Witamy,
Chcielibyśmy się przedstawić jako nowi opiekunowie Kaliego. Piesek okazał się dokładnie taki jakiego szukaliśmy. Starszy, spokojny, kochany.
Na początku był nieufny i nieśmiały ale powoli otwiera swoje psie serce.
W samochodzie był bardzo spokojny, całą drogę leżał. Po dotarciu do celu, zapoznał się z terenem i oczywiście wybrał kanapę jako swoje legowisko a nie kocyk który został dla niego przygotowany. Nie można go było oderwać od jedzenia więc pewnie to kwestia czasu, kiedy przybierze na wadze. Nie chcieliśmy go przekarmić więc będziemy stopniowo przyzwyczajać do nowej diety.
Nie przyjemny zapach skłonił nas do próby wykąpania Kaliego, niestety niema o ty mowy. Wszelkie próby zaciągnięcia go do łazienki nie powiodły się. Został tylko umyty zwilżonym ręcznikiem. Pewnie jest świadomy, że kąpieli nie uniknie.
Aktualnie Kali nie okazuje oznak życia ;);) Jak widać na załączonym zdjęciu.
W najbliższym czasie zamieścimy zdjęcia Kaliego i znanej Wam Neski/Amelki.
Pozdrawiamy,
Marta i Michał
[IMG]http://dl.getdropbox.com/u/838387/20090530%28001%29.jpg[/IMG]