Od kilku dni w okolicy mojego domu błąka się psina.
Sprawdziłam obrożę - nie ma adresówki.
Pies stary, ledwo włóczy łapami. Bardzo wychudzony, boki zapadnięte, żebra wystajce.
Podjrzewam, że jest głuchy i bardzo słabo widzi. Sierśc w fatalnym stanie. Pchły ...
Dokarmiam biedaka, wynoszę 2 razy dziennie jedzenie i wodę.
Do domu zabrac nie mogę. Co robic? Zgłosic do schronu ... ? :-(
Tylko takie fotki udało mi się zrobic ...
Pomóżcie, doradźcie ..., on sam sobie nie poradzi :placz: