Jump to content
Dogomania

megii1

Members
  • Posts

    6569
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by megii1

  1. Nie ma za co - to w dużej mierze zasługa domu Lenki:) Chociaż jak sobie ją przypomnę, jak przyjechała do nas w małej klatce i bała się nawet zbliżającej się do niej dłoni - ze strachu załatwiała się albo pokazywała zęby - to rzeczywiście trochę się zmieniła u nas. Jak wyjeżdżała z hoteliku jadła już z ręki, dawała się czesać, głaskać ale ciagle czuło się dystans. Chyba poczuła, że jedzie do swojego domku i tam zupełnie sie otworzyła:)
  2. Oczywiście nie wytrzymałam i zadzwoniłam do domku Tinki co u nich:) Pani na wstępie podziękowała mi za Sunię, powiedziała, ze jest nią oczarowana i że tak inteligentnego psa jak Tina nigdy nie widziała. Tina reaguje na jej wszystkie komendy takie jak: "na miejsce" (fotel), "zostań", "chodź do mnie". Były już na pierwszym spacerze. Pani powiedziała, ze zrobiłam Tince "złą reklamę" bo Tina mimo, że na smyczy to słucha swojej nowej Pani i jest w nią wpatrzona jak w obrazek (z wzajemnością). Tinka poznała tez już dwóch kolegów z kamienicy i według jej Pani zachowała się przy nich jak dama - tzn. dała się obwąchać ale nie za bardzo, pomachała ogonkiem i poszła za swoją pańcią. Pani oprócz tego że ciągle dziękowała mi za Tinkę (lubi dużo mówić), bo jak mówi nie myślała, ze spotka jeszcze tak wspaniałego psa na swojej drodze; powiedziała mi też, że trochę zapuściłam Tinkę i że musi ją odchudzić:) ale to dla niej nie problem bo sama przechodzi na dietę także razem będą odzyskiwać idealną sylwetkę. Wiecie, Tinka może nie jest gruba ale fakt, że szelki prawie rozpinają jej się na brzuszku. W kwestii kota Tina nie wykazuję żadnego zainteresowania. zajmuję się swoją opiekunką a kotka bacznie ją obserwuje ze swojego fotela:) Pani dała Tince suchą karmę ale Sunia nie ma na razie apetytu i ma lekka biegunkę - pewnie ze stresu bo to naprawdę bardzo mądry psiak i rozumie że dzieją się w jej życiu duże zmiany. Poza tym , jak już mówiłam Bounty Pani przekazała w podziękowaniu za Tinkę 50 zł. Za parę dni zadzwonię jeszcze do naszej dziewczynki i zapytam co u niej słychac:)
  3. A tak w ogóle to domek dla Małej znalazła Ewelina czyli Sds, Tinkę na domek poleciła Gos, a ja byłam tylko szoferem dla naszej Tinki:)
  4. [quote name='bela51']Megii, nie wiem co powiedziec, ale należą Ci sie WIELKIE podziekowania za wszystko co zrobiłas dla naszej Tinki. Dziekuje :loveu::lol:[/QUOTE] Bela, Ty poczekaj trochę z tymi podziękowaniami:) Na razie to trzymajmy kciuki, żeby Mała się zaaklimatyzowała i żeby w końcu to był jej jedyny, prawdziwy domek:)
  5. [quote name='anouk92']To Beti nie zostaje u Was na stałe? [/QUOTE] Kochana, mój mąz by bardzo chciał ale musimy kierować się minimalnym racjonalizmem - my mamy cztery swoje psy ( w tym dwa duże i jednego kaukaza); dwa są chorowite. Do tego mam psiaki hotelowe i małego synka. Sporo zajęcia i wydatków - naprawdę. A poza tym co jakiś czas przychodzi do nas jakaś bida wyrzucona przy drodze na Mazury i tez musimy mieć dla takiego "niezapowiedzianego" gościa miejscówe:) Beti to taki gratisowy hotelowicz, niekojcowy, przebywający u nas, w takich warunkach jak moje psiaki - podwórko, wybieg ponad 1500 m, spacery i jedna z trzech bud do wyboru:) P.S Ponieważ wątek też czyta Beka od której mam swoją Onkę to informuję ze Korka razem z moja pudelką Gabrysią sypia w domu bo nie wie i nie chce wiedzieć do czego służy buda:)
  6. Dzięki Ewelinko, ze zrobiłaś wstęp:) No właśnie Tinka pojechała dziś do swojego domku. Będzie mieszkać na Żoliborzu u emerytowanej Pani prawnik, wdowy po lekarzu weterynarii. Pani przez całe życie miała wookół siebie psiaki i koty. W listopadzie odeszła jej sunia, nie pamiętam rasy ale sporawa. Pani chciała adoptować starszą suczkę bo jak powiedziała,nie chciałaby żeby Tinka ją przeżyła. Gdyby cokolwiek złego działo się z jej zdrowiem ona albo jej sąsiadka ma mnie o tym poinformować. Póki co Pani jest energiczna, dziarska, przypięła od razu Tince adresownik; szeleczki ma te w których przyjechała do hoteliku. Od czerwca do sierpnia Pani jeździ swoim trabantem na Mazury i tam spędza lato także Tinka będzie trochę podróżować. Oprócz Pani w mieszkaniu w starej kamienicy z zamkniętym podwórkiem (na podwórku trawnik i drzewa) mieszka 17 - letnia kotka, która całe życie spedziła w towarzystwie psów. Po drugiej stronie Pani kamienicy jest duzy park takze będzie gdzie spacerować. Pani Tinką zachwycona - powiedziała, że ma uśmiech podobny do jej poprzedniczki i w ogóle zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia. Boję się tylko, ze Pani moze Tinkę za bardzo rozpieścic a Tinka wejdzie jej na głowę a z perspektywy Tinki to wszystko bardzo dobrze rokuje:) Oczywiście została podpisana umowa adopcyjna, oddałam książeczkę Tinki, dałam smakołyki na pożegnanie i dziś wieczorem zadzwonię do domu Tinki i zapytam co u nich słychać:)
  7. [quote name='AGA35']byłam bo megi zabierała beti do siebie :-)[/QUOTE] Zapisuję:) Jak stworzę wątek dla Beti to zaproszę wszystkich odwiedzających tę stronę:) W ramach wyjaśnienia to sytuacja wygląda tak - co jakiś czas do naszego hoteliku przychodzi jakiś bezpański psiak i staje się naszym gratisowym hotelowiczem:cool3: A że dawno żaden do nas nie trafił to poszukaliśmy sobie sami:evil_lol: Padło na Beti:loveu: Jak przyjechała to była trochę przestraszona ale teraz po paru godzinach już się całkiem zadomowiła. Moje suki od razu ją zaakceptowały i nie chcą jej dominować także chyba muszą wyczuwać jej silny charakter. Kaukaza Sunia się na razie trochę boi ale stopniowo przełamują lody. Beti nie będzie mieszkała w kojcu tylko będzie chodzić po podwórku z naszymi psiakami. Ma do wyboru jedną z trzech bud stojących przy domu ale na razie woli spać na kostce. Teraz w planach mam założenie jej wątku, czesanie, kąpiel, sesję zdjęciową i dużo ogłoszeń:)No i super domek;)
  8. [quote name='magdola']chyba zartujesz???????:crazyeye:[/QUOTE] Naprawdę - jak ktoś przyjeżdża do hotelik oglądać psiaki to boi się Pucusia... a on tak ciagnie do człowieka. Ma trochę kwadratową szczękę i jest bardzo silny ale to duży przytulak. W sobotę ma kastrację:)
  9. [quote name='magdola']Malo masz z bulla, ale sliczny jestes:)[/QUOTE] Dla ludzi ma sporo - nie dzwonią, boją się:( A to taki przytulak i słodziak jakich mało:)
  10. Przedostatnie zdjęcie:)... [IMG]http://images44.fotosik.pl/293/0729a3f1da0d3852med.jpg[/IMG] ... i moim zdaniem najśmieszniejjsze zdjęcie Lenki:) Rewelacja:) [IMG]http://images43.fotosik.pl/293/13c07d1fa6158863med.jpg[/IMG]
  11. I dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie w ogłoszeniach i adopcji Leni i wierzyli, że jest dla niej domek:) Jestem w stałym kontakcie z jej właścicielami i są nią oczarowani. Myślą nawet czasem nad kolegą dla Lenki bo sunia uwielbia towarzystwo innych psiaków. [IMG]http://images46.fotosik.pl/293/096e4880b827f3cemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/205/e7deaf5471585244med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/294/20c454a74eace33fmed.jpg[/IMG]
  12. Myślę, że komentarz jest zbędny:) Ale ja osobiście dziękuję jeszcze raz Merkydyrkur, że jako pierwsza uwierzyła w Lenię i dała jej szansę na wspaniałe życie. [IMG]http://images46.fotosik.pl/293/0f30d1bc3703b7f8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/293/169eef1cce397cefmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/288/e82ce725304a124dmed.jpg[/IMG]
  13. Pozdrowienia od Lenki:) [IMG]http://images41.fotosik.pl/289/c2c2a4d6f00eba02med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/293/7c76996debc750f9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/289/fcf9a94e894ecfe2med.jpg[/IMG]
  14. Jedyną osobą, którą mogę poprosić jest Gos - pogadam z nią - może pomoże:)
  15. [quote name='morisowa']Misza mieszka tam już na stałe :) A co za domek? Jakiego psa szukają? Mam dwa kaukazy, ale z tych mocno stróżujących.[/QUOTE] Morisowa a możesz napisać coś na pw o kaukazowatej Gwieździe z Palucha? Pisałam do kogoś z Palucha ale nie dostała żadnej odpowiedzi... Ona jeszcze jest w schronisku? Nie chce zapeszać ale zastanawiamy się z moim Darkiem czy jej nie wyciągnąć do hoteliku, trochę poznać, zadbać o nią i znaleźć jej dobry domek. Nie chce zaśmiecać watku Borysa dlatego prosze o pw jak znajdziesz chwilę. Chodzi mi czy np wiadomo jaki Sunia ma stosunek do innych psiaków, czy jest wysterylizowana, czy odnajdzie się w hoteliku z innymi psiakami czy raczej powinna być sama jedna.
  16. [quote name='3 x']ogarnęłam allegro czekam na jeszcze jedną wpłatę - 10 zł resztę mam na koncie wysłałam dzisiaj maila do wszystkich kupujących z propozycją przeznaczenie pieniążków na Misia (zbierane były na operację, która się odbyła ale nie w takim zakresie w jakim miała) gdy dojdzie ostatnia wpłata (i nikt z kupujących nie zechce zwrotu pieniędzy) - przeleję na konto myszy 240 zł (bo tyle się uzbierało z allegro) ponieważ równolegle prowadziłam dwa allegra a jestem leniwiec wiec nie chce mi się rozliczać które ile kosztowało wiec na ochotnika zgłaszam się jako sponsor tegoż allegro ;) a poza tym trafiło na początek miesiąca gdzie mogę bez obawy pobyc tym sponsorem ;)[/QUOTE] Ja wylicytowałam dla Miśka cegiełki za 50 zł:) nick taki sam jak na dogo - oczywiście zgadzam się żeby przekazać je na utrzymanie Misia:)
  17. A ja jestem właśnie po wieczornym spacerku z Sabicią. To idealna, kochana sunia. Na spacerku z Megii spokojna, potem dała sobie zrobić wszystko przy ogonku, wycałowała mnie, dała założyć sobie kołnierz i grzecznie poszła spać:)
  18. Przypominam się o pw z numerem konta:)
  19. Ja właśnie zrobiłam przelew mojej deklaracji - powinna być jutro na koncie:)
  20. [quote name='mysza 1']Wczoraj odebrałam Sabę z lecznicy po sterylce, zawiozłam do Magdy do Serocka. Weterynarze zdecydowali, że nie będą amputować ogonka, na razie opatrunki i kołnierz. Przez kilka dni w klinice opatrunek w miarę się trzymał. Niestety już w drodze do Magdy, opatrunek spadł. Założyliśmy kolejny, również spadł. To syzyfowa praca, Saba mieszka w kojcu, żywo reaguje na inne psy, macha ogonem i opatrunek spada. Dlatego ogon smarowany jest maścią, Saba ma też kołnierz ale w tych warunkach nic więcej nie jesteśmy w stanie zrobić. [B]Bardzo, bardzo by się jej przydał domowy tymczas, ona jest bardzo grzeczna, posłuszna[/B] tylko stresują ją inne psy :([/QUOTE] Mysza ma rację - Saba to Anioł ale wystarczy ze moja Kora stanie przy jej kojcu albo jakiś psiak poruszy się w kojcu obok i już są skoki i szczekanie. Denerwuje się malutka:(
  21. Sabcia już u nas. Niestety opatrunek na ogonie utrzymuje się u niej w kojcu parę minut - tak skacze i tak obszczekuje kolegów z kojców, ze nie ma szans. Dlatego trzy razy dziennie przemywam jej ogonek płynem dezynfekującym i potem smaruje maścią. Opatrunku oczywiście brak takze ogon się brudzi i trochę t syzyfowa praca ale inaczej się nie da. Saba jest bardzo grzeczna i przy ogonie można robić wszystko - trzeba ja tylko wystarczająco dużo wygłaskać przed:) Może takie leczenie pomoże. Saba przyjechała wczoraj, założyliśmy jej nowy kołnierz, wzmocniliśmy plastrem a dziś kołnierz nadaje się do wyrzucenia... Cały popękany... A każdy kołnierz to koszt 20 zł. Ten, który ma posklejałam jak się dało. Może te marne resztki wytrzymają dzień, dwa a potem założymy ostatni zapasowy kołnierz i trzeba będzie zamówić nowy. Dokupiłam dziś maść dla Saby - koszt 11,90. Beka czy Sabie trzeba będzie ściągać szwy po sterylce? Ellig - list poszedł - polecony priorytet:)
  22. [quote name='Ellig']Witajcie, mam nadzieje ,ze z ogonem Sabci nie bedzie problemow. Czarnulku, trzymaj sie:) Czekam na rachunek od Pani weterynarz z Serocka ...To do Megii:)[/QUOTE] Ellig, przepraszam ale wożę ciągle zaadresowana kopertę w torebce - od tygodnia jestem w domu sama z dzieckiem i dziesięcioma psiakami i po prostu nie mam czasu na nic. Napewno wyślę rachunek we wtorek, 4 maja. Przepraszam , ze tyle to trwa.
  23. [quote name='Piromanka']Kto jeszcze mógłby pomóc w ogłaszaniu? Już nie wyrabiam........... :-([/QUOTE] Wiem, wiem:( Poprosiłam o pomoc Koosiek - w przyszłym tygodniu opłacę mu pakiet ogłoszeń, tak samo Peji:) Odpoczywaj:):):) Ale nie za długo:)
  24. [quote name='Piromanka']W dalszym ciągu nie ma odzewu z ogłoszeń?[/QUOTE] Nic, totalne zero, a Peja to rewelacyjna Sunia - odważna, czujna, grzeczna, czysta, śliczna. U mnie nie siedzi w kojcu bo źle się z tym czuje także cały dzień spędza z moim psami na podwórku a w nocy pomaga Miszy stróżować:) Ona szczeka, on się zastanawia czy się tym zainteresować:) A żeby nie było watpliwości - on nic nie niszczy w kojcu, po prostu siedzi tam smutna i mi jej żal. Jak zostawała sama w domu grzecznie spała na posłanku. Aniołek:)
×
×
  • Create New...