Jump to content
Dogomania

Kaliszanie

Members
  • Posts

    26
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kaliszanie

  1. Witamy, odszukaliśmy stary wątek. Kali/Max ma sie bardzo dobrze. Już 4 lata jest z nami. Od roku mieszka w Szwajcarii. [URL]https://www.dropbox.com/s/dlycbxk0liihyt7/GOPR0069.JPG[/URL] Pozdrawiamy
  2. Witamy po małej przerwie. Nie udało się opisać lekcji ale szkolenie się skończyło i chcieliśmy przedstawić ostateczne wyniki. Są opinie, że wyszkolenie starszego psa jest trudniejsze niż młodego. Podobno też psy rasowe łatwiej się uczą. Maksio był najstarszy, pozatym większość pozostałych piesków była rasowa, a jednak Max okazał się najlepszy! Egzamin był na 170 pkt otrzymaliśmy 169. Popełniliśmy jeden malutki błąd. Załączam dyplom wraz z wynikami egzaminu. [URL]http://dl.dropbox.com/u/838387/sa.jpg[/URL] [URL]http://dl.dropbox.com/u/838387/sb.jpg[/URL] Szkołe [URL="http://www.psiok.pl"]Psiok[/URL] wszystkim bardzo polecamy!
  3. [B]Lekcja 2/17[/B] Po odrobieniu zadania domowego jakim było oswojenie się z klikierem, mogliśmy dzisiaj przystąpić do konkretnego wykorzystywania tego narzędzia. Na początek komenda którą chyba każdy pies instynktownie zna - siad. Idąc z psem należało nagle zatrzymać się i wydać polecenie siad. Psy które poradziły sobie dosyć dobrze uczyły się gestu ręką. Dzięki klikierowi Max bardzo szybko zrozumiał kiedy powinien usiąść. Następnie dla odprężenia krótko ćwiczyliśmy oddawanie zabawki, patyka czy czegokolwiek co pies trzyma w pysku - komenda "zostaw". Na pierwszych zajęciach wstępnie poznaliśmy komendę "uwaga" - skupienia wzroku psa na oczach właściciela aby odwrócić jego uwagę od czegoś. Dzisiaj nauczyliśmy się jak używać tej komendy w ruchu. Na koniec rozpoczeliśmy ćwiczenia chodzenia na luźnej smyczy. A co wy sądzicie o takich metodach szkolenia psów?
  4. [B]Lekcja 1/17[/B] za nami. Podczas dzisiejszych zajęć poznaliśmy klikier i uczyliśmy się jak powinniśmy go używać. Przezwyczajamy pieska, że dżwięk klikania oznacza pożądane działania. Zaczeliśmy od tzw. targetowania. W jednej ręce smakołyk a w drugiej target (cokolwiek, my używalismy drewnianej łyżki kuchennej) i klikier. Najpierw wystawiamy zamkniętą rękę ze smakołykiem, pies skupia się na smakołyku ale nie może go wydostać z ręki, wtedy zza pleców wyciągamy target, kiedy pies na niego spojży trzeba kliknąć klikierem, dać smakołyk i pochwalić. Metoda bardzo dobra moim zdaniem. Potem mała zmiana, najpierw wyciągamy target, kiedy pies spojży, klikamy i dajemy nagrodę. Kiedy to będzie już dobrze opanowane pies powinien dotknąć nosem targetu. Było też trochę teorii która pomogła zrozumieć psy. Wydaje mi się, że trafiliśmy do dobrej szkoły. Jak narazie jesteśmy zadowoleni.
  5. Przepraszam za brak polskich znakow - problemy z klawiatura. Bylismy wczoraj na konsultacji w szkole psiok.pl. Od poniedzialku Max rozpocznie 2 miesieczny kurs (2 spotkania po 60min na tydzien). Bedziemy skupiac sie glownie na oswojeniu go z innymi psami aby nie dochodzilo do ataku. Pozatym chodzenie na luznej smyczy i mnóstwo przydatnych polecen. Bedziemy opisywac postepy edukacji Maxa :)
  6. A taka szkoła : [url=http://psiok.pl/]Klub Psiok - Agility & Obedience[/url] , po przejrzeniu strony wygląda obiecująco. Poza tym mamy dość blisko i nie trzeba by było jechać samochodem.
  7. Witamy. Zastanawiamy się czy warto udać się z Maksem na małe szkolenie. W szczególności zależy nam na poprawie jego zachowania na spacerach i zmianie stosunku do innych psów. Bardzo się rozbrykał i jest to bardzo uciążliwe. Co o tym sądzicie ? Czy miał ktoś kontakt z tą szkołą ([URL="http://www.hauward.pl/"]http://www.hauward.pl[/URL]) ? Poniżej kilka obrazów z życia Maksia : [URL="http://www.youtube.com/watch?v=tGqNTQRkra0"]YouTube - Max i kosc[/URL] [URL="http://dl.getdropbox.com/u/838387/20090816%28011%29.jpg"]http://dl.getdropbox.com/u/838387/20090816%28011%29.jpg[/URL] [URL]http://dl.getdropbox.com/u/838387/20090816%28012%29.jpg[/URL] [URL]http://dl.getdropbox.com/u/838387/20090816%28018%29.jpg[/URL] Przekazujemy pozdrowienia od Amelki i jej opiekunów :)
  8. Witamy. Małe pytanie co do odżywiania : Przez ostatnie 2 miesiące Maksio jadł karmę Hepatic Royala. Kupowaliśmy mu ją ponieważ najbardziej mu smakuje. Przeczytaliśmy ostatnio, że jest to karma lecznicza na schorzenia wątroby. Czy nie zaszkodzi mu ona? Postaramy się jutro lub pojutrze zamieścić kilka zdjęć/filmików. Pozdrawiamy,
  9. Witamy po małej przerwie. Niestety brak nowych zdjęć, ostatnio Maksio nie widział się z Amelką a ich spotkanie jest najlepszą okazją do sesji. Postaramy się wkrótce pokazać w jakiej jest teraz formie. Przytył jeszcze troszeczkę. Dużo zjada, aż za dużo. Codziennie ryż z mięsem i suchą karmę (7 kg na miesiąc, znajomemu pieskowi podobnych rozmiarów wystarcza na 1,5 miesiąca). Najbardziej uciążliwa cecha Maksa objawia się na spacerach. Kiedy zobaczy innego pieska, nic innego go nie interesuje tylko to aby do niego podejść. Jest tym tak podekscytowany, że często zapomina po co w ogóle wychodzi na spacer. Jeżeli chodzi o suki to wystarczy na chwile podejść z nim do niej i można kontynuować spacer, natomiast nie spotkaliśmy jeszcze psa którego Max nie chciałby ugryźć. Codziennie Max grzecznie czeka sam w domu około 7 godzin. Nie zjada rano śniadania aby doczekać do popołudniowego spaceru :) Chcemy spróbować powoli wydłużać ten czas aby później nie było problemów. Znalazł sobie miejsce z którego może obserwować co dzieje się przed blokiem. Nos ma przyklejony do szyby, przez co jest cała obśliniona. Akucha, co do siwego pyszczka to nic się nie zmieniło. Na zdjęciach po jest słabo widoczny.
  10. Postaramy się częściej pisać :) Podziwiamy was za to co robicie dla bezdomnych zwierząt. Sami chcielibyśmy pomóc jednak nie mamy czasu. Staramy się jedynie wspomagać finansowo.
  11. Witamy. Przepraszamy, że tak długo nie pisaliśmy. Dedee, z tym pięknym prowadzeniem stada jest różnie. Czasami jest bardzo zawzięty aby podejść do jakiegoś psa, wtedy mógłby uciągnąć autobus ;) Maksio na pewno tęskni, miejmy nadzieje, że dojdzie jeszcze do spotkania. Aktualnie Maksio jest już na dobre zakochał się w Amelce, podobnie jak ona w nim :loveu: W piątek do 1 w nocy biegały. Potem podczas odpoczynku Amelka wylizała go dokładnie przed spaniem (uszka, pyszczek). Zmęczone, obolałe biegały jeszcze pół soboty. Poniżej zdjęcia zakochanej pary : [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/13.07/zdj0061.jpg[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/13.07/zdj0062.jpg[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/13.07/zdj069.jpg[/IMG] Postaramy się teraz raz w miesiącu zamieszczać małe relacje z życia Maksia. Pozdrawiamy.
  12. Jak dla nas, nie ma problemu. Może być około 18. Mógłbym podjechać po Panie do schroniska w razie problemów z dojazdem.
  13. Proponujemy sobote około godziny 15 ? Mieszkamy w Gdyni na Dąbrowie.
  14. Kolejne zdjęcia : [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/22.06/P6182873.JPG[/IMG] Nowe legowisko Maxa (na poduszce wyszyte imię) [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/22.06/P6202878.JPG[/IMG] A tak Maxio przytula. [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/22.06/P6202880.JPG[/IMG] Uśmiech Poniżej zdjęcia ze spotkania z Amelką (Bezogonka, Neska) : [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/22.06/P6202901.JPG[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/22.06/P6202902.JPG[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/22.06/P6202910.JPG[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/22.06/P6202918.JPG[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/22.06/P6202923.JPG[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/22.06/P6202929.JPG[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/22.06/P6202937.JPG[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/22.06/P6202939.JPG[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/22.06/P6202956.JPG[/IMG]
  15. Maxio ma chyba chorobę lokomocyjną :( Podczas pierwszej przejażdżki, ze schroniska do nowego domu spokojnie leżał cały czas. Dzisiaj zabraliśmy go na małą wycieczkę i niestety skończyło się nieprzyjemnie. Brazowa, może Twoje szelki będą dla niego wygodniejsze. Niestety Deedee już chyba tutaj nie zagląda - nic nie pisze, a mówiłaś, że przez nią przekażesz prezent dla Maxia.
  16. Szelki już zakupione. Nie mogliśmy już wytrzymać jak ciągnął na spacerach, teraz jest znacznie lepiej. Na zdjęciach jeszcze nie dopasowane. Dziękujemy Brazowa! :) Jeszcze kilka zdjęć : [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/16.06/20090612%28001%29.jpg[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/16.06/20090616.jpg[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/16.06/20090616%28001%29.jpg[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/16.06/20090616%28002%29.jpg[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/16.06/20090616%28003%29.jpg[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/16.06/20090616%28004%29.jpg[/IMG]
  17. Maksio przeszkadzający w pracy : [URL="http://www.youtube.com/watch?v=9yZobAlmILc"] [/URL]
  18. [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/P6072671.JPG[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/P6082674.JPG[/IMG] [IMG]http://files.getdropbox.com/u/838387/P6132701.JPG[/IMG]
  19. Deedee, w takim razie czekamy na wizytę :) Brazowa, bardzo dziękujemy. Spróbujemy się jakoś odwdzięczyć. Napisz proszę, jak moglibyśmy je odebrać. Jeszcze wieści z nowego życia Maksia :) Z dnia na dzień się zmienia, czuje się coraz pewniej przy nas. Na spacerach kiedy przechodzimy koło płotu za którym jest pies to Maks szaleje i szczeka. Zaczął gonić za wszelkimi małymi zwierzątkami, od kotów przez wiewiórki po muchy :) Jest na tym tak skupiony, że nic innego go nie interesuje. Dzisiaj na spacerze była nie przyjemna sytuacja. Spotkaliśmy nieco większego psa który raczej się cieszył na nasz widok. Nie odciągałem Maksa ponieważ zawsze był grzeczny. Skradał się jak zawsze, powąchali się trochę i Maks rzucił się na niego z zębami :/ Byłem zaspany więc może przeoczyłem kluczowy moment w którym się to rozpoczęło, ale raczej wina leży po stronie Maksa. Na szczęście nikt nie został ranny. Po dwóch dniach bez suchej karmy możemy stwierdzić, że to ona była powodem rozwolnienia. Próbowaliśmy rożnych firm ale po wszystkich to samo. W najbliższym czasie udamy się do dr. Dewisa aby poradził nam jak go odżywiać. Jak narazie to na śniadanie zjada chleb z masłem, na obiad zupę o której wspominałem, i na kolacje jak jest głodny to dostanie to samo co na śniadanie. Pewnie nie jest to poprawna dieta ale przynajmniej Maks czuje się dobrze i co najważniejsze przybywa mu ciałka ;) Jak się uda nakręcić filmik z polowania na muchę to zamieścimy. Wygląda to naprawde śmiesznie :) Pozdrawiamy
  20. Dziekuje Akucha za retusz pierwszego zdjęcia :) No i za zmniejszenie. Koniecznie musimy zakupić szeleczki, smycz flexi i identyfikator. Maksio coraz bardziej ciągnie na spacerach. Deedee77, wspominałaś podczas pierwszego spaceru o bazarku z akcesoriami dla zwierząt. Gdzie go znajdziemy? Max na pewno się stęsknił za swoimi opiekunkami. Możemy któregoś dnia podjechać się pokazać w lesie obok schroniska lub zapraszamy do nas.
  21. [url]http://dl.getdropbox.com/u/838387/P6022648.JPG[/url] Bardzo ładnie wyszedł. Tylko brzydka ściana psuje zdjęcie :( [url]http://dl.getdropbox.com/u/838387/P6052662.JPG[/url] Ma bardzo chwytliwe łapki. Czasami obejmuje nimi moją rękę i mocno przytula do klatki. [url]http://dl.getdropbox.com/u/838387/P6052663.JPG[/url] [url]http://dl.getdropbox.com/u/838387/P6052667.JPG[/url] [url]http://dl.getdropbox.com/u/838387/P6052668.JPG[/url] [quote]Czy polecił wam jakąś specjalną karmę? Czy Max przytył?[/quote]Aktualnie próbujemy różnych karm aby znaleźć tą najbardziej odpowiednią. Jest u nas dopiero tydzień ale wygląda już znacznie lepiej. Boki są zapadnięte ale żebra nie są już tak bardzo widoczne.
  22. Odwiedziliśmy naszego lokalnego weterynarza, ale również bardzo polecanego. Nie chcieliśmy narażać Maxa na nieprzyjemne oczekiwanie w kolejce z innymi przerażonymi psami i widok ciapkowa. Weterynarz ocenił go na maksymalnie 7 lat. Ma pościerane zęby, prawdopodobnie od kamieni. Otrzymaliśmy tabletki na odrobaczenie. Ogólnie wszystko zdaje się być w porządku. Biegunka powinna wkrótce ustąpić, już jest coraz lepiej. Przez pierwsze dni Max zjadał wszystko co mu daliśmy, w każdej ilości. Musieliśmy go karmić z ręki aby się nie krztusił. Teraz wybrzydza, zjada powoli i oczekuje, że będziemy go karmić. Najchętniej zjada zupke gotowaną specjalnie dla niego (udko z kurczaka, marchew, ryż, bez żadnych przypraw), dostaje ją codziennie w porze obiadu. Do spotkania z Amelką niestety jeszcze nie doszło. Biedna przeszła w czwartek zabieg - sterylizację. Musi dojść do siebie. Maksio z każdym dniem otwiera się coraz bardziej. Pokazuje swój prawdziwy charakter. Często bawi się małym misiem. Teraz to on zaczął wyprowadzać nas na spacer a nie my go ;) Chcielibyśmy dać mu pobiegać luzem ale na razie się boimy. Nie wiemy jak się zachowa. Do kąpieli jeszcze nie doszło. Przyzwyczailiśmy się już lub nie śmierdzi. Wytarliśmy go tylko mokrym ręcznikiem. Na kąpiel nie mieliśmy też ostatnio czasu. Wkrótce postaramy się zamieścić nowe zdjęcia. Pozdrawiamy
  23. Witamy ponownie, Dzisiaj dla odmiany został nakręcony filmik pokazujący zabawę Maxa, kawałkiem bułki. Zapraszamy do obejrzenia : [URL="http://www.youtube.com/watch?v=lS62RNA8qlo"]Max i bułka[/URL] Jutro postaramy się wybrać do weterynarza na aby sprawdzić czy wszystko w porządku po pobycie w schronisku. Obawiamy się trochę wizyty u Dr Debisa ze względu na ciapkowo. Nie chcemy aby Max pomyślał, że go oddajemy. Co do kąpieli to jak na razie został tylko wytarty mokrym ręcznikiem i nie jest tak źle. Chcielibyśmy go wykąpać i na pewno w najbliższych dniach do tego dojdzie. W razie problemów chętnie skorzystamy z propozycji deedee77 :) Oczywiście Maksio zaprasza każdego dnia. Brazowa1, według nas Maksio jest na prawde ładnym psem. Dziwie się, że tak długo musiał czekać aż ktoś go przygarnie. Ogólnie wszyscy nasi znajomi, rodzina uważają podobnie. Na spacerach zdarza się, że ludzie oglądają się za nim. Dzisiaj nawet jedna Pani zaczepiła mówiąc, że mamy ładnego psa i chciała go pogłaskać :)
  24. Piesek którego mieliśmy wcześniej, odszedł prawie rok temu, nazywał się Max. Był brązową miniaturką Kaliego, charakter również bardzo podobny. Dzisiaj ktoś prawdopodobnie przez przypadek zawołał do Kaliego, "Maxiu". Zareagował momentalnie, po kilku testach możemy założyć, że jego prawdziwe imię to Max. Podejrzewamy, że imieniem Kali został ochrzczony w schronisku. Mamy teraz dylemat którego imienia używać. Wołając Kaliego zainteresowanie jest małe. Od kiedy pierwszy raz powiedzieliśmy do niego Max, znacznie poprawił mu się humor. Problemów trawiennych raczej nie było, może lekkie rozwolnienie. Na razie karmimy go wyłącznie suchą karmą. Kali bardzo pcha się do łóżka. Dzisiaj podczas dnia zostawiliśmy otwartą kanapę, tzn. otwarte miejsce na przechowywanie pościeli. On wskoczył przednimi łapami i zamknął ją aby móc się położyć :) Wieczorem, jak zobaczył pościel to od razu pchał się nosem pod nią. Wydaje nam się, że jest na to za duży. Co do kąpieli to spróbuje może w jeziorze, ale w ciepły dzień aby nie zachorował. Bardzo panikuje przy próbie wzięcia go na ręce więc wsadzenie go do wanny pewnie się nie uda. Dodam jeszcze, że Kaliego chyba męczą koszmary. Na przykład przez sen zdarza mu się biegać :) Systematycznie będziemy zamieszczać komentarze oraz zdjęcia. Na wizyte poadopcyjną zapraszamy. My jednak nie chcąc narażać Kaliego na stres będziemy trzymać się z daleka od schroniska. Mamy jeszcze pytanie do Pani która poznała nas z Kalim. Nie pamiętamy którego weterynarza nam Pani poleciła, a w najbliższym czasie wybierzemy się na kontrole. Pozdrawiamy,
  25. deedee77, nasz wpis jest na stronie 12, kilka postów przed Twoim. Wskoczył z małym opóźnieniem więc nie było go widać. Co do Neski/Bezogonka/Amelki to tutaj jest jej wątek : [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/slodka-mala-roczna-bezogonka-do-pokochania-ma-dom-107502/[/url] Pozdrawiamy
×
×
  • Create New...