na wątek o pseudohodowli bo mi ręce juz opadją:shake:gdybym go chciala wydac do psudo,do schronu lub sprzedac wietnamczykom jak doktor K to juz dawno bym to zrobila... Po raz pierwszy spotykam sie z takim brakiem organizcji i obojętnoscią ze strony osob ktore na codzien pomagają bezdomnym psom.Do tej pory jak sie czegos podejmowalam mialam wsparcie od osob ktore zamiast gadac zakasują rękawy i aktualnie cos robią.W kraju w ktorym sie urodzilam i wktorym mieszkam problem bezdomnosci jest znikomy bo ludzie zamiast sie wymądrzac cos faktycznie robią.Szarikowi do tej pory nie pomógl NIKT,garstaka osob zaproponowlala deklaracje i dalej cisza... Jeszcze raz zadaje pytanie po raz piaty juz chyba ,[COLOR=Red]kto sie podejmuje przejąc odpowiedzialnosc za Szarika(w pakiecie dochodzi oplata za hotelik ,adopcja+kastracja)????[/COLOR]Ile razy mam jeszcze odpisywac na posty ktore nic nie wnoszą??
  9. z deszczu pod rynne? a pomyslalas przez chwile gdzie by trafil Szarik gdybym go nie umiescila w hoteliku??Widzialas na tym wątku oferty pomocy od fundacji,oragnizacji,osob prywatnych chętnych zabrac go na DT? bo ja nie,jesli masz ochote pomoc Szarikowi lub Oktawia ma taką chęc, to co stoi na przeszkodzie????? Rowniez moglam przeslac Oktawi 100zl na wykup zamiast jechac po niego i wkrecac sie w to wszystko tylko obserwując wątek cos mi sie wydaje ze pies by nadal byl na łancuchu przy stodole.Wyprowadz mnie z błedu jesli sie myle...
  10. Cantadorra cóż ja jeszcze moge napisac ponad to co juz napisalam o Szariku.Pies bez problemu moze mieszkac w budzie gdyz tak teraz mieszka u Jamora,moze tez przebywac w mieszkaniu jednak nie powinien zostawac sam zbyt dlugo.Lubi koty i inne psiaki.Ponka dokonala obserwcji ze nie mam doswiadczenia w adopcjach i ja sama wole aby domek dla Szarika dopasowaly inne osoby,Jamor na pewno pomoze bo tez ma duze doswiadczenie z psami poza tym poznal Szarika.Domek do ktorego mial teraz jechac Szarik mi osobiscie wydaje sie odpowiedni(nie mam pojecia skąd ponce przyszlo do glowy ze pies nie bedzie kastrowany?:shake:)jesli znajdziecie dla Szarunia inny, lepszy domek to tym bardziej powinien tam jechac,trzeba podac tej rodzinie tel do Jamora a potem ktos musi przeprowadzic wizyte i tyle.Co ja im jeszcze moge powiedziec?Jesli domek okaze sie super to mozna Szarunia zabierac nawet dzis jak tylko sprawdzicie domek i wszystko bedzie ok to dajcie znac na forum ,bez problemu napisze temu panu ze to juz nieaktualne
  11. mgie wielkie dzięki za pomoc,jednak ja juz sie nie podejmuje posrednictwa w adopcji gdyz cokolwiek nie zrobie spada na mnie fala krytyki,jestem 'opiekunką' Szarika tylko w tym sensie ze pokrywam część jego kosztow utrzymania i tyle,pies jest obecnie w hoteliku pod opieka Jamora,mozecie przeprowadzic wizyte i jesli jest to fajny domek no to mozecie tam Szarika zabierac,ja zaproponuje tej rodzinie do ktorej mial jechac innego psa,naprawde wiele psin czeka na dom i nie kazdy bedzie wybrzydzal
  12. psia.mama jak slusznie zauwazylas ja wyjezdzam za 2 tyg ,Szarik ma opłacony hotelik na jeszcze ok 2 tyg czyli reasumując [U]pies po tym czasie zostaje na lodzie[/U] gdyz nikt inny naiwny sie nie znalazl aby pomóc Oktawi, ktora tak załuje ze mi przekazala psa.Co wy sobie myslicie ze ja prowadze jakąs fundacje czu organizacje charytatywną ktora pomaga psom???pomagam prywatnie jak wiele tutaj osob,zaoferowalam Oktawi ze przetrzymam psa do czasu uzbierania sie deklaracji i TYLE, niestety deklaracje sie nie uzbieraly.. wiec sama musialam dolozyc reszte,byly prosby o ogloszenia-[COLOR=Red]NIKT sie nie zglosil do pomocy Szarikowi[/COLOR].Dopiero jak zostala przeprowadzona wizyta przedadopcyjna i Szarik ma szanse na fajny dom to nagle WSZYSCY sie wyrwali do krytyki.Teraz ja sobie pozadaje pytania KTO SIE ZAOPIEKUJE SZARIKIEM????Komu naprawde na tym psie zalezy niech sie zadeklaruje na forum to go przekarze tej osobie i pies moze szukac wtedy domu jeszcze i rok tylko trzeba mu zapewnic DT albo dolozyc do deklaracji bo inaczej trafi do schronu.....Jeszcze raz sie pytam:jacys chętni???bo jak na razie to NIKT psu nie pomogl:angryy:tylko sami mądrzy sie wypowiadają.
  13. pisz w tej sekundzie do moda;)szybciutko:lol: poza tym nie wiem po co do mnie sie zwracasz w sprawie kastracji?co ja mam do tego?pies gdzie jest kazdy wie,wystarczy podjechac i załatwic kastracje,czekamy z niecierpliwoscią !wreszcie ktos Szarikowi pomoze,poki co pies nie jedzie jeszcze do nowego domu,no to tyle na dzis,nie mam ci wiecej nic do powiedzwnia,lec do 'moda'na skarge:evil_lol: ktos jeszcze chce zając sie Szarkiem? bardzo prosze o publiczne deklaracje na wątku to ja sie usune i przekaze psa innej osobie
  14. proponuje juz teraz mnie wpisac na czarne kwiatki bedzie szybciej a psa i tak juz zadnego na DT nie wezme bo za 2 tyg wracam do siebie za granice wiec fizycznie bedzie to niemozliwe(poza tym gdzie jest napisane ze Szarik jest u mnie na DT:crazyeye:) Info o psie ani Ty ani Ponka nie dostaniecie bo... mam takie widzimiesie:p a tak sie składa ze pies prawnie jest moj i mam na to dowody wiec co najwyzej mozesz sie ze zlosci posikac.Pozdrowienia i koniec tematu:razz:
  15. To jest niesamowite wlasnie weszlam sobie na watek Tuptusia również zalozony na 'prosbe Oktawi'.Tak samo jak Szarikowi tak i Tuptusiowi Oktawia w niczym nie pomaga,posty są pisane przez ponke ktora chyba jest jakims duchem albo ma 10 lat bo pisze tylko to co mysli i uwaza Oktawaia. Dobre 2 tyg temu prosze ponke lub Oktawie o pomoc w ogloszeniach...cisza....a dzisiaj komentarz ponki: [I] "Katie jak powiedziałaś nie masz doświadczenia w adopcjach i pies powinien miec puszczane ogłoszenia na pewno nie z Twoim numerem telefonu.[/I]" Ręce opadają......
  16. [quote name='ponka1']kto chce wyda psa na wioche do kojca niech się lepiej w głowe puknie-to słowa używane przezKatie więc spokojnie je kopiuję..[/QUOTE] mozesz mi napisac w ktorym miejscu jest ten moj cytat bo nie chce mi sie wierzyc ze wyslawiam sie w formie'kto chce wyda'? Przykro mi ale koncze i wiecej postow nie bedzie.Dalsze info idzie na pw.Oktawia jest sfrustrowana i trudno sie nie domyslic dlaczego ale nie bede na tyle niemila aby to opisywac na wątku.
  17. w takim razie niech Oktawia go odbierze z hoteliku albo go tam sponsoruje,jak narazie to ja dokladam zaleglą częsc deklaracji bo Oktawia oprocz tego ze wyciągnęla ode mnie pieniadze na ogloszenia dla Pralinki to Szarikowi w zaden sposob nie pomogla,mam pisac dalej co jeszcze Oktawia zrobila ciekawego czy wreszcie sie przymkniesz. Poza tym Ty sama Ponka tez nic nie zrobilas,jeszcze raz pytam chcesz zajac moje miejsce?? Ani Ty ani Oktawia nie jestescie dla mnie zadnym autorytetem wiec nie wiem po co tracisz czas na te wypociny i potem za kazdym razem Cie kasuje jak tylko sie zapytam o pomoc Szarikowi,ça va pas la tête?
  18. lilk_a dostaniesz info o Szariku na pw,ja juz stracilam cierpliwosc nie mam zamiaru dyskutowac na tym watku z 'paniami'co wszystko wiedzą tylko nic nie robią.
  19. Daj spokój Sarotka szkoda czasu na dyskusje z takimi osobami,Szarikowi nadal pomagamy,jest pod dobrą opieką i nadal jego sponsorzy bedą otrzymywac informacje tylko juz nie publicznie bo zaczynam sie czuc na tym wątku jak w przedszkolu:shake:
  20. wez sie stuknij w glowe kobieto:shake:,wchodzisz na wątek nie majac zielonego pojęcia o psie ani o tym gdzie przebywa i mi prawisz rady co sie powinno zrobic,zamiast tracic czas na pisanie dobrych rad lepiej napisz po prostu 'chce pomoc Szarikowi taki i tak,proponuje to i to". Przykro mi, wątek jest do zamkniecia i tu nie chodzi o piękne mowienie ale o mowienie konkretne a nie o lanie wody(co to za konstrukcja stylistyczna '[I]typowy schemat dzialania pan zza oceanu'?[/I]
  21. [quote name='emilia2280'] Z taká arogancjá w ogóle mozecie nie pisac na wátku, bo po co? robic swoje i nie zawracac ludziom d...wátkiem. albo sié szuka pomocy na dogo i pisze grzeczniej, albo wynocha i w ogóle nie zakladac wátku.[/QUOTE] nie ma problemu..w takim razie sie wynosze,nie bede zawaracac szanownej pani Emili d... wątkiem:razz:reszte informacji o Szariku zostanie przekazane jego sponsorom.Pozdrawiam wszytskich serdecznie i dzieki za pomoc
  22. Powoli zaczynam zalowac ze zaoferowalam pomoc temu psu i gdyby nie to ze naprawde bardzo mi zalezy na Szariku juz dawno by mnie tu nie bylo.Naprawde nie mam czasu ani ochoty odpowiadac na posty jakis ciotek klotek odnosnie tego co sie 'powinno zrobic' lub co 'trzeba bylo'. Tak dla przypomnienia, jak pies przebywal na wsi pod golym niebem i jadl mamłyge dla kur to jakos nikt mu nie pomógl,zadna fundacja ani Toz nie mialy ponoc miejsca...zabralam psa do siebie bo juz nie moglam czytac o tym jak sie psina męczy uwiaząny do stodoly,zgodzilam sie go przetrzymac az do uzbierania deklaracji...deklaracje sie nie uzbieraly ...nie moglam go dluzej przetrzymywac bo mieszkam goscinnie u kogos i nie moge narzucac sie wlascicielce miaszkania z bezdomnymi psami wiec znalazlam mu wspanialy hotelik i doplacilam brakująca reszte .Przez caly ten czas ani Ponka ani jakas Emila ,ktorą widze na wątku pierwszy raz nie ruszyly czterech liter aby pomoc psu,ani z ogloszeniami ani z wizytami ani z deklaracjami. [U]Pisze to pierwszy i ostatni raz[/U]:jeszcze raz przeczytam na tym wątku dobre rady typu 'co trzeba bylo' zamiast konkretnej formy pomocy to wiecej sie tu nie pojawie.Jesli ktos chce zająć moje miejsce i doplacac reszte pieniedzy do hoteliku,zajmowac sie ogloszeniami i adopcją to bardzo prosze jednak do tej pory zadnych chetnych nie bylo.Gdyby nie to ze Szarika sponsoruje kilka dobrych dusz w hoteliku to pewnie by teraz sie znalazl w schronisku jak wiele tysiecy innych psiakow..
  23. no i co ja mam napisac osobie ktora nawet nie wie gdzie przebywa Szarik i jaka jest jego sytuacja?:shake:
  24. czekamy więc na info od ponka lub emilia2280 kiedy i gdzie Szarik bedzie kastrowany to powiadomie nowych wlascicieli aby sie wstrzymali
×
×
  • Create New...